Dodaj do ulubionych

fundusze czy ubezpieczenie

30.08.07, 15:38
Ostatnio dużo czytam i zastanwiam się nad wyborem sposobu
oszczędzania ponieważ chciałbym móc poczuć jakieś bezpieczeństwo
finansowe na przyszłość. Coraz częsciej można spotkac opinie, że
teraz lepiej nie wchodzić w fundusze, bo zbliża się bessa.

Czy nie lepszym rozwiązaniem jest wykup na przykład ubezpieczenia,
które oprócz zwykłej składki oferuję opcje inwestowania ale takiego,
które zabezpiecza od jakiś wiekszych spadków na giełdzie.
Obserwuj wątek
    • doradcaaa Re: fundusze czy ubezpieczenie 30.08.07, 18:39
      tak naprawde decyzja nalezy do pana które rozwiazanie jest
      lepsze,jest inwestycja bezpośrednio w fundusze musisz pan śledzić
      giełdę oraz rynek no i podstawą jest wiedzieć w co zainwestować w
      jakim momencie. Korzystając z mozliwości inwestycji opartej na
      ubezpieczeniu napewno ma pan korzyści w postaci odroczenie podatku
      belki (19% od zysków kapitałowych), otrzymuje pan dostęp do
      fachowej obsługi , doradztwa, analiz, oraz komentarzy rynkowych,
      mając własnego doradcę napewno łatwiej jest inwestować bezpiecznie,
      ale jeżeli inwestuje pan bezpośrednio napewno nie ponośi pan opłaty
      za zarządznie w wysokości 1,95% ( bynajmniej w naszej firmie) lecz
      czym jest 1,95% przy zyskach wypacowanych rzędu 20% rocznie, tak
      naprawde mamy 18,05% ale bez poświecania czasu oraz wiekszych
      nerwów. Firme doradczych jest duzo to jaka pan wybierze to decyzja
      pana, nastepnym aspektem jest to jaką ofertę bedzie posiadac ta
      firma, ale chyba najważniejszym aspektem bedzie to na jakiego
      doradcę pan trafi, czy bedzie to kompetentna osobą czy tylko kolejny
      agent nie majacy zielonego pojecia o rynku. jeżeli byłby pan
      zainteresowany mógłym przedstawić panu możliwości jakie daje nasza
      firma, lecz decyzje czy ta oferta jest odpowiednia dla pana to już
      pozostawiam w pana rękach.
      • wasz_prokurator Re: fundusze czy ubezpieczenie 30.08.07, 21:12
        Szanowny panie doradco:
        1.naprawde mamy 18,05% ale bez poświecania czasu oraz wiekszych
        nerwów.
        Czy to pan gwarantuje?
        2.ale chyba najważniejszym aspektem bedzie to na jakiego
        > doradcę pan trafi, czy bedzie to kompetentna osobą czy tylko kolejny
        > agent nie majacy zielonego pojecia o rynku.

        Jaką mam gwarancję,że nie trafiłem na tego agenta?

        3.Coś więcej może pan napisać o produkcie,czy tylko na boku?
        • doradcaaa Re: fundusze czy ubezpieczenie 30.08.07, 22:38
          wasz_prokurator gwarantowaną tomamy tylko śmierć, więc byłby głópcem
          lub agentem gwarantujac tobie taki zysk czy inny, poprostu znam
          możliwości rynku i wiem że 18,05% to nie jest dużo, a mogę to
          potwierdzić tym iż inwestorzy którym doradzam odnotowali średni zysk
          w 2006 roku na poziomie 27,54%. Wiem że jestem osobom która
          jestdoradcą a nie agentem, ale czy ty w to uwierzyć tego nie wiem,
          przykładowo: spadki podczas sierpniowej korekty to 15-17% ,
          inwestorzy którym doradzam stracili maxymalnie 4% gdyż w odpowiednim
          momencie poinformowałem ich aby transferowali kapitał w obligacje
          lub fundusz gwarantowany lub też w opcje.
          Inwestycja poprzes ubezpieczenie różni się tak naprawde tylko
          nazwą ,lecz dla inwestora jest dużo wiecej aspektów przemawiajacych
          za ta decyzją:
          -mamy odroczenie podatku belki oraz reinwestycje podatku bekli, bo
          ten podatek obejmuje zyski kapitałowe a nie ubezpieczenia,
          -nie mamy podatku od transferów, oraz transfery mamy bezpłatne,
          -mamy możliwość przypisania osoby uposarzonej,
          -nie mamy podatku od spadku i darowizn,
          -brak rózniecy w cenie jednostek,
          -możliwość kompensowania zysków i stratna rachunku ,
          -fiskalnie poufny charakter inwestycji,
          -na wypadek smierci inwestora brak dostepu do środków wierzycieli
          To są podstawowe różnice oraz korzysci wynikajace z takiego rodzaju
          inwestycji. Produkt jest bardzo podobny do bezpośredniej inwestycji,
          jego struktura jest praktycznie identyczna. Na prosbę
          wasz_prokurator zamieszczam tutaj ogolny opiś lecz aby inwestycja
          była "szyta na miere" inwestora ,czyli dostosowana do jego oczekiwań
          i mozliwości wolę rozmawiać z każdym indywidualnie, gdyż nie zalezy
          mi na maoswym zdobywaniu inwestorów, bo wole mieć mniej ale
          poważnych oraz wyrozumiałych osób którym doradzam.
          • wasz_prokurator Re: fundusze czy ubezpieczenie 30.08.07, 23:43
            No dobrze.Czyli mamy polise z ubezpieczeniem.
            > -mamy odroczenie podatku belki oraz reinwestycje podatku bekli, bo
            > ten podatek obejmuje zyski kapitałowe a nie ubezpieczenia,
            > -nie mamy podatku od transferów, oraz transfery mamy bezpłatne,
            > -mamy możliwość przypisania osoby uposarzonej,
            > -nie mamy podatku od spadku i darowizn,
            > -brak rózniecy w cenie jednostek,
            > -możliwość kompensowania zysków i stratna rachunku ,
            > -fiskalnie poufny charakter inwestycji,

            To wszystko mam pod parasolem w TFI bez ubezpieczenia.Więc korzyści takie
            same.Nie mogę jednak zrozumieć co to znaczy brak różnicy w cenie jednostki,oraz
            fiskalnie poufny charakter inwestycji.Coś mi tu śmierdzi.Czyżbym miał tu robotę?
            • jan-w Re: fundusze czy ubezpieczenie 31.08.07, 10:36
              wasz_prokurator napisał:

              > No dobrze.Czyli mamy polise z ubezpieczeniem.

              > > -mamy możliwość przypisania osoby uposażonej,
              > > -nie mamy podatku od spadku i darowizn,
              > > To wszystko mam pod parasolem w TFI bez ubezpieczenia

              Niezupełnie.
              1 W funduszu parasolowym, nie ma możliwości dowolnego wyboru osoby uposażonej. W
              wypadku śmierci właściciela, JU funduszu wchodzą w skład masy spadkowej i
              niezależnie od innych zapisów, podlegają regulacjom na temat zachówku itp. Nie
              dotyczy to ubezpieczeń.
              2. JU funduszu parasolowego, nie podatku od spadków i darowizn, tylko w
              pierwszej grupie spokrewnionych. Dla innych osób jest. Ubezpieczeń to nie dotyczy.
              Te cechy, dla wielu osób są bez znaczenia, dla innych są decydujące. Nie można
              mówić że jakaś forma inwestycji jest najlepsza, albo beznadziejna. Różne
              inwestycje, odpowiadają potrzebom różnych osób.
              ----------

              robbo2k napisał:

              >> Zapomniales o oplacie wstepnej, administracyjnej, likwidacyjnej
              >> wspomniec.

              Opłata wstępna, istnieje tylko przy wpłacie poniżej 25 000 złotych

              Nie wiem co nazywasz opłatą administracyjną, ale jeśli masz na myśli 1,95%
              opłaty za zarządzanie, to doradcaaa o tym napisał.

              Opłata likwidacyjna - pobierana jest tylko przez pierwszych 4 do 7 lat, zależnie
              od sumy i innych czynników,od 6,5%, co roku malejące, aż do 0%. Kto ubezpiecza
              sie na rok lub dwa lata?


              >> Czemu nie napiszesz ze wspaniale portfele specjalistow Aegona
              >> przegrywaja z bezprowizyjnym mbankim agresywnym.

              Porównywanie wyników funduszu agresywnego, z długoletnią inwestycją (a taką jest
              ubezpieczenie), jest z oczywistych powodów bez sensu. Hossa nie trwa wiecznie.
              Jak teraz wygląda ten fundusz, sam chyba wiesz. Nie wiem też jak porównujesz go
              z Aegonem, skoro w nim każdy sam może sobie wybrać skład portfela. Tak więc ten
              argument jest nie tylko nie trafiony, ale też błędny.
              • axel40 Re: fundusze czy ubezpieczenie 31.08.07, 10:57
                Cytat:Różne
                inwestycje, odpowiadają potrzebom różnych osób.

                I tu jest całe sedno.Tego powinni agenci,czy doradcy się trzymać i wybierac
                produkty potrzebne klientowi.Niestety uczciwość przegrywa z prowizją agenta.pozdr...
                p.s.Zgadzam się ,że np jednorazowa duża składka opakowana w polisę może
                przynieść wymierne korzyści.
                • arfer Re: fundusze czy ubezpieczenie 31.08.07, 12:04
                  polskie polisy U-L są stosunkowo drogie (albo inaczej - nawet w
                  przypadku wersji VIP / promocji / wysokich wpłat inicjujących itd. -
                  mogłyby być tańsze, gdyby firma ograniczyła swój zarobek), natomiast
                  często Wasza dyskusja o nich sprowadza się często do formy : III czy
                  IV RP, czarne czy białe. POlisy unit-linked mają plusy, których nie
                  mają fundusze parasolowe (i nie piszę tu o kwestiach uposażonych, bo
                  to margines), mają i swoje istotne wady.

                  Jeśli ktoś natomiast myśli o inwestycjach globalnych, jest na
                  polskim rynku produkt opakowany w polisę, który deklasuje fundusze
                  nabywane bezpośrednio.

          • augora Re: fundusze czy ubezpieczenie 31.08.07, 01:15
            A jeszcze przy okazji mam bardzo duże kłopoty z ortografią.... sad
        • arfer Re: fundusze czy ubezpieczenie 31.08.07, 11:53
          abstrachując od tego, co napisał - jako jeden z NIEWIELU
          sprzedających Aegona przyznał się, że ma to swoje plusy i minusy.
      • robbo2k Re: fundusze czy ubezpieczenie 31.08.07, 06:16
        Handlarzyno oszuscie. Zapomniales o oplacie wstepnej, administracyjnej, likwidacyjnej wspomniec. Czemu nie napisales ze przy skladce 400zl miesiecznie w pierwszym roku oddaje klient prawie 1000zl psu w bude na twoja prowizje. Czemu piszesz o fachowym doradzaniu skoro nie masz licencji doradcy. Czemu nie napiszesz ze wspaniale portfele specjalistow Aegona przegrywaja z bezprowizyjnym mbankim agresywnym.
    • mieux precz z ubezpieczeniem 30.08.07, 22:15
      > Ostatnio dużo czytam

      Poczytaj więc to forum, zwłaszcza wątki o krwiopijczych ubezpieczeniach.

      >chciałbym móc poczuć jakieś bezpieczeństwo finansowe na przyszłość.

      Z firmą ubezpieczeniową możesz tylko stracić. Zrozum, że jeśli ubezpieczyciel
      mówi o korzyściach ubezpieczenia z inwestowaniem to ma na myśli tylko swoje
      korzyści.

      >/ubezpieczenie/ oferuje opcje inwestowania ale takiego,które zabezpiecza od
      jakiś większych spadków na giełdzie.

      I Ty wierzysz, że kiedy jest korekta lub bessa, to firma ubezpieczeniowa, która
      też ma z tego tytułu straty (a przecież i tak chce mieć ogromny zysk dla siebie
      więc go sobie zgarnie z Twoich pieniędzy), doda Tobie pieniądze, abyś nie odczuł
      bessy?
      W mikołaja też wierzysz?
      • doradcaaa Re: precz z ubezpieczeniem 30.08.07, 22:54
        mieux to co napisałeś:
        Z firmą ubezpieczeniową możesz tylko stracić. Zrozum, że jeśli
        ubezpieczyciel mówi o korzyściach ubezpieczenia z inwestowaniem to
        ma na myśli tylko swoje korzyści. Skoro możesz tylko stracić i takie
        masz adanie to albo jestes własnie agentem albo poprostu żal tobie
        tego ze inni zarabiają. Ja jezeli byłby agentem to napewno
        zaczałbym rozmowę od podania nazwy firmy w któej pracuje, numeru
        telefonu itp. lecz nie jest wiec nie podałem. pozatym firma w której
        pracuje zajmuje sie tylko inwestycjami oraz doradztwem ubezpieczenie
        możesz sobię kupić jakos dodatek do inwestycji. Wieć trzeba sobie
        odpowiedzieć czy lepiej inwestować w firmie doradczej
        specjalizujacej sie i zajmujacej sie tlyko i wyłacznie tym, czy
        lepiej inwestować w Open Finans, Expanderze, Xelionie, firmach która
        poza inwestycjami daja kredyty, pozyczki itp.. skoro coś jest do
        wszystkiego to jest do....( tutaj niech każdy sobie odpowie) banki
        mają tak samo, ludzie tlyko zyją przeswiadczeniem iż w banku to jak
        w banku czyli nic sie nie stracić , a to faktycznie nie prawda.
        moje zdanie jest takie firmy Expander, open finans, xelion, i
        praktycznie wszystkie banki pod wzgledem inwestycji są kiepskie,
        pracowałem w w dwóch z pośród wymienionych instytucji i wiem że nikt
        nie przykłada wagi do opieki oraz servisu nad inwestorem, po
        podpisaniu umowy agenci zgarniaja prowizje a inwestor łudzi się tym
        ze bedzie dobrze. Firma w której pracuje przykąłda własciwie wieksza
        wagę do serwisu oraz prowadzenia inwestora niż do samego
        zainwestowania. Przesież inwestujemy przez 5-10-15 lat, a nie tylko
        na początku przy wpłacie kapitału. I choć opłata za zarzadzanie
        czyli 1,95% w skali roku nie jest duża do inwestorzy wiedzą ze płaca
        za servis, analizy , opiekę, że nie musze obserwować rynku bo mają
        od tego doradcę.
        • robbo2k Re: precz z ubezpieczeniem 31.08.07, 06:24
          Buhaha samozwanczy doradca ktory jeszcze pokonuje rynek. Talent tylko czemu parasz sie takim gownem powinienes byc milionerem juz. Wystaw weksel na wynik mojego kapitalu rowny przyrostowi indeksu oddam ci 200tys. Jak zarobisz na koszty cud planu aegon bedziesz dobry ale watpie. Chwalisz sie 20% przyrostu gdy indeksy wzrosly o 50% buhaha.
          • baros16 Re: Ten aktywny_97 to wygląda mi tego samego co do 31.08.07, 09:45
            Ten aktywny_97 to wygląda mi na tego samego co doradcaaasmile
            Poza tym takie błędy ortograficzne już jeden taki doradca tutaj popełniał.Trollizmsmile
            Doradca jest w układzie.Ten układ trzeba zlikwidować.Ci ludzie żyją w MATRIXIE.
            Ciekawe czy skuli ogon i ucieknie,czy tez ma na tyle odwagi by podjąć dyskusje
            na forum ogólnodostępnym.
            • mieux Re: Ten aktywny_97 to wygląda mi tego samego co d 31.08.07, 10:03
              Kolejne wcielenie 'lucji', która w czasie pisania postów zmieniała płeć? Ta to
              zawsze wypływa.
        • mieux Re: precz z ubezpieczeniem 31.08.07, 09:55
          doradcaaa! No to mnie ubawiłeś. Wpadłeś na to forum, gdyż wydawało Ci się, że
          zgarniesz tu kupę klientów i od każdego napchasz się prowizją.

          Nie da się ukryć, że jesteś przeraźliwie żałosny. W firmie ubezpieczeniowej
          wmówili ci, że nawet bez matury zarobisz z nimi ciężkie pieniądze (nikt z
          forumowiczów nie podejrzewa cię o ukończenie jakiejś szkoły - twoje błędy
          ortograficzne, stylistyczne, składniowe, interpunkcyjne i przede wszystkim
          merytoryczne przedstawiają cię jako półgłówka).
          Odpuść sobie to forum, gdyż my nie pozwalamy aby pytającym ktoś wciskał taki kit.
          Nasze forum to nie jest miejsce na akwizycję.

          >Firma w której pracuje przykąłda własciwie wieksza wagę do serwisu >oraz
          prowadzenia inwestora niż do samego zainwestowania.

          Rozumiem więc, że nie znacie się na inwestowaniu.

          >inwestorzy wiedzą ze płaca za servis, analizy , opiekę

          Hi hi hi, czy ta twoja firma to laboratorium analityczne czy może warsztat
          samochodowy?
          • axel40 Re: precz z ubezpieczeniem 31.08.07, 10:45
            Inwestor powinien płacić za WYNIKI a nie za opiekę,analizy itp.
            CytatsuspiciousFirma w której pracuje przykąłda własciwie wieksza wagę do serwisu >or
            > az
            > prowadzenia inwestora niż do samego zainwestowania.

            To najlepszy dowód na to,że nie interesujecie się tym ,żeby klient zarobił tylko
            tym aby się nie dowiedział,że go skubiecie.To jest ten wasz serwis i
            opieka,analiza itp.

            • doradcaaa Re: precz z ubezpieczeniem 31.08.07, 11:11
              Powiem tobie tylko tyle że przykładając wagę do servisu, analiz
              daje to nam dobry wynik.

              A DO WSZYSTKICH KTÓRY MNIE OCENIAJĄ TO ŻYCZĘ POWODZENIA, TYLKO
              CHCIAŁBYM WIDZIEĆ WASZE TWARZĘ JAK BYŚCIE POZNALI MOJE IMIE,
              NAZWISKO, ORAZ NUMER LICENCJI DORADCY INWESTYCYJNEGO.
              • axel40 Re: precz z ubezpieczeniem 31.08.07, 12:17
                Nazywasz sie Bartosz Milewski i nie widzę cię na liście doradców inwestycyjnych.
                Podszywanie sie pod ten tytuł grozi odpowiedzialnością karną.
                Lista doradców www.knf.gov.pl/_gAllery/30/37/30370/lista_di_28_08.pdf
      • arfer Re: precz z ubezpieczeniem 31.08.07, 12:10
        Nie obraź się (mam podobne zdanie o polskich U-L), ale świat nie
        jest czarno biały. Nie jest tak, że w Aegonie / Skandii pracują
        zawsze oszuści, a bezpośrednio TFI sprzedają osoby z pełnią wiedzy
        merytorycznej i etyce doradcy.

        Znam osoby, które od wielu lat pracują np. dla Skandii i doskonale
        potrafią wykorzystać jej zalety dla swoich klientów (co NIE ZMIENIA
        FAKTU, że korzyści te także mogą się objawić przy długim okresie
        inwestycji, większej kwocie i aktywnym zarządzaniu, przewidywaniu
        sytuacji rynkowej itd.). Znam takie, które z założenia nie pracują
        na U-L i bezpośrednio zarządzają portfelem funduszy.

        Polskie prawo niestety jest tak skonstruowane, że nie ma nic
        pośredniego między doradcą inwestycyjnym (a więc osobą zarządzającą
        TFI, assetami itp. itd) a oszustem z ulicy z wizytówką "doradca
        finansowy".

        • axel40 Re: precz z ubezpieczeniem 31.08.07, 12:26
          Zgadzam się z Twoją opinią,że są również ci dobrzy agenci.Tak samo jak nie
          wszyscy lekarze są skorumpowani.Ale jak oczyścić to środowisko z szumowin,którzy
          za prowizje sprzedadzą własną matkę?
          Napisz coś o tym produkcie przewyższającym parasol.Może być to ciekawe.
          Pozdr...
    • doradcaaa Re: fundusze czy ubezpieczenie 31.08.07, 11:14
      POZATYM ja nie szukam tutaj żadnych klijentów, gdyż jak byście nie
      zauwarzyli nawet nie podałem do Siebie kontaktu, pozatym nie sądze
      aby ludzie którzy naprawde posiadają kapitał i chcą inwestowąc
      spędzali tutaj czas, wszedłem tutaj tylko porozmawiać i to wszystko.
      • axel40 Re: fundusze czy ubezpieczenie 31.08.07, 11:40
        Twój pierwszy wpis na forum:
        witam jezeli byłby pan zainteresowany inwestycją terminową ,
        prosiłbym o konkrety dotyczące pana mozliwości na e-maila, oraz
        dotyczące pana oczekiwań. postaram się ułożyć program dla pana.
        pozdrawiam. E-mail:xxxxxx

        Został wykasowany ze względu na wykorzystywanie forum do prowadzenia biznesu.
        • tomaszko33 CBA czy co??? 31.08.07, 14:16
          axel pomysle że pracujesz w CBA lub ABW
          a Pan doradca myślał że sobie złapie klienta
          • doradcaaa Re: CBA czy co??? 31.08.07, 16:16
            alex posłuchaj mnie wszedłem na początku i tak pomyslałem ze nie
            bedzie to nic złego ale jeżeli nastepnego dnia zobaczyłem ze to nie
            jest odpowiednie i zostało skasowane, nie starałem sie tego
            ponawiać. Mogę komuś doradzić ale nie muszę, nie chcę wykorzystywać
            tego forum do bisnesu, do mnie ludzie sami dzwonią tutaj jestem
            tylko aby się przekonać jak ludzie postrzegają inwestycje tego typu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka