Gość: tłumaczyna IP: *.lodz.mm.pl 30.09.09, 11:49 Panie redaktorze. Każdy wie, że w samochodzie są dywaniki. I tak się tłumaczy amerykański rzeczownik „floor mat” w kontekście motoryzacyjnym. Więcej uwagi proszę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jan Re: Toyota wycofa z rynku rekordową ilość samocho IP: 217.153.131.* 30.09.09, 11:58 zawsze sie znajdzie jakis mądrala ktory poprawi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ech Re: Toyota wycofa z rynku rekordową ilość samocho IP: *.chello.pl 30.09.09, 12:47 może dlatego, że liczba błędów w tym serwisie, w tym ortograficznych (halo, F7?), jest rzeczywiście zatrważająca i wcale nie trzeba być "mądralą" czy purystą językowym, żeby momentami mieć dość Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczo & Ponuro Re: Spokojnie, to tylko dywanik! IP: *.natpool21.outside.ucf.edu 30.09.09, 15:47 Ostatnio ktos na "gazeta.pl" tlumaczyl, ze Naples (miasto na Florydzie nad Zatoka Meksykanska) nalezy do przedmiesc Miami (polozonego na nad Atlantykiem). A to, ze oba miasta dzieli odleglosc ponad 200 km to dla, pozal sie Boze "tlumacza" juz nie jest istotne... A wystarczylo spojrzec na mape! Kiepska znajomosc geografii, historii, itd. to nie tylko "amerykanska specjalnosc", wystarczy przejrzec polskie portale internetowe. Odpowiedz Link Zgłoś
jwojnar Tylko w Ameryce, czyli czy jedzie z nami kierowca? 30.09.09, 12:00 Kierowcy nie potrafiący przełączyć dźwigni zmiany biegów na luz, wdepnąć z całej siły hamulca, ani stopą wydłubać pedału gazu spod dywanika, to zjawisko możliwe tylko w jednym kraju świata. Tam sprawa jest poważna, chociaż z drugiej strony "naprawa" dywaników nie powinna być zbyt kosztowna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Tylko w Ameryce, czyli czy jedzie z nami kier IP: *.miconet.pl 30.09.09, 12:15 oj w rzeczy samej. średni iloraz inteligencji w tym kraju nie jest imponujący. standardem jest zamykanie dróg przy opadach śniegu w ilości kilku centymetrów żeby ratować tym człowiekom życie. ale stara zasada 'głupim narodem lepiej się rządzi' jest tam dopieszczona do granic możliwości. kraj wyrósł na światową potęgę własnie paradoksalnie dzięki tej prostej acz dopracowanej do perfekcji zasadzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkg Re: Tylko w Ameryce, czyli czy jedzie z nami kier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.09, 14:23 Kolego, zanim kogoś wykpisz, sam się nieco lepiej zorientuj w temacie. W USA 99,9% aut to automaty. Jeśli przełączysz go na luz z wciśniętym pedałem gazu - rozwalisz silnik. Jeśli naciśniesz hamulec, niewiele zyskasz, zwłaszcza, gdy auto napędzane jest na tylną oś (to akurat nie dotyczy większości Toyot). Wydłubywanie pedału gazu na zjeździe z autostrady to samobójstwo. Jedyny ratunek to wyłączenie kluczykiem auta. Tracisz jednak wtedy wspomaganie hamulców i kierownicy - czyli też do kitu. Sprawa jest jak widzisz poważna i kompletnie nie ma nic wspólnego z rzekomą bezmyślnością amerykańskich kierowców. Mało tego, życzyłbym wszystkim i przede wszystkim sobie, żeby w Polsce ludzie jeździli tak przepisowo i ostrożnie, jak w Stanach. Tam jednym z najostrzej tępionych wykroczeń jest ominięcie busa wysadzającego dzieci ze szkoły. W Polsce to norma, tak, jak omijanie aut przepuszczających pieszych przez przejście. To kto tu jest bezmyślny? Odpowiedz Link Zgłoś
jwojnar A jednak na luz 30.09.09, 16:22 Przełączenie z D na N powoduje, że silnik kręci się do elektronicznego odcięcia, co na luzie ma miejsce czasami znacznie poniżej normalnego odcięcia. Rozbiegać mogły się kiedyś benzynowe silniki gaźnikowe (ale diesle już nie), współczesnym zupełnie nic nie grozi. Po shamowaniu wyłączasz silnik i dzwonisz po lawetę, jeśli nie umiesz poradzić sobie z dywanikiem. Hamulcem też się da, przynajmniej, jeśli nie jesteś filigranową staruszką. Zresztą te 99,9% automatów to też nieprawda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Tylko w Ameryce, czyli czy jedzie z nami kier IP: *.miconet.pl 30.09.09, 20:23 widać synku że 'hamerykie' to Ty znasz... z opowiadań kolegów grajewiaków i z seriali typu rodzina bundych albo beverly hills... Odpowiedz Link Zgłoś
faolitarna Dywanik jest skomplikowaną konstrukcją. 30.09.09, 15:14 Nie możesz od przeciętnego Amerykanina wymagać umiejetności technicznych pozwalających na obsługę dywanika. Całe szczęście, że działa jeszcze selekcja naturalna. Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Re: Dywagacja to skomplikowana sprawa 30.09.09, 17:03 Nie mozna od przecietnego euroludka wymagac, zeby umial prowadzic samochod, co dopiero rozumiec, jak niebezpieczne jest japonskie barachlo. Calkiem jak bozek euromeneli, niejaki Barack O., prymitywne plemiona Europy ledwo zlazly z galezi, a juz sobie wyobrazaja, ze wiedza jak jezdzic samochodem. W normalnym, to znaczy amerykanskim samochodzie, dywanik trzyma sie kurczowo wykladziny na podlodze, najczesciej na velcro lub dwa, trzy zaczepy. Niedbalosc i typowe dla Toyoty ciecie kosztow nie po raz pierwszy koncza sie zagrozeniem dla kierowcy. Moze tym razem lobby antyamerykanskich lewakow spod reki Nadera nie da rady zamiesc pod dywan kolejnego obciachu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JAro Własne maty? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.09, 12:02 strach cokolwiek dawać tym Amerykanom, najwyżej otwieracz do tego ich piwa - sikacza. Odpowiedz Link Zgłoś
pandzik Toyota wycofa z rynku rekordową ilość samochodów? 30.09.09, 12:05 Po pierwsze ignorancja autorów tekstów na Gazecie jest coraz wieksza. Po drugie - gdzie tu związek pomiędzy "awarią" dywaników - a wycofaniem pojazdów? Przecież nawet gdyby - to "da sie" usunąć taką usterkę... Chyba ze amerykanie poczuli okazje na zniszczenie konkurenta... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafal Re: Toyota wycofa z rynku rekordową ilość samocho IP: *.net.autocom.pl 30.09.09, 13:11 No tak to. To jest niezłe :) Dywanik jest za duży i będą wycofywać samochody z rynku :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczo & Ponuro Re: Toyota wycofa z rynku ? IP: *.natpool21.outside.ucf.edu 30.09.09, 15:56 "Recall" nie oznacza wycofania samochodow z rynku, szanowni (niedouczeni) internauci! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczo & Ponuro Re: Toyota wycofa z rynku ? IP: *.natpool21.outside.ucf.edu 30.09.09, 16:14 "Toyota wycofa z rynku..." Oczywiscie, to "wycofanie z rynku" to przede wszystkim wymysl pseudo-tlumacza z portalu "www.gazeta.pl"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Toyota wycofa z rynku rekordową ilość samochodów? IP: 149.226.255.* 30.09.09, 13:20 Żeby wszystkie samochody na rynku amerykańskim miały tak poważne usterki, to ten naród by wyginął! :) Dzięki opatrzności że wycofają te niebezpieczne samochody z rynku! Uratuje miliony istnień! :)) Ręce opadają.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roastron Szukam chętnych do stworzenia Stowarzyszenia Obron IP: *.chello.pl 30.09.09, 14:04 Obrony Kierowców Samochodów. Jeśli jesteście zainteresowani piszcie: roastron@wp.pl Do założenia stowarzyszenia potrzeba 15 osób, i poświęcenie trochę czasu i niewielkiej kwoty pieniędzy (kilkanaście zł)!!! Może czas zacząć się przeciwstawiać buspasom, fotoradarom, ściganiu przez nieoznakowane pojazdy policji, czerwone fale. itp., itd., .... ale tylko w grupie możemy być silni!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: USman Dla inteligentnych inaczej. IP: *.hfc.comcastbusiness.net 30.09.09, 14:44 W USA, ginie rocznie w wypadkach, mniej ludzi niz w Polsce. A teraz pryszczaci,porownajcie to, z iloscia samochodow,drog i liczba ludnosci.Nie zapomijcie tez, o srednio pokonywanym dystansie przez kierowcow tzn. o ilosci przejechanych kilometrow na wypadek. Mimo to, uwazacie sie za najlepszych kierowcow na swiecie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rr Re: Dla inteligentnych inaczej. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.09, 15:43 Czemu bredzisz? W USA ginie w wypadkach około 40 tys. osób rocznie (ubiegły rok był rekordowo niski), a w Polsce około 5 tys. osób, co biorąc liczbę ludności daje podobny stosunek wypadków do liczby mieszkańców. W Polsce stosunkowo dużo ginie pieszych, w Stanach jest dużo większy odsetek zabitych w złomie. www-fars.nhtsa.dot.gov/Main/index.aspx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: real Perelka dziennikarstwa. IP: *.hfc.comcastbusiness.net 30.09.09, 14:48 Poziom tego forum zdecydowanie odpowiada poziomowi artykolu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pocalujta_wujta Debilni kierowcy w USA (pisze z USA) IP: 204.153.88.* 30.09.09, 14:50 Tak sie sklada ze widze jak debilni sa tu kieorwcy i ociazja producentow samochodow wina za swoja glupote. Nietsty nie da sie tutaj w w spolecznstiw zmusic do tzw. prztrwania najsilniejszego (czyli "survival of the fittest"), bo tutajsza "cywilzacja prawna" na to nie pozwoli. W zwiazku z tym rodza sie tu ludzie ktozry wychowuja sie na glupkow bez wiedzy i wyobrazni, bo nie ma przekazywania tego pokoleniowo. lepiej pojsc do sadu i zarobic. W koncu i sustem prawny tuutaj to zwykly biznes a nie proba wprowadzenia jakiejs rozsadnej sprawiedliwosci. Z New jersey po 15 latach pobytu i obserwacji zycia w tym regionie swiata... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyczliwy Ameryki to ty na mapie nie umiesz pokazac. IP: *.hfc.comcastbusiness.net 30.09.09, 15:23 Jak rozumiem,jestes przedstawicielem madrej,wyksztalconej czesci spoleczenstwa.To jaka madra musi byc reszta POspolstwa!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczo & Ponuro Re: A jak to teraz wyglada w Polsce? (pisze z USA) IP: *.natpool21.outside.ucf.edu 30.09.09, 16:01 Nie wiem kiedy Szanowny "pocalujta wujta" ostatni raz raczyl jezdzic w Polsce bo... pewnie wtedy musialby napisac dosyc dlugi post o "glupkach bez wiedzy i wyobrazni", "debilach", itd. (a do tego tez i cos o duzo wiekszym procencie pijanych za kierownica w Polsce)! Odpowiedz Link Zgłoś
faolitarna Japonska myśl techniczna... 30.09.09, 15:07 ...nie ma szans z ameykańską głupotą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thomas Nie wycofac tylko usunać usterkę pacany IP: *.aster.pl 30.09.09, 15:19 Toyota w swoim komunikacjie zapowiedziała akcję usunięcie usterki tzw. recall. Kierowcy zostaną wezwani do stacji Toyoty gdzie na koszt firmy usterka zostanie usunięta - w tym wypadku wymienione dywaniki w samochodach.Co za pacan tłumaczył ten artykuł? BTW gdyby Toyota chciała wycofać 3.8 samochodów w USA to artykuł powienien mieć tytuł "Największe bakructwo w historii - upadek Toyoty". Odpowiedz Link Zgłoś
harbourfront Re: Nie wycofac tylko usunać usterkę pacany 30.09.09, 15:24 Polacy to najbardziej debilny i zakompleksiony narod na swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
faolitarna Nie wydaje mi się 30.09.09, 15:32 Może najbardziej przygnębiający. Chyba nigdzie na swiecie nie zobaczy się tylu przygnębionych twarzy, ale inteligencje ma całkem przeciętną. No i są strasznie zakompleksieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: USman POwinno byc POcany. IP: *.hfc.comcastbusiness.net 30.09.09, 15:28 I dziwisz sie tym dowcipom o polakach co to, odkrecaja zarowke obracaja stolem a zamiast zmienic maty chca wycofac nowe samochody chociaz problem dotyczy tych juz sprzedanych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczo & Ponuro Re: POwinno byc POcany??? IP: *.natpool21.outside.ucf.edu 30.09.09, 16:06 "dziwisz sie tym dowcipom o polakach co to, odkrecaja zarowke obracaja stolem" Nie, nie dziwie sie... a szczegolnie patrzac na twoje "madre" posty i dostrzegajac jak co chwile zmieniasz swoj pseudonim ("nickname") piszac z tego samego adresu "IP"! Odpowiedz Link Zgłoś
ozziecat Toyota wycofa z rynku rekordową ilość samochodów? 30.09.09, 15:45 Nie chodzi o to, że kierowcy są tam debilami, ale skoro sami stosują się do przepisów prawa to producent także musi. Skoro popełnił błąd przy produkcji to niech naprawia. Poszanowanie prawa, to podstawa. Niektórzy z Was tego nie pojmują małymi rozumkami ponieważ u nas każdy nagina prawo, nie przestrzega przepisów drogowych, myśli że są one zbędne i restrykcyjne, a potem rodziny ustawiają krzyze przy drogach. Mieszkałem tam trochę i jeździłem po drogach, i zapewniam że są bezpieczne. Co do automatów to coraz więcej europejskich samochodów wstawia je do swoich modeli, ponieważ jest to bezpieczniejsze i wygodniejsze w mieście. Ich popularność rośnie i ta tendencja się utrzyma. Najczęściej krytykują ci co nie poznali tej przyjemności jazdy z automatem z mocnym silnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inne zdanie Masz zdeformowane pojecie "przyjemnosci"! IP: *.dsl1-field.roch.ny.frontiernet.net 30.09.09, 16:29 Jazda samochodem z mocnym silnikiem i automatyczna skrzynia biegow nie jest przyjemnoscia! Jesli juz to jest to co najwyzej wygoda i ulatwienie (zwlaszcza dla amerykanskich kierowcow ktorych przerasta ciagla synchronizacja trzech pedalow i drazka zmiany biegow w czasie jazdy), ale do przyjemnosci to troche jej brakuje, zwlaszcza przy dystrybutorze. Natomiast przyjemnosc z jazdy czerpie sie jezdzac autem ze skrzynia reczna. Jesli jest potrzeba to mozna przydusic pedal gazu, i zmienic bieg szybciej niz zrobi to "automat" jadacy obok (za wyjatkiem skrzyn sportowych), a jesli jast takie widzimisie to mozna powoli sunac statecznie na jednym biegu (najlepiej piatce, lub szostce) z predkoscia kursowa w trybie ekonomicznym i cieszyc sie przy dystrybutorze. Inna wazna sprawa jest ewentualna naprawa "automatu", kosztuje to krocie i musi byc wykonane prze specjalistow podczas gdy sprzeglo w "sticku" moze byc wymienione przez kazdego domoroslego mechanika! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TanioOdkupie Tanio odkupie Toyote z zepsutym dywanikiem IP: *.128.33.188.static.crowley.pl 30.09.09, 16:28 Gdzie będzie wyprzedaż tego typu szrotu? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mechaniczny mech Toyota wycofa z rynku rekordową ilość samochodów? IP: *.mydevil.net 30.09.09, 18:08 no ale o co chodzi? trzeciez tojotany sie nie psuja! nigdy! Odpowiedz Link Zgłoś
1sz-truten Re: Toyota wycofa z rynku rekordową ilość samocho 01.10.09, 09:55 A ja tez mam swoje spostrzezenia jezdzilem po europie i wydawalo mi sie ze jest wspaniale zwlaszcza w niemczech co prawda nawierzchnie maja pod psem w usa ale jest tak szeroko ze jezdzi sie jak po stole a jak jest wasko np. w miescie nikt cie nie wyprzedza nikt nie trabi nikt nie stuka w czolo oczywisie mozna zobaczyc fucka ale kochajacy inaczej sa wszedzie :-) generalnie jezdzi sie po prostu bezstresowo !!!! sa oczywiscie i wady na tym rynku notoryczne nie uzywanie kierunkowskazow, sa tacy co do sygnalizowania uzywaja nadal reki i to czesto , jezdzace graty zagrazajace innym uzytkownikom, poziom wiedzy technicznej kierowcow jest nizszy duzo nizszy, ale amerykanie sa szczesliwi kiedy dzwonia po pomoc drogowa AAA potem jada do warsztatu do specjalisty i placa za naprawe plastikowa karta, i tak sie ten biznes kreci, wszyscy sa zadowoleni, kiedys zlapalem kapcia na autostradzie za moment za mna policjant staje i oczywiscie grzecznei pyta czy wezwac pomoc drogowa bo widzi ze zabieram sie do wymiany kola ja mu odpowiadam ze sam wymienie a on na to czy napewno dam sobie rade i czy wiem jak to zrobic, ja mu na to ze wiem i jak bede ewentualnie potrzebowal pomocy to go poprosze , asystowal mi caly czas oczywiscie bo to ich obowiazek jego samochod stal za moim i mial wlaczone swiatla potem zapytal z kad jestem kiedy powiedzialem ze z polski zrobil zdumiona mine i odjechal, a toyota to najlepiej sprzedajaca sie marka w usa Odpowiedz Link Zgłoś