Dodaj do ulubionych

Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów po...

    • Gość: tomo Potrzeba więcej czasu aby EMPiK zrozumiał IP: 198.28.69.* 22.12.09, 15:32
      że wystarczy odrobina rozumu, zdrowego rozsądku i poszanowania
      naszych miejscowych obyczajów a nie małpowania anglosaskich
      wynalazków
    • Gość: zet Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów po... IP: *.chello.pl 22.12.09, 15:32
      wrocilem na swieta z hiszpanii, smiesza mnie komentarze tutaj i to co
      widze na polskich ulicach: ludzie obrazeni ze ktos sie do nich
      grzecznie odzywa, "dzien dobry" sie nawet nie podoba, i jak sie
      przejdzie czlowiek po miescie to to samo, wszyscy jacys poobrazani,
      zadnego usmiechu, na "dzien dobry" nie odpowiedza, zyczenia wesolych
      swiat budza dziwne spojrzenia - no po prostu sama radosc i wspanialy,
      rodzinny klimat bozego narodzenia :D
      • Gość: olo Re: Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 16:34
        ja też często wracam i mam podobne odczucia z tym że najbardziej mnie rażą
        powracający i ich komentarze
    • Gość: public enemy uk prymiywy każą zwracać sie do siebie na pan i pani IP: *.chello.pl 22.12.09, 15:33
      co za prymitywne i zadufane w sobie spoleczenstwo, macie jakies problemy
      emocjonalne? nigdzie na swiecie nie mowi sie na Pan chyba ze w jakis 5 stars
      hotels...ale u nas sa tylko takie dwa na caly kraj :) no moze 3...
      • Gość: Arek W. Re: prymiywy każą zwracać sie do siebie na pan i IP: *.tvn.pl 22.12.09, 15:46
        Idź więc w ten "świat", bo z kulturą swojej ojczyzny najwyraźniej obeznany nie
        jesteś.
      • wkkr co złego jest w tym, że w Polsce troche inaczej w 22.12.09, 21:10
        reszcie świata?
      • Gość: ojapierdziu Re: prymiywy każą zwracać sie do siebie na pan i IP: *.net.autocom.pl 22.12.09, 21:20
        Polecam wizytę chociażby w Japonii, gdzie system honoryfikacji każe ci mówić do
        kolegów z klasy/szkoły Kolego Kowalski, ale Japonia to też pewnie taki
        zaściankowy kraj.

        Co kraj to obyczaj. A angielskie You znaczy też 'Wy' i wtedy jest to taka forma
        jak u nas 'pan'.
    • Gość: brs Re: Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.12.09, 15:34
      "Może rzeczywiście potrzeba trochę więcej czasu, aby nasz krąg kulturowy
      przekonał się do takiej formy komunikacji."

      Nasz krąg kulturowy musiałby po prostu schamieć, bo zwracanie się do kogoś po
      imieniu (choćby nawet dodając przed tym Pan czy Pani) zgodnie z podstawami
      kultury osobistej wymaga zgody drugiej osoby.
    • marco_kopernik Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów po... 22.12.09, 15:36
      Dokonuje zakupów przy użyciu kart debetowych jak i kredytowych na terenie NRF,
      Holandii, Belgii, Francji, UK, Irlandii i nikt nie zwracał się do mnie po
      imieniu i dobrze bo poczuł bym się zniesmaczony tym faktem.
    • Gość: pani Katarzyno Re: Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów IP: *.home.aster.pl 22.12.09, 15:43
      Zgadzam się w zupełności. Dobry marketing to taki, który umie się dopasować do
      kodów danej kultury, a nie bezrefleksyjnie powiela obce wzory kulturowe. Co to
      za tłumaczenie, że minęło za mało czasu? Właściwy dla naszej kultury jest zwrot
      "Szanowny Pan/ Pani" bez imienia i niech tak zostanie.
      • Gość: y Re: Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 23.12.09, 06:57
        Taaa, Pan/Pani jest wystarczajaca forma zwracania sie do klient'a
    • Gość: Pejter cepy z zarządu empiku IP: 194.29.181.* 22.12.09, 15:43
      I bardzo dobrze się stało, że firma się sparzyła na tym bzdetnym pomyśle. Może
      następnym razem cepy małorolne z zarządu 2 razy się zastanowią zanim zaczną nas
      amerykanizować na siłę.
    • Gość: ;) he he IP: *.astral.lodz.pl 22.12.09, 15:58
      ooo... ilu to nagle polaków poczuło sie dotkniętych tym zwrotem... i do tego
      że po imieniu. jesli ktoś uważnie czytał to były tam zwroty "PANIE Jacku" więc
      forma grzecznosciowa została zachowana. Podobnie jest w banku. Jak i w hotelu.
      tam wam to nie przeszkadza zaś w jakims sklepie prasowym juz tak? oj...
      Jak wy komuś dajecie wizytówkę to też ta osoba zwraca się do was po imieniu
      mimo że znacie ją całe 5 sekund (tyle co kasjera w empiku)

      pomysł wg mnie bardzo dobry - tylko że u nas istnieje zasada "wolność tomku w
      swoim domku" i to taka pozorna ;P obejrzyjcie sobie film Malena to zrozumiecie ;P
      • Gość: krytyk Re: he he IP: *.171.119.226.static.crowley.pl 22.12.09, 16:10
        W empiku nie dajemy wizytówki (której danie faktycznie wiąże się z przejściem na
        Panie Jacku, ale świadomie i celowo) ale dajemy kartę, która ma służyć tylko i
        wyłącznie do płacenia. Jak chcą sobie poczytać, niech ruszą z kasy w regały ...
      • Gość: gość Re: he he IP: 91.193.96.* 22.12.09, 16:14
        Jeśli już cytować przysłowia, to poprawnie (wolnoś nie "wolność". Taki błąd
        świadczy właśnie o braku wiedzy na temat kultury własnego kraju. A entuzjastom
        spoufalania się z klientem polecam powrót do "Lalki" Prusa i sprawdzenie jak do
        klientów zwracano się w sklepie Wokulskiego. Co ma wspólnego "Malena" z trickiem
        wyczytanym z "marketingu dla opornych"? Moje dane na karcie są dla mnie i dla
        banku - nie dla sprzedawcy. Odrobina wyczucia. To spoufalanie się miało klientów
        przywiązać, a ja zacząłem się zastanawiać, czy w tym sklepie pracują ludzie
        normalni, czy może należy im współczuć ograniczonych szefów. I panienka od PR
        twierdzi, że osiągnęli cel.
        • Gość: ziuta Re: he he IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.12.09, 18:36
          wolnoć, nie wolnoś
        • Gość: mezo Re: he he IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.09, 05:36
          >I panienka od PR
          > twierdzi, że osiągnęli cel.


          haahhahahahha!!!!!
          Jaka panienka?!
      • Gość: adrian Re: he he IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 16:24
        Gość portalu: ;) napisał(a):

        > ooo... ilu to nagle polaków poczuło sie dotkniętych tym zwrotem... i do tego
        > że po imieniu. jesli ktoś uważnie czytał to były tam zwroty "PANIE Jacku" więc
        > forma grzecznosciowa została zachowana.

        Zwracanie się do kogoś w ten sposób wymaga zgody tej osoby. Do obcych ludzi
        należy się zwracać "proszę pana /pani",. "Panie Jacku" to ja mogę mówić do
        kogoś, kogo znam i kto tę formę akceptuje.

        > Podobnie jest w banku. Jak i w hotelu.
        > tam wam to nie przeszkadza zaś w jakims sklepie prasowym juz tak? oj...

        Nigdy nie spotkałem się z takim spoufalaniem w banku czy hotelu.

        > Jak wy komuś dajecie wizytówkę to też ta osoba zwraca się do was po imieniu
        > mimo że znacie ją całe 5 sekund (tyle co kasjera w empiku)

        Doprawdy? Mnie się to nie zdarza.
      • Gość: olo Re: he he IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 16:49
        nie rozumiesz, różne jełopy od PR spowodowały że nagle każdy i w Empiku, a
        zwłaszcza różne telefoniczne naganiacze wszyscy naraz Panie Jacku jako przecinek
        .... odruch wymiotny i zdecydowana postawa na NIE - bo widać że sprzedawca chce
        Ci wcisnąć kit "skracając dystans" nie napisano że w Empiku brali kartę -
        czytali i " Panie jacku mamy promocję czekoladek 13.99 tylko (obok w sklepie za
        9.99 bez promocji"
        no ... ale tego już nie napisano
    • maryjan_pazdzioch Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów po... 22.12.09, 16:08
      jak to jest, ze w dziale PR, marketing itd zawsze pracuja najwieksi debile?
      • Gość: edek Re: Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 20:52
        prawie najwięksi, najwięksi debile to pracują w dziale HR.
    • moritani Nie tylko to kretyństwo zaimportowano! 22.12.09, 16:21
      Bezkrtycyzm postepowania przez sprawdzone firmy amerykańskie
      lansowany jest na wszystkich szkoleniach, "uczelniacH' itd itd. To
      że Polacy rzucaja np. słuchawkami jak słysza takie odzywki, nikogo
      nie martwii Taka procedura, naslaownictwo w "zarzadzaniu klientem",
      jest obezwładniające, ale co z tego? EMPIK "jaskółką"? Byc może.
    • Gość: MoD Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów po... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 16:32
      "wyjątkowo doceniony i zauważony przez sprzedawcę"

      co to za docenienie czy zauwazenie, skoro wiadomo ze to schemat narzucony
      przez dyrekcje....obłuda i tyle, a nie docenienie czy zauważenie.

      W sklepie oczywiscie ze jestem mily do obsługi i dziala to czesto w druga
      strone, ale nie mam zludzen ze jestem klientem, dla Pani przy kasie jednym z
      tysiaca dzis, i sztuczne spoufalanie sie, niczemu nie sluzy, nie buduje we
      mnie zludnego wrazenia ze jestem szczegolnym kims. Oczywiscie inaczej jest w
      sklepikach osiedlowych gdzie ludzie sie znaja, ale tekst dotyczy Empiku,
      duzego sklepu czesto w centrum gdzie klienci sa najczesciej przypadkowi.
      • Gość: al Re: Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 16:52
        właśnie ta fałszywość wpieniała - na maksa
      • Gość: parolka Mowienie na _you_ a mowienie _po_imieniu_ to rozne IP: *.chello.pl 22.12.09, 17:09
        Do tych wszystkich uwag musze dolozyc jeszcze jedna, wazna:

        W anglosaskich kregach kulturowych, ktore byc moze byly wzorem tego
        pomyslu, sprzedawcy nie zwracaja sie do klientow PO IMIENIU.

        Mowienie na YOU a mowienie PO IMIENIU to dwie
        _zupelnie_rozne_rzeczy.

        Angielskie YOU ma wiele odcieni znaczeniowych (o czym wiedza nie
        tylko anglisci). YOU nie oznacza bynajmniej spoufalenia.

        A w USA i Anglii sprzedawcy mowia uprzejmie "Thank you, Madam"
        (Thank you Ma'm) albo "Thank you, sir" itp.

        Nikt nie mowi w sklepie do klienta "Thank you, Michael" ani "Thank
        you, Susan".

        Zastanawiam sie wiec, skad ten pomysl? Czy ktos slyszal o podobnych
        praktykach w innych krajach?

        (nawiasem mowiac, tez nie bylam zadowolona, jak ktos wykorzystywal
        moja karte platnicza niezgodnie z przeznaczeniem - tzn. do uzyskania
        i wykorzystania moich danych osobowych...)
        • Gość: Antoni Re: Mowienie na _you_ a mowienie _po_imieniu_ to IP: *.chello.pl 22.12.09, 21:03
          Muszę Ciebie zmarwtić - takie wykorzystanie karty jest jak najbardziej
          zgodne z przeznaczeniem; sprzedawca ma nawet prawo poprosić o dokument
          potwierdzający tożsamość. Np. gdy na karcie przeczyta "Marta
          Kowalska", a posługuje się nią brodaty facet...
    • Gość: sraka tabaka Jeszcze te "do widzenia" ochroniarza przy wyjściu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 16:32
      Mówią to tak jakby ich dyrekcja zmuszała do tego obcięciem pensji.
      Rzygać się chce. Dobrze ,że jest ochrona ,ale to wszystko ma być
      dyskretne ,a nie wchodzę i czuję się jak potencjalny złodziej.
      • Gość: cyntia Re: Jeszcze te "do widzenia" ochroniarza przy wyj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 17:36
        Rozmawiałam kiedyś z jednym ochroniarzem z Empiku. Opowiadał, że
        kiedyś po jego "dzień dobry" zagadnięta osoba spytała: Czy my się
        znamy??
        :]
        To chyba dobry komentarz do tego "zwyczaju"...
        • Gość: Sassenach Re: Jeszcze te "do widzenia" ochroniarza przy wyj IP: *.b-ras1.pgs.portlaoise.eircom.net 22.12.09, 19:36
          A jak w radio prowadzący powie "dzień dobry", to też się pytasz odbiornika "to
          my się znamy?"

          Pierwsze słyszę, żeby trzeba byo z kimś beczkę soli zjeść, żeby życzyć mu
          dobrego dnia.

          Skoro ten kraj jest pełen samych książąt wyniosłych, do których byle chłystek
          się zwracać śmieć nie powinien, to... gdzie są ci chłystkowie?

          To jest rozpad, rodacy...
        • Gość: Tomek Re: Jeszcze te "do widzenia" ochroniarza przy wyj IP: *.google.com 22.12.09, 19:50
          Jak się wchodzi do cudzego sklepu, to chyba wypada się przywitać? Podobnie gdy
          ktoś gości w naszym sklepie.
          • three-gun-max Re: Jeszcze te "do widzenia" ochroniarza przy wyj 25.12.09, 19:19
            W supermarkecie też cieć ma każdemu dzień dobry mówić? To nie jest żaden porządny lokal tylko masówka.
          • Gość: klientka Re: Jeszcze te "do widzenia" ochroniarza przy wyj IP: *.netland.3s.pl 16.08.11, 07:41
            a Pan w którym mieście pracuje, mogę zapytać? :)
    • darnaw Szkoda .... 22.12.09, 17:08
      Podobało mi się, gdy sprzedawcy zwracali się do mnie "panie Darku" - grzecznie i miło zarazem.
      I na pewno nie naruszało to (jak tu płaczą niektórzy na tym forum) mojej prywatności. Mam na imię Darek, i tyle - więcej o mnie nikt w empiku nie wiedział, więc w czym to przeszadza?
      Natomiast nie podobało mi się i dalej nie podoba wciskanie towaru, który akurat jest w promocji, w okazjonalnej cenie ... stosowane nie tylko w empiku, ale też np. w BP i innych miejscach... To pewnie nie jest przyjemne dla pracowników, wciskać coś, co na 1oo klientów kupi 1 jeleń, ale z drugiej strony bez tego na tylko na 300 klientów kupiłaby to jedna osoba, więc w ujęciu całej firmy i tak się to niestey opłaca, więc pewnie pozostanie ....
      • daslicht Re: Szkoda .... 22.12.09, 18:04
        No właśnie też nie rozumiem o co chodzi tym ludziom powyżej. Nie widze nic obraźliwego w "pani Katarzynie/Kasi". Gdyby mówili coś w stylu "dziękujemy za zakupy, Kasieńko" to rozumiem.
        Ewentualnie jeżeli ktoś ma bardzo nietypowe imię, ale jednak większość z nas ma popularne typu Anna czy Piotr.

        OFFTOP: Najlepsi są ludzie, co obrażają się jak zapytasz się "czy jest pani Kowalska?" a oni przecież są "pani magister/doktor/naczelna Kowalska". Jak rzekła mi pewna osoba z tytułem naukowym "Wisi mi czy mówią mi "pani profesor" czy "pani Magdo" - mają mówić z szacunkiem. Od tytułów to ja mam pieczątkę. A tym z tytułomanią musiał ten tytuł baaardzo opornie przyjść". No i racja :))))

        Pytań o promocyjny towar też nie lubię, ale nie są nachalni i wiem, że muszą się pytać. Taka praca.

        Bardziej mnie wkurzyła sytuacja w Empiku gdy kupowałam bilety na Rammsteina i Laibacha i pani sprzedawczyni mi wylatuje:
        - Ale na pewno kupuje pani te bilety? - jak Hubert Urbański :))))
        - A co z nimi nie tak?
        - Nic. Na pewno pani może je kupić?
        - A niby dlaczego nie? - za biednie babie wyglądam czy co?!
        - Bo była dziś u nas dziewczyna i kupiła bilet na Tokio Hotel a potem przyleciała mama z awanturą
        - Achhhh... to ja zadzwonię do mamy czy nie ma ochoty przejechać się 500 km i pokrzyczeć na panią z Empiku

        To mnie wkurza właśnie - sugerowanie że cię nie stać (bardzo często w odzieżowych/perfumeriach, jak nie jesteś odpicowaną paniusią, to sprzedawczynie uważają że możesz najwyżej kraść) lub że jesteś nastolatką zakochaną w Tillu Lindemannie i potajemnie wymykasz się na koncert :/
        A nie tam jakieś "dziękujemy za zakupy, pani Mario". Niektórzy chyba kompleksy jakieś mają.
        • bene_gesserit Re: Szkoda .... 22.12.09, 21:16
          Niekoniecznie chodzi o kompleksy.
          Ty prawdopodobnie jestes w wieku dzieciakow z empiku,
          przyzwyczajona, ze kazdy cie traktuje per ty.

          Ja po trzydziestce nauczylam sie cenic dystans. Mi sie polszczyzna
          z jej wieloma odcieniami poufalosci (od 'benuszko' do 'Wielce
          Szanowna Pani Bene') bardzo sie podoba. I nie widze powodu dla
          ktorego pomysl jakiegos debila z empicznej wierchuszki mi to
          zabieral. WIEDZIALAM czemu kasjerzy maja skracac dystans i WKURZALO
          mnie, ze ktos zadecydowal, ze tego typu masaz duszy jest mi
          potrzebny i ze to kupie. Nienawidze byc traktowana jak debilka, w
          dodatku za wlasne pieniądze.
      • agulha Re: Szkoda .... 26.12.09, 00:31
        Podobało Ci się, bo nie jesteś zbyt dobry w zasadach poprawnej polszczyzny. Na
        przykład nie odróżniasz słowa "okazyjny" ("w wyjątkowo dobrej, niskiej cenie")
        od "okazjonalny" ("zdarzający się tylko czasami"). Niestety większość
        użytkowników naszego języka tych słów nie odróżnia, chociaż zwykle zamienia je w
        drugą stronę.
        Ja, kiedy dostałam list z banku zatytułowany "pani Agnieszko", napisałam
        reklamację, ale chyba nie zrozumieli. Ostatnio natomiast jakaś fruzia z programu
        lojalnościowego Payback napisała do mnie "Droga Agnieszko" - to już szczyt! W
        korespondencji ta pańcia stosuje zamiennie chyba ze 3 różne formy (Pani, pani
        Agnieszko itd.). Odpisałam jej pod hasłem "Droga Aniu", licząc, że może jej
        impuls na synapsie przeskoczy i zorientuje się, że to gafa...
    • aurita Re: Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów 22.12.09, 17:21
      "Może rzeczywiście potrzeba trochę więcej czasu, aby nasz krąg kulturowy
      przekonał się do takiej formy komunikacji. .....- dodaje Monika Marianowicz."

      kto tekiego niedouczonego babsztyla zatrudnil?
      Mam nadzieje ze nasz "krag kulturowy" nigdy nie przekona sie do takiej formy
      komunikacji :(
    • Gość: klient empik Re: Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 17:24
      > Czy wszyscy koło kasy muszą słyszeć, jak mam na imię?

      Ba, "dziękujemy i do widzenia Panie zinnejbeczki"
      Faktycznie.
      Ale to jedyny przypadek. Reszta ludzi nie jest chyba tak chorobliwie
      wrażliwa na punkcie własnego imienia
    • venus99 i bardzo dobrze.najwyższa pora 22.12.09, 17:56
      parszywa,obrzydliwa maniera.to samo maja ludzie dzwoniący z różnego
      rodzaju reklamami i propozycjami.każdy telefon zaczynajacy się od
      słów - panie X natychmiast załatwiam negatywnie.
    • Gość: hwh Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów po... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 18:18
      zapomnieli o zasadzie ze sprzedawca nie powinien mówic do widzenia 1wszy
      jedynie odpowidz na do widzenia klienta.
    • Gość: alpepe Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów po... IP: *.pools.arcor-ip.net 22.12.09, 18:29
      śmieszni są w tym wycofywaniu się rakiem.
    • mondokane Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów po... 22.12.09, 18:34
      Ten obyczaj to himalaje sztucznosci - o jakim zblizeniu moze byc mowa,
      kiedy moje imie jest odczytywane z karty kredytowej??
      Ciesze sie, ze jestem w takim kregu kulturowym, w ktorym takie
      dziwaczne rytualy nie sa akceptowane.
    • Gość: grego Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów po... IP: *.magma-net.pl 22.12.09, 18:48
      Wreszcie!!! To było żenujące. Ktoś, kogo nie znam, mówi do mnie Panie
      Grzegorzu. Per imię mówią do mnie tylko Ci, których znam, a którzy nie są
      moimi znajomymi. W empiku przestałem płacić kartą, a i pracownicy mieli
      niewyraźne miny, jak tak musieli mówić...
    • Gość: Joan Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów po... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 18:50
      A czy przypadkiem dane zawarte na karcie nie są objęte tajemnicą i powinny
      być udostępniane wyłącznie do dokonania operacji zapłaty, a nie ujawniane
      kolejce klientów stojących za nami. Jak się ma do tego ochrona danych osobowych?
    • Gość: sds Zwracanie się pracownika empiku po imieniu do IP: 188.33.122.* 22.12.09, 19:22
      klienta jest bezczelnością. Jak pierwszy raz do mnie tak się zwrócili to mnie
      po prostu wryło. I od tamtej pory nie jestem już narażony na takie
      niegrzeczności - nie kupuję w empiku.
      Chyba przydałoby się trochę "management" przewietrzyć w tej firmie, bo co
      pomysł to klapa...
    • tadjan Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów po... 22.12.09, 19:23
      skrócić dystans można również poprzez obniżkę ceny i uśmiech. Takie
      tykanie nie podoba mi się.
    • Gość: Maciek Dziękujemy Empiku! IP: 81.190.125.* 22.12.09, 19:24
      Za uczenie nas kultury! Przepraszamy za nasze nieokrzesanie i niechęć do
      bratania się z ludźmi przyjmującymi od nas kartę kredytową i wydającymi paragon!
    • Gość: aleksandra Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów po... IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.09, 19:25
      Nareszcie. Nie wiem czy PR Manager firmy Empik zna zasady savoir-
      vivre obowiazujace w Polsce. Nie mozna zwracac sie do starszej osoby
      po imieniu! Uwazam, ze byl to jeszcze jeden bezsensowny i malo
      kulturalny pomysl. Dobrze, ze EMPIK sie wycofuje ale niesmak
      pozostaje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka