Dodaj do ulubionych

Giesche oskarżone! Właściciel przedwojennych ak...

IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.11, 03:42
Chciwość nie popłaca. Mam nadzieję, że kara będzie w tym przypadku adekwatna do łakomstwa tych ludzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: wacuś 4 Giesche oskarżone! Właściciel przedwojennych ak... IP: *.4web.pl 22.03.11, 07:29
      a jak żydzi dopominają się zwrotu to może też prokuratura się tym zajmie bo niby dlaczego mamy im zwracać coś co zostawili ponad 50 lat temu i trudno ustalić komu się nalezy bo jak coś to wszystkim metryki poginęły w czasie wojny a zachowały się akurat te które są im wygodne...
      • parazyd Kiedy gminy odpowiedzą za próbę wyłudzenia 22.03.11, 13:10
        pod pozorem "waloryzacji" opłaty za wieczyste użytkowanie gruntu? A kiedy p-osłowie odpowedzą za tworzenie karykaturalnego "prawa"?
      • tornson A co takiego Żydzi otrzymali? 22.03.11, 13:15
        Jak na razie nie ma problemu z Żydami czy Niemcami, jest za to problem z polactwem które na podstawie śmieciowych świstków chce rozkradać państwo i rugować mieszkańców kamienic.
        • ponury_swiniarz Re: A co takiego Żydzi otrzymali? 22.03.11, 13:58
          Ukradliscie towarzyszu to teraz oddawajcie.
          • Gość: paul mark von ... a ukradzione PRUSY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.11, 15:48
            bez akcji.A teraz pod polską Okupacją.
            W Polsce prawo nie istnieje.
            • thannatos Re: a ukradzione PRUSY 22.03.11, 16:15
              Hmm, czyzbys znal jakiegos Jacwinga?
        • imw akcje na okaziciela nie są śmieciowymi świstkami 22.03.11, 14:46
          są papierami wartościowymi i prawo dokładnie to określa
          • strikemaster Re: akcje na okaziciela nie są śmieciowymi świstk 28.04.11, 16:42
            Te akurat akcje miały stempel określający, że maja wartość wylącznie muzealną.
            • Gość: piotr Re: akcje na okaziciela nie są śmieciowymi świstk IP: *.128.67.194.static.crowley.pl 29.04.11, 08:28
              Ten stempel niestety nie oznacza ze akcje zostały spłacone przez rząd. Ten stempel znaczy tylko to ,ze zostaly zarejestrowane (tego wymagała ustawa z 1947r). Jest wprost przeciwnie niz myslisz - to akcje bez stempla niestety nie maja dzis zadnej wartosci. :(
        • Gość: p Re: A co takiego Żydzi otrzymali? IP: *.128.67.194.static.crowley.pl 28.04.11, 13:00
          Co ciekawe , niektórzy z oskrażonych w sprawie Giesche SA dalej na marnej podstawie prawnej próbuja reaktywowac kolejne spolki... i zapewne po jakimś czasie wyciagnac od Skarbu Panstwa odszkodowania za nienależące im się nieruchomosci. W duzej części dorabiają się na zamordowanych podczas II W.S. Polakach, jak i Żydach. Można powiedzieć że są to takie "Złote Żniwa" część 2, tyle że na duzo szerszą skalę.
      • babaqba Re: Giesche oskarżone! Właściciel przedwojennych 04.11.11, 23:09
        Gość portalu: wacuś 4 napisał(a):

        > a jak żydzi dopominają się zwrotu to może też prokuratura się tym zajmie bo nib
        > y dlaczego mamy im zwracać coś co zostawili ponad 50 lat temu

        No tak, sami pozostawili. Sobie wyszli i sobie poszli, to i Polacy sobie wzięli.

        > i trudno ustalić
        > komu się nalezy bo jak coś to wszystkim metryki poginęły w czasie wojny a zacho
        > wały się akurat te które są im wygodne...

        Masz rację, to zupełnia inna sytuacja niż z kościołem. Państwu poginąć mogło, ale kościół ma papiery na każdy skrawek ziemi i każdy budynek w Polsce. Już braciszkowie z Lubiąża naprodukowali ich wystarczająco. Pewnie sam mieszkasz w kościelnym.
    • tornson To błąd że w Polsce nie powstała ustawa 22.03.11, 13:14
      anty-rewizjonistyczna. Zapobiegłoby to całkowicie tego typu wyłudzeniom, zapobiegłoby to przejmowaniu na podstawie śmieciowych przedwojennych świstków kamienic z lokatorami i przede wszystkim zapobiegłoby to największemu (obok OFE) przekrętowi IIIRP, czyli tzw. "komisji majątkowej".
      Straszono nas Żydami i Niemcami wysiedlającymi Polaków, tymczasem to Polacy Polakom zgotowali taki los (kamienice z których nowi polscy "właściciele" bandycko wysiedlali mieszkających tam od lat Polaków), a państwo najbardziej okradzione zostało przez Watykańczyków.
      • Gość: zalogujsiealbonie tornston pamietaj IP: *.dynamic.mnet-online.de 22.03.11, 13:29
        obecna toIV rzeczpospolita
        nie chce ciebie poprawiac
        ale III rp to prl
        a wracajac do tematu,to tylko igrzyska dla motlochu
      • ponury_swiniarz Ustawa anty-rewizjonistyczna 22.03.11, 13:51
        to ladna nazwa na usankcjonowanie zlodziejstwa komunistow. Zagrabionego nie oddamy! Spodziewalem sie takiej opinii po was towarzyszu tornson.
        • babaqba Re: Ustawa anty-rewizjonistyczna 04.11.11, 23:12
          ponury_swiniarz napisał:

          > to ladna nazwa na usankcjonowanie zlodziejstwa komunistow. Zagrabionego nie odd
          > amy! Spodziewalem sie takiej opinii po was towarzyszu tornson.

          Cóż, to nie są majątki zagrabione tylko znacjonalizowane decyzją narodu. Zupełnie co innego. Szlachta i kościół się z tym nie godzą, więc usiłują przywrócić przedwojenne stosunki własnościowe i wegnać Polaków na powrót do czworaków. Na razie trwa odbieranie Polakom praw, nadawanie przywilejów warstwie rządzącej. Ten proces jeszcze potrwa. Za trzydzieści lat Polacy obudzą się w najpodlejszym reżimie. Ale sami o to strajkowali. Nie żal mi głupców.
      • Gość: Stary SBek Re: To błąd że w Polsce nie powstała ustawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.11, 17:02
        Pamiętaj, że Twoje zapiski w ZUS, za 40 lat mogą się stać stertą śmieciowych, przedrewolucyjnych świstków. LOL
    • Gość: jangcy prawnik tradycyjnie sie wyslizga IP: *.toyota.waw.pl 22.03.11, 13:25
      powoła na immunitet i ujmie sie za nim rada adwokacka czy inne ścierwo ktore powinno być zakazene. Prawo polskie to kpina z prawa rzymskiego, choc bardzo udaje ze czerpie z niego garściami.
    • Gość: polscep Giesche oskarżone! Właściciel przedwojennych ak... IP: *.tvsat364.lodz.pl 22.03.11, 13:27
      Sprawy by nie było, gdyby urzędnicy wykonali swoje powinności.

      ---
      tylko dla dorosłych, dekoder n, przeglądarka internetowa
      • Gość: Adrianowro Re: Giesche oskarżone! Właściciel przedwojennych IP: *.18.akron.net.pl 22.03.11, 13:32
        Macie farta że to nie Kościół dopomina się swego - bardzo możliwe że inny był by wyrok ...
    • mccudden Giesche oskarżone! Właściciel przedwojennych ak... 22.03.11, 13:32
      No i błąd. Jakby chcieli 1/50, 1/100 ( w końcu Katowice to wielkie miasto) z tego co Giesche miała przed wojną to pewnie by to dostali, a i tak wyszliby na swoje.

      A tak, to zrobił się dym i nie dostaną nic. Chytry dwa razy traci.
    • alpepe Re: Giesche oskarżone! Właściciel przedwojennych 22.03.11, 13:46
      no to jakie niby wyłudzenie, skoro ktoś w ministerstwie dał ciała, a ktoś sprzedał akcje, których nie powinno być? Potomków winnego urzędnika za fraki i tyle.
    • ponury_swiniarz Czemu prasa zawsze pisze bzdury 22.03.11, 13:48
      Umowa indemnizacyjna z USA to byz zwykly wykup akcji od akcjonariuszy. Zgodnie z prawem, nawet owczesnym, komunistycznym, spolka akcyjna ma odrebna osobowosc prawna i wszelkie zobowiazania i odszkodowania placi sie spolce, a potem dopiero akcjonariusze moga zadecydowac czy wyplaca to sobie w ramach specjalnej dywidendy czy pozostawia w spolce (np. na inwestycje). Spolka nigdy nie otrzymala rekompesaty za stracony majatek. Panstwo mialo akcje, moglo spolke rozwiazac, moglo wyplacic odszkodowanie, lub na wlanym zgromadzeniu zrzec sie roszczen. Nie zrobilo tego.

      Panstwo przyjdzie zaplacic za glupote owczesnych wladz i pozniejsze niedopatrzenia obecnych. Sady beda sie musialy niezle nagimanstykowac, zeby sprawe uwalic i uratowac budzet, ale spokojnie, Strasburg nakaze wyplacic. A co do aktu oskarzenia, bedzie to taka sama kompromitacja jak w sprawie Kluski.
      • super-legeartis Re: Czemu prasa zawsze pisze bzdury 22.03.11, 13:58
        W pełni się z Tobą zgadzam.
        Do sprawy trzeba podchodzić zdroworozsądkowo, a ja nie widzę to żadnego przestępstwa.

        Jest tu też ciekawy wątek. Jeśli Amerykanie mieli obowiązek przekazać akcje, a ich nie przekazali (brak jakiegokolwiek dowodu, że ministerstwo je miało, czyli brak też protokołu przekazania), to czemu państwo polskie nie wypłaci odszkodowania i nie zwróci się regresem do Amerykanów o zwrot wypłąconego odszkodowania, albo przynajmniej o zwrot 40mln $ wraz z odsetkami za 50 lat. Jak sądzę wszyscy byliby zadowoleni z takiego obrotu sprawy ;-)
        • ponury_swiniarz Re: Czemu prasa zawsze pisze bzdury 22.03.11, 14:28
          Niestety zyjemy w kraju, gdzie sady uniewinniaja restauracje, ktore nie wpuszczaja niepelnosprawnego z prsem przewodnikiem 'bo wlasiciciel mogl nie znac prawa'. Na tej samej zasadzie prokuratura moze oskarzac, a sady moga skazywac, bez znajomosci prawa, bo w sumie co?
      • imw masz rację ale mało kto to rozumie 22.03.11, 14:43
        zobaczymy jak się sprawa skończy,
        czy będzie prowadzona zgodnie z prawem, czy zgodnie z interesem państwa
    • Gość: z Nadal nie rozumiem z tego artykułu o co oskarżeni IP: *.kielce.net.pl 22.03.11, 13:58
      Może ktoś jaśniej napisze?
      • super-legeartis Re: Nadal nie rozumiem z tego artykułu o co oskar 22.03.11, 14:04
        Oskarżeni o to, że zwrócili się do sądu o wyrok w sprawie czy mają prawo do nieruchomości, czy nie. Wynika z tego pogwałcenie praw obywatela do sądu i dlatego jest to skandalicze.
        Dodatkowo wprowadzili sąd w błąd, bo nie poinformowali go, że akcje (nieostęplowane, nie umorzone, nie obcięte itd.) mogą być kolekcjonerskie (sic!). Sąd w związku z tym założył, że nie są kolekcjonerskie i wpisał spółkę do KRS-u.
        Na tej zasadzie jeśli chowasz w klaserze pierwszą zarobioną w swoim życiu stówkę i któregoś dnia cię przyciśnie i zapłacisz nią w warzywniaku, informując jednocześnie sprzedawcę, że ta stówka ma dla Ciebie wartość historyczną i stricte kolekcjonerską bo to Twoja pierwsza stówka, a on wprowadzi ją mimo to w obieg - ma sprawę w prokuraturze i ABW na karku ;-)
        • imw co to są akcje kolekcjonerskie? 22.03.11, 14:49
          czy ktoś potrafi to objaśnić na podstawie obowiązującego prawa?
          • plosiak Re: co to są akcje kolekcjonerskie? 22.03.11, 15:30
            Nie da rady tego w 5 minut wytłumaczyć, tym bardziej, że wiem tylko tyle, co napiszą w gazecie i to przy założeniu, iż piszą prawdę, a nie to, co ktoś chciał, by zostało napisane. Ale z grubsza, wygląda to tak:

            Istnieją spółki kapitałowe (sp. z o.o. i spółki akcyjne). Wspólnicy (akcjonariusze) zawiązują spółkę, która ma odrębną osobowość prawną (jest samodzielnym podmiotem praw i obowiązków). W sp. z o.o. jest księga udziałów, więc generalnie wiadomo, kto ma ile udziałów, nadto powinno być to uwzględnione w KRS - ale z góry zaznaczę, że brak ujawnienia w KRS nie oznacza, że sprzedaż udziałów jest nieważna.
            Akcje w s.a. dzielą się na imienne i na okaziciela. Imienne - wiadomo, komu przysługują prawa zeń wynikające. Na okaziciela - kto ma, ten jest akcjonariuszem. I może wykonywać prawa z akcji, czyli np. zwołać walne zgromadzenie akcjonariuszy. Dla mnie nie ma mowy o złamaniu prawa karnego.

            Problem może dotyczyć interesującej kwestii prawnej - czy samo "fizyczne" przeniesienie posiadania akcji przenosi tzw. prawa korporacyjne, czy jednak potrzebne jest coś więcej. Ale to jest zadanie dla sądów cywilnych, a nie prokuratora.
            • imw znam KHS, znałem KH 22.03.11, 15:59
              ale nie przypominam sobie aby tam coś było o akcjach kolekcjonerskich ;)
            • pijak.i.zlodziej Re: co to są akcje kolekcjonerskie? 28.04.11, 14:18
              plosiak napisał:

              > Nie da rady tego w 5 minut wytłumaczyć, tym bardziej, że wiem tylko tyle, co na
              > piszą w gazecie i to przy założeniu, iż piszą prawdę, a nie to, co ktoś chciał,
              > by zostało napisane. Ale z grubsza, wygląda to tak:


              Plosiak, zapomniales przy okazji wspomniec, ze kupiles w 2005 roku mieszkanie i zrobiles swietny interes bo zyskales na tym 100% i ze zawsze warto mieszkania kupowac.

              • Gość: piotr Re: co to są akcje kolekcjonerskie? IP: *.128.67.194.static.crowley.pl 28.04.11, 14:50
                nie wiem co mieszkanie plosiaka ma do tych akcji... jak widac bardziej warto kupowac akcje kolekcjonerskie niz mieszkania :)


                Z ciekawostek warto dodac, ze wiekszosc spółek które na podstawie tych akcji rozni ludzie chca reaktywowac... formalnie nie jest spółkami!!! Nie wiem czy dotyczy to GIESCHE, ale na pewno dotyczy wielu spółek warszawskich. Otóż zarządzeniem doktora Ludwika Fischera w 1941 i 1942 roku zostały przejete przez panstwo niemieckie i oddane pod zarząd volksdeutschom jak i reichsdeutschom. Te spółki po wojnie zostały przejete jako "mienie poniemieckie i porzucone" . Wiec o jakich spółkach mowa? Przed wojną istniały jako spółki, ale ich istnienie przerwał dr Fischer.
                • Gość: Kaszub Donski Re: co to są akcje kolekcjonerskie? IP: *.dip.t-dialin.net 29.04.11, 10:31
                  Słusznie piszesz.Oddane pod zarząd.Dokładnie pod zarząd Urzędu Powierniczego po niemiecku Treuhand a ten wykonywał swoje zobowiązanie poprzez Treuchanderow którym powierzył prowadzenie spółek stojących pod zarządem T..
                  • Gość: piotr Re: co to są akcje kolekcjonerskie? IP: *.128.67.194.static.crowley.pl 29.04.11, 10:42
                    Jak to więc wpływa, Twoim zdaniem, na obecny stan prawny tychże spółek?

                    W moim rozumieniu zostaly "znacjonalizowane" przez państwo niemieckie, a czy rządził Treuhander czy inny czort to juz chyba nic tu nie zmienia? Bo spółka przestała istniec i koniec?
                    • Gość: Benek Re: co to są akcje kolekcjonerskie? IP: 178.73.49.* 29.04.11, 12:43
                      > W moim rozumieniu zostaly "znacjonalizowane" przez państwo niemieckie, a czy rządził
                      > Treuhander czy inny czort to juz chyba nic tu nie zmienia? Bo spółka przestała istniec i
                      > koniec?

                      Nie została znacjonalizowana. Wprowadzenie "zarządu powierniczego" znaczy tyle, że statutowe władze spółki (Zarząd, Rada Nadzorcza i Walne Zgromadzenie) tracą wszelki wpływ na zarządzanie spółką, cała władza przechodzi na ręce powiernika (Treuhandera) który odpowiada nie przed właścicielami a przed tymi którzy go nominowali. W tym przypadku nominującym był rząd III Rzeszy. Ale prawo własności zostało przy akcjonariuszach, czyli SACO.
          • super-legeartis Re: co to są akcje kolekcjonerskie? 22.03.11, 15:33
            Akcje kolekcjonerskie to takie, które chciałbyś mieć, ale ma ktoś inny i cię to niesamowicie wk...wia ;-).
            • Gość: piotr Re: co to są akcje kolekcjonerskie? IP: *.128.67.194.static.crowley.pl 26.04.11, 10:30
              Prawda jest taka ze wszystkie akcje mają numery. Także te na okaziciela. Temu nie zaprzeczycie. Wiec łatwo jest dojśc do kogo te akcje należały rpzed wojną. I przez to do tego, czy zostały spłacone w latach 60-tych przez PRL. Przeciez 99% dostępnych na rynku akcji (przynajmniej wiekszosci przedsiebiorstw) to sa akcje własnie spłacone przez PRL, z tych zaginionych skrzyn. Mają taka fajna pieczątke "Konsul Polski w New York 1947". I w większosci na podstawie tych akcji oszusci próbują na nowo powoływac spólki do życia.


              A moge jeszcze dodac, że ci sami panowie ktorzy reaktywowali Giesche SA (a przynajmniej niektorzy z tych ludzi) dorabiaja sie obecnie na reaktywacji spolek należących do ofiar Holocaustu. Przynajmniej kilka takich spolek reaktywowali w ostatnim czasie. Łatwo im to jak dotad idzie, bo w przypadku wiekszosci tych spolek wojny nie przezyl nikt z prawowitych wlascicieli.

              Czyli puki co nie Żydzi amerykańscy dymają Polske i Polaków, a zwykli, lokalni, polscy cwaniaczkowie.
    • Gość: michcio Surowa kara dla tych co chcą nas okraść polaków! IP: *.onninen.pl 22.03.11, 14:12
      Dla mnie do końca życia dla przykładu aby inni nie popełniali takich błędów. Niestety nie da się bo sądownictwo i prokuratura to jedna mafia która nie potrafi surowo karać. Zresztą wszyscy o tym wiedzą ale trzeba o tym mówić gdy sądy prokuratura nie radzą sobie z najprostrzymi sprawami dla milionów polaków.
    • xaliemorph jak to się ma to reparacji względem Żydów ?! 22.03.11, 14:14
      Dwa podstawowe pytania. Jak to się ma to reparacji względem Żydów, i nacisku Ameryki (raczej wpływowych wyznawców religii Abrahama na kongres amerykański) na państwo Polskie by sprawę odszkodowań wreszcie uregulować. Jakim cudem skoro za PRL'u już się podobno rozliczyliśmy ?!? Czy względem wyznawców judaizmu te prawa nie obowiązują i reparacje trzeba wypłacać wielokrotnie ?!? Czy mamy płacić innym wiele razy tylko dlatego bo pojawił się na świecie jeden kretyn zwany Hitlerem co mimo iż cierpiał na manię prześladowczą zyskał poparcie narodu obok a to my mamy za to płacić ?!?

      A drugie pytanie. To jak się wylicza odszkodowania?! Bo nawet gdyby to jak można by oddać 1/3 Katowic skoro na tym terenie poczyniono miliardy złotych inwestycji w międzyczasie licząc inflację ?!? Czy reparacja ma oznaczać tak absurdalne i kretyńskie odszkodowania rodem z potencjalnych strat wyliczanych przez właścicieli praw autorskich ?! Przecież tam kwoty są brane z kosmosu i nie mają absolutnie ani trochę wspólnego z jakąkolwiek prawdą i rzeczywistością.

      Obie kwestie pokazują zakłamanie dzisiejszych czasów. Zarówno w pierwszej i drugiej sprawie są wątki godne zainteresowania i wyjaśnienia tylko tak naprawdę nikt tego nie chce wyjaśnić. Specjalnie się mąci temat i stosuje dezinformacyjną propagandę by w obu kwestiach zyskać jak najwięcej dla siebie. Ot bagno świata.
      • super-legeartis Re: jak to się ma to reparacji względem Żydów ?! 22.03.11, 14:24
        Nie jest do końca tak jak piszesz.

        1. Amerykanie żądają odszkodowań dla Żydów, którzy byli obywatelami RP w 1939 roku, podczas gdy umowa objęła obywateli amerykańskich z 1939 i 1960 oku. Tak więc ci co wyemigrowali do Stanów po wojnie nie dostali odszkodowań w ramach umowy indemnizacyjnej. Wobec tego nasz MSZ okłamuje ludzi w swoich artykułach, publikowanych przez tępych redaktorzynów.

        2. Odszkodowania należą się jedynie za majątek przejęty niezgodnie z obowiązującym w czasach PRL prawem. Dekrety nacjonalizacyjne stanowią jak dotychczas obowiązujące prawo. Tak więc może zać się, że z 1/3 Katowic, możliwość odzyskania czy odszkodowania dotyczy 1/20 albo i mniej. Do tego dochodzi fakt, żejeśli ktoś dzisiaj jest właścicielem tych terenów, to nabył je w dobrej wierze i jest nie do ruszenia. De facto odzysk dotyczy wyłącznie gruntów stanowiących własność SP i gminy i to przejętych niezgodnie z prawem.
        • xaliemorph Re: jak to się ma to reparacji względem Żydów ?! 22.03.11, 15:17
          Dziękuję za sprostowanie bo mętlik informacyjny rzeczywiście jest znaczny a ja dałem się zmanipulować. Dzięki za głos rozsądku.
          • Gość: wieslaw frol Re: jak to się ma to reparacji względem Żydów ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.11, 19:31
            Ci sami panowie ktorzy reaktywowali Giesche SA (a przynajmniej niektorzy z tych ludzi) dorabiaja sie obecnie na reaktywacji spolek należących do ofiar Holocaustu. Przynajmniej kilka takich spolek reaktywowali w ostatnim czasie. Łatwo im to jak dotad idzie, bo w przypadku wiekszosci tych spolek wojny nie przezyl nikt z prawowitych wlascicieli.

            Czyli puki co nie Żydzi amerykańscy dymają Polske i Polaków, a zwykli, lokalni, polscy cwaniaczkowie.
    • Gość: gosc urzędnik MF wyrzucił na smietnik ! pytanie kto zap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.11, 14:16
      zapłaci za koszty postepowania w sadzie oraz wynagrodzenie specjalistow ! !
    • Gość: putinow putin by wiedział co zrobić! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.11, 14:28
      Na ural z nimi!
      • marcin.grzegorz Re: putin by wiedział co zrobić! 22.03.11, 14:34
        Gratulacje dla p. Tuska, który od trzech lat nic nie zrobił nic w tej sprawie mimo obietnic oraz dla poprzednich ekip. Prawo dotycząca własności w Polsce jest tak pokręcone i zawiłe, że nic nie wiadomo i wcale się nie zdziwię jak się okaże, że pół jakiegoś miasta nagle do kogoś należy. Potrzebna jest normalna ustawa, która ureguluje sprawę własności, odszkodowań, nieruchomości itp. Teoretycznie mieli prawo kupić akcje i poprzez to nabyć udziały itd itd....
    • skipper53 Giesche oskarżone! Właściciel przedwojennych ak... 22.03.11, 14:33
      I gdzie tu jest przestepstwo?
    • imw tytuł nie odpowiada treści artykułu 22.03.11, 14:42
      Giesche SA nie jest oskarżone, oskarżeni są właściciele akcji oraz radca prawny

      Właściciele akcji przedwojennej spółki Giesche oraz jej radca prawny odpowiedzą przed sądem za usiłowanie wyłudzenia 341 mln zł.
    • Gość: misio Giesche oskarżone! Właściciel przedwojennych ak... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 15:13
      historyjkę aż do 1981 roku cofnęli, że to niby komuna na makulaturę wyniosła papiery.
      4 lata im zajęło tworzenie bajki.
      Ciekawe kogo próbują z MF kryć żeby do pierdla nie trafił ?
      Styropianom wszystko można.
    • Gość: gość Giesche oskarżone! Właściciel przedwojennych ak... IP: 212.33.78.* 22.03.11, 15:20
      Tak czy inaczej tropy prowadzą do Ministerstwa Finansów, sądu katowickiego i redakcji GW.
    • Gość: Cinko I właśnie o Tego jest Państwo IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.11, 15:36
      Takich złodziejaszków ktorzy nas okradają trzeba likwidować, ile ludzi musi pracowac na taki majatek a cwaniaczek przyjdzie i Cie beszczelnie okradnie
      • super-legeartis Re: I właśnie o Tego jest Państwo 22.03.11, 15:38
        To może odpowiesz skąd Państwo to ma? Znalazło? Ktoś mu podarował, czy po prostu ukradło?
      • ponury_swiniarz Państwo ten problem stworzylo 22.03.11, 15:44
        Jakby nie zabralo majatku spolki, nie byoby problemu, poprostu bys sie na terenach spolki nie budaowal, tak jak nie budujesz domu na terenie Arcelor-Mittal w Krakowie (Nowa Huta). Niestety, PRL majatek zabralo, a III PRL przez ponad dwadziescia lat wolala sie przerzucac sie teczkami, tworzyc coraz to nowsze wersje aparatow scigania, zakazywac palenia, dykutowac o aborcji i sciezkach rowerowych no to teraz zonk! bo ktos sie upomnial o zargabione :)
        • Gość: misio Re: Państwo ten problem stworzylo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 17:26
          czy ty tępaku umiesz choć przeczytać ze zrozumieniem trzy zdania ?
          że te amerykańce dostali odszkodowanie od tej "wrednej komuny" i byli zadowoleni?
          No ale co wymagać od świniarza, który nie umie napisać nawet jednego słowa bez błędu .
          • ponury_swiniarz Misiu 22.03.11, 18:03
            Powtorze sie, bo widze, ze nie bezgranicznie wierzysz temu co pisza w gazetach: Umowa indemnizacyjna z USA to byz zwykly wykup akcji od akcjonariuszy. Zgodnie z prawem, nawet owczesnym, komunistycznym, spolka akcyjna ma odrebna osobowosc prawna i wszelkie zobowiazania i odszkodowania placi sie spolce, a potem dopiero akcjonariusze moga zadecydowac czy wyplaca to sobie w ramach specjalnej dywidendy czy pozostawia w spolce (np. na inwestycje). Spolka nigdy nie otrzymala rekompesaty za stracony majatek. Panstwo mialo akcje, moglo spolke rozwiazac, moglo wyplacic odszkodowanie, lub na wlanym zgromadzeniu zrzec sie roszczen. Nie zrobilo tego.
            • super-legeartis Re: Misiu 22.03.11, 18:18
              Zgadzam się ze Świniarzem. Umowa indemnizacyjna jest umową pomiędzy rządem polskim, a amerykańskim, w dodatku nigdy nie opublikowaną w Mtorze ani ratyfikowaną przez Sejm PRL. Nie dotyczy ona podmiotów prawa polskiego, a taką jest spółka Giesche. To że państwo polskie wypłaciło komuś coś, to nie znaczy, że ktoś inny ma ponosić tego konsekwencje. To trochę tak, jakbyś ty miał szkodę, a firma ubezpieczeniowa wypłaciła odszkodowanie Twojemu sąsiadowi. Na Twoją interwencję stwierdziliby, że przecież wypłacili już za tę szkodę odszkodowanie, a Twój sąsiad zobowiązał się w zamian za to do nie popierania czyichkolwiek roszczeń z tytułu tej szkody w stosunku do firmy ubezpieczeniowej. Przyznasz, że to wierutna bzdura?
              • Gość: misio Re: Misiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 20:49
                no i patrzta jakie prawniki się w tej demokratycznej Polsce chowają .
                Ta wredna komuna po prostu te akcje ukradła wg was prawników, czy może je normalnie odkupiła za 40 mln baksów od amerykańskich udziałowców lub rządu ?
                Co wybieracie ? bo ja że normalnie zapłaciła za te papiery, które notabene opiewają na okaziciela, czyli w tym momencie właścicielem stało się państwo polskie i mogło ale nie musiało wykreślać tej spółki z ksiąg.
                Innym zupełnie pytaniem jest kto ukradł te papiery z ministerstwa, bo dorabianie historii że ktoś tam 30 lat temu wyrzucił je na makulaturę nie trzyma się kupy.
                Jeszcze sami nadmieniają że te papiery zostały ostemplowane chyba przez ambasadę polską w Stanach.
                Po prostu prokuratura komuś ze styropianowych wysoko postawionych działaczy ministerstwa d..pę chroni.
                No ale dzielne ABW i prokuratura obroniło nasz ukochany kraj przed stratą prawie że połowy Górnego Śląska .
                Sukces pełną gębą.
                • super-legeartis Re: Misiu 22.03.11, 21:38
                  Nie bierzesz pod uwagę faktu, że najprawdopodobniej nabycie nastąpiło w dobrej wierze, nikt nie zgłosił ich zaginięcia, nie umorzył itd. Umowa była opatrzona klauzulą tajności, a poza tym w samej umowie nie ma żadnej wzmianki na temat akurat Giesche. Poza tym sama spółka Giesche nie powinna być nawet objęta tą umową, bo została znacjonalizowana jako mienie poniemieckie i porzucone, a zgodnie z zapisami umowy pol-amer takie podmioty nie mogły być objęte umową. Żadna nieruchomość spółki nie została zacjonalizowana na podstawie umowy indemnizacyjnej, a podstawą nacjonalizacji był jedynie dekret o przejęciu majątków poniemieckich i porzuconych i inne.
                  Najważniejszą w tym wszystkim kwestią jest fakt, że kilkuletnie poszukiwania w ministerstwach przez urzędników oraz ABW, a także zwrócenie się o pomoc prawną do Amerykanów nie pozwoliło na odnaleziemie jakiegokolwiek dokumentu świadczącego o przekazaniu stronie polskiej tych akcji. Akcje te nie figurują także w żadnych wykazach, ewidencjach itp. ministerstw. Ostatni znany ślad, to potwierdzenie nadania ich przez Amerykanów do amerykańskiej ambasady w Warszawie. Przy czym nie wierzę, aby strona amerykańska, która dba o tego typu sprawy nie zadbała o dowód dostarczenia akcji stronie polskiej. Bardzo prawdopodobne jest, że akcje leżały w ambasadze amerykańskiej do połowy lat 80-tych, aż strona polska wywiąże się w płatności 20 rocznych rat. Co się z nimi dalej działo nie wie nawet nasz agent Tomek z CBS ;-)
                  • Gość: misio Re: Misiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 22:37
                    ty to chyba jakaś rodzina tych cwaniaczków, albo tego co zaj..ał te papiery z ministerstwa.
                    Przepraszam za słownictwo, ale jak ktoś pieprzy o jakiejś kradzieży (czyli u ciebie nabycie) w dobrej wierze i umowach indemnizacyjnych itp. bzdetach, jak w papierach jest że Polska zapłaciła 40 mln $ za te 172 akcje no to ... chyba tylko w takim bantustanie jak obecnie Polska jest to wszystko możliwe.
                    • garnek_z_neolitu Re: Misiu 22.03.11, 23:02
                      Teraz to zwyczajnie trollujesz. lege artis i swiniarz napisali Ci czym jest spolka akcyja w swietle prawa. Jesli Orlen ma roszczenia wobec, powedzmy Lukoilu, to nie przedawniaja sie one jesli Lukoil zakupi pakiet akcji Orlenu. Roszczenia nie przedawniaja sie wraz z zakupem akcji a wraz z wyplata odszkodowania spolce. To, ze PRL stal sie kiedys tam akcjonariuszem nie ma zadnego znaczenia. Ba, jesli PRL dzialal na szkode spolki to inni akcjonariusze, w tym pozneijsi nabywcy akcji, moga w imie tej spolki domahac sie zadoscuczynienia. Ale komu ja tlumacze. Prymitywowi, ktory potrafi tylko rzucac wyzwiskami. Zainteresowanych tematem odsylal tutaj (o Giesche na samym koncu): www.mrn.pl/.../pobierz-analize,64,64-J-Forystek-Przedwojenne-spolki-a-reprywatyzacja-pdf.html
                      • garnek_z_neolitu Re: Misiu 22.03.11, 23:10
                        Link nie dziala wiec wklejam fragment analizy pana Jozefa Forystka, adwokata specjalizujacego sie w sprawach reprywatyzacyjnych i odszkodowawczych (oryginal na stronie www.mrn.pl):

                        Układ indemnizacyjny z USA a akcje na okaziciela Ciekawy problem prawny powstał na tle opisywanej w Rz. z 14.09 spółki Giesche. Z informacji prasowych można dowiedziec się, że przedwojennym akcjonariuszom, jako obywatelom USA zostało wypłacone odszkodowanie za mienie utracone w Polsce – na podstawie układu indemnizacyjnego z USA z 16 lipca 1960 roku. Układ ten regulował jednak wyłącznie relacje między akcjonariuszem tej spółki, a rządem polskim i amerykanskim i nie miał żadnego wpływu na roszczenia przysługujące samej spółce. Spółka ta o ile nadal posiada zdolnośc prawną może dochodzic swoich roszczen na podstawie obecnie obowiązującego prawa. Poza tym układ ten jako nie opublikowany w Dzienniku Ustaw nie może stanowic źródła prawa w polskim systemie prawa. Nie jest też jasne, jaki organ jest uprawniony do stwierdzenia nabycia przez Skarb Panstwa prawa własności akcji na okaziciela w przypadku układu indemnizacyjnego z USA (sąd, czy organ administracji) i jaki jest właściwy tryb w tego typu sporach (administracyjny przed Ministrem Finansów – jak w przypadku nieruchomości), czy też sądowy. Z reguły spory o własnośc należą do drogi sądowej, a zatem wydaje się, że spór o własnośd przedwojennych akcji na okaziciela spółki Giesche powinien rozstrzygnąc sąd cywilny, mając jednak na względzie przepisy o ochronie nabywców działających w dobrej wierze (art. 169 § 1 kc) oraz brak ratyfikacji i skutecznej promulgacji układu z USA.
                  • Gość: piotr Re: Misiu IP: *.128.67.194.static.crowley.pl 27.04.11, 13:48
                    jak akcje mogły leżeć do polowy lat 80-tych w ambasadzie USA w Warszawie? Skoro kolekcjonerzy mieli te akcje juz na początku lat 80-tych? do czego przyznaja sie w licznych wywiadach?Nie pisze tu akurat o akcjach GIESCHE SA bo co do tego to nie wiem, ale akcje innych spolek ze skrzyn amerykanskich byly w obrocie kolekcjonerskim juz wczesniej.
      • Gość: piotr Re: I właśnie o Tego jest Państwo IP: *.128.67.194.static.crowley.pl 06.05.11, 12:11
        prawda, po stokroc prawda!!!

        Ci sami panowie ktorzy reaktywowali Giesche SA (a przynajmniej niektorzy z tych ludzi) dorabiaja sie obecnie na reaktywacji spolek należących do ofiar Holocaustu. Przynajmniej kilka takich spolek reaktywowali w ostatnim czasie. Łatwo im to jak dotad idzie, bo w przypadku wiekszosci tych spolek wojny nie przezyl nikt z prawowitych wlascicieli.

        Czyli puki co nie Żydzi amerykańscy dymają Polske i Polaków, a zwykli, lokalni, polscy cwaniaczkowie.
    • Gość: ryż nareszcie ktoś się za żydów bierze... IP: *.111.178.26.static.crowley.pl 22.03.11, 15:46
      nareszcie, żeby jeszcze tak postąpili w innych miastach i krajach to może byśmy się w końcu oswobodzili od zarazy.
      • pnti Bardzo chciałbym, żeby ktoś zabrał się za idiotów 22.03.11, 18:18
        Ale na to nie ma chyba większych szans.
        • Gość: za miskę ryżu Re: chciałbym, żeby ktoś zabrał się za idiotów IP: *.icpnet.pl 08.05.11, 07:06

          ;-)
    • Gość: WK Re: Giesche oskarżone! Właściciel przedwojennych IP: 156.17.73.* 22.03.11, 16:03
      Brawo w tej konkretnej sprawie!
      Są jednak dwa pytania:
      1. Czy podobnie prokuratura analizuje sprawy wszystkich "reaktywowanych" rzekomo spółek, które skupiły kolekcjonerskie (czyli nieważne) akcje przedwojennych firm?
      2. Co ze śledztwem w sprawie "wycieku" unieważnionych akcji przedwojennych firm, które Polska otrzymała z USA w latach 60.? Ponoć były przechowywane w MSW i zniknęły.
      • imw Kto uniewaznił te akcje? 22.03.11, 16:36
        One nie były unieważnione!
        • Gość: misio Re: Kto uniewaznił te akcje? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 20:53
          ale były w ministerstwie i wyparowały, czyli zostały ukradzione i to państwu polskiemu, które było właścicielem w tym momencie.
          • imw to są papiery na okaziciela 22.03.11, 21:31
            i problem w tym, że urzędnicy ministerstwa zawalili sprawę,
            nie ma żadnych dowodów na kradzież tych papierów
    • Gość: opolanin Giesche oskarżone! Właściciel przedwojennych ak... IP: *.dclient.hispeed.ch 22.03.11, 16:51
      W Opolu podobnie w centrum miasta kamienica warta ponad 4 mln zl przez zaniedbania urzednikow w posiadaniu spadkobiercow po Niemcu.Lokalna prasa sie na ten temat rozpisuje tyle co wiadomo to Prokuratura wszczela sledztwo w tej sprawie.
    • Gość: max a co z reprywatyzacja IP: *.mlyniec.gda.pl 22.03.11, 17:53
      a co z dziesiatkami tysiecy osob ktore potracily swoje majatki po wojnie - ktore bezprawnie znacjonalizowano..... co z nimi ??
      • super-legeartis Re: a co z reprywatyzacja 22.03.11, 18:23
        ...ano to samo. Jak wystąpią z roszczeniem do sądu, to ABW wyciągnie ich z rańca z łóżek, a 50% czytelników i uczestników forum stwierdzi że dobrze mu tak, bo Żyd, cyklista albo mason, a poza tym chciał zabrać ubogim Polakom. Czy ktoś się zastanowił, że te wszystkie nie zwrócone ziemie leżą od 22 lat odłogiem, a przez ten okres państwo miałoby więcej z samych podatków od nieruchomości, nie licząc faktu, że właściciel zagospodarował by te tereny i płacił podatki?
    • mccudden Wyobraźcie sobie teraz realizację wyroku 22.03.11, 18:35
      Giesche wygrywa...czy te knypki są jedynym spakobiercą? Nie. Pojawiają się Amerykanie, Żydzi, Niemcy i cała reszta.

      Wyobraźcie sobie eksmisję i wyburzanie Giszowca. Tam jet kilkanaście wieżowców. Dojdzie do rozlewu krwi.

      Nie muszę czekać, na wyrok sądu...gdzie te knypki były ze swoimi akcjami przed 1989?
      • super-legeartis Re: Wyobraźcie sobie teraz realizację wyroku 22.03.11, 18:44
        Co to znaczy spadkobiercą? W przypadku spółek akcyjnych nie istnieje coś takiego. A gdyby dzisiaj sprzedali wszystkie akcje np. Małyszowi, albo np. Amerykanom. Akcjonariusz nie ma żadnego znaczenia. Liczy się jedynie fakt ciągłości istnienia spółki. To ta sama firma, która powstała w 1704 roku i to spółce należy się odszkodowania albo zwrot, a nie jej akcjonariuszom, kimkolwiek są.
        Co do wieżowców i mieszkań prywatnych, to są nie do ruszenia przez Giesche. Mieszkania są wykupione i należą do prywatnych właścicieli, którzy kupili je w dobrej wierze i są doskonale chronieni. W grę mogą chodzić nieruchomości SP i gminy i to tylko te które zostały przejęte z naruszeniem obowiązujących za komuny przepisów.
        • Gość: greg Re: Wyobraźcie sobie teraz realizację wyroku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.11, 20:48
          Dziwne, że z chyba połowa forumowiczów broni tych cwaniaczków...
          Niedawno był artykuł w dodatku Wyborczej na ten temat i coś pisali, że te akcje były opieczętowane, czyli nieważne a wyniósł je koleś ze skupu makulatury.
          No sorry, ale to ma być podstawą roszczeń?
          • imw czy Ty rozumiesz o czym piszesz? 22.03.11, 21:29
            opieczętowanie nie unieważnia akcji!
            • super-legeartis Re: czy Ty rozumiesz o czym piszesz? 22.03.11, 21:43
              Jedyny stempel to spempel konsulatu polskiego w NY z 1947 roku, na podstawie dekretu o rejestracji papierów wartościowych. Nie oznacza on, że znajdowały się w polskich rękach, ale że aby "podtrzymać" ich wartość ktoś zgłosił się do polskiego konsulatu, gdzie przystawiono pieczątkę, że akcje zostały zarejestrowane, po czym ten ktoś - właściciel zabrał je z powrotem do siebie.
              Według komunistów odszkodowanie miały przysługiwać jedynie za papiery wartościowe które zostały zarejestrowane przez właścicieli, a pozostałe miały utracić swą ważność.
              Stempel ten widać na zdjęciach akcji w artykułach i nie ma żadnego związku z umową indemnizacyjną z lat 60-tych.
              • Gość: piotr Re: czy Ty rozumiesz o czym piszesz? IP: *.128.67.194.static.crowley.pl 20.04.11, 11:19
                Co ciekawe , niektórzy z oskrażonych w sprawie Giesche SA dalej na marnej podstawie prawnej próbuja reaktywowac kolejne spolki... i zapewne po jakimś czasie wyciagnac od Skarbu Panstwa odszkodowania za nienależące im się nieruchomosci. W duzej części dorabiają się na zamordowanych podczas II W.S. Polakach, jak i Żydach. Można powiedzieć że są to takie "Złote Żniwa" część 2, tyle że na duzo szerszą skalę.
                • Gość: Kaszub Donski Re: czy Ty rozumiesz o czym piszesz? IP: *.dip.t-dialin.net 29.04.11, 10:49
                  Podobna sprawa? Jaka wartość posiadają akcje których numery widnieją w protokole zniszczenia(spalenia) z z 1940 roku a dzisiaj wypłynęły na rynek?Numery tych akcji widnieją w Księdze Akcji spółki jako zniszczone.
                  • Gość: piotr Re: czy Ty rozumiesz o czym piszesz? IP: *.128.67.194.static.crowley.pl 29.04.11, 10:59
                    o jakiej spółce mowa?
                    • Gość: Kaszub Donski Re: czy Ty rozumiesz o czym piszesz? IP: *.dip.t-dialin.net 29.04.11, 14:01
                      Nie o Giesze.Jakie to ma znaczenie jak się nazywała spółka akcyjna?
                      • Gość: Wieslaw Frol Re: czy Ty rozumiesz o czym piszesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.11, 13:42
                        Dla tych ktorzy maja akcje tej spolki, na pewno ma znaczenie jak sie nazywala i jaki miala majatek przed wojna :)
                        • Gość: Kaszub Donski Re: czy Ty rozumiesz o czym piszesz? IP: *.dip.t-dialin.net 01.05.11, 13:33
                          Stad moje pytanie.Akcjonariuszy było wielu,Akcje,co odnotowano w protokole komisyjnie zniszczono(przez spalenie) i dzisiaj wypływa kilka akcji z tych których numery znajdują się w protokole likwidacji.Zyje wielu spadkobierców właścicieli spółki lecz jedna osoba twierdzi ze spółka należy do niej ponieważ posiada jedyne akcje i to w dodatku te "na okaziciela"..
                          • Gość: piotr Re: czy Ty rozumiesz o czym piszesz? IP: *.128.67.194.static.crowley.pl 04.05.11, 09:49
                            a pozostali spadkobiercy wlascicieli spółki? Zaden nie ma ani jednej akcji?

                            Bardzo dziwne, ze wypłynęły akcje, które umieszczono w protokole zniszczenia.
          • Gość: piter Re: Wyobraźcie sobie teraz realizację wyroku IP: *.128.67.194.static.crowley.pl 28.10.11, 13:28
            wydaje mi sie ze nie polowa forumowiczów broni tych cwaniaczków, tylko najwyzej 2-3. Zapewne są to osoby które z tego procederu uczynily sobie sposob zarobku. A ze wystepuja pod róznymi nickami? to nie ma znaczenia
        • Gość: piotr Re: Wyobraźcie sobie teraz realizację wyroku IP: *.128.67.194.static.crowley.pl 04.11.11, 11:14
          wydaje mi sie ze akcje na okaziciela są traktowane przez prawo spadkowe tak samo jak pozostałe elementy majatku ruchomego? czy sie myle?

          Bardzo nie w porządku jest to, ze liczą sie akcje tylko z tym komunistycznym stempelkiem.... to ze liczą sie tylko te akcje to wogole chichot stalina i bieruta zza grobu...
    • Gość: Game Over Giesche oskarżone! Właściciel przedwojennych ak... IP: *.nyc.res.rr.com 28.10.11, 13:36
      Bananowa Republika Tuskomatołków i Wincentogamoni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka