Gość: ohio
IP: *.nas12.saint-louis1.mo.us.da.qwest.net
03.02.04, 03:16
Andrzej Ostrowski, czyli figurant, zwany takze slupem, wezmie te swoje 10%-
25% narzutu od wartosci transakcji, czyli o tyle umniejszy dochod polskich
fabryk zbrojeniowych. Do kogo tak naprawde trafia te pieniadze? Do ludzi,
ktorzy ustawili dekoracje o nazwie Andrzej Ostrowski.
Moze by tak zurnalisci poweszyli, do czyjej kieszeni trafi ta ogromna forsa
za posrednictwo? Ja moge sie tylko domyslac.