Gość: Prezeso
IP: *.inf.poznan.pl
02.05.02, 12:24
Ja w sprawie szmateksów. Czytam dzisiaj (2.05) jak mój ulubiony poseł PiS
Ludwik D. twierdzi, że szmateksy pozwalają narodowi polskiemu się ubrać, gdyż
dzięki importowi tekstylnych odpadów "młodzież z wsi i małych miateczek wygląda
jak młodzież z metropolii"....."odzież z ciucholandów jest nabywana w skali
masowej przez grupy, których nigdy nie byłoby stać na zakup odzieży
produkowanej przez polski przemysł".
Szanowny Pan Poseł przemilcza fakt, iż w takiej np milionowej Łodzi spokojną
ręką połowa bezrobotnych wywodzi się z przemysłu, który został zarżnięty
właśnie m.in. przez szmateksy. Niech pan poseł powie to prządkom z Obrońców
Pokoju, Unionteksu, 9 Maja, Merinoteksu i innych zakładów włókienniczych. Jasne
że one są zmuszone kupować w szmateksach, gdyż ich własne miejsce pracy zostało
zlikwidowane przez import śmieci z zachodu. Pan poseł mówi, iż nie stać
określonej grupy społecznej na zakup polskich tekstyliów....zgadzam
się...obawiam się tylko, iż dzięki importowi niedługo wogóle polski przemysł
włókienniczy przestanie istnieć...dlaczego pozwalamy zginąć zakładom
włókienniczym?! dlaczego zamiast dbać o miejsca pracy zapewniając zbyt polskim
firmom zawalamy nasz rynek ODPADAMI z Zachodu?! Import nie podniesie
zatrudnienia tak znacznie jak produkcja....Pan prezes Podkidacz straszy
procesami o odszkodowania dla tych ,którzy pobrali kredyty na import
ŚMIECI....a gdzie mają się procesować polskie upadłe fabryki odzieżowe, które
nie brały kredytów na import tylko na zatrudnienie dziesiątków tysięcy
ludzi.....z kim mają się procesować prządki i tkaczki? To jest jakaś
paranoja...dlaczego ludziom (w tym posłowi z partii mieniącej się hasłem
narodowościowym) zleży na oczyszczaniu zachodu z ODPADÓW niż na budowaniu a
przynajmniej utrzymaniu miejsc pracy w Polsce? Niech Pan Poseł zdejmie wobec
tego garnitur z Bytomia czy Vistuli, zrzuci koszulę z Wólczanki i krawat z
Ortalu, płaszczyk z Próchnika...niech Pan zapamięta te nazwy gdyż dzięki Panu
przejdą one niebawem do historii...niech Pan idzie do szmateksu i tam się
odzieje...w odpady "światowe" i jak z "metropolii"....