Gość: Zei. Strefa euro: produkcja na plusie, Polska "przem... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 14.01.10, 14:56 To w Polsce coś się jeszcze produkuje? Cały prawie przemysł zlikwidowany, bezrobocie ogromne, a tu mówi się o wzrostach chyba że Made in China. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson A widzieliście tytuł na głównie stronie GW: 14.01.10, 15:03 Polska ciągnie całą Unię Ja nie wiem czy te pismaki świadomie, mając swoich czytelników za bezmyślnych idiotów, walą taką propagandę? Czy może ci ludzie już całkiem stracili kontakt z rzeczywistością? Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 hehe ... 14.01.10, 15:14 mylisz się ... im po prostu zapłacono za ten tekst. Media po prostu straciły już swoją pozycję trzeciej władzy. Teraz to tylko miejsce rozsiewania plotek i krzykliwej głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_miejski Re: A widzieliście tytuł na głównie stronie GW: 14.01.10, 15:31 tornson napisał: > Polska ciągnie całą Unię > Ja nie wiem czy te pismaki świadomie, mając swoich czytelników za bezmyślnych > idiotów, walą taką propagandę? Czy może ci ludzie już całkiem stracili kontakt > z > rzeczywistością? Jak pokazesz taki tytul prawdziwemu Europejczykowi, to zacznie goraczkowo wypytywac, co to jest ta Polska? Nigdy nie slyszal, bo skad: zadnego polskiego produktu nie widzial, polscy zldzieje raczej milcza prza "robocie" a prostytutki we wszystkich jezykach stekaja podobnie. Dopiero jak mu pokazesz na mapie, to ze zdziwiniem powie: "Myslalem zawsze, ze to juz Rosja, to biale za Odra, albo Ukraina. Ok, ok, ale skad moglem wiedziec?" No wlasnie, skad? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stud Tytul zasadniczo jest prawdziwy IP: *.ek.univ.gda.pl 14.01.10, 16:17 Polska jest juz 6 najwieksza gospodarka w UE, wzrost faktycznie jest 1 z najwyzszych na swiecie. Co do sektora publicznego to zajmuje on ok. 20% gospodarki podczas gdy w Europie Zachodniej od 5-10%, trzeba wiec jeszce sporo sprywatyzowac by osiagnac poziom Europy Zachodniej w tym wzgledzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Technolog Re: Propagandy sukcesu ciąg dalszy IP: *.chello.pl 14.01.10, 15:53 Moi drodzy! Ja nie rozumiem postów wyjących potępieńczo nad sytuacją Polski. Na pewno są rejony pokrzywdzone przez los, ale nic na to nie poradzę. Cały pas południowy od Wrocka do Krakowa rozwija się bardzo dynamicznie. Stąd pochodzi ponad 50 % PKB i nie jest to PKB "papierowe" jak w Warszawie, tylko oparte na realnej produkcji i obrocie towarowym. Prowadzi się inwestycje w elektrowniach, hutach i koksowniach, silnie rozwija się branża Automotive - wystarczy popatrzeć na rozkwit w ostatnich latach Bielska Białej, miasta skazanego kilkanaście lat temu na zagładę po upadku włókiennictwa. W rejonie Katowic bezrobocie jest najniższe w kraju, a płace najwyższe. A struktura zatrudnienia nie ma nic wspólnego z mitem "czarnego Śląska". Jak ktoś ma fach w ręku i za przeproszeniem chce mu się chcieć to robotę ma w tydzień. Tylko jak się wymaga na dzień dobry 5000 brt nie dając nic w zamian, to sorry... Jak się coś sobą reprezentuje (obojętnie, spawacz, czy inżynier) to można i 7000. A że bieda piszczy na Podlasiu, czy Pomorzu środkowym? Piszczała, piszczy i piszczeć będzie. W Niemczech też na piaskach Meklemburgii nikt na siłę drugiego zagłębia Ruhry nie postawił i nie stawia. A tak w ogóle, to my nic, tylko narzekamy. A do roboty nie ma komu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pzk Strefa euro: produkcja na plusie, Polska "przem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 15:13 ciągnie unie czy ciągnie uni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimbo Jak to mozliwe skoro w Polsce nie ma przemyslu? IP: 12.43.194.* 14.01.10, 15:19 To chyba produkcja lodow brana byla tu pod uwage. W Polsce przemysl jest niszczony od 20 lat przez wszystkie ekipy rzadzace pod plaszczykiem "prywatyzacji". W samej Warszawie caly przemysl, 6 olbrzymich zakladow przemyslowych z "prywatyzowali" i szybko wyparowaly w kosmos. Nie ma tu kompletnie nic, oprocz wielkich sieci handlowych placacych swoim pracownikom groszowe pensje. Sadze, ze gdzies indziej jest podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_miejski Re: Jak to mozliwe skoro w Polsce nie ma przemysl 14.01.10, 15:41 Gość portalu: Bimbo napisał(a): > To chyba produkcja lodow brana byla tu pod uwage. > W Polsce przemysl jest niszczony od 20 lat przez wszystkie ekipy Momencik, to jednak byl w Polsce przemysl przed 20 laty? Dlaczego o tym nikt na swiecie nie wie? Przeciez komuna upadla glównie z powodu przerazajacej niewydolnosci gospodarczej, pod koniec wszystko bylo "do reperacji" albo zacofane technologicznie? Wiec jak mozna bylo zniszczyc cos, co nie istnialo? Dlaczego 80% buractwa wmawia sobie nawzajem takie bzdury? Wszystko, co aktualnie jako tako w Polsce wyglada i funkcjonuje, pochodzi w 100% z Zachodu. Z tego sie buraki cieszycie? I nazywacie to "wlasnym sukcesem"? Zlitujcie sie, wstydu nie macie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mark Wzrost? jaki ? to efekt przyrostu długu publiczneg IP: *.lublin.mm.pl 14.01.10, 15:21 To nie ejst wzrost z zdrowych podstawach. Efekt przysrostu długu. Same kredyty hipoteczne w roku 2009 przyrost 50 mld., co przy PKB 1300 MLd stanowi ok 4 procent. Za ten wzrost słono zapłacimy spowolnieniem w koljenych latach i wzrostem bezrobocia. dzis podano, że podaż pieniądza M3 wzrosła 8 procent !!! Idziemy pod wodzą Tuska ku katastrofie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimbo Jak to mozliwe skooro w Polsce nie ma przemyslu? IP: 12.43.194.* 14.01.10, 15:22 To chyba produkcja lodow brana byla tu pod uwage. W Polsce przemysl jest niszczony od 20 lat przez wszystkie ekipy rzadzace pod plaszczykiem "prywatyzacji". W samej Warszawie caly przemysl, 6 olbrzymich zakladow przemyslowych z "prywatyzowali" i szybko wyparowaly w kosmos. Nie ma tu kompletnie nic, oprocz wielkich sieci handlowych placacych swoim pracownikom groszowe pensje. Sadze, ze gdzies indziej jest podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek [...] 14.01.10, 15:23 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
rwakulszowa Strefa euro: produkcja na plusie, Polska "przem... 14.01.10, 15:42 Co za kretyn to pisze ! Jaki procent unijnej produkcji przemysłowej pochodzi z Polski ? 3% ? 4% ? Odpowiedz Link Zgłoś
olewca Polska ciągnie całej Unii ... 14.01.10, 16:32 Co za idioci wymyslaja takie tytuly? Odpowiedz Link Zgłoś
lexus_400 Re: Polska ciągnie całej Unii ... 14.01.10, 16:51 Przynajmniej niektore Polki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barabolec Re: Polska ciągnie całej Unii ... IP: 12.43.194.* 14.01.10, 19:10 Przypomnialo mi sie dawne zdarzenie z mojego biura. Szef przyjal nowa kreslarke do pracy a byla to Ruska majaca meza Polaka i mieszkajaca w Polsce od 5 lat. Znala ona jezyk polski znakomicie i byla bardzo sympatyczna babka, ale gdy szef ja spytal: ciagnie pani? to nie wiedziala co ma odpowiedziec. Bylo to typowe pytanko szefa do kreslarek o to czy kresla linie tuszem po olowku w ktorym narysowany byl rysunek przez inzynierow. Az sie lezka w oku kreci na mysl, ze kiedys w Polsce byly biura projektowe. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Fantastyczne :-D 14.01.10, 16:34 Istnieje taki specjalny gatunek ludzi, którzy otrzymawszy w prezencie Mercedesa, czują się podle wykorzystani przez ofiarodawcę, który nie dał im Bentleya (choć stać by go było, sknerusa!) i nie opłacił dożywotnio rachunków za OC, serwisowanie i paliwo... Występuje ta odmiana homo sapiens w każdym kraju i jest dość niesamowite, że akurat tylu ich naraz znalazło się naraz na tym jednym forum ;-) Produkcja spada? Fatalnie, beznadziejnie, a Polska ogólnie do chrzanu. Produkcja rośnie? Jeszcze gorzej, bo to na pewno kłamstwo, bo przemysł nie istnieje więc wszyscy analitycy mają halucynacje, bo nie ma to znaczenia skoro wciąż nie wszystkich stać codziennie na kawior u Gesslerów, bo szwagier kuzyna kolegi mówił, że jak ludzie pierdną w Rosji albo na Zachodzie to fiołkami pachnie... Jest to tzw. szkoła maksymalistów, tj. ludzi, dla których żaden wzrost PKB, produkcji, płac etc. jest z definicji niewart zauważenia ani zgoła splunięcia, jeśli od razu nie prowadzi do tego, że Polska w ciągu miesiąca stanie się najbogatszym i najszczęśliwszym krajem na świecie. Oczywiście gdyby tak się nawet stało, to też byłoby źle, bo przecież gdyby to oni mieli na to wpływ, a nie Balcerowicz/komuchy/liberałowie/żydzi/PO/PiS/UE/inni żydzi/ONZ/USA/mohery/polaczki/jeszcze inni żydzi/ktokolwiek inny (niepotrzebne skreślić), Polska nadrobiłaby wiekowe lat opóźnienie wobec Zachodu najdalej w tydzień... Czytanie takich wypowiedzi i obserwacja skomplikowanych wygibasów logicznych zmierzających do wykonania, że wzrost gospodarczy jest w istocie apokaliptyczną katastrofą, jest jakoś fascynujące; a przeraża tylko wtedy, gdy nie ma się świadomości, że tak naprawdę chodzi tu na szczęście tylko o bleblającą mniejszość :-) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Fantastyczne :-D 14.01.10, 18:05 Święte słowa. Mnie aż dziw bierze, że ten kraj marudów i wiecznych malkontentów tak dobrze sobie radzi od 20 lat. A, że sobie radzi, to fakt. Zbankrutowany i biedny nawet jak na RWPG kraj dziś stoi w przedsionku "świata rozwiniętego" razem z Grecją czy Portugalią. POziom życia Polaków przez 20 lat zmienił się diametralnie. Ale motto narodowe wiecznie żywe: "marudzę więc jestem". Odpowiedz Link Zgłoś
kapelan_rady_nadzorczej Re: Fantastyczne :-D 14.01.10, 19:47 czlowieku, o czym Ty piszesz...w jakim przedsionku? akurat Grecja jest zadluzona po uszy i stoi na granicy niewyplacalnosci...a Polsce w dluzszej perspektywie grozi to samo, bo wiekszosc tego "wzrostu" opiera sie na taniej sile roboczej i zadluzeniu, ktore w Polsce rosnie lawinowo Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Fantastyczne :-D 14.01.10, 20:01 swoboda_t napisał: > fakt. Zbankrutowany i biedny nawet jak na RWPG kraj dziś stoi w > przedsionku "świata rozwiniętego" razem z Grecją czy Portugalią. > POziom życia Polaków przez 20 lat zmienił się diametralnie. Ale > motto narodowe wiecznie żywe: "marudzę więc jestem". 20 lat temu Polska była przed Grecją i Portugalią. www.theodora.com/wfb1989/poland/poland_economy.html www.theodora.com/wfb1989/portugal/portugal_economy.html www.theodora.com/wfb1989/greece/greece_economy.html A dziś Polska to zacofany kraj trzeciego świata, gdzie bezrobotny skazywany jest na powolną eksterminację bez środków do życia, gdzie 3-4mln ludzi nie ma co garnka włożyć, a większość żyje poniżej progu socjalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
manini Bzdury 14.01.10, 21:28 demagogia niskich lotów pamiętam to co bylo 20 lat temu i nie bzdurz że byliśmy przed grekami Portugalią pamiętam lata komuny ten marazm i beznadzieje, rozumiem że pisze młodzież . Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Bzdury 14.01.10, 21:58 manini napisał: > demagogia niskich lotów pamiętam to co bylo 20 lat temu i nie bzdurz że byliśmy > przed grekami Portugalią pamiętam lata komuny ten marazm i beznadzieje, > rozumiem że pisze młodzież . Bo żeś porównywał Polskę z NRF, Szwecją czy Luksemburgiem, Portugalia i Grecja to była wtedy bida z nędzą większa nawet niż pogrążona w kryzysie Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Bzdury 14.01.10, 22:05 Taaa... I pewnie dlatego pół mojej byłej klasy w czasach Jaruzela jeździło na saksy do Grecji, skąd po dwóch miesiącach przywozili równowartość kilkuletnich zarobków rodziców... Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Bzdury 15.01.10, 13:12 kapitan.kirk napisał: > Taaa... I pewnie dlatego pół mojej byłej klasy w czasach Jaruzela > jeździło na saksy do Grecji, skąd po dwóch miesiącach przywozili > równowartość kilkuletnich zarobków rodziców... To czemu tam nie zostali jak tam był taki dobrobyt, tylko wracali do tego mrocznego PRLu? Prawda jest taka że za te grosze które oni tam zarabiali pracując od rana do nocy żyliby w Grecji jak dziady. A w Polsce ze względu na uwarunkowania polityczne (zimna wojna i wszystkie pochodne z nią związane) był deficyt zachodniej waluty i importowanych stamtąd towarów, toteż przestępczy handel obcą walutą kwitł i wszelkie cwaniakujące nieroby mogły się na tym obłowić. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Bzdury 15.01.10, 15:28 tornson napisał: > To czemu tam nie zostali jak tam był taki dobrobyt, tylko wracali do tego > mrocznego PRLu? Temu, że (praktycznie) nie można było wówczas legalnie pracować na Zachodzie ani tam zamieszkać, no chyba że się dostało azyl polityczny - a to już oznaczało poważne kłopoty np. z możliwością swobodnego odwiedzania rodziny czy nierzadko nawet dla samej tej rodziny. Poza tym, przy ówczesnych stosunkach kursowo-zarobkowych, znacznie bardziej opłacało się wydawać zachodnie pieniądze w Polsce niż na samym Zachodzie - chyba, że na liczne dobra w Polsce wówczas niedostępne. > Prawda jest taka że za te grosze które oni tam zarabiali pracując od rana do > nocy żyliby w Grecji jak dziady. O to, to :-) I nawet nie "żyliby", ale po prostu "żyli" (na ogół). > A w Polsce ze względu na uwarunkowania > polityczne (zimna wojna i wszystkie pochodne z nią związane) był deficyt > zachodniej waluty i importowanych stamtąd towarów, W PRL występował permanentny deficyt praktycznie wszystkiego, bez względu na żadne "uwarunkowania polityczne", tylko po prostu z powodu ogólnego idiotyzmu ustroju gospodarczo-politycznego. > toteż przestępczy handel obc > ą > walutą kwitł i wszelkie cwaniakujące nieroby mogły się na tym obłowić. Aj, jakbym nagle miał przed oczami wstępniak Trybuny Ludu - dzięki za sentymentalną podróż w czasie ;-P Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Bzdury 15.01.10, 16:22 kapitan.kirk napisał: > W PRL występował permanentny deficyt praktycznie wszystkiego, bez względu na > żadne "uwarunkowania polityczne", tylko po prostu z powodu ogólnego idiotyzmu > ustroju gospodarczo-politycznego. Taki to deficyt, że na przykład poziom spożycia mięsa (którego to podobno straszne braki były) z 1980 Polska osiągnęła dopiero 2004 roku (dane GUS). Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Bzdury 15.01.10, 17:54 No i czy to nie zabawne, że teraz poziom spożycia jest taki sam (czy nawet większy), a nie ma kartek, marnowania czasu i zdrowia w wielogodzinnych kolejkach, braku wyboru przy kupnie, "polowania" grupowego na deficytowe towary, zakazu indywidualnego uboju, monopolu państwowego, ogólnokrajowych narad, kampanii i patroli gospodarczych pilnujących samych siebie...? Nie można tak było od razu? ;-P Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Bzdury 15.01.10, 18:44 kapitan.kirk napisał: > No i czy to nie zabawne, że teraz poziom spożycia jest taki sam (czy nawet > większy), Jest troszkę większy niż 30 lat temu, no naprawdę masz powód do dumy... > a nie ma kartek, są ceny zaporowe dla większości obywateli. > marnowania czasu i zdrowia w wielogodzinnych > kolejkach, Dziś gro Polaków marnuje czas i zdrowie pracując od świtu do nocy za psi grosz. > braku wyboru przy kupnie, Dziś wybór ma tylko ten kto ma pieniądze. > "polowania" grupowego na deficytowe towary > , Dziś poluje się na promocje, inaczej sporej części obywateli nie stać by było na wiele produktów. > zakazu indywidualnego uboju, monopolu państwowego, Lepszy monopol państwowy niż monopol korporacyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Bzdury 15.01.10, 19:16 tornson napisał: > Jest troszkę większy niż 30 lat temu, no naprawdę masz powód do dumy... A czy to jest wg Ciebie powód do wstydu? > > a nie ma kartek, > są ceny zaporowe dla większości obywateli. Przecież sam powiedziałeś, że poziom spożycia mięsa jest dziś większy niż w owym 1980 - czyli płynie z tego wniosek, że jego relatywna cena i/lub dostępność musi dziś być niższa niż wówczas, prawda? Łatwo się zresztą o tym przekonać porównując dane z roczników statystycznych - w latach 80. artykuły żywnościowe (w tym mięso) były relatywnie (tj. w stosunku do zarobków) nawet kilka razy droższe niż obecnie, a przy tym nie było gwarancji, ze za daną cenę w ogóle cokolwiek się dostanie. > > marnowania czasu i zdrowia w wielogodzinnych > > kolejkach, > Dziś gro Polaków marnuje czas i zdrowie pracując od świtu do nocy za psi grosz. Czyli wg Ciebie produktywniej jest - w sensie społecznym i indywidualnym - stać i wyć w kolejce za darmo, zamiast pracować przez ten czas za pieniądze??? Zaprawdę, z każdym wpisem dokonujesz na tym forum prawdziwej rewolucji ekonomicznej :-DDD > > braku wyboru przy kupnie, > Dziś wybór ma tylko ten kto ma pieniądze. Przecież - powtarzam - żywność jest dziś relatywnie tańsza niż w PRL. > > "polowania" grupowego na deficytowe towary > Dziś poluje się na promocje, inaczej sporej części obywateli nie stać by było n > a > wiele produktów. Na promocje poluje ten, kto chce; wówczas polować musiał każdy, z wyjątkiem wierchuszki komunistycznej władzy. A na jakież to artykuły pierwszej potrzeby Polak dziś musi polować, żeby go było na nie stać? Bo wtedy musiał właściwie na każde... > > zakazu indywidualnego uboju, monopolu państwowego, > Lepszy monopol państwowy niż monopol korporacyjny. Czy Twoim zdaniem w Polsce (lub gdziekolwiek) występuje monopol korporacyjny na ubój i handel mięsem...? :-O To się robi coraz ciekawsze ;-) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Jaki ty dziecinny jesteś, w głowie nie mieści... 15.01.10, 20:18 kapitan.kirk napisał: > tornson napisał: > > > Jest troszkę większy niż 30 lat temu, no naprawdę masz powód do dumy... > > A czy to jest wg Ciebie powód do wstydu? Tak jest powodem do wstydu że dziś w odniesieniu do reszty świata jesteśmy dużo biedniejsi niż wtedy. > w latach 80. artykuły żywnościowe > (w tym mięso) były relatywnie (tj. w stosunku do zarobków) nawet kilka razy > droższe niż obecnie, Bo dziś, w przeciwieństwie do PRLu, gro zarobków pożerają rachunki za mieszkanie. > Na promocje poluje ten, kto chce; wówczas polować musiał każdy, z wyjątkiem > wierchuszki komunistycznej władzy. Wówczas czyli kiedy, za czasów gdy solidarusze strajki sparaliżowały gospodarkę? Tak, masz rację, podziękuj solidaruchom. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Jaki ty dziecinny jesteś, w głowie nie mieści 15.01.10, 21:31 tornson napisał: > Tak jest powodem do wstydu że dziś w odniesieniu do reszty świata jesteśmy dużo > biedniejsi niż wtedy. Wybacz, ale przekraczasz granice demagogicznego absurdu. Wg jakichże to wskaźników jesteśmy dziś dużo biedniejsi i od kogo? Tylko konkretnie proszę, z faktami zamiast jeremiad. > Bo dziś, w przeciwieństwie do PRLu, gro zarobków pożerają rachunki za mieszkani > e. No tak - bo wtedy, rzecz prosta, mieszkania same bezinwestycyjnie wyrastały z ziemi, a dostarczanie gazu i prądu nic nie kosztowało, prawda? Smutne, że nadal są ludzie, którzy są skłonni szczerze twierdzić, że dostają coś za darmo, w sytuacji gdy finansowane jest to ze środków, które oni sami wcześniej wypracowali, a tylko kto inny wydawał :-/ > Wówczas czyli kiedy, za czasów gdy solidarusze strajki sparaliżowały gospodarkę > ? Nie - to było za czasów, gdy gospodarka nie była w stanie sama dostarczać potrzebnych dóbr i usług niezależnie od sytuacji politycznej, a solidarny strajk był jedyną możliwą formą ekspresji swoich żądań w brutalnym ustroju dyktatorskim. > Tak, masz rację, podziękuj solidaruchom. Takie wpisy jak Twoje istotnie uświadamiają mi, że stanowczo za rzadko dziękuje im nawet w myślach... Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Jaki ty dziecinny jesteś, w głowie nie mieści 15.01.10, 22:31 kapitan.kirk napisał: > Wybacz, ale przekraczasz granice demagogicznego absurdu. Wg jakichże to > wskaźników jesteśmy dziś dużo biedniejsi i od kogo? Tylko konkretnie proszę, z > faktami zamiast jeremiad. Pierwszy z brzegu przykład, twój fetysz PKB, za PRLu było to 2% światowego PKB dziś jest to jakieś 0,5 czy 0,6%. > No tak - bo wtedy, rzecz prosta, mieszkania same bezinwestycyjnie wyrastały z > ziemi, a dostarczanie gazu i prądu nic nie kosztowało, prawda? Nie obciążało pensji obywatela, a o zarobkach i co za nie można było kupić my w tym miejscu mówiliśmy. > Smutne, że nadal > są ludzie, którzy są skłonni szczerze twierdzić, że dostają coś za darmo > , Z punktu widzenia zarobków netto które porównywaliśmy, żałosny demagogu, usługi serwowane obywatelom przez państwo są darmowe. > w sytuacji gdy finansowane jest to ze środków, które oni sami wcześniej > wypracowali, a tylko kto inny wydawał :-/ j.w. Dodam jeszcze że dziś tzw. pracodawca odbiera swojemu pracownikowi dużo więcej tej tzw. wartości dodanej od tego co pracownik wypracował. > Nie - to było za czasów, gdy gospodarka nie była w stanie sama dostarczać > potrzebnych dóbr i usług niezależnie od sytuacji politycznej, a solidarny straj > k > był jedyną możliwą formą ekspresji swoich żądań w brutalnym ustroju dyktatorski > m. Nie to co dzisiaj, kiedy nędzę, głód, bezrobocie, masowe wykluczenia, przedwczesne zgony (zamarznięcia, brak opieki medycznej, samobójstwa powodowane stresem w pracy czy tragiczną sytuacją materialną) można wytłumaczyć bełkotem o niewidzialnej ręce rynku i niepodważalnych dogmatach kapitalizmu (według niektórych fanatyków równych wręcz prawom fizyki). > > Tak, masz rację, podziękuj solidaruchom. > > Takie wpisy jak Twoje istotnie uświadamiają mi, że stanowczo za rzadko dziękuje > im nawet w myślach... Taaaaa solidaruch dobry gdy strajkował przeciw komunie, a gdy dziś strajkuje przeciw kapitalizmowi to zadymiarz i bandyta... ot i wasza liberalno-konserwatywna mentalność... Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Jaki ty dziecinny jesteś, w głowie nie mieści 16.01.10, 12:19 tornson napisał: > Pierwszy z brzegu przykład, twój fetysz PKB, za PRLu było to 2% światowego PKB > dziś jest to jakieś 0,5 czy 0,6%. Pardon, ale znowu żeś wystrzelił ślepakiem w powietrze. Po pierwsze obecnie PKB Polski to 0,87% światowego, podczas gdy w 1985 wskaźnik ten wynosił 0,6%, a w 1989 już tylko 0,43% (dane za www.nationmaster.com; faktycznie faworyzujące PRL, która do statystyk międzynarodowych podawała przeliczenia po oficjalnym kursie dolara, nie mającym nic wspólnego z rzeczywistym). Po wtóre, faktyczny wzrost udziału Polski w regionie był oczywiście jeszcze dużo wyższy, gdyż przez ten czas ogromnie wzrósł procentowy udział nowych państw dalekowschodnich w światowym PKB, kosztem dotychczasowych centrów gospodarczych, w tym m.in. Europy. Po trzecie wreszcie, wypada raczej chyba oceniać poziom Polski na tle własnego regionu, a nie całego świata - a tu już może o epokowych osiągnięciach PRL niech się wypowiedzą mądrzejsi ode mnie: www.trystero.pl/archives/3622 www.trystero.pl/archives/3215 Zresztą dlaczego właściwie trzymamy się niewolniczo PKB, który sam z przekąsem nazwałeś "moim fetyszem", dając w ten sposób do zrozumienia, że są jakieś inne lepsze wskaźniki - zapewne konsumpcji, wzrostu gospodarczego, jakości życia...? Dalejże, zmiażdż mnie nimi, udowadniając bezlitośnie, jak to od czasu PRL katastrofalnie zbiednieliśmy i w stosunku do kogo :-D > > No tak - bo wtedy, rzecz prosta, mieszkania same bezinwestycyjnie wyrasta > ły z > > ziemi, a dostarczanie gazu i prądu nic nie kosztowało, prawda? > Nie obciążało pensji obywatela, a o zarobkach i co za nie można było kupić my w > tym miejscu mówiliśmy. Nie mówiliśmy szczegółowo, a szkoda - z przyjemnością dowiedziałbym się do w PRL za przeciętny zarobek można było kupić teoretycznie, a co dzisiaj można zań kupić praktycznie :-) > > Smutne, że nadal > > są ludzie, którzy są skłonni szczerze twierdzić, że dostają coś za dar > mo > Z punktu widzenia zarobków netto które porównywaliśmy, żałosny demagogu, usługi > serwowane obywatelom przez państwo są darmowe. To oczywiście bzdura w odniesieniu do sytuacji w PRL, kiedy to właśnie państwo było największym pracodawcą. W tej sytuacji, "darmowe" wczasy, szkoły, mieszkania etc. powstawały po prostu ze środków, które wypracowali obywatele, a których "ludowe" państwo im nie dało, tylko postanowiło samo wydać w ich imieniu - stąd m.in. gigantyczne marnotrawstwo i tandeta. > Dodam jeszcze że dziś tzw. pracodawca odbiera swojemu pracownikowi dużo więcej > tej tzw. wartości dodanej od tego co pracownik wypracował. Tyle, że dziwnym trafem, choć pracodawca bezczelnie zarabia na swoich przedsięwzięciach, to pracownikom jakimś cudem wypłaca pieniądze dużo większe niż w czasach PRL wypłacało im łaskawie "ludowe" państwo. Cud...? A właśnie; czy samozatrudnieni, stanowiący odsetek kilkadziesiąt razy wyższy niż w PRL, też sami siebie rżną dziś na płacach? ;-P > Nie to co dzisiaj, kiedy nędzę, głód, bezrobocie, masowe wykluczenia, > przedwczesne zgony (zamarznięcia, brak opieki medycznej, samobójstwa powodowane > stresem w pracy czy tragiczną sytuacją materialną) można wytłumaczyć bełkotem o > niewidzialnej ręce rynku i niepodważalnych dogmatach kapitalizmu (według > niektórych fanatyków równych wręcz prawom fizyki). Dalejże - czekam na statystyki dotyczące masowej nędzy, samobójstw czy totalnej zapaści zdrowotnej w porównaniu z PRL. I napisz, na czym polega społeczna wyższość bezrobocia ukrytego nad jawnym. No chyba, że należysz do tych fanatyków, według których prawa ekonomii można zmieniać za pomocą dekretów i więzień ;-) > Taaaaa solidaruch dobry gdy strajkował przeciw komunie, a gdy dziś strajkuje > przeciw kapitalizmowi to zadymiarz i bandyta... Uprzejmie proszę, byś nie wkładał mi w usta własnych...fobii (tfuj! ;-) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
polakslowian Kurde az nie wierze ze kapitan.kirk mogl cos 14.01.10, 18:19 sensownego napisac a nie tylko bredzic o 'kacapow'! Tak trzymac! Zgadzam sie 100%. Pierwszy refleks na forach to zawsze pluc i smiac sie cynicznie o kazdej informacji o Polsce ktora jest pozytywna. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Kurde az nie wierze ze kapitan.kirk mogl cos 14.01.10, 20:53 Obawiam się, że pomyliłeś osoby - z całą pewnością nigdy na żadnym forum nie pisałem o "kacapach", podobnie jak nie pisałem o "ruskich", "żabojadach", "makaroniarzach", "mośkach", "pepikach" itp. , gdyż tego typu narodowościowych określeń pogardliwych nie stosuję z zasady (czasem zdarza mi się napisać "jankesi", ale też tylko w tonacji ciepło ironicznej ;-) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TT Strefa euro: produkcja na plusie, Polska "przem... IP: *.axa.pl 14.01.10, 16:46 Ten artykuł to istny bełkot. Kto to napisał?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc w europie spada PKB i bija murzynow! IP: *.static.sdsl.no 14.01.10, 17:13 Odpowiedz Link Zgłoś
ukos Jaka wściekłość z powodu wzrostu 14.01.10, 17:35 Radiomaryjni i inna kacapia chyba się pochlastają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: west buhahahahahahha IP: *.173.1.242.tesatnet.pl 14.01.10, 18:07 ale się uśmiałem buhahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
simonh Takie są fakty pisomatołki ! Niestety dla was. 14.01.10, 18:19 Przypominam ponadto, ze 2/3 PKB powstaje w usługach a nie w produkcji. Bo wszystkim pseudoekonomistom od jakich sie tu roi na tym forum wydaje się, ze PKB to przede wszystkim stocznie, huty i kopalnie, tymczasen nic bardziej błędnego, ale wyjasnianie wam takich niuansow gospodarczych to i tak rzucanie pereł między wieprze drogie pisomatołki. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Takie są fakty pisomatołki ! Niestety dla was 14.01.10, 22:01 simonh napisał: > Przypominam ponadto, ze 2/3 PKB powstaje w usługach a nie w > produkcji. Bo wszystkim pseudoekonomistom od jakich sie tu roi na > tym forum wydaje się, ze PKB to przede wszystkim stocznie, huty i > kopalnie, tymczasen nic bardziej błędnego, ale wyjasnianie wam > takich niuansow gospodarczych to i tak rzucanie pereł między wieprze > drogie pisomatołki. To spróbuj wyjaśnić POpierdułko. I przestań wyzywać ludzi od pisowców, bo gdy te niemoty były u władzy prowadziły tak samo idiotyczną politykę jak POpie...ńcy, a dziura budżetowa to wasza wspólna zasługa POPiSdoleńcy (obniżka podatków dla najbogatszych). Odpowiedz Link Zgłoś
bergman1 widząc dziennie smutną rzeczywistość dookoła 14.01.10, 18:44 nie wiem co robić ?płakać czy lać ze śmiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
manini co ty pieprzysz 14.01.10, 21:18 mniej wciągaj więcej pracuj ,sam jesteś smutny ,tragedia Odpowiedz Link Zgłoś
bergman1 manini to twoja stara się ........ 15.01.10, 07:37 smarkaczu do piaskownicy! Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: widząc dziennie smutną rzeczywistość dookoła 14.01.10, 22:03 bergman1 napisał: > nie wiem co robić ?płakać czy lać ze śmiechu. Jak nie mieszkasz w Polsce to możesz się ze śmiechu pokładać. Ale zdaj sobie sprawę że ludzie są w tym kraju tak wysnuci z intelektu że łykają takie brednie i do wyborów kolejnych pójdą zagłosować tak jak im propaganda sugeruje, wierząc w bajeczki o polskim mocarstwie. Dlatego myślącym ludziom którzy mieszkają w Polsce do śmiechu nie jest. :o( Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Warszawka sika w majtki? 14.01.10, 18:54 Co za debilny tytuł! Polska ciągnie całą Unię? Niemiecki 1% to jak naszych 10. Ledwo przeganiamy cztery razy mniejszą Szwecję. Trochę realizmu. Nasza gospodarka w zasadzie nic nie znaczy w Europie. Rozumiem, że Warszawka się podnieca i sika w majtki. Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem Strefa euro: produkcja na plusie, Polska "przem... 14.01.10, 19:04 Tylko czekać aż zaczną ( Tusk/Kaczyński) sprzedawać Polaków na kilogramy jako tanią siłę roboczą... Odpowiedz Link Zgłoś
manini rzygać sie chce 14.01.10, 21:13 Banda nierobów komentuje ,pieprzycie głupoty,jak chcecie żeby było wam żle to będzie .ale wielu polaków cięzko pracuje i na was nieroby ,i nie wy stanowicie o sile tego kraju, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan III Sobieski Strefa euro: produkcja na plusie, Polska "przem... IP: *.hsd1.ct.comcast.net 14.01.10, 21:21 Jak czytam te wypociny to przypomina mi sie propaganda sukcesu za komuny. Bzdury, ku...kie bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
manini Re: Strefa euro: produkcja na plusie, Polska "prz 14.01.10, 21:29 co Ty możesz pamiętać ile ty masz lat demagogu Odpowiedz Link Zgłoś
marguyu Re: Strefa euro: produkcja na plusie, Polska "prz 14.01.10, 21:45 manini napisał: > co Ty możesz pamiętać ile ty masz lat demagogu manini, nie wiesz kiedy urodzil sie Jan III Sobieski? Jesli tak, to zaden z ciebie patriota. Co do tresci artykulu, to calkowicie zgadzam sie, ze Polska ciagnie Europe... za cycki i oderwac sienie moze. A przemyslowe sukcesy tak polepszyly sytuacje w kraju, ze jako pomoc dla Haiti wysylaja az... 50 tys dolarow. To jest gest !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan III Sobieski Re: Strefa euro: produkcja na plusie, Polska "prz IP: *.hsd1.ct.comcast.net 15.01.10, 02:14 Pamietam duzo prosty czlowieczku, a szczegolnie te wzniosle tytuly typu " Polska przemyslowym silaczem " jest jak" 1000 szkol na 1000 lecie ", albo " koniu polski bierz przyklad z konia radzieckiego", " Wielki zasiew, bujne plony, radość ludu. Naprzód do walki o wysokie urodzaje, o rozkwit rolnictwa ! Do walki o szczęście i dobrobyt narodu ! " - lub cos w tym stylu. Taka sama hurra propaganda jest nam serwowana dzis przez rozne kaczory donaldy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Strefa euro: produkcja na plusie, Polska "prz IP: *.chello.pl 14.01.10, 21:50 Drogi Wolski Wzrost bezrobocia wynika z powrotów emigrantów zarobkowych do kraju. Spadek bezrobocia w latach 2004-2006 nie był wywołany wzrostem liczby miejsc pracy tylko masową emigracją zarobkową. Teraz ci ludzie wracają i albo rejestrują się jako bezrobotni, albo zastępują pracowników bez doświadczenia w pracy za granicą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nadmuchany balon Strefa euro: produkcja na plusie, Polska "przem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 21:59 Czy Polacy potrzebują i do czego by dmuchac w ten pusty balon i sie nadymac? Trzeba zrobic dziurke by powietrze zeszlo-> Cukier jest drogi,musimy sprowadzac a swoje cukrownie pozamykalismy na rozkaz unii,buraków cukrowych nie produkujemy bo dostajemy dopłaty z Unii na biale róze albo posadzone lasy. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Strefa euro: produkcja na plusie, Polska "prz 14.01.10, 22:12 Gość portalu: nadmuchany balon napisał(a): > Cukier jest drogi,musimy sprowadzac a swoje cukrownie pozamykalismy > na rozkaz unii,buraków cukrowych nie produkujemy bo dostajemy > dopłaty z Unii na biale róze albo posadzone lasy. W sezonie 2008/2009 Polska wyprodukowała 1.275 tys ton cukru (trzecie miejsce w UE), z czego wyeksportowała 401 tys. ton. Import cukru (przeważnie trzcinowego, nie produkowanego w Polsce) wyniósł w tym samym okresie 125 tys. ton. W sezonie 2009/2010 Unia zwiększyła nam limit produkcji do 1.405 tys. ton, z czego przewiduje się wyeksportowanie ponad 500 tys. ton. Jak to mówią: zanim zaczniesz pisać, najpierw coś przeczytaj ;-) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pragmatyk Strefa euro: produkcja na plusie, Polska "przem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 22:05 o matko, chyba uwierzę w owo proroctwo! ale jak się nie spełni, to zwyczajem dawnych lat, fałszywego proroka za miasto i ukamienować... Odpowiedz Link Zgłoś