Dodaj do ulubionych

Artyści i druciarze

IP: *.pool.mediaWays.net 08.12.10, 14:35
He, he, he... Tandeciarze! Ja kupuje tylko nowe samochody z salonow firmowych. Jezdze rok i potem wymieniam na nowe, bo w moim srodowisku to obciach jezdzic autem starszym niz 12 miesiecy. Teraz mam volvo xc90, a w styczniu odbieram cayenne. Pozdrawiam i zycze szerokiej drogi.
Obserwuj wątek
      • Gość: franek Re: Dobry tekst? IP: 94.254.131.* 12.12.10, 17:16
        Przeciętny wiek auta w Szwecji nie odbiega od przecietnego w Polsce.
        Ilośc wypadków zmalała w Polsce wraz z wiekszą ilością sprowadzonych samochodów, bo wyparły one niebezpieczne od urodzenia wynalazki socjalistyczne.
        Jakośc uzywanego auta zależy od właściciela. Wszystkie samochody, nawet kupione jako nowe, są w krótkim czasie używane.
        Nie przeskoczysz średnigo rocznego dochodu Polaka, więc jesteśmy skazani na zakup aut uzywanych.
        Marzenie dealerów o zakazie sprzedaży aut używanych jest szkodliwe dla większości Polaków i głupie, bo zakłada, że gdy nie kupię auta uzywanego, to stać mnie będzie na auto nowe.

            • Gość: gość Re: no jak to, nie wiesz ? IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.10, 20:42
              kolega próbował kupić fajne sprowadzone.........trwało to ponad pół roku, ale za często byłem przy nim i pokazywałem mu jakie to miny. przyszła jesień i .....kupił po sąsiedzku wcale nie takie piękne , odmalowane , za to z kratką ( odliczenie vat) i kupione i serwisowane w polsce przez 8 lat w aso!!!! przyszła zima: rano szkyrt i jedzie , o rozrząd się nie martwił - wiedział kiedy wymieniony , dwa komplety kół i poprzedni właściciel zawsze go pozdrawia na drodze , a nie ucieka w las! ile to kosztowało? raptem dwa tysiaki, które z nawiązką odliczył przy vacie!
              ale ja i tak wolę nowe - nawet małe - za dużo pracowałem przy sprowadzanych.
        • Gość: loitl Re: Dobry tekst? IP: 93.179.207.* 12.12.10, 17:54
          Absolutnie się z tobą nie zgadzam. Zakaz sprowadzania rzęchów, to mniej rzęchów na drodze, to mniej aut na drodze, to drogi bezpieczniejsze bo pustsze, to miasta spokojniejsze, cichsze, czystsze, to nacisk na rozwój komunikacji zbiorowej.
            • Gość: buj_w_chudyniu Re: Dobry tekst? IP: *.3s.pl 12.12.10, 19:56
              Eee tam zaraz - można mieć auto i od czasu do czasu jeździć autobiustem - tak dla sportu.
              Ale artykuł przerażający. Ja też wtopiłem choć do końca nie wiem, czy psuje się dlatego, że miało 100kkm więcej jak kupowałem, czy dlatego, że to francuska padlina.
              Generalnie nie miałbym nic przeciwko, żebym kupując wiedział, że "auto jest w dobrym stanie" tylko ma 350kkm przebiegu - przynajmniej nie byłoby później rozczarowania i wiadomo by było, na co zwrócić uwagę.

              Dla tych co nie wierzą, proponuję prosty test - mobile.de - wbijamy jakąś markę, ograniczamy rocznik i patrzymy na przebiegi - te z Polski są średnio o 2/3 mniejsze ;-).
              Kto przy zdrowych zmysłach uwierzy, że Audi z 2006 roku ma 60kkm przebiegu i jest po "babci jeżdżącej do kościoła" tylko właśnie umarła, więc łysy wnuczek je sprzedaje w jej imieniu ;-).

              P.
          • swoboda_t Re: Dobry tekst? 12.12.10, 19:50
            Gość portalu: loitl napisał(a):

            > Absolutnie się z tobą nie zgadzam. Zakaz sprowadzania rzęchów, to mniej rzęchów
            > na drodze, to mniej aut na drodze, to drogi bezpieczniejsze bo pustsze, to mia
            > sta spokojniejsze, cichsze, czystsze, to nacisk na rozwój komunikacji zbiorowej
            > .

            To jest bzdura, którą może popełnić tylko ktoś niezainteersowany motoryzacją, lub o wiedzy w tym temacie powierchownej. Takie "zakazy" obowiązywały od 1992 do 2002 i potem po trzy- czy czteromiesięcznej przerwie aż do 1 maja 2004. Miały różną postać. Od zapisów typu "nie wolno wprowadzać na polski obszar celny samochodów nadmiernie uszkodzonych", poprzez zapis "zakaz pierwszej rejestracji pojazdów w wieku pow. 10 lat" po wysokie opłaty celno-skarbowe. Efekt? Samochody w Polsce były w latach 90-tych relatywnie znacznie gorsze niż obecnie, a jednoczesnie były znacznie droższe. Zmasakrowane auta odpicowane przez Wieśkla z Pleszewa miały w Polsce znacznie większą wartość niż taki sam, ale bezwypadkowy wóz w Niemczech. W przypadku aut ok. 10-letnich i starszych róznice były dwu-, trzykrotne (tzn. np. 12-letni zdezelowany Golf w Zgorzelcu kosztował tyle, co nawet 3 uszanowane 12-letnie Golfy w Gorlitz). Ubocznym skutkiem tak wysokich cen, stosunkowo małej podaży i trudności w indywidualnym imporcie (dziś każdy głupi może ssię karnąć po wóz do Rajcu, wtedy to była wiedza tajemna) auta, nawet stare i na zachodzie prawie nic nie warte, były reanimowane do upadłego. Pamiętam jak jeszcze 10 lat temu znajomy blacharz składał jednego, leciwego Opla Kadetta z dwóch rozbitych (przód i tył). Dziś taka operacja byłaby nie opłacalna, rozbita Astrta I (odpowiednik tamtego Kadetta) idzie po prostu na szrot jako dawca.

            Ludzie będą auta kupować i nimi jeździć. Im bardziej ten rynek będziemy regulolwać i ograniczać, tym gorsze będą to samochody. To już było ćwiczone w praktyce, nie tylko w Polsce zresztą.

            W tym miejscu warto wspomnieć, że jeszcze kilka lat temu (tj. przed ograniczeniem restrykcji importowych) rozbite auta z Niemiec importowali... Szwedzi. Do dziś robią to np. Holendrzy - mają tak wysokie podatki i ceny aut, że to się opłaca. Nie tędy droga.
          • tomek854 Re: Dobry tekst? 12.12.10, 22:45
            Gość portalu: loitl napisał(a):

            > Absolutnie się z tobą nie zgadzam. Zakaz sprowadzania rzęchów, to mniej rzęchów
            > na drodze, to mniej aut na drodze, to drogi bezpieczniejsze bo pustsze, to mia
            > sta spokojniejsze, cichsze, czystsze, to nacisk na rozwój komunikacji zbiorowej
            > .

            Zakaz sprowadzania rzęchów to znaczy że jeszcze więcej rzęchów na drodze, bo Ci, co teraz jeżdżą starymi gratami na nowe nie mają, a jak używanych zakażesz, to dalej będą tymi gratami jeździć.

            A poza tym zejdź na ziemię.
            • Gość: skateflame Re: Dobry tekst? IP: *.dynamic.chello.pl 13.12.10, 03:52
              > Gość portalu: loitl napisał(a):
              >
              > > Absolutnie się z tobą nie zgadzam. Zakaz sprowadzania rzęchów, to mniej r
              > zęchów
              > > na drodze, to mniej aut na drodze, to drogi bezpieczniejsze bo pustsze,
              > to mia
              > > sta spokojniejsze, cichsze, czystsze, to nacisk na rozwój komunikacji zbi
              > orowej
              > > .

              Hmmm wystarczy, że pod czasu do czasu wymieniam elementy zawieszenia w swoim saabie i po tym mnie czeka przejażdżka tramwajem. I te przejażdżki tramwajem są na tyle ekscytujące, że przerażają mnie bardziej niż rachunek od mechanika. syf, smród i ubóstwo. Ale kraju nie zmienię, i wiem, że inni nie mają. Tylko, że kąpać się czasem można...
        • Gość: fast_eddy Re: Dobry tekst? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.10, 11:15
          Gość portalu: franek napisał(a):

          > Przeciętny wiek auta w Szwecji nie odbiega od przecietnego w Polsce.

          Poza tym Szwedzi identycznie jak Polacy jeżdża po szrotach całej Europy,
          sprowadzają 12 letnie golfy i passaty, spawają jedno auto z kilku, mają równie dziurawe drogi...
          Tak, ja też widzę same podobieństwa. Czasami muszę się skoncentrować, czy jestem w Szwecji czy może w Polsce?

          f_e
      • bezzebnypirat To autentyczny problem, a nie lobbowanie... 12.12.10, 19:23
        To co sie dzieje na rynku samochodow uzywanych, to DRAMAT. W zasadzie wiekszosc aut to ulepy... Cofanie przebiegu to dla handlarzyn cos tak oczywistego (a czesto bardziej) jak odkurzanie wnetrza przed sprzedaza.

        Dlatego jak ktos z rodziny/przyjaciol potrzebuje uzywanego auta, to staram sie pomoc jak moge, zeby kupic cos naprawde dobrego bezposrednio w Niemczech. I jak dotad nie zawiodlem sie ani razu (odpukac w niemalowane) ani na aucie za 900 euro, ani za 10 000.
        • swoboda_t Re: To autentyczny problem, a nie lobbowanie... 12.12.10, 19:55
          I to choćby jeden z prtofitów, jakie dała akcesja unijna. Wczesniej przez 12 lat sprowadzenie auta z zagranicy było zajęciem dla profesjonalistów, a nie niedzielnych znawców. Cała papierkologia, przewały na cle, demontaż i ponowny montaż samochodów (w erze składaków, lata 93-98) oraz naprawy powypadkowe (aut niebitych w ogóle nie opłacało się sprowadzać, chyba, że na mienie przesiedleńcze) skutecznie od tego odstręczały. W efekcie przeciętny kupujący był zdany na ofertę handlarzy. Dziś już nie ma monopolu, każdy kto czuje sie na siłach moze jechać samemu. I tak jest dobrze.
            • Gość: kutach Re: Głupi jesteś czy tylko udajesz? IP: 83.143.99.* 13.12.10, 07:00
              to wcale nie jest śmieszne kolego. Śmieszy cię jak widzisz rozjebane w mak auto a w środku rodzina, co to tatko kupił bezwypadkowe auto?

              Powinni ścigać takie coś - jak takie zespawane auto może dostać homologację? kontrole powinny być i kary więzienia dla tych cwaniaków. i jeszcze ch... w dupę do tego...

              druga sprawa, żę teraz każdy chce mieć auto, chociaż w ogóle mu nie jest potrzebne jak robi przebiegi po 50 km miesięcznie. No ale jak sąsiad ma ulepa to i jak chcę mieć!
    • Gość: R. Włodarski, Ameryki nie odkryłes, IP: *.echostar.pl 12.12.10, 15:58
      rodacy od dawna to robią, i będą robić. Niestety, ale mamy charakter spaczony przez 40 lat komuny, i wiele lat minie nim się tego oduczymy. A wszystko rozbija się o przestrzeganie przepisów i egzekwowanie tego prawa przez uprawnione jednostki (stacje kontroli, urzędnicy, policja). Tylko że jak te przepisy będą egzekwowane, to na tym forum będzie wielki krzyk o to, jaka niesprawiedliwość się dziej, bo nie wolno śmieci zwozić i ich rejestrować.
    • Gość: heniek Re: Artyści i druciarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 16:05
      Dlatego nigdy nie kupiłbym niemieckiego auta. To najczęściej zburaczone i przechwalone, przebite, przerobione auta. Lepiej własnie kupić jakiegoś japońca itd. Generalnie najlepiej kupić nowego i jezdzić 5-7 lat. Mania samochodzizmu już dawno mi minęła. Samochody starzeją się szybciej niż kobiety. Psia ich mać!
        • Gość: kutach Re: Artyści i druciarze IP: 83.143.99.* 12.12.10, 16:24
          każdy wie co to ironia, ale ten gosc wysmiewa temat choc sam tak robi. Jedna rada jak juz ku... kupujecie zloma to dajcie 100 zł i każcie jakiemuś mechanikowi go sprawdzic, wy na niczym sie znacie a taki mechanik w mig rozpozna czy to auto jest ok czy polepione. Za 100 zl mozecie uratowac swoje dupsko (i czyjes rowniez), to chyba niewiele?
          Ludzie kupuja bo auto dobrze wyglada, jakos sie trzyma i ma stereoanlage;)

          psia ich mac zakute lby...
          • Gość: aart Re: Artyści i druciarze IP: *.tvgawex.pl 12.12.10, 18:27
            nie znasz polskich realiów, wchodzi sprzedajacy z kupcem do warsztatu (nawet wybranego przez kupującego), kupujacy zagaduje majstra w czym rzecz, płaci stówkę, przedający mruga okiem, badanie wychodzi oczywiscie pozytywnie, po zawodach majster kasuje dolę, samochód to padlina a leszcz łyka bezwypadkoą brykę ... takie realia
              • Gość: kutach Re: Artyści i druciarze IP: 83.143.99.* 13.12.10, 06:54
                ok, to 200 stówki - chciałem kiedyś kupić saaba i pojechałem do salonu firmowego - sprzedający mówił, że bezwypadkowe (to byl 2006 rok) a mechanik mówi, że był jebnięty w bok, wprawdzie lekko ale ku... każdy cham ściemnia. a ja nie chcę rozjebać się o byle co. Życie mi miłe. Kupiłem ostatecznie bmw 1, od znajomego, który wiem, że nic z nim nie robił (miał je od nowości) tyle że takie pewne auto nie kosztuje grosze. Ludzie to lubią żyć w iluzji. potem widzisz taka "harmonijkę" na drodze...
    • ja-kub Kolejny art. na zamówienie. 12.12.10, 16:23
      Te artykuły o "złych złomach z zachodu" pojawiają się na Gazecie w równych odstępach czasu.

      Jakoś czarodziejsko tak jest, że pojawiają się razem z reklamami koncernów motoryzacyjnych.

      Czary mary....
    • Gość: kierowiec Re: Artyści i druciarze IP: *.toya.net.pl 12.12.10, 16:49
      Gość portalu: DupaBlada napisał(a):

      > He, he, he... Tandeciarze! Ja kupuje tylko nowe samochody z salonow firmowych.
      > Jezdze rok i potem wymieniam na nowe, bo w moim srodowisku to obciach jezdzic a
      > utem starszym niz 12 miesiecy. Teraz mam volvo xc90, a w styczniu odbieram caye
      > nne. Pozdrawiam i zycze szerokiej drogi.

      tez tak robię ale nie bawią mnie takie krowy jak ciebie, wole bardziej na sportowo, a po 12 miechach to juz jest zarżniete auto

      używki są dla frajerów
    • norab1 Kabrio Z-350 i Maxima 3.0 12.12.10, 16:51
      Na lato i zime mam obecnie optymalna wersj. Moje plany kabrio Z-370 oraz GTR,Pozdrawiam okolice Stuttgart-u gdzie moge przy odpowiednich warunkach drogowych moge wykorzystac walory moich aut no limit !!! Powodzenia
      • Gość: RNA Re: Kabrio Z-350 i Maxima 3.0 IP: 46.134.217.* 12.12.10, 17:08
        Więc pan Kublik ma godnego następcę.
        Szkoda tylko, że nowy jegomość od tropienia "polskiego złomu" troszeczke mija się z prawdą, ewentualnie w czasach tzw. celnych składaków grał w Lotusa na Amidze 500.
        Otóż "celne składaki" to zjawisko nie dotyczące wówczas składania aut z "ćwiartek" tylko rozbiórki na podstawowe podzespoły (silnik, kompletne zawiasy razem z belkami i ramami pomocniczymi) jako komponenty samochodu w nowej rzeczywistości celnej. Tu nie miał nic do rzeczy jego stan blacharski. Handlarze widzieli wtedy większe zagrozenie w próbach ograniczania wieku pojazdów gdyż aby "wbić" się z ceną odpowiednia dla siły nabywczej w Polsce musieli szukać mocno tłuczonych wynalazków. Zresztą tak jest do tej pory. Do tej pory to "głupi Polacy" wg. podobnych redaktorów zdają sie być winni upadku polskiej motoryzacji. Oczywiście przenosiny produkcji nowej Pandy do Włoch to także nasza wina. Każdy jeżdżący autem poniżej 2004 roku ma prikaz posypać głowę popiołem. Poniżej 2000 lewatywa z kwasu solnego. Może jak Tusku weźmie udział w orgietce z pewnym łysym panem ze słonecznej Italii to odkupi nasze winy.
        No i te lohr'y wożące VW i Ople w zamian za używki z zachodu. Miodzio. Myślę, że takie Gefco nie mówiąc o Shnug'u już trzęsie portkami - jesli pan redaktor wie o czym ja mówię.
        • swoboda_t Re: Kabrio Z-350 i Maxima 3.0 12.12.10, 20:04
          Słuszna uwaga, w tekście jest pewne przekłamanie. "Składak" to w latach 90-tych był termin poniekąd prawny, dotyczył samochodów używanych montownaych w kraju z importowanych części. W praktyce z karoserii auta, zwykle, acz nie zawsze, rozbitego demontowało się silnik i zawieszenie, i już jako ospbne części cliło na granicy. Potem spowrotem wkładano silnik i zawiechę do budy i samochód rejestrowano. Wynikało to z faktu, że cło na części było mniejsze niż na kompletne pojazdy, a dodatkowo taki samochód wedle przepisów miał jako rok produkcji rok bieżący, co pozwalało ominąć zakaz sprowadzania aut pow. 10-lat. Ddodajmy w tym miejscu, że dzięki restrykcyjnym przepisom taki powypadkowy składak był w Polsce wiecej wart, niż taki sam, ale zadbany i niebyty wóz w Niemczech (takiego natomiast w ogóle nie opłacało się sprowadzić). Tak w praktyce działają restrykcje importowe, nikt o zdrowych zmysłach nie chciałby ich powrotu.
    • Gość: Tomek Re: Artyści i druciarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 16:52
      > He, he, he... Tandeciarze! Ja kupuje tylko nowe samochody z salonow firmowych.
      > Jezdze rok i potem wymieniam na nowe, bo w moim srodowisku to obciach jezdzic a
      > utem starszym niz 12 miesiecy. Teraz mam volvo xc90, a w styczniu odbieram caye
      > nne. Pozdrawiam i zycze szerokiej drogi.

      Taaa, łatwo tobie mówić. Nie każdy ma tatusia w PO...:(
    • Gość: gosc Artyści i druciarze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.12.10, 16:53
      Po prostu nie kupowac goowna z zachodu. Kazde auto sciagniete z zachodu na NIE. Przeciez tam mieszkaja madrzy ludzie i dobrego auta nie oddaliby poldarmo. Lepiej zaplacic 20-30% wiecej za uzwane auto z polskiego salonu. Oczywiscie blachy sprawdzic profesjonalnym miernikiem lakieru (maja takie w salonach samochodywch, kosztuja kilka tys pln). Bity szrot podczas kolizji polamie sie,a my zginiemy. Oczywiscie zadne poduszki nie wystrzela. Zycie jest bezcenne.
      • swoboda_t Re: Artyści i druciarze 12.12.10, 20:15
        Nainwe jest to, co piszesz. Polskie salony w najlepszych latach dostarczały ok 500-600 tysięcy pojazdów (rekord padł w 1999), tymczasem rynek aut yużywanych w Polsce to jakieś 2 miliony sztuk rocznie. Skąd wziąc brakujące 1,5 miliona aut? Już pomijam, że jesteśmy w Unii, której fundamentalne prawa zabraniają restrykcji importowych. Próby sztucznego regulowania tego rynku, nie tylko w Polsce, pokazują, że odbywa się to ze szkodą dla motoryzacji. Kończy się wysokimi cenami za dziadowskie samochody (to dlatego np. w jakże bogatej Danii samochody są statystycznie starsze i gorsze niż w Polsce, a Holendrzy ciągną z Niemiec czy Belgii rozbitki). Obecnie jest dobrze, w stosunku do lat 90-tych i tak mamy ogromny postęp, a dalszy będzie się dokonywał wraz ze wzrostem zamożności. Proste i tego nie obejdziesz.
    • Gość: gosc Te artykuly sa smiechu warte. IP: *.w92-150.abo.wanadoo.fr 12.12.10, 17:06
      Kolejny pisany na zamowienie artykul o tym jakim wysypiskiem europy jestesmy. Tak tak polacy kupujcie nowe samochody na kredyt !!! Bierzcie jak najwieksze kredyty i kupujcie nowe auta. Sto razy bardziej wole jezdzic poskladanym z trzech Mercedesm W124 niz nowym francuzem. Oczywiscie jak to na portaloidach artykul podpisany imieniem i nazwiskiem.
    • Gość: gość Artyści i druciarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 17:12
      hahahahhaha,

      polaczki, wieśniackie bydło ze wschodniej Europy.........
      polaczk będzie żarł suchy chleb i popijał wodą ale 15-letni wieśwagen musi mieć żeby w niedziele po kościele podjechać z fasonem pod pseudocentrum handlowe i nabyć ekskluzywne i luksusowe produkty w sklepie marki Lidl, Aldi, tesco........

      pozdrawiam,
    • Gość: axermaan A co Panem Kublikiem IP: 77.236.26.* 12.12.10, 17:36
      Przeciez ten 'znawca' motoryzacji jest etatowym pismakiem ciągle maglującym w GW temat szrotów z zachodu.Czyżby Pan Andrzejek poszedł w odstawkę bo Agora tnie koszty i za podobne koszałki-opałki taniej zapłaci Panu Włodarskiemu? A artykuł nie bez kozery ukazał się teraz, w końcu od nowego roku kończy się eldorado z kratka i VAT na samochody "ciężarowe" to i liczba chętnych na nowe się skończy i zacznie się płacz dilerów że bida z nędzą.A więc ludziska bierzta kredyty na nowe samochody bo taniej nie będzie taj jak to było z mieszkaniami (tu pozdrowienia dla innego speca z GW od naganiania tym z dziedziny budownictwa Pana Wielgo)
    • ulanzalasem Artyści i druciarze 12.12.10, 18:13
      W grudniu liczba aut sprowadzonych po 2003 r. przekroczy 6 mln. Zważywszy, że ponad jedna trzecia tych samochodów była uszkodzona, aż niewiarygodne, że nie widać tego w statystykach wypadków

      Czyli tylko od 2003 roku przybyło nam ponad 2 000 000 uszkodzonych samochodów :D


      - Niech pan sobie wyobrazi, że wychodzi premier i mówi: "Przykręcamy śrubę na używane samochody". I może zapomnieć o reelekcj


      A to celem premiera reelekcja czy coś innego?
      • swoboda_t Re: Artyści i druciarze 12.12.10, 20:20
        ulanzalasem napisała:

        > W grudniu liczba aut sprowadzonych po 2003 r. przekroczy 6 mln. Zważ
        > ywszy, że ponad jedna trzecia tych samochodów była uszkodzona, aż niewia
        > rygodne, że nie widać tego w statystykach wypadków


        Nie widać i widać nie będzie z dwóch powodów. Po pierwsze - wiele z aut sprowadzonych od czasu akcesji poszło od razu na części. Dotyczy to zwłaszcza aut starych i rozbitych. Stąd znaczny spadek cen części samochodowych i... złodziejstwa. Dane Policji dobitnie pokazują jak się złodziejski interes skiepścił od 2004 roku. Po drugie - dziś 1/3 aut sprowadzanych jest rozbita. Mniej lub bardziej. Tymczasem 10-15 lat temu jakieś 90% aut to były rozbitki, często totalnie zmasakrowane, bo nawet w takiej postaci przedstawiały dużą wartość na przeregulowanym krajowym rynku. To jest postęp, bardzo duży postęp i trzeba się zastanowić jak go jeszcze wzmocnić.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka