Gość: wert IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.11, 07:57 kto udzieli takich kredytów? i czy to znów będą wirtualne pieniądze? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sioban Potrzeba 100 bilionów dolarów kredytów 20.01.11, 08:01 Chory pęd do co raz większego wzrostu PKB doprowadzi nas do katastrofy i wrócimy do wymiany barterowej, w tej chwili nie ma już nawet papierowych pieniędzy, wszystko zostaje w bazach komputerów. Odpowiedz Link Zgłoś
pall.mall Potrzeba 100 bilionów dolarów kredytów 20.01.11, 08:01 Nie jestem ekonomistą, nie znam się na złożonych procesach rynkowo - gospodarczych. Chciałbym dowiedzieć się tylko jednego... skoro cały świat jest zadłużony to u kogo ? Chyba, że 90 % długu należy się 10 % populacji ? Niech ktoś mądry to w miarę czytelnie wyjaśni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mark Re: Potrzeba 100 bilionów dolarów kredytów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.11, 08:43 pall.mall napisał: > Nie jestem ekonomistą, nie znam się na złożonych procesach rynkowo - gospodarcz > ych. Chciałbym dowiedzieć się tylko jednego... skoro cały świat jest zadłużony > to u kogo ? > Chyba, że 90 % długu należy się 10 % populacji ? > > Niech ktoś mądry to w miarę czytelnie wyjaśni. Generalnie wszyscy sa zadluzenie u wszystkich. Panstwa sa zadluzone u obywateli, w bankach i w innych panstwach (czesto wzajemnie), obywatele sa zadluzeni w bankach, banki sa zadluzone w innych bankach na wzajem, no i banki czesto sa tez zadluzone u panstw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joolka Re: IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.01.11, 10:24 Baaardzo mocno upraszczając i obrazowo. Masz w banku 10 tys., a Kowalski 10 mln. Na funduszach emerytalnych "prywatnych" i w (Je)ZUSie macie z Kowalskim odłożone dalsze 300 tys. na emerytury. Ale to są już tylko pieniądze wirtualne. Słupki cyferek na papierku. Zostały dawno komuś pożyczone, w znacznej mierze różnym państwom. To część zadłużenia. Inna istotna część to druk przez rządy pustego pieniądza, nie mającego pokrycia w produkcji czy usługach, a tylko w tych wirtualnych słupkach. Taki pieniądz przez jakiś czas nie powoduje wzrostu inflacji, bo teoretycznie leży na zamrożonych kontach i nie ma go w obiegu bądź "pokrywa" te wirtualne słupki, o których powyżej. Teraz wyobraź sobie, że pewnego dnia wybucha panika, której dzięki potężnym zastrzykom państwowej gotówki udało się uniknąć przy ostatnim kryzysie i w całej Europie, Stanach itd wszyscy pewnego dnia biegną do banków i funduszy inwestycyjnych i próbują wycofać swoje wkłady, których realnie już dawno tam nie ma... Oczywiście odchodzą z pustymi rękami, akcje na całym świecie idą do zera, co dodatkowo ogałaca resztki, które zostały na funduszach emerytalnych... Itd. To najważniejsze składniki prawdziwego zadłużenia (tego końcowego, a nie tego, które mają różne podmioty wobec siebie i które można teoretycznie kiedyś skompensować. Tego zadłużenia skompensować się nie da, bo nie ma z kim i czym; trzeba go będzie spłacić, co jest oczywiście nierealne, bo nigdy nie będzie czym. Przez jakiś czas to się może jeszcze tak kręcić, przy czym nikt nie wie ile - może 100 lat, może tylko 10 (obawiam się, że raczej bliżej tej drugiej granicy). A potem musi pieprznąć. Nastąpi bolesne kilka, kilkanaście lat diametralnej, rewolucyjnej (w znaczeniu gwałtownej i głębokiej, a niekoniecznie krwawej czy zbrojnej) zmiany, po której znowu się zaczniemy (my Zachód:) rozwijać, tyle, że z niższego pułapu i na zdrowych zasadach. Tak czy inaczej radzę dywersyfikować oszczędności i zamiast tradycyjnego trójpodziału podzielić na 4 i część zainwestować w sucharach, alkoholu, opale, wiatraku prądotwórczym, złocie itp. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
jot-tka Re: Potrzeba 100 bilionów dolarów kredytów 20.01.11, 08:48 pall.mall napisał: > Nie jestem ekonomistą, nie znam się na złożonych procesach rynkowo - gospodarcz > ych. Chciałbym dowiedzieć się tylko jednego... skoro cały świat jest zadłużony > to u kogo ? mnie tez interesuje,gdzie pierwotnie byly pieniadze,które wygenerowały taki dług? banki ponoć tylko pośredniczą-kreatywnie lub mniej kreatywnie- na rynkach finansowych,z których korzystaja rynki gospodarcze-poczynając od tych wielkich korporacyjnych az po te indywidualne. Odpowiedz Link Zgłoś
mecenas_misiura Re: Potrzeba 100 bilionów dolarów kredytów 20.01.11, 09:01 Money as a debt - na youtube jest, w miarę prosto tłumaczy sprawy kreacji pieniądza i długu przez banki Odpowiedz Link Zgłoś
pall.mall Re: Potrzeba 100 bilionów dolarów kredytów 20.01.11, 09:19 oglądałem kiedyś ten filmik. Z tego co pamiętam chodzi o to, że większość pieniądza nie ma pokrycia w niczym; ani w złocie, ani w produkcji, ani w sile roboczej - w niczym. Jest to pusty zapis będący fikcją. Tylko skoro tak wielka część pieniądza jest fikcją, a większość "podmiotów" (państwa, banki) jest zadłużonych między sobą oznacza to, że realnie ich zadłużenie jest dużo mniejsze (kompensacja). Gdyby więc, czysto hipotetycznie, nastąpiła owa kompensacja wzajemnych zobowiązań... do czego by to doprowadziło ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belomor Canal Re: Potrzeba 100 bilionów dolarów kredytów IP: *.nyc.res.rr.com 20.01.11, 09:52 Doprowadziłoby to do sytuacji w której lenie i oszuści musieliby uczciwie pracować na życie i konsumować to co sami wyprodukują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wwww Re: Potrzeba 100 bilionów dolarów kredytów IP: 222.128.41.* 20.01.11, 10:04 Doprowadziloby to do sytuacji, w ktorej wszystkie swoje nadwyzki (cos czego w tym momencie nie skonsumowales) musialbys trzymac pod lozkiem. Jak masz 100 zl w banku to oni mi daje za np. 90 kredyt, a ja za ten kredyt kupuje TV od kogos, kto te pieniadze wplaca do banku. Wiec ilosc pieniedzy w systemie bankowym sie nie zmienila. Ja mam TV i dlug, ty masz depozyt i sprzedawca ma depozyt. Generalnie dlugi NIE SA CZYMS ZLYM, jesli uzywa sie ich sensownie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rekord swiata Re: Potrzeba 100 bilionów euro kredytów IP: *.dynamic.mnet-online.de 20.01.11, 10:38 a co europejski bank emisyjny nie moze sobie dodrukowac co usa jakis patent maja Odpowiedz Link Zgłoś
mecenas_misiura Re: Potrzeba 100 bilionów dolarów kredytów 20.01.11, 12:57 Gość portalu: wwww napisał(a): > Jak masz 100 zl w banku to oni mi daje za np. 90 kredyt, a ja za ten kredyt kup > uje TV od kogos, kto te pieniadze wplaca do banku. Wiec ilosc pieniedzy w syste > mie bankowym sie nie zmienila. > > Ja mam TV i dlug, ty masz depozyt i sprzedawca ma depozyt. Doprawdy? Tylko biorąc kredyt 90, płacisz za ten TV 90, ale do banku oddajesz już np.120, bo odsetki... Więc na całej operacji najlepiej wychodzi bank bo ma +30 za darmo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: twoja_stara Re: Potrzeba 100 bilionów dolarów kredytów IP: *.nyc.res.rr.com 23.01.11, 10:47 Nieprawda. Jak ty masz 100 zl w banku to bank udziela 90 zl kredytu i w tej samej chwili księguje ten kredyt jako gotówkę od której natychmiast udziela następnego kredytu, tym razem w wysokości 81 złotych itd. Prawo bankowe nakazuje bankom posiadanie tylko 10% gotówki w stosunku do udzielanych kredytów. Tak właśnie powstają pieniądze których nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
wawak1 Re: Potrzeba 100 bilionów dolarów kredytów 20.01.11, 09:51 U tych którzy posiadają obligacje. Czyli jak je posiadasz to także i u Ciebie. Czerpiesz z tego korzyści, a kto to spłaca? Państwo, a de facto biedniejsza cześć społeczeństwa, która tylko płaci podatki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomi_78 Re: Potrzeba 100 bilionów dolarów kredytów IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.11, 13:45 Tylko problem polega na tym, że obligacje rządu USA ostatnio wykupił FED. A skąd FED miał na to kasę? Z drukarni. Zatem zamienił 600 tyś USD, które wydał na farbę i papier oraz pracę i energię na 600 mld USA, które rząd USA wpuścił do obrotu. Jak któregoś dnia pęknie bańka na obligacjach to dopiero będzie ciekawie, a ten dzień jest blisko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Trzeba wyjąć wtyczkę - i nic nie będzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.11, 15:54 Czy ktoś mi wyjaśni po co nam wzrost ??? czy nie może być constans - mi nic do życia nie potrzeba nie muszę już więcej konsumować jest mi dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
eventhorizon Założony wzrost? 20.01.11, 08:02 Tylko idioci - i ekonomiści - mogą twierdzić, że funkcja eksponencjalna jest w stanie opisywać jakikolwiek rzeczywisty proces dowolnie długo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: v666 Kto ma do pożyczenia 100 bilionów? IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.01.11, 08:05 Skoro cały świat tonie w długach, to kto nam pożyczy 100 BILIONÓW? Wygląda na to, że na kredytowy szwindel nabrał się cały świat i zjeżdża równo w dół... Odpowiedz Link Zgłoś
marek.zak1 Potrzeba 100 bilionów dolarów kredytów 20.01.11, 08:11 Takiej sytuacji jeszcze w skali świata jeszcze nie było, ale w skali jednego kraju tak. Wtedy: - wymiana pieniedzy, - nadzwyczajny podatek od posiadanych środków, lub ich przejęcie przez państwo - ogłoszenie niewypłacalnosci. Co wybieramy? Marek Żak www.marek-zak.blog.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
hooligan1414 do onanistów, wyznawców "świętego PKB - oto prawda 20.01.11, 08:11 kiedy swego czady pisałem, że wasz PKB, którym tak chętnie szermują wasz rudy messayah i peselles vincent to jedno wielkie goooowno, z waszych pryszczatych pysków lał sie potok śliny wymieszanej z jadem. A tu proszę - macie czarno na białym - jesli PKB ma rosnąć - trzeba zaciągać kredyty w setkach bilionów. a co, jeśli chcemy przedłużyć wzrost świętego PKB? to bajecznie proste - zaciągać kredyty, tyle że już w tysiącach bilionów - zajrzyjcie do encyklopedii i sprawdzie jak się nazywa ten rząd wielkości. Ostrzegam, pobudka z waszego chocholego sny będzie bolesna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: egzema daruj sobie swój rysztokowy styl wypowiedzi IP: *.tktelekom.pl 20.01.11, 08:23 zachowaj dla rodziny,ok? Odpowiedz Link Zgłoś
hooligan1414 Re: daruj sobie swój rysztokowy styl wypowiedzi 20.01.11, 08:27 Wszyscy homo sapiens to moja rodzina - co najmniej do 100 pokoleń wstecz każdy z każdym miał przynajmniej jednego współnego przodka. Szkoda tylko, że niektórzy są "sapiens" tylko z nazwy. choć wielu jest "Homo" w rzeczywistości :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek_krak Re: daruj sobie swój rysztokowy styl wypowiedzi IP: *.mpec.krakow.pl 20.01.11, 08:29 Nie język i maniery są ważne w tej sytuacji. Jak można opisać działanie takiej "elity" która nie potrafi sprawować właściwie władzy, tylko wywiodła na manowcecałą gospodarkę światową, kreując dług. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafał43 CZYTAJ Potrzebna III wojna światowa żeby anulowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.11, 08:21 długi.....Juz nam elity zafundują wojenką a sami sie dodatkowo wzbogacą....do tego ludzi za dużo na świecie....Rotschild, Wartburg i Rockefeler oraz elity królewskie juz nam szykują Armagedon. Nikt nie wyjdzie z takich długów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fds a ten Wartburg to z jakim silnikiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.11, 08:56 bo rodzina Warburgów, to wiem o co chodzi. ale co ma Rothschild do Wartburga? Rockefeller też chyba jeździł innym autem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nn Re: Potrzeba 100 bilionów dolarów kredytów IP: 94.75.112.* 20.01.11, 08:23 Jak wy nic nie rozumiecie. Pieniądz fiduncjarny bierze się z długu. Każdy nowy $ to dolar obciążony długiem... Gdyby nie było długu - to.... nie byłoby w ogóle pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Potrzeba 100 bilionów dolarów kredytów 20.01.11, 10:46 Nie do końca ... pieniądze by były tylko w bardzo małej ilości i tylko te, które by były "przywiązane" do czegoś fizycznego jak kruszce czy wypracowywane dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
hooligan1414 Re: Potrzeba 100 bilionów dolarów kredytów 20.01.11, 10:58 ale nie był system doskonały, ponieważ np. brak kruszczu mogłby ograniczać rozwój gospodarczy w warunkach, w których mógłby on zaistniec biorąć pod uwagę m.in. rozwój sił wytwórczych (postęp techniczny i organizacyjne etc). Oczywiście to model, bo np. po wielkich odkryciach geograficznych do Europy napłynęły w duzych ilościach kruszce z Ameryki Pł, co spowodowało tzw. rewolucję cen. Do tego także banksterzy równolegle znaleźli sposób na zbyt małą ich zdaniem ilość pieniądza; problem tylko w tym, że przez tych kilkaset lat przegięli pałę w drugą stronę, o jakiś 1000% :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ben Potrzeba 100 bilionów dolarów kredytów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.11, 08:29 Może marsjanie nam pożyczą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balajanek Re: Potrzeba 100 bilionów dolarów kredytów IP: 82.132.139.* 20.01.11, 08:41 Artykuł bzdurny.Bo bzdurne jest założenie,że gospodarka światowa będzie się rozwijała w tempie 6% rocznie.Nigdy się tak nie rozwijała.Chyba 3% to był szczyt możliwości.To że Chiny rozwijają się w tempie 10% a do tego kilka małych państewek po 10-16% nic nie znaczy ale reszta jedzie na minusie albo blisko zera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szatek100 Re: Potrzeba 100 bilionów dolarów kredytów IP: *.in.net.pl 20.01.11, 09:01 Mylisz się, przed kryzysem gospodarka światowa rozwijała się w tempie ponad 5% rocznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mark Re: Potrzeba 100 bilionów dolarów kredytów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.11, 08:39 Proponuje obejrzec na youtube czy google video folm pt. "money as debt", w którym wytłumaczony jest mechanizm szrucznego "pompowania" wzrostu gospodarczego za pomocą kreacji wirtualnego pieniądze przez prywatne banki udzielace kredytow i do czego on prowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Chiny nas wykupią 20.01.11, 09:31 " Rosja jest słabnącym krajem " to słowa prezesa PiS . Tak , zapewne . Może nawet dojść do sytuacji , kiedy Rosja nie będzie w stanie obronić swojego olbrzymiego terytorium - tak jak I RP . Może zdarzyć się, że spore połacie Syberii zostaną przyłączone do... Chin , a Okręg Kaliningradzki do Polski . Bo to Chiny stają się hegemonem światowym . Ostatnio pojawiła się taka wiadomość , że minister finansów Portugalii pojechał do Chin zabiegać o zakup portugalskich obligacji skarbowych . Może zdarzyć się , ba!!! może już się dzieje , że i polskie obligacje są kupowane przez banki chińskie . I zapowiada się , że to będzie się działo jeszcze wiele lat . Część polityków robi wielki raban , że po wejściu do UE , Polska traci sporo suwerenności . Czy ci ślepcy nie widzą, jak Polska traci suwerenność zadłużając się ? Przecież to właściciel polskich obligacji będzie decydował o polskim rządzie . Tak to jakoś jest , że politycy polscy myślą tylko , jak tu dotrwać do końca kadencji . Ale żeby to się stało , to musi być dopięty budżet . Żeby budżet się dopiął , to rząd musi sprzedać obligacje skarbowe . Jeśli się nie znajdzie kupiec - po takiej cenie ( obecnie coraz wyższej ) - to rząd upadnie , z powodu nieuchwalenia budżetu albo przekroczenia dopuszczalnego poziomu długu i konieczności wdrożenia polityki oszczędnościowej . To więc Chiny - największy kupiec obligacji krajów o bardzo wysokim zadłużeniu - będzie mógł wpływać na kształt polityki , na kształt rządu w jakimś kraju . Toż to przecież istotna utrata suwerenności . Każdy Polak powie , że pracuje solidnie , ba !!! niektórzy powiedzą, że harują i efektem tego harowania są podatki odprowadzane do kasy państwowej . Ale te pieniądze nie idą na korzyść Polski !!! Te pieniądze - wpływy z PIT , ok 38 mld zł - idą na opłatę obsługi długu . To zarządcy banków chińskich - bo nie właściciele , tam banki są państwowe - będą mieli wysokie pensje , emerytury , i inne profity , dzięki Polsce i innym krajom zadłużonym po uszy . Bo ta kwota obsługi długu , tylko obsługi długu , wynosi ok 38 mld zł - czysty zysk . To już nie banki amerykańskie zarządzane przez speców o pewnej tradycyjnej narodowości , ale chińskie będą korzystać z " harówy " Polaków . Jak długo tak będzie ? Ano tak długo jak obecni politycy będą u władzy . Oni nie są już w stanie myśleć szerzej , dalej . Oni są zajęci kopaniem po nogach i kolejną kampanią wyborczą . Drżą , by nie utracić poparcia w sondażach . A los kraju w dalszej perspektywie już wykracza poza ich zakres zainteresowania . Jednak dług rośnie i nasze wnuki będą ostro harowały na dobrobyt wąskiej grupy Chińczyków - wąskiej ... bo większość Chińczyków zapewne będzie pozbawiona tych profitów. Hmm, smutne to . Nie sądzicie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Igi Re: Chiny nas wykupią IP: *.range86-171.btcentralplus.com 20.01.11, 09:49 Chiny juz wykupuja: biznes.interia.pl/news/chiny-kupuja-polski-dlug,1584438,5434 Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Ten system to piramida 20.01.11, 10:06 Ciekawe kiedy nastąpi eksplozja tego inflacyjnego balona? Myślałem, że to co mamy teraz to już absurd ... to jak nazwać plany kolejnego przyrostu zadłużenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byrcyn No to szykuje nam się drugi "Smoleńsk" IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.01.11, 10:21 tylko w światowej skali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lula Potrzeba 100 bilionów dolarów kredytów IP: *.pools.arcor-ip.net 20.01.11, 16:36 Dolar juz upadl na Dolar-Indeks o piecdziesiat procent!!! W roku 2000 byl dolar jeszcze na 120 %, teraz jest miedzy 70-80 procent. quotes.ino.com/chart/index.html?s=NYBOT_DX&t=&a=&w=&v=dmax Tutaj pisze ile Ameryka sprzedala obligacji rzadowych. www.treasury.gov/resource-center/data-chart-center/tic/Documents/mfh.txt 14000 miliardów dlugów, 50000 miliardów dziura wydatków publicznych. www.usdebtclock.org/ Nie ma mowy zeby Ameryka z tego wyszla, dolar to przeszlosc! Odpowiedz Link Zgłoś
yocrazyunited Potrzeba 100 bilionów dolarów kredytów 24.01.11, 00:57 tak a kilometr autostrady czy drogi expresowej kosztował 200 milionów zł hahaha taką informację słyszałem w wiadomościach dzisiaj hahaha czy to był tele expres nie pamiętam wirtualne liczby wystarczy spojrzeć na Owsiaka on za kilkadziesiąt milionów robi więcej inwestycji niż ewa kopacz za kilka miliardów to co te rządowe złotówki lżejsze czy co Odpowiedz Link Zgłoś