Gość: alojzy gąbka a nie łaska zrezygnować z części 200% marży? IP: *.toya.net.pl 01.10.10, 17:58 zresztą, i tak będą sales-y do 70%.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Droższa bawełna, czyli koniec taniej odzieży? IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.10, 18:00 No to się nie odchudzam. Poczekam, aż ciuchy stanieją, bo nie będzie mnie teraz stać na wymianę ubrań. Siadam do chipsów :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Ściema. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.10, 18:10 Koszt bawełny to promil ceny wyrobu gotowego. Odpowiedz Link Zgłoś
led47 Droższa bawełna, czyli koniec taniej odzieży? 01.10.10, 18:49 Kupujcie, kupujcie, taniej nie będzie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xtrmntr e tam... zwykła pazerność, a nie bawełna IP: *.home.aster.pl 01.10.10, 19:04 koszty produkcji w Azji są tak niskie, że nawet jakby podrożała o 100 % to by nie było dramatu. Zwykłe robienie gawiedzi wody z mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekumeniczny Krotki traktat o "kleskach zywiolowych" ++++++++++ IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.10.10, 19:15 Odsetek pazernych chciwych nierobow, z pewnej grupy ktorej nie moge zidentyfikowac ze wzgledu na represje, jest tak duzy ze powoduje skutki podobne do kleski zywiolowej. Posluze sie natepujacym przykladem: gdy liczba drapieznych wilkow przekroczy pewna granice, owieczkom grozi bieda i eksterminacja. Nie moga sie rozmnazac bo wilki nieustannie je nekaja. Gdy wilk nie ma owieczki, zje drugiego wilka. Powoli zblizamy sie do tego punktu. Ale .... ja ciagle mam nadzieje ze Bog sie znow zlituje. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Robią ludzi w konia 01.10.10, 19:20 Jakby cena surowca była znacząca w cenie odzieży. 99% ceny, to cena metki i tyle. Firmowe spodnie za 2 stówki naprawdę kosztują może piątaka. Reszta to opłata za markę. Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem Droższa bawełna, czyli koniec taniej odzieży? 01.10.10, 20:02 dyzio_marudziciel napisał: > Żaden sprzedawca spodni Cię do niczego nie zmusza, bo masz ogromny wybór marek > i cen, sklepów, pośredników, hurtowni, sklepów z używanymi ciuchami itd. Tylko udajesz głupiego czy piszesz bzdury na forum bo ci za to płacą? Klient ma wybór? Jako, że odpowiedziałeś wybierając spodnie jedziemy na ich przykładzie. Wybierz się do średniego miasta, czy nawet Warszawy i Krakowa i kup mi zaje*iste jeansy za 50-100zł. LeviSy czy Wranglery/Lee to cena minimum ok 300zł i więcej, Mustangi, Big Stary to 200-250 do 300zł. Cross'y, Mavericky(ta sama firma co wrangler ;)) to 150-200zł, jeansy w Reservedz'ie czy Croopie to 120-160zł. Masz jakieś boxy z "tańszymi" jeansami niż Wrangler jak Red Star itp. ale ich cena jest praktycznie taka sama jak w Crappie czyli 120-140zł. Dochodzą inne marki, ale ich cena jest w ww ramach. Teraz przechodzimy do jakości - ..........Nie ma jakości, we Wranglerach za ok 300zł po trzecim praniu guziczek (główny) uległ deformacji xD Spodnie praktycznie z każdej z ww firm szybko się niszczą. A co gdyby ludzie używali ich do pracy?! o.O Może gdyby kosztowały 10--20$ tak, ale nie przy cenie rzędu 150-300zł. Jak ktoś obchodzi się z nimi jak z jajkiem, to może i pochodzi w nich długo, ale niestety spodnie się bardzo szybko wycierają, szczególnie na kieszeniach, w kroku, udach, nogawkach, czyli tam gdzie są narażone na najtrudniejsze "warunki pracy". Są sklepy z używaną odzieżą, ale raz że nie każdy tam chce kupować, dwa to nie sklep, trafić rozmiar, nie mówiąc o kolorze, fasonie to sztuka. A jak wiadomo więcej jest tam ubrań dla kobiet, bluzeczek może być milion, ale dobre i wygodne jeansy to już nie koniecznie, no i nie każdy ma czas latać wiele razy żeby może coś się trafiło;) Pokaż mi gdzie klient ma wybór? Kupić bardzo słabe jeansy za 180zł czy może akurat tym razem, W czy inna firma się spisze i kupię trochę lepsze za 300zł? Nie masz lokalnych producentów, czy nawet o zasięgu krajowym w ilości 20-50 tylko kilka międzynarodowych koncernów. Co z tego, że w MM czy sklepie internetowym mam 100 pralek 15 producentów, jeśli każdy z nich stosuje praktycznie identyczną politykę i po dwóch latach mogę mieć trupa za 1500zł, i wybór między ratowaniem pralki za kilkaset złotych która jest już prawie o połowę mniej warta czy kupić nową za kolejne ciężko zarobione pieniądze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konsument a to ci dopiero! IP: *.tvgawex.pl 01.10.10, 22:06 Skoro takie Levisy 501 kosztują około 250 złotych, a inne, niemarkowe, spodnie dżinsowe (z bawełny, a jakże) np. 25 złotych, to o ile może wzrosnąć cena spodni? O 5 zł? :> Ach, zapomniałem, to będzie okazja do podwyżki np. o 50 zł :> (tylko błagam, nie mówcie mi tu niczego o jakości Levisa - nosiłem te spodnie coraz bardziej zdegustowany, jedne po drugich, chyba z 10 lat. Rok delikatnego użytkowania to był maks. Żenua.) Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly_emigrant Tania odziez w Polsce???!!! 01.10.10, 22:12 Co za bzdury!!! Markowe ubrania sa tansze za granica gdzie porzadne dzinsy ok 120e koszula ok 100e czyli niecaly dzien pracy a w Polsce ok 500 PLN co jest rowne minimum wynagrodzeniu za 2-3 dni. Jak tak mozna oszukiwac ludzi, na zachodzie ludzie nie kupia rzeczy za obsurdalna cene a Polsce dla pokazania sie owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nau Re: Tania odziez w Polsce???!!! IP: *.toya.net.pl 02.10.10, 01:01 > 20e koszula ok 100e czyli niecaly dzien pracy a w Polsce ok 500 PLN co jest row > ne minimum wynagrodzeniu za 2-3 dni. dla mnie 500zł to 1/3 pensji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Tania odziez w Polsce???!!! IP: 151.59.17.* 02.10.10, 10:03 czyli średnio Polak musi jeb..ac na spodenki , pól miesiąca do tygodnia (dla nielicznych z z średnia krajowa) he he A później nic nie jeść przez miesiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly_emigrant Re: Tania odziez w Polsce???!!! 02.10.10, 13:22 No i to jest wlasnie najsmieszniejsze, ze ludzie oszczedzaja na jedzeniu zeby pokazac sie w lepszym ubraniu czy w lepszym samochodzie, taka postawa w krajach rozwinietych jest rzadkoscia ostatnio slyszalem ciekawy komentarz o Polakach zyjacych za granica: Polacy nie jedza, mieszkaja po 10 w jednym mieszkaniu zeby kupic samochod, na ktory normalnie nie byloby ich stac w kwestii ubran tez jest komedia, zazwyczaj przed wyjazdem do Polski pojawia sie potrzeba zakupu nowych firmowych ciuszkow, trendy bucikow i heja do kraju na lansie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OLO Re: Tania odziez w Polsce???!!! IP: 151.59.17.* 02.10.10, 09:54 > a w Polsce ok 500 PLN co jest rowne minimum wynagrodzeniu za 2-3 dni. Jak ty chcesz w Polsce zarobić 500zl w 2~3dni? i jeszcze minimum wynagrodzenia? W Polsce płaca minimalna to 1000zł brutto za pełen etat ~170godzin , 22dni. A większość Polaków pracuje (z nadgodzinami) za1500zł netto. Jakby Polacy zarabiali za 2~3 dni 500zł (średnio 500zł za 2,5 dnia) to wypłaty by dostawali 4400zł netto POGIEŁO CIĘ , toż to prawie 2x :"Średnia krajowa" 2300netto której to nie zarobi ponad 65% społeczeństwa. artelis.pl/artykuly/15926/srednie-wynagrodzenie-w-polsce Wysokość średniej płacy krajowej 2318zł netto,wywołuje często oburzenie i frustrację. Nic dziwnego skoro okazuje się, że "średniej krajowej" NIE osiąga ponad 65% zatrudnionych..... .......większość Polaków zarabia mniej niż średnia krajowa. bo najczęściej pobieraną pensją jest kwota 2091,35 złotych brutto (około 1523 złote netto). Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o 011 01.10.10, 22:19 Kiedyś KOSZT produkcji odzieży to było mniej więcej 50% ceny sklepowej. Ale to było wtedy gdy odzież produkowano w łodzi w UK, w USA. Reszta to dystrybucja, marketing i marże W momencie gdy produkcję przeniesiono za oceany, koszty produkcji spadły do MNIEJ niż 10% ceny detalicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sklepikarz Droższa bawełna, czyli koniec taniej odzieży? IP: *.aster.pl 01.10.10, 22:41 Korporacje to mają tupet. Zarabiają krocie na tym chińskim badziewiu i jeszcze ceny podnoszą. Jak bardzo można być pazernym. Kur..a do czego ten świat zmierza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waga No, to sami sobie będą nosili to, IP: 82.146.248.* 01.10.10, 23:17 co wyprodukują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppegg wątpię IP: *.mik.metro-networks.pl 02.10.10, 06:24 zawsze się znajdzie jakiś lamer który przepłaci trzy stówki żeby mieć metkę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przemek Droższa bawełna, czyli koniec taniej odzieży? IP: *.aster.pl 02.10.10, 00:18 Globalne koncerny już dawno niczego nie produkują a jedynie zlecają produkcję do najtańszego regionu świata w danym momencie, w danej kategorii; cena to marka w 95%, 5% koszty. Lokalni producenci, którzy chcieliby wytwarzać produkty lepszej jakości nigdy nie zbliżą się do tak niskich kosztów kontraktowych oraz nie zakupią materiałów/półproduktów po takiej samej niskiej cenie co koncerny (ze względu na skalę zamówienia). Na koniec dnia okazuje się, że jesteśmy skazani jakość/półki jakościowe zadane danemu regionowi przez globalnego gracza. Dupa nie wybór... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ap klamliwe media na pomoc branzy:)))) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.10.10, 00:24 sprzedaz ciuchow spadla znacznie przez ostatni rok, durne ludzie nie chca kupowac teraz wiec tym bardziej nie kupia po podwyzkach cen ewentulanych:)co wiec zrobic z magazynami pelnymi gownianych ciuchow?:)namowic klamliwe media chodzace na pasku roznych branz by rozpetaly kampanie ze ceny pojda w gore wiec kupujcie teraz bo jeszcze jest tanio:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx xxx IP: *.toya.net.pl 02.10.10, 00:59 prąd, gaz, vat i inne, teraz dojdzie bawełna, ale oficjalnie inflacja i tak wyniesie standardowe 3% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fabio To do tej pory w Polsce była w tych sklepach tania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.10, 01:53 odzież?! Ciekawe, gdy byłem w UK to jakoś spodnie, t-shirty i inne ciuchy kosztowały MNIEJ niż pod tą samą marką w PL... Nie wspomne już o ZAŁOSNYCH wyprzedażach jakie nam tu fundują... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Droższa bawełna, czyli koniec taniej odzieży? IP: *.chello.pl 02.10.10, 03:27 Nie wiem czemu, ale jakoś tak zupełnie nie przykładam uwagi do marki. Jeszcze kiedyś miało to jakieś znaczenie. Najfajniejsze są produkty niemarkowe, choć często o wiele droższe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: headvig byłam w Londynie w wakacje i prawda jest taka IP: *.mik.metro-networks.pl 02.10.10, 06:19 że wszystkie ciuchy tych samych marek co w polsce są dużo tańsze. spodnie z Zary które tu kosztowały 160zł tam po przeliczeniu wychodziły 120. Kurtka promod 250 w polsce, w sklepach zagranicznych i na stronie internetowej po przeliczeniu 200. już nie wspomnę o markowych jeansach, gdzie różnica w cenie nie wynosi 50zł, tylko 120 lub więcej. coraz bardziej chyba się będzie faktycznie opłacać latanie na szoping do londynu, przy cenie biletu lotniczego 250zł, robiąz wielkie zakupy to się i tak zwróci. a polacy niech się wypchają z swoimi żałosnymi promocjami 10zł Odpowiedz Link Zgłoś
klarak Droższa bawełna, czyli koniec taniej odzieży? 02.10.10, 08:41 jak to dobrze, że nie kupuję tych drogich tandetnych szmat, tylko porządne ubrania w taniej odzieży! Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Ile stanowi koszt bawelny w spodniach Levis? 10%? 02.10.10, 10:32 Niech nie przesadzaja z ta drastyczna podwyzka cen. Taka informacja raczej swiadczy o tym, ze z niebios spadl im powod by podwyzszyc ceny, bo im bilans sie nie domyka. Pamietacie afere jaka Levis zrobil, gdy w Geancie sprzedawali Levisy z importu rownoleglego? o okolo 60% taniej niz te wytworzone w Plocku? W zasadzie o dzialaniach wobec importu rownoleglego to Levis moglby sporo opowiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś