Dodaj do ulubionych

Matka Jezusa

26.03.07, 18:42
Powiedz mi skąd się bierze Twoja wiara w to, że kobieta, która zmarła dwa tys.
lat temu w jakikolwiek sposób słyszy ciebie i wszystkich ludzi modlących się
do niej w tym samym czasie, w różnych językach; jest w stanie zrozumieć to,
rozsądzić i odpowiedzieć na te modlitwy, niejednokrotnie ludzie twierdzą że w
cudowny sposób?
Wszakże jest tylko człowiekiem.
Niezaprzeczalnie to Bóg nasz jest wszechobecny, wszechwiedzący i wszechmogący.
Skąd zatem te cechy u śmiertelnika, choćby i był świętym?
Z szacunkiem
K.
Obserwuj wątek
    • wladi3 Re: Matka Jezusa 28.03.07, 10:52
      Podstawą zrozumienia jest uświadomienie sobie Kim Jesteśmy już tutaj na
      Ziemii - Dzieci Boga ograniczone słabym ciałem , oraz Kim Jesteśmy po
      osiągnięciu świętości i połączeniu całkowitym z Bogiem Ojcem .
      W tym o co pytasz nie ma nic dziwnego - zjednoczeni z Bogiem dysponujemy Mocą
      Boga . Pozdrawiam . Władek .

      Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
      Jestem cząstką Boga !

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975
      • 3mama3 Re: Matka Jezusa 28.03.07, 13:28
        > Podstawą zrozumienia jest uświadomienie sobie Kim Jesteśmy już tutaj na
        > Ziemii - Dzieci Boga ograniczone słabym ciałem , oraz Kim Jesteśmy po
        > osiągnięciu świętości i połączeniu całkowitym z Bogiem Ojcem .
        > W tym o co pytasz nie ma nic dziwnego - zjednoczeni z Bogiem dysponujemy Mocą
        > Boga . Pozdrawiam . Władek .
        >
        Masz na myśli, że stajemy się jak Bóg? Podobnym argumentem szatan kusił Ewę w
        raju. I ona uległa.

        Bóg jest zawsze ponad człowiekiem.

        Zjednoczenie o którym piszesz bardziej przypomina koncepcje hinduistyczne, nie
        chrześcijańskie.

        "On jest zadatkiem naszego dziedzictwa w oczekiwaniu na odkupienie, które nas
        uczyni własnością Boga, ku chwale Jego majestatu" Ef.1,14

        Pozdrawiam
        Kasia
        • wladi3 Re: Matka Jezusa 30.03.07, 08:35
          Sam Jezus cytował faryzeuszom i tym którzy GO oskarżali Pismo które
          mówi :"...Bogami jesteście..." . Przez analizę Pisma Św. i Słów Jezusa , Jego
          życia , przesłania i Świadectwa , słów Apostołów - mogę jednoznacznie
          wywnioskować iż wszczepieni w Jezusa Chrystusa przez Chrzest Św. i Wiarę
          stajemy się tak jak ON i Naprawdę Jesteśmy Córkami i Synami Boga .
          Naszym celem jest Zjednoczenie z Bogiem i stanie się zgodnie z zamiarem Boga
          Ojca :"... Stworzeni na Jego Obraz i Podobieństwo..." - w Jego Chwale i
          Świętości Świętymi Dziećmi Boga .
          W chwili obecnej nie będę cytował Biblii dosłownie ale jest w Niej wiele
          dosłownych stwierdzeń Kim Jesteśmy . Na każdej mszy Św. powtarzane są słowa
          mówiące że mamy BYĆ jak Jezus , ale sami się ograniczamy a to nie jest dobre ,
          gdyż Zbawienie i Zjednoczenie osiągamy przez Wiarę a jeżeli wątpimy i chcemy
          pozostać żebrakami zamiast Córkami i Synami Boga - to trudno . Mnie Mój Pan ,
          Bóg i Brat Jezus Chrystus obdarzył na Wylaniu Ducha Św. Łaską Wiary i nie
          robię nic innego jak tylko się tym dzielę . Władek .

          Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
          Jestem cząstką Boga !

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975
          • wladi3 Re: Matka Jezusa 30.03.07, 08:54
            Droga Kasiu zacytowany fragment z Ef 1,14 mówi o dziedzictwie a dziedziczy się
            po Ojcu . My Dziedziczymy po Naszym Niebieskim Ojcu , tak jak Odziedziczył
            Jezus - Doskonały i Pierworodny spośród Dzieci Boga . My mamy odwzorować w
            sobie Jego Obraz i stawać się Tacy Jak ON . Dzieci Boga ,w Chwale i Mocy Boga
            Ojca , żyjący w NIM i z NIM .Nie wiem tylko dlaczego mamy czekać na
            Odkupienie ? Przecież Jezus już nas Odkupił - całą ludzkość . Ojciec doznaje
            Chwały , gdy Wierzymy Jemu i Jego Słowu , a ON zawsze nas Kocha i zawsze
            byliśmy i Jesteśmy Jego Ukochanymi Dziećmi .Pozdrawiam w Miłości Boga Ojca .
            Władek .

            Kocham Cię Boże Ojcze . Władek.
            Jestem cząstką Boga !

            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975
          • 3mama3 Re: Matka Jezusa 30.03.07, 09:22
            wladi3 napisał:

            > wszczepieni w Jezusa Chrystusa przez Chrzest Św. i Wiarę
            > stajemy się tak jak ON i Naprawdę Jesteśmy Córkami i Synami Boga .

            Podzielam Twoją wiarę w to iż jesteśmy niezaprzeczalnie dziećmi Boga właśnie
            przez naszą wiarę w Jezusa Chrystusa. Niebezpieczne jednak wydaje mi się
            mówienie, że stajemy się, bądź staniemy się jak On w sensie Jego Boskości. Nie
            uważam jakoby wierzący po śmierci stawał się wszechobecny, wszechwiedzący i
            wszechmogący.

            > W chwili obecnej nie będę cytował Biblii dosłownie ale jest w Niej wiele
            > dosłownych stwierdzeń Kim Jesteśmy . Na każdej mszy Św. powtarzane są słowa
            > mówiące że mamy BYĆ jak Jezus.

            Mamy być jak Jezus, jak najbardziej. Mamy dążyć do tego, aby być jak nasz
            Mistrz. Nie odbieram jednak tego, że mamy dążyć do Jego Boskości, ale do
            zrozumienia pełni Jego miłości, do uświęcenia, do doskonałości naszego życia w
            oparciu o Jego łaskę.
            Boli mnie przypisywanie cech Boskich ludziom po śmierci (mówię O Marii). Ludzie
            zaczynają czcić nie Boga Żywego, ale człowieka. Modlą się do ludzi! Nie wspomnę
            o obrazach, figurkach. W Ks.Wyjścia w 20 rozdziale opisane są przykazania. Bóg
            mówi tam, że jest Bogiem zazdrosnym.
            Pozdrawiam w imieniu Pana Jezusa Chrystusa
            K.
            • wladi3 Re: Matka Jezusa 30.03.07, 12:03
              Dlaczego mamy być jak Jezus ale z ograniczeniami ? Przecież Biblia mówi iż
              wszyscy jesteśmy Dziećmi Boga a Jezus będzie jak Pierworodny Syn między wieloma
              braćmi ? Słowa Jezusa są proste i czytelne i nie należy się ograniczać . Święci
              już za życia ciała osiągają jakąś cząstkę Mocy i Chwały Dzieci Boga , a po
              śmierci ciała Zjednoczeni z Bogiem Ojcem posiadają przymioty Dzieci
              Boga .Nigdy sami z siebie , ale zawsze w Jedności z Bogiem Ojcem , Jego Synem
              Jezusem Chrystusem i Duchem Świętym . W Jezusie osiągamy Zjednoczenie i
              Doskonałą więż z Bogiem Ojcem . To takie proste . Jest tak wiele przykładów w
              Biblii potwierdzających naszą Dziecięcą Boskość a Ojciec żyje w nas gdyż mamy w
              sobie Jego Ducha . Bóg Ojciec uczynił nas na swój Obraz i Podobieństwo i w
              Jezusie Odzyskaliśmy naszą Godność i Moc Dzieci Bożych - nie dla Mocy , lecz z
              Miłości do Naszego Ukochanego Boga Ojca . Władek .

              Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
              Jestem cząstką Boga !

              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975
              • 3mama3 Re: Matka Jezusa 02.04.07, 10:28
                Piszesz że słowa Jezusa są jasne i czytelne i nie mamy się ograniczać.
                Ja widzę że Bóg dał nam dosyć jasne ograniczenia naszej wolności, byśmy nie
                popadli w pychę. Choćby dziesięć przykazań.
                Polecam film
                www.alberto.pl/film/Przykazanie.wmv
                Ciekawi mnie co o nim myślisz?
                Pozdrawiam
                K.
                • lolek94 Re: Matka Jezusa 02.04.07, 11:02
                  Przepraszam siostra i braciszku ze wam sie wtrące :P Ale poprostu czytajac to
                  nie mamy tak naprawde pojecia co Maria (krolowa niebios) mowila, nie wiem czy
                  znacie chociaz jedną tresc objawien, ja przyznaje ze nie mialem pojecia o tym,
                  a jak pytam znajomych czy ksiezy nawet rowniez nie maja pojecia:/
                  Po tym ogladalem jak obejzalem ten film :
                  www.alberto.pl/film/Objawienia1.wmv
                  www.alberto.pl/film/Objawienia2.wmv
                  Wladi, Kasiu jesli znacie inne objawienia i ich tresc(najlepiej zaakceptowana
                  przez KRK ) to napisz, chce miec pełen obraz tego wszystkiego.

                  Znalazlem tez cos takiego : Dziewictwo Marii w Biblii
                  Zgodnie z treścią Biblii Maria pozostała dziewicą do urodzenia Jezusa.
                  Ewangelia według Mateusza 1,25 podaje:
                  "Józef ...nie zaznał jej aż do urodzenia syna." (Biblia Tysiąclecia,wydanie I)
                  "Ale nie obcował z nią, dopóki nie powiła syna, i nadał mu imię Jezus." (Biblia
                  warszawska)
                  "And knew her not till she had brought forth her firstborn son: and he called
                  his name JESUS" (King James Version)
                  "nie współżył z nią" (Współczesny Przekład). Niektórzy chrześcijanie twierdzą,
                  że oznacza to, iż po narodzeniu Jezusa nie pozostała ona dziewicą.
                  Ponadto Biblia (Ew. Mateusza 13, 55 i 56) wspomina o rodzeństwie Jezusa
                  używając terminów greckich 'adelphai' i 'adelphoi'. W starożytnej grece
                  dalszych krewnych określano słowem 'syngenon'. New Catholic Encyclopedia podaje:
                  "Za czasów ewangelisty oznaczały one w greckojęzycznym świecie rodzonego brata
                  i rodzoną siostrę i tak je rozumiał grecki czytelnik. Na fakt ten zwrócił uwagę
                  pod koniec IV wieku w nieistniejącej już rozprawie Helwidiusz, żeby przez
                  przypisanie Marii innych dzieci oprócz Jezusa uczynić ją wzorem dla matek
                  licznych rodzin. Święty Hieronim kierując się tradycyjną wiarą Kościoła w
                  nieustające dziewictwo Marii, napisał przeciwko Helwidiuszowi traktat
                  zawierający wyjaśnienie, które do tej pory cieszy się popularnością wśród
                  uczonych katolickich".

                  Co o tym myslicie??:> Pozdrawiam :)
                  • qqruq9 Re: Matka Jezusa 02.04.07, 15:27
                    Ja myślę,że jesli nawet Maria współżyła potem z Józefem i miała dzieci, a
                    Kosciół to chce ukrywać to rozumiem, że sex między małżonkami jest czymś złym ;-}
                    • lolek94 Re: Matka Jezusa 03.04.07, 09:19
                      Kosciol przez chyba 18 wiekow mowil ze seks jest zly :/
                      W malzenstwie jest dobry Biblia mówi o tm wprost otworzcie 1 Moj 2,24 - Dlatego
                      opuści człowiek ojca swego i matkę swoją i złączy się z żoną swoją i staną sie
                      jednym ciałem. I otworzcie 1Kor 7,3-5 "Mąż niech oddaje żonie, co jej sie
                      należ, powobnie i żona mężowi. Nie żona rozpożadza wlasnym ciałem lecz mąż
                      podobnie nie mąz .... Nie strońcie od współżycia ze sobą, chyba ze za wspólną
                      zgoda, do pewnego czasu, aby oddacć się modlitwie, a potem znowu podejmujcie
                      współżycie, aby was szatan nie kusił z powodu niepowściągliwości waszej"
                      Miłość powinna być w centrum każdego małżeństwa. Miłość pragnie tego co
                      najlepsze dla drugiej osoby. To ona powinna być pobudką do każdego czynu w
                      zwiąsku małżeńskim.
                      Ale seks jest rowniez pozadaniem, najlepiej chyba wytlumaczyc wiesz jak jest na
                      filmach porno (jesli nie wiesz, nie sprawdzaj :P ) poprostu seks bez uczucia,
                      a wiesz jak jest na niektorych filmach, widac pasje/milosc tych ludzi, tak
                      powinno byc w malzenstwie :)

                      Bog stworzyl jedna Ewe, Adam nie mogl wybierac sobie, dlatego tez niektore
                      wyznania nie toleruja chodzenia ze soba. Ale jak by na to popatrzec z biblijnej
                      perspektywy, to z kazdym mamy sie calowac? bo nie uwierze ze w wieku 15-17 lat
                      juz wiemy z kim wezmiemy slub. (tu pozostawiam was do refleksji) A P.S. ja nie
                      jestem przeciwny chodzeniu ze soba, zeby nie bylo <lol> :)
                  • 3mama3 Jeśli chodzi o filmy... 03.04.07, 08:49
                    ...to mnie zaszokowały. Byłam dość naiwna. Dotychczas uważałam że objawienia to
                    nic groźnego, że ktoś coś zobaczył, jakąś postać i zaczął się do tego modlić. A
                    tu się okazuje że królowa niebios przemawia słowami budzącymi same pozytywne
                    myśli, niejednokrotnie biblijne, ale... Uzurpuje sobie prawo do czci należnej
                    tylko Bogu, światowy pokój, jedność, odkupienie świata. To są hasła
                    apokaliptyczne. Ta zwierzchność jest potężna i jak widać w filmie zwiodła już
                    miliony osób.
                    Trzymajmy się mocno Prawdy, Jezusa Chrystusa.
                    Pozdrawiam
                    K.
                    • lolek94 Re: Jeśli chodzi o filmy... 03.04.07, 09:25
                      Mnie wlasnie tez zaszokowaly. Nie zaglebialem sie nigdy w to co mowila ta
                      postac (celowo mowie ta postac, poniewaz Maria Matka Jezusa byla skromna osoba,
                      przepelniona duchem wiary, poprostu swietna chrzescijanka ) A ta osoba ktora
                      sie objawiala nie jest taka...

                      Zastanawiam sie czy w apokalipsie Jan nie pisal o tej Krolowej nieba piszac
                      niezadnica na bestii, Ale niezadnica tak byl chyba kosciol w proroczych
                      nazywany <mysli>

                      Wladi, znasz jakies objawienia inne niz te co sa w tych filmach?? Wazne jest
                      zebysmy poznali w sposob obiektywny to co sie dzieje i za czym idą miliony.
                      Film znalazlem na necie i nie wiem kto go wydal. Dlatego prosze Cie o Twoja
                      opinie na ten temat.

                      Pozdrawiam was serdecznie
                    • wladi3 Re: Jeśli chodzi o filmy... 03.04.07, 10:29
                      Cześć oddawana bożkom , nie jest tym samym co cześć oddawana Bogu Który przyjął
                      Ciało - Jezusowi Chrystusowi . Obraz , figórka ma kierować nasze myśli do Boga
                      i nic więcej .
                      Wszczepieni w Jezusa stajemy się i mamy się stać Naprawdę i w Pełni Dziećmi
                      Boga . Stajemy się NIM . ON JEST Głową a my jesteśmy członkami Jego Świętego
                      Ciała i Jezus Chce abyśmy byli Święci jak ON .
                      Święci są to osoby wszczepione w Jezusa a w NIM w Boga Ojca zgodnie ze
                      słowami :"...Ja i Ojciec Jedno Jesteśmy... ".
                      Wytłumaczenie kultu Świętych to jest właśnie zaproszenie Jezusa dla tych ,
                      którzy w Niego Uwierzą do Chwały i Boskości jaką ma Jezus w Bogu Ojcu .
                      Chrześcijanin ma się stać jak Jezus - Doskonałym dzieckiem Boga Ojca .
                      Przez Chrzest Św. rodzimy się na nowo i otrzymujemy Ducha Bożego , Który w nas
                      mieszka i Naprawdę Jesteśmy cząstką Boga Ojca zrodzeni z Ducha Świętego .
                      Naszym celem jest powrócić i Zjednoczyć się z Bogiem Ojcem . Trwając w Jezusie
                      Chrystusie nasz Duch wraca do Ducha Bożego z Którego został Zrodzony na wzór
                      Jezusa Chrystusa . Jezus pomaga nam stać się Takimi jak ON .To tylko cząstka
                      moich przemyśleń , które mają potwierdzenie w Biblii , w Słowach Jezusa i
                      Apostołów .To nie jest pycha , lecz fakt iż Chrześcijanin jest zaproszony do
                      udziału w Chwale i Bóstwie Jezusa Chrystusa i z NIM sprawować będzie rządy nad
                      światem dla Chwały Boga Ojca . Władek .

                      Kocham Cię Boże Ojcze . Władek
                      Jestem cząstką Boga !

                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975
                      • lolek94 Re: Jeśli chodzi o filmy... 05.04.07, 09:21
                        Wladi braciszku, ok , ale czy my(kto kolwiek na ziemi) mamy prawo nazywac kogos
                        swietym? Pozwol ze Ci przytocze cos o św. Augustynie :
                        408

                        W wyniku pogańskich zamieszek w Calama (inaczej Guelma lub Qalmah w Kabylii,
                        dzisiejsza Algieria) i następujących ciężkich prześladowaniach ze strony
                        tamtejszych chrześcijan Augustyn (uznany później za świętego i jednego z Ojców
                        Kóścioła) pisze serię listów, w których usiługe usprawiedliwić stosowanie
                        prześladowań wobec pogan, nawracanie siłą i terrorem oraz zabijanie
                        przeciwników chrześcijaństwa - powodem okaleczania i zabijania zawsze musi być
                        jednak miłość do Boga i dobro drugiego człowieka: "Gdyż ten, którego celem jest
                        zabić nie zważa na to jak rani, lecz ten, którego celem jest leczyć postępuje
                        ostrożnie ze swym ostrzem; gdyż pierwszy pragnie zniszczyć to co jest zdrowe,
                        drugi zaś to co gnije. Niegodziwi uśmiercali proroków; prorocy również
                        uśmiercali niegodziwych" (List XCIII, Do Wincentjusza). W ten sposób, Augustyn
                        przywrócił całkowicie odrzuconą uprzednio przez Jezusa Chrystusa możliwość
                        zabijania w obronie wiary, która upoważniała proroków Starego Testamentu do
                        występowania w roli Boga (Mateusza 26:52; Marka 13:13; Łukasza 9:54-56; Jana
                        18:36). Jednakże nawet w Starym Testamencie Bóg nie dał Izraelitom prawa do
                        siłowego nawracania pogan! Żydzi zabijali odstępców tylko wśród swojego
                        własnego narodu, jednakże pseudochrześcijanie postanowili wypowiedzieć świętą
                        wojnę wszystkim poganom.10
                        Pisma Augustyna kształtowały także sekciarski charakter Kościoła Katolickiego.
                        Swą słynną wypowiedzią "Ego evangelio non crederem nisi me moveret ecclesiae
                        auctoritas" (w innej wersji "Ego vero Evangelio non crederem, ni si me
                        catholicae, Ecclesiae commoveret auctoritas", czyli tak czy inaczej "Nie
                        uwierzyłbym ewangelii gdyby mnie nie nakłonił do tego autorytet kościoła"
                        w 'Contra Ep. Manichaei quam vocant Fundamenti, 5') uznał on wyższość tradycji
                        i zarządzeń Kościoła Katolickiego nad Pismem Świętym - innymi słowy promował on
                        Kościół Katolicki jako najbardziej godną zaufania rzecz na świecie. Potwierdza
                        to także znana wypowiedź Autustyna z Kazania 131: 'Roma locuta est; causa
                        finita est' - 'Rzym przemówił, sprawa rozstrzygnięta'.

                        To jest wlasnie jak mozemy bardzo sie z tym mylic, tylko Bog moze o tym
                        zdecydowac kto tak naprawde jest swietym. Jak Pawel pisal ze pozdrawia was
                        swieci zboru/kosciola to mial na mysli moim zdaniem nie swietych bez grzechow,
                        z czego wynika jego napominanie, tylko wlasnie to o czym piszesz, ze są
                        czlonkami Jezusa Chrystusa.

                        A odnosnie tych figurek i czynienia sobie podobizn, z jednej strony jesli nie
                        modlimy sie do nich, nie klaniamy sie itp jest ok, ale Bog potepia nawet
                        tworzenie ich bo wie ze i tak ludzie beda im sie klaniac.
                        W tym filmie, nie wiem czy ogladales? :
                        www.alberto.pl/film/Przykazanie.wmv jest o tym dosc duzo, o czynieniu
                        sobie takiego czegos, na podstawie fragmentow z bibli.

                        Wj 20:4 BT "Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co
                        jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w
                        wodach pod ziemią!"


                        Pwt 5:8 BT "Nie uczynisz sobie posągu ani żadnego obrazu tego, co jest na
                        niebie wysoko albo na ziemi nisko, lub w wodzie poniżej ziemi."

                        Ez 7:20 BT "Ich drogocenna ozdoba posłużyła im ku pysze i z niej uczynili
                        sobie swoje ohydne obrazy, swoje bożki. Dlatego zamienię je dla nich w
                        nieczystość."

                        Ha 2:19 BT "Cóż może posąg, który rzeźbiarz czyni, obraz z metalu, fałszywa
                        wyrocznia - że w nich to twórca nadzieję pokłada, gdy wykonuje swoje nieme
                        bogi?"
                        Rz 1:23 BT "I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy
                        śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów."
                        W filmie jest tego wiecej.
                        Co o tym myslisz, juz po obejzeniu filmu?

                        Pozdrawiam was cieplutko :))))))))
                        • wladi3 Re: Jeśli chodzi o filmy... 05.04.07, 10:19
                          Mamy żyć Miłością i tylko Miłością Bracie . Zabijanie jest zawsze złem i nic
                          tego nie usprawiedliwia - żadne szczytne hasła . Zło , które stało się w
                          historii KK - stało się i nic tego nie zmieni , nie może to jednak być powodem
                          ataków jednych Chrześcijan na drugich , jednego Kościoła przeciwko drugiemu .
                          Należy pamiętać że słabi jesteśmy wszyscy i wszyscy popełniamy błędy . Jest
                          wiele przypowieści o tym , iż najpierw mamy patrzeć na siebie abyśmy przejrzeli
                          i mogli pomóc innym w wędrówce do Boga . Nikt z nas nie może powiedzieć , iż
                          chlubi się ze swoich własnych zasług , gdyż wszyscy słabi jesteśmy a
                          Usprawiedliwienie uzyskujemy dzięki Łasce , przez Wiarę .
                          Co do czczenia obrazów i figórek - powtarzam - ich zadaniem ma być tylko i
                          wyłącznie skupienie myśli i podniesienie ich ku Bogu . Kult Świętych jest
                          Kultem ku Czci Boga Ojca przez Zjednoczenie nas Chrześcijan z Jedynym
                          Pośrednikiem Jezusem Chrystusem . Wszczepieni w Jezusa - Jesteśmy Prawdziwie
                          Dziećmi Boga i żyjemy w Bogu a Bóg Ojciec doznaje przez nas Chwały , doznaje
                          Chwały w Swoim Umiłowanym Synu .
                          Nie zrozumiemy się dotąd , dopóki Chrześcijanie nie Uwierzą że Naprawdę
                          Jesteśmy w Jezusie Przwdziwymi Dziećmi Boga i Jego Braćmi i Siostrami i że tak
                          jak Ojciec przekazał Chwałę Synowi - tak w NIM przekazał Ją Nam Jego Umiłowanym
                          Dzieciom . Pozdrawiam wszystkich w Miłości Jezusa Chrystusa naszego Pana , Boga
                          i Brata . Zrozumcie to Wybranie i Zaproszenie Boga . Władek .

                          Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
                          Jestem cząstką Boga !

                          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975
                          • lolek94 Re: Jeśli chodzi o filmy... 05.04.07, 11:53
                            Tak masz racje, pewnie jak by kosciol protestancki, czy jakis inny wczesniej
                            sie wyklarowal to by tego nie bylo? Nie sadze, czlowiek dazy do dominacji
                            niestety, nie do chwaly Boga jedynego tylko do dominacji swojej, na prozno...

                            Ale nadal nie rozumiem tego"Kult Świętych jest
                            Kultem ku Czci Boga Ojca przez Zjednoczenie nas Chrześcijan z Jedynym
                            Pośrednikiem Jezusem Chrystusem"

                            Bo jak sie modle do swietych ktorych ktos na ziemi ocenia jako swieci czy
                            Apostolowie sie modlili do kogos procz Jezusa, nie. To wlasnie moim zdaniem
                            jest odstepstwo od zjednoczenia z Jezusem, bo jakim prawem mozemy im nadawac
                            takie miano św osoby, nie raz sie mylono i takie miano otrzymywali tacy ludzie
                            ktorzy malo maja do czynienia ze swietoscia, nie nam oceniac, ale czy nie mamy
                            najwspanialszego posrednika pod sloncem Jezusa Chrystusa, ktory wszystkie nasze
                            modlitwy wysluchuje. alberto.pl/darmo.php tu sa fajne
                            filmy/artykuly/audio itp na temat chrzescijanstwa.

                            Pozdrawiam i wesolych braciszku <><
                            • wladi3 Re: Jeśli chodzi o filmy... 06.04.07, 08:56
                              Drogi Bracie . Co do Świętych to zwróć uwagę na listy Apostołów zaczynające się
                              słowami "...do Świętych w ... ". Apostołowie nazywali Świętymi wszystkich
                              wyznawców Chrystusa i to nikogo nie dziwi gdyż Jesteśmy Świętymi przez
                              Zjednoczenie się przez Wiarę i Chrzest Św. z Jezusem Chrystusem . Ciało
                              przecież mieli słabe tak jak i my - pisze o tym przecież Apostoł Paweł a jednak
                              Zrodzeni z Ducha Świętego nazywali jedni drugich Świętymi gdyż Duch Boga w nich
                              mieszkał . Wszyscy, Bracie choć słabi zwalczamy pokusy ciała przez Moc
                              mieszkającego w nas Ducha Boga .
                              Czyż tylko wtedy żyli Święci ? Czyż tylko wtedy działy się Cuda Miłości ,
                              uzdrowienia Duszy i ciała ? Przez czyje ręce działał Bóg ? Apostołów i wielu
                              innych zwykłych Chrześcijan mających Wiarę . Bóg Jest Niepojęty i
                              Nieogarniony , a jednak Jego Cząstka żyje w nas i każdy kto Wierzy Prawdziwie
                              może czynić Cuda Mocą mieszkającego w nas Ducha Boga .
                              Ja nie oceniam nikogo , tylko doszedłem do przekonania że jako Dziecko Boga
                              Zjednoczeni z Jezusem Jesteśmy naprawdę Święci - nie dla naszych zasług , lecz
                              z Łaski i Zaproszenia Jezusa . Już za życia czynimy Dobro i jak powiedział
                              Jezus :"...jedni drugich brzemiona noście..." Uważam że jeżeli już za życia
                              ciała czynimy sobie nawzajem Cuda Miłości i modlimy się za siebie nawzajem - to
                              dlaczego po śmierci ciała kiedy już jesteśmy Zjednoczeni z Bogiem w Pełni nie
                              mielibyśmy się nadal troszczyć o siebie i będąc w Bogu Prosić Dobrego Ojca za
                              kimś kto żyje jeszcze na ziemii ? Takie jest uważam działanie Świętych .
                              Jedynym Pośrednikiem u Boga Jest Jezus Chrystus , lecz niezrozumienie Twoje
                              Bracie i innych bierze się z tego iż nie rozumiecie iż Zrodzeni na nowo w
                              Jezusie z Ducha Świętego mamy i stajemy się Naprawdę Dziećmi Boga w Mocy i
                              Świętości Boga Ojca i jak pisze Apostoł iż "...Jezus będzie jak Pierworodny Syn
                              między wieloma braćmi... ". Pozdrawiam w Miłości Zmartwychwstałego Jezusa
                              Chrystusa naszego Ukochanego Boga , Pana i Brata . Władek .

                              Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
                              Jestem cząstką Boga !

                              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975
                              • lolek94 Re: Jeśli chodzi o filmy... 10.04.07, 09:25
                                Hej Braciszku :)
                                Sorki za tak dlugi czas nie pisania, wyjechalem na swieta zreszta jak co
                                weekend :P Teraz juz przygotowywuje sie do konferecji www.radykalni.pl (ponad
                                wyznaniowa, jak chcesz jechac zapraszam serdecznie oczywiscie )

                                Tak Pawel pisal do swietych w. ale nie mowil na poszczegolne osoby swieci bo to
                                bylo zalezne tak jak piszesz, z postawy serca. Niebylo czegos takiego ze Pawel
                                sie wywyzszal ponad inne osoby, a ustanawiajac swietych (policzalnych ze tak to
                                nazwe) jest to bledem, mozna powiedziec ze prowadzil swiete zycie to roznica.

                                U mnie w kosciele bylem swiadkiem jak kregosupy sie prostowaly, jak tetniaki
                                byly prawie w calosci wycinane, jak z serca rak zostal wyciety, nie przez
                                modlitwe jednej osoby, lecz calego kosciola. Bog czynil takich rzeczy ktore sa
                                nie pojete, wielu lekarzy sie nawracalo jak widzialo ze od 9 do 20 (czas
                                odwiedzin) po dwie osoby przychodzily do osoby i modlili sie o nia, i lekarze
                                sami stwierdzili ze to jest cud, nigdy czegos takiego nie widzieli, ze w 90%
                                tętniak zniknął po jednym zabiegu, zazwyczaj to bylo 5%-10% po jednej operacji
                                a jest ich sporo a tu nagle 90% i ta osoba tak glosi slowo ze wszystkich w
                                kosciele dotyka kazanie, milosc do Boga, pasja. Tez bylem swiadkiem ze jedna
                                osoba nakladala ręce na drugą i wyzdrowiala i jest duzo takich przykladow. Lecz
                                uzdrowienie moze tez byc nie od Boga ale od diabla.

                                "Uważam że jeżeli już za życia
                                > ciała czynimy sobie nawzajem Cuda Miłości i modlimy się za siebie nawzajem -
                                to dlaczego po śmierci ciała kiedy już jesteśmy Zjednoczeni z Bogiem w Pełni
                                nie > mielibyśmy się nadal troszczyć o siebie i będąc w Bogu Prosić Dobrego
                                Ojca za > kimś kto żyje jeszcze na ziemii ?"

                                Jesli chodzi o modlenie sie jednych o drugich to cos wspanialego (za zycia).
                                Zaden apostol, uczen Jezusa nie modlil sie do Eliasza, do Mojzesza, Noego,
                                Marii, ani swietych zborow/kosciolow. Jesli modlimy sie do kogos procz Boga
                                kochanego to grzeszymy bo czynimi z nich wszechobecnych, wszechwidzacych, i
                                nadajemy atrybuty Boskie. A jesli o kogos sie modlimy tak jak jest w nowym
                                testamencie napisane (modlcie sie jedni o drugich) to jest bardzo dobre :)
                          • 3mama3 Re: Jeśli chodzi o filmy... 05.04.07, 16:53
                            wladi3 napisał:

                            > Co do czczenia obrazów i figórek - powtarzam - ich zadaniem ma być tylko i
                            > wyłącznie skupienie myśli i podniesienie ich ku Bogu .

                            Bardzo bym chciała wladi żeby tylko o to chodziło. Moje osobiste doświadczenie
                            temu przeczy. Może Twoja postawa jest taka i pewnie wielu jest jeszcze takich
                            katolików. Ja wychowałam się na wsi. Może ty też, nie wiem.

                            Nie chcę generalizować w tym co powiem. Będzie to tylko moje doświadczenie.

                            We wsi w której się wychowałam powstała mała wspólnotka na gruncie Odnowy. To
                            był cud. Ale to inna historia. Spotykaliśmy się w salkach przez kilka lat.
                            Początkowo ksiądz współpracował. Bóg się poruszał. Ludzie się nawracali. Duch
                            Święty objawiał się w darze języków, proroctwa, uzdrowienia. Nie wiem czy to
                            księdza przerosło, ale zrobił się sceptyczny.
                            Jest coś takiego w KK jak odwiedziny cudownego obrazu z Częstochowy. No i do nas
                            zawitał ten obraz. Ksiądz kazał nam przygotować powitanie obrazu. Część nas się
                            nie zgodziła widząc w tym źle pojęty kult. Niestety ksiądz zabronił nam spotkań
                            wspólnotowych w 'jego' salkach. To był początek mojego odchodzenia od KK.
                            Mieliśmy jako grupa publiczny sąd po mszy. Ksiądz wydrwił naszą wiarę, nasze
                            czytanie Biblii, nawet działanie Ducha Świętego wśród nas i to wszystko przy
                            parafianach.
                            Piszę o tym bo chcę abyś wiedział że kult obrazów jest w KK powszechny. U nas
                            cała wieś była wystrojona, wstązeczki, obrazy, kwiaty. Mówiło się: Odwiedza nas
                            matka boska! W kościele obraz miał swoje centralne miejsce, dywanik, kwiaty,itp.
                            Potem, jak to się mówiło, obraz 'chodził' po domach. Dokładniej był noszony
                            procesjami, z pełną oprawą pieśni wychwalających matkę boską, całowany na
                            powitanie. Po prostu świętość.
                            Tak było u nas.

                            Pozdrawiam
                            K.
                            • wladi3 Re: Jeśli chodzi o filmy... 06.04.07, 09:17
                              Droga Siostrzyczko . Jesteś mi jeszcze bliższa przez to co napisałaś . Ja swoją
                              Drogę do Boga tak naprawdę też zacząłem od Odnowy w Duchu Świętym .
                              To co napisałaś o kulcie nie ma znaczenia .Można się bez tego obyć ,lecz jeżeli
                              ktoś potrzebuje wizualizacji aby się skupić na Modlitwie do Jedynego i
                              Prawdziwego Boga - to cóż w tym dziwnego ? Dla mnie cześć oddawana obrazom ,
                              figórkom jest tylko widzialnym wyrazem czci oddawanej Bogu przez Jezusa
                              Chrystusa i Bogu przez Osoby uznane za Święte przez ich Wiarę i Zjednoczenie z
                              Jezusem już tutaj na Ziemii , za życia ich ciała , kiedy czyniły Cuda ,
                              uzdrawiały itp .
                              Matka Jezusa przez Słowa Jezusa na Krzyżu stała się Matką nas wszystkich i
                              będąc Zjednoczona z Bogiem Wstawia się za nami jako swoimi dziećmi . Chwała
                              Świętych nie jest zabieraniem Chwały Bogu Jedynemu opisałem to wyżej
                              odpowiadając Lolkowi . Jesteśmy Dziećmi Boga a Ojciec żyje w nas i doznaje w
                              nas Chwały . Władek .

                              Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
                              Jestem cząstką Boga !

                              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975
                              • lolek94 Re: Jeśli chodzi o filmy... 10.04.07, 09:35
                                Wladi jesli samo tworzenie figorek obrazow i patrzenie na nie i wyobrazenie
                                sobie Boga by bylo caly czas promowane przez kosciol i negowanie modlenie sie
                                do nich, to by bylo w miare dobre. Ale czyz nie bylo napisane cos takiego o
                                tym: Czy widzieliscie podobizne jakąkolwiek gdy Mojzesz dostal przykazania, cos
                                takiego. W tym filmie jest dokladnie o tej tematyce :
                                www.alberto.pl/film/Przykazanie.wmv ma tylko 20 minut i sa zawarte tam
                                wszystkie wersety dotyczace modlenia sie do obrazow, czynienia sobie podobizn
                                itp.


                                "Matka Jezusa przez Słowa Jezusa na Krzyżu stała się Matką nas wszystkich i
                                > będąc Zjednoczona z Bogiem Wstawia się za nami jako swoimi dziećmi "

                                Przez ktore slowa? Ja pamietam jak Maria i Bracia Jezusa przyszli a Jezus sie
                                odwrocil i powiedzial wy jestescie moimi matkami i bracimi.

                                A co z wersetami ktore nam nakazuja oddawanie chwaly tylko Bogu, nikomu innemu.
                                I co z tym J 5:41 Bw "Nie przyjmuję chwały od ludzi," Bardzo ciekawy caly
                                rozdzial jest :)
                                Wlasnie jesli doznaje w nas chwaly jaka to chwala jesli dzielimy ją na dwa i
                                oddajemy czesc chwaly komus innemu, potocznie zwanemu za swietego.


                                Jk 2:1 Bw "Bracia moi, nie czyńcie różnicy między osobami przy wyznawaniu
                                wiary w Jezusa Chrystusa, naszego Pana chwały."
                                • wladi3 Re: Jeśli chodzi o filmy... 10.04.07, 12:29
                                  Bratu Lolkowi - Pozdrowienia :)))
                                  Interpretujesz - czyli oceniasz Lolku . Bóg Jest Jeden Jedyny od wieczności Ten
                                  Sam nasz Ukochany Ojciec . Jezus został nazwany Emmmanuelem - czyli Bogiem z
                                  nami . Jezus mieszka w nas . Jezus i Ojciec to Jedno . Jezus i Jego Ciało -
                                  Kościół i Ojciec to Jedno . Ojciec przekazał Chwałę Synowi a Syn Daje Swoją
                                  Chwałę Swemu Ciału i wszystkim Jego Członkom . Jesteśmy Święci jak ON JEST
                                  ŚWIĘTY .
                                  Oceniasz Słowa Jezusa , Który powiedział że moją Matką i braćmi są Ci , którzy
                                  słuchają Słowa Bożego - powiedział te słowa w konkretnej sytuacji aby pokazać
                                  jaka Godność ma każdy Człowiek Wierzący Jezusowi - nie powiedział tych słów
                                  przeciwko Swojej Matce . Pod krzyżem zaś uczynił Maryję Swoją Matkę - Matką nas
                                  wszystkich . To Ona GO zrodziła , wychowała , Kochała jak Matka , to ONA była
                                  pod krzyżem , to Ona była z tworzącym się Kościołem . To Ona była w wieczerniku
                                  podczas zesłania Ducha Świętego i od samego początku wspierała swoją Modlitwą
                                  Kościół Chrystusowy . Według mojego zrozumienia jest Święta i Zjednoczona z
                                  Bogiem .To Ona , tak jak każdy z nas zrodzony z Ducha Świętego Trwając w
                                  Jezusie po śmierci ciała Stajemy się Dziećmi Boga w Jego Chwale i Świętości . Z
                                  tym że ONA była Święta już od poczęcia przez całe swoje życie . To moje
                                  zrozumienie i w to WIERZĘ że Tacy mamy się stać w Bogu . Umiłowane Dzieci Boga
                                  tak jak Jezus . Władek .

                                  Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
                                  Jestem cząstką Boga !

                                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975
                                  • lolek94 Re: Jeśli chodzi o filmy... 12.04.07, 12:57
                                    Tu na temat tej osoby : www.alberto.pl/download/kobieta/kobieta_xvid.wmv

                                    Jezus nazwal tak swoich uczniow (nie tylko tych 12, wszystkich ) bo poprostu
                                    chcial pokazac jednosc, to ze jestesmy przez niego synami Boga Ojca
                                    kochanego :) to nie podlega wątpliwosci :)

                                    To czemu Jezus przyszedl na swiat? On chcial jako jedyna osoba wypelnic zakon,
                                    byc bez grzechu, (nie przyszedlem tu zmieniac zakonu lecz go wypelnic) i kazda
                                    osoba jest pozbawiona chwaly u Boga przez grzech procz Jego, wiec twierdzenie
                                    takie obala Jezusa jako jedynego bez grzechu. Tak samo zgodnie z treścią Biblii
                                    Maria pozostała dziewicą do urodzenia Jezusa. Ewangelia według Mateusza 1,25
                                    podaje:
                                    "Józef ...nie zaznał jej aż do urodzenia syna." (Biblia Tysiąclecia,wydanie I)
                                    "Ale nie obcował z nią, dopóki nie powiła syna, i nadał mu imię Jezus." (Biblia
                                    warszawska)
                                    "And knew her not till she had brought forth her firstborn son: and he called
                                    his name JESUS" (King James Version)
                                    "nie współżył z nią" (Współczesny Przekład). Niektórzy chrześcijanie twierdzą,
                                    że oznacza to, iż po narodzeniu Jezusa nie pozostała ona dziewicą.
                                    Ponadto Biblia (Ew. Mateusza 13, 55 i 56) wspomina o rodzeństwie Jezusa
                                    używając terminów greckich 'adelphai' i 'adelphoi'. W starożytnej grece
                                    dalszych krewnych określano słowem 'syngenon'. New Catholic Encyclopedia podaje:
                                    "Za czasów ewangelisty oznaczały one w greckojęzycznym świecie rodzonego brata
                                    i rodzoną siostrę i tak je rozumiał grecki czytelnik. Na fakt ten zwrócił uwagę
                                    pod koniec IV wieku w nieistniejącej już rozprawie Helwidiusz, żeby przez
                                    przypisanie Marii innych dzieci oprócz Jezusa uczynić ją wzorem dla matek
                                    licznych rodzin. Święty Hieronim kierując się tradycyjną wiarą Kościoła w
                                    nieustające dziewictwo Marii, napisał przeciwko Helwidiuszowi traktat
                                    zawierający wyjaśnienie, które do tej pory cieszy się popularnością wśród
                                    uczonych katolickich".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka