Podatek liniowy w Polsce

13.05.02, 16:12
"Wprost"

"...Po wprowadzeniu podatku liniowego ujawni się znaczna część ukrywanych
dotychczas dochodów, ponieważ osoby płacące jedną niską stawkę nie będą się już
obawiały przekroczenia wyższego progu. Podatek liniowy jest rozwiązaniem
sprawiedliwym: osoby zarabiające dziesięć razy więcej płacą dziesięciokrotnie
większy podatek. "

lecz w Polsce chyba to rozwiazanie nie bedzie szybko wprowadzone w zycie, gdyz
zarowno ma ono swoich zwolennikow jak i przeciwnikow


WOJCIECH MOJZESOWICZ poseł Samoobrony tak oto sie wypoiwiada:
"Wprowadzenie podatku liniowego spowoduje większe rozwarstwienie majątkowe
społeczeństwa.(...)Trzeba jednak przyznać, że wprowadzenie go znacznie
ułatwiłoby rozliczanie się obywateli z urzędami skarbowymi, a także
zmniejszyłoby koszt utrzymania aparatu skarbowego. Najważniejszą sprawą jest
pomoc najmniej zarabiającym i stworzenie im godnych warunków życia. Podatek
liniowy temu nie służy. "

Jak to nie sluzy, moze ktos mi to wyjasni, bo nie rozumiem o co chodzi temu
czlowiekowi, reprezentujacemu pewna czesc spoleczenstwa.
    • Gość: Strzelec Re: Podatek liniowy w Polsce IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.05.02, 20:05
      wwwojtekkk napisał(a):

      > "Wprost"
      >
      > "...Po wprowadzeniu podatku liniowego ujawni się znaczna część ukrywanych
      > dotychczas dochodów, ponieważ osoby płacące jedną niską stawkę nie będą się już
      >
      > obawiały przekroczenia wyższego progu. Podatek liniowy jest rozwiązaniem
      > sprawiedliwym: osoby zarabiające dziesięć razy więcej płacą dziesięciokrotnie
      > większy podatek. "
      >
      > lecz w Polsce chyba to rozwiazanie nie bedzie szybko wprowadzone w zycie, gdyz
      > zarowno ma ono swoich zwolennikow jak i przeciwnikow
      >
      >
      > WOJCIECH MOJZESOWICZ poseł Samoobrony tak oto sie wypoiwiada:
      > "Wprowadzenie podatku liniowego spowoduje większe rozwarstwienie majątkowe
      > społeczeństwa.(...)Trzeba jednak przyznać, że wprowadzenie go znacznie
      > ułatwiłoby rozliczanie się obywateli z urzędami skarbowymi, a także
      > zmniejszyłoby koszt utrzymania aparatu skarbowego. Najważniejszą sprawą jest
      > pomoc najmniej zarabiającym i stworzenie im godnych warunków życia. Podatek
      > liniowy temu nie służy. "
      >
      > Jak to nie sluzy, moze ktos mi to wyjasni, bo nie rozumiem o co chodzi temu
      > czlowiekowi, reprezentujacemu pewna czesc spoleczenstwa.

      No jak to moze byc takie rozwarstwienie ? Przeciez kazdy ma ten sam zoladek. I
      nic to, ze przyczyna tego rozwarstwienia jest to, ze jeden Kowalski jest
      inteligentny, obrotny, pracowity, podejmuje ryzyko i czegos sie dorobil, a drugi
      Kowalski woli stac pod budka z piwem, niczego sie nie uczyc, niczego nie
      probowac, i w zwiazku z tym nic nie ma. Od tego jest panstwo by w imie
      sprawiedliwosci spolecznej (tak jakby byla jakas inna sprawiedliwosc od
      sprawiedliwosci wobec jednego, dowolnie wybranego obywatela) poprzez odpowiednia
      polityke podatkowa tego typu rozwarstwienia niwelowac. Tylko dlaczego ci wszyscy
      politycy od sprawiedliwosci spolecznej nie powiedza otwarcie, ze kazdy obywatel
      moze dostac na reke 1000 zl miesiecznie i tyle. Reszte zabiera, czyli kradnie
      panstwo...

      • Gość: łysy Re: Podatek liniowy w Polsce IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.02, 23:53
        Gość portalu: Strzelec napisał(a):

        > No jak to moze byc takie rozwarstwienie ? Przeciez kazdy ma ten sam zoladek. I
        > nic to, ze przyczyna tego rozwarstwienia jest to, ze jeden Kowalski jest
        > inteligentny, obrotny, pracowity, podejmuje ryzyko i czegos sie dorobil, a drug
        > i
        > Kowalski
        zapomniałeś dodać
        ma znajomego w radzie w zarzadzie lub urzedzie i dostał dzieki niemu takie
        wynagrodzenie (kierowca KGHM) ,że ten pierwszy żeby się zesrał to i tak tyle nie
        zarobi. Tylko progresja i to dużo większa niz obecnie łącznie z ulgami
        inwestycyjnymi może wyeliminować takie zjawiska.


    • Gość: mk Re: Podatek liniowy w Polsce IP: 2.4.STABLE* / 10.80.2.* 13.05.02, 20:16
      Myślę, że temu posłowi z Samoobrony chodzi o to, że bogaci zapłacą mniej, np
      18%, niż płacą teraz ( 40% ). Jest to bardzo niesprawiedliwe, ponieważ jeden
      bogaty powinnien utrzymywać przynajmniej dwóch bezrobotnych, 0,1 urzędnika (
      nominowanego przez Samoobronę ), oraz circa 0,02 posła ( głównie z
      Samoobrony ). Poza tym bogaty powinien spłacać bankom kredyty zaciągnięte przez
      biednych ( z Samoobrony ). 18% podatek tego nie gwarantuje, najlepiej więc
      złupić np. 50%. Biednym należy pomagać, to nie ich wina że są biedni. To wina
      bogatych, mają więcej, więc biedni rzucają się na ich tle w oczy. Największy
      podatek powinien płacić Balcerowicz, ponieważ on jest winien absolutnie
      wszystkiemu.
      Wybierzmy Leppera, a znikną różnice ! To znaczy znikną bogaci........
      • Gość: Smaug Re: Podatek liniowy w Polsce IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.05.02, 09:12
        Poza Lepperem oczywiscie...
    • Gość: Michał Re: Podatek liniowy w Polsce IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.02, 22:15
      Facet tak gada, bo jego partia jest przeciwko, a on sam za.
      Dlatego bełkocze bez sensu.
    • Gość: MACIEJ To jest to. IP: *.ny325.east.verizon.net 14.05.02, 06:13
      wwwojtekkk napisał(a)
      >
      >
      > WOJCIECH MOJZESOWICZ poseł Samoobrony tak oto sie wypoiwiada:
      > "Wprowadzenie podatku liniowego spowoduje większe rozwarstwienie majątkowe
      > społeczeństwa.

      To jest to.
      To jest cale clue.
      Ludzie juz w tej chwili sa ROZWARSTWIENI INTELEKTUALNIE,ale progresywne podatki
      nie pozwalaja na rozwarstwienie majatkowe.
      ROZWARSTWIENIE MAJATKOWE powoduje zwiekszenie zapotrzebowania na dobra
      konsumpcyjne.
      A popyt wymusza podaz i stad sie bierze rozwoj gospodarczy.
      Jak wiemy w Stanach sa najwieksze rozwarstwienia spoleczne i dlatego nie ma tu
      problemu ze wzrostem konsumpcji.

      LUDZIE NA TYM SAMYM POZIOMIE DOCHODOW KONSUMUJA TO SAMO.(15 letnie Volvo itd)

      SPLASZCZANIE DOCHODOW POWODUJE ZAWEZANIE KONSUMPCJI.

      Te lewicowe wraki umyslowe w EU (szczegolnie w Niemczech) nie wiedza w jaki sposob
      zwiekszyc popyt wewnetrzny.


      (...)Trzeba jednak przyznać, że wprowadzenie go znacznie
      > ułatwiłoby rozliczanie się obywateli z urzędami skarbowymi, a także
      > zmniejszyłoby koszt utrzymania aparatu skarbowego.

      To sa inne plusy,w dodatku do tego juz omowionego.

      > Najważniejszą sprawą jest
      > pomoc najmniej zarabiającym i stworzenie im godnych warunków życia. Podatek
      > liniowy temu nie służy. "
      >
      Tylko gdzie te "godne warunki" sie zaczynaja i koncza.
      Czy bezrobotny musi miec komputer,tv i samochod,czy moze rower mu wystarczy?

    • Gość: TexasBoy Czasem Samoobrona ma racje...... IP: *.rasserver.net 14.05.02, 07:40
      wwwojtekkk napisał(a):

      > WOJCIECH MOJZESOWICZ poseł Samoobrony tak oto sie wypoiwiada:
      > "Wprowadzenie podatku liniowego spowoduje większe rozwarstwienie majątkowe
      > społeczeństwa.(...)Trzeba jednak przyznać, że wprowadzenie go znacznie
      > ułatwiłoby rozliczanie się obywateli z urzędami skarbowymi, a także
      > zmniejszyłoby koszt utrzymania aparatu skarbowego. Najważniejszą sprawą jest
      > pomoc najmniej zarabiającym i stworzenie im godnych warunków życia. Podatek
      > liniowy temu nie służy. "

      > Jak to nie sluzy, moze ktos mi to wyjasni, bo nie rozumiem o co chodzi temu
      > czlowiekowi, reprezentujacemu pewna czesc spoleczenstwa.

      Z tego wynika, ze nie dorastasz nawet do poziomu ekspertow z Samoobrony.
      Wylaczajac moja osobista sympatie lub antypatie do Samoobrony ten facet
      ma racje. To wynika z praw matematyki a nie z polityki.
      Nie mam mozliwosci pokazac ci to graficznie ale jak znasz postawy geometrii
      analitycznej to mozesz to sobie wyobrazic.
      Nie znam progow podatkowych w Polsce wiec tylko przyjme sobie liczby:
      10%, 15%, 20%, 25% (czysta teoria)
      Jezeli teraz sobie narysujesz wykres w ukladzie wspolrzednych (Y-dochod,
      X-podatek) to otrzymasz krzywa lamana o wygladzie zblizonych do prawego
      ramienia paraboli. Odcinki te sa opisane funkcjami y=0.1x, y=0.15x,
      y=0.20x i y=.25x odpowiednio.
      Krzywa to rosnie gwaltownie ku gorze, co oznacza ze ludzie o wyzszych
      dochodach placa wyzszy procent od swoich dochodow, czyli wiecej podatkow niz
      by to wynikalo z proporcji. I to jest obecny system podatkow.
      Dotad proste, nie?

      Teraz wyobraz sobie ze to cale pole miedzy ta lamana krzywa a osia X
      jest calkowitym podatkiem placonym dla panstwa. Chcemy aby ten calkowity
      dochod z podatkow pozostal bez zmian po wprowadzeniu podatku liniowego.

      Wprowadzajac podatek liniowy zastepujemy ta krzywa lamana linia prosta.
      Nie trzeba byc geniuszem aby dostrzec, ze aby zachowac to samo pole (dochod)
      linia musi o nachyleniu miedzy 10% a 25%. Przyjmijmy 18% (mozna wyliczyc).

      Czyli nie jest w interesie tych mniej zarabiajacych (10%,15% podatku) przyjecie
      zasad podatku liniowego. W podatku liniowych zarabiajacy 10 razy wiecej placi
      10 razy wiecej, obecnie 20-25 razy wiecej.

      Mimo, ze dla prostych umyslow taki podatek liniowy wydaje sie bardziej logiczny
      wiekszosc panstw wysoko rozwinietych (Europa Zachodnia, USA) go nie uzywa lub
      uzywala go bardzo dawno. Uzywaja one formuly bardziej zaawansowanej (z progami
      podatkowymi) dla ochrony swoich pewnych slabszych grup spolecznych.

      Podatku liniowego zwykle uzywaja kraje, ktore dopiero buduja system gospodarczy,
      gdzie panuje chaos, analfabetyzm urzedniczy, korupcja, zlodziejstwo, gdzie
      prawo nie funkcjonuje i istnieje duza "szara strefa". Dzieki temu prostemu
      systemowi mozna w ogole jakies podatki wyegzekwowac.
      Stosuje go m.in. Rosja, wiele krajow Azji....

      Polski dylemat podatkowy jest wiec: idziemy do Europy czy do Azji.


      • Gość: MACIEJ Tex,chinszczyzna i podatek liniowy. IP: *.ny325.east.verizon.net 14.05.02, 08:18
        Gość portalu: TexasBoy napisał(a):


        >
        > Podatku liniowego zwykle uzywaja kraje, ktore dopiero buduja system gospodarczy
        > ,
        > gdzie panuje chaos, analfabetyzm urzedniczy, korupcja, zlodziejstwo, gdzie
        > prawo nie funkcjonuje i istnieje duza "szara strefa". Dzieki temu prostemu
        > systemowi mozna w ogole jakies podatki wyegzekwowac.
        > Stosuje go m.in. Rosja, wiele krajow Azji....
        >
        > Polski dylemat podatkowy jest wiec: idziemy do Europy czy do Azji.
        >
        >
        I nie wiedziec czemu,po wprowadzeniu podatku liniowego te kraje zaczely sie
        dobrze rozwijac.
        A ten chaos,korupcja ,zlodziejstwo-to nie jest opis Polski?


        • gregory7 Tex opisał Polskę 14.05.02, 09:07
          Zgadzam się z Maciejem.
        • Gość: TexasBoy Re: Tex,chinszczyzna i podatek liniowy. IP: *.rasserver.net 14.05.02, 10:43
          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

          > I nie wiedziec czemu,po wprowadzeniu podatku liniowego te kraje zaczely sie
          > dobrze rozwijac.
          > A ten chaos,korupcja ,zlodziejstwo-to nie jest opis Polski?

          Statystyki jednak nigdy nie informuja ilu ludzi zmarlo z glodu zanim "te kraje
          zaczely sie dobrze rozwijac".

      • Gość: toms Re: Czasem Samoobrona ma racje...... IP: 217.153.60.* 14.05.02, 09:30
        zapomniałeś o jednej drobnej rzeczy ze do obliczania pola potrzebne są dwa
        wymiary ! a ty koncentrujesz sie na jednym tj wysokością stawki podatkowej ! a
        co powiesz o drugim wymiarze jakim jest dochód ??? Tego tematu wogóle nie
        ruszyłeś a pytanie brzmi czy wielkość podstawy opodatkowania zwiekszy sie na
        wystarczająco aby zniwelować spadek w drugim wymiarze jakim jest stawka
        procentowa !

        Druga sprawa to juz troche glebsza ekonomia a mianowicie to ze nalozenie
        podatkow z jednej strony pozwala przesowac dobrobyt pomiedzy jedną i drugą
        warstwa spoleczna to z drugiej strony powoduje obnizenie dobrobytu spolecznego
        jako calosci a liczbowo polega to na tym ze jezeli przed podatkiem dochod
        bogatego wynosi 8 a biednego 2 to po nalozeniu podatku relacja bedzie nie 6:4
        ale 5:3 !!! manipulacja państwa w gospodarce przyczynia sie do zmniejszenia
        efektywnosci i ogolnego dobrobytu

        Oddzialywanie podatku bardzo ladnie widac na wykresie popytu i podazy na dane
        dobro !
      • Gość: Smaug Re: Czasem Samoobrona ma racje...... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.05.02, 09:46
        Chlopie, ale bzdury wypisujesz...

        Poza tym co chcesz od Azji? W czym Europa jest od niej lepsza? W czym jest
        lepsza Serbia, Bosnia i Hercegowina, Albania, Rumunia, Bulgaria, czy wreszcie
        Polska, od Japonii, Korei Poludniowej, Tajlandii, Singapuru czy Malezji?

        Ach, rozumiem... Dla ciebie Europa to wylacznie Unia Europejska... a Azja to
        tylko Chiny, Tadzykistan i Afganistan? Gratuluje... twojemu skomplikowanemu
        umyslowi, ktory tak znakomicie potrafi upraszczac to, co mu sie akurat podoba.

        Proste umysly, jak piszesz, wola proste rozwiazania. Jezeli mieszkasz w USA, to
        chyba znasz zasade KISS (Keep it simple, stupid)?

        Piszesz:

        >>nie jest w interesie tych mniej zarabiajacych (10%,15% podatku) przyjecie
        zasad podatku liniowego. W podatku liniowych zarabiajacy 10 razy wiecej placi
        10 razy wiecej, obecnie 20-25 razy wiecej.

        Mimo, ze dla prostych umyslow taki podatek liniowy wydaje sie bardziej logiczny
        wiekszosc panstw wysoko rozwinietych (Europa Zachodnia, USA) go nie uzywa lub
        uzywala go bardzo dawno. Uzywaja one formuly bardziej zaawansowanej (z progami
        podatkowymi) dla ochrony swoich pewnych slabszych grup spolecznych.

        Podatku liniowego zwykle uzywaja kraje, ktore dopiero buduja system gospodarczy,
        gdzie panuje chaos, analfabetyzm urzedniczy, korupcja, zlodziejstwo, gdzie
        prawo nie funkcjonuje i istnieje duza "szara strefa". Dzieki temu prostemu
        systemowi mozna w ogole jakies podatki wyegzekwowac.

        Stosuje go m.in. Rosja, wiele krajow Azji....<<

        Otoz, wytlumacz mi, moj medrcze, dlaczego nie lezy w interesie ubozszych warstw
        spolecznych podatek liniowy oraz prosty, jasny i zrozumialy system podatkowy
        bez dziur, luk prawnych, ulg i zwolnien, z ktorych nigdy nie beda mogli
        skorzystac, bo zeby z nich skorzystac to trzeba zarabiac kilka razy wiecej? Z
        ulg tych korzystaja wylacznie najbogatsi i efektywnie placa podatki znacznie
        nizsze, natomiast najubozsi nie sa w stanie samodzielnie rozliczyc sie z
        fiskusem, bo nie moga (jak wiekszosc Polakow) zrozumiec przepisow podatkowych,
        mimo ze maja obowiazek (!) je znac - w zwiazku z czym musza placic co roku
        doradcom podatkowym za rozliczenia roczne. Na czym wiec polega interes? Zeby
        ubogi musial zasuwac i placic doradcy, a bogaty odliczyl od podatku koszt
        zakupu 100 hektarow dzialki i budowy willi o powierzchni 1000 m2? Czy chodzi ci
        wylacznie o matematyke? Zarobiles 10 razy wiecej, to plac 30 razy wyzszy
        podatek (ale zapewniam cie, ze w Polsce ubodzy na tym nie skorzystaja).

        Z twojej wypowiedzi wnioskuje, ze gardzisz wszystkimi poza Unia Europejska i
        USA. Rosja? Phi... wprowadzili 13-procentowy podatek liniowy i natychmiast
        wzrosla im sciagalnosc, a szara strefa sie skurczyla. Estonia? Moj Boze, coz to
        jest Estonia, powiesz zapewne, jakas zapyziala byla republika radziecka? tylko
        ze ta zapyziala Estonia od kilku lat dzieki podatkowi liniowemu osiaga jeden z
        najwyzszych wzrostow PKB - rzedu 10 procent rocznie. Przypomne ci, ze kiedy w
        1996 albo 1997 roku Polska osiagnela wzrost PKB zaledwie ok. 6%, to wszyscy sie
        chcieli u nas skichac, jacy to my jestesmy cudowni - termin "tygrys Europy
        Srodkowej" nie schodzil z ust politykow. A teraz co?

        Dobrze, to podam ci przyklad "europejskiego kraju", ktory wprowadzil podatek
        liniowy i nalezy do UE - Irlandia. Czy wiesz o tym, ze Irlandia jest
        najszybciej rozwijajacym sie krajem w Unii Europejskiej?

        >>Podatku liniowego zwykle uzywaja kraje, ktore dopiero buduja system
        gospodarczy,gdzie panuje chaos, analfabetyzm urzedniczy, korupcja,
        zlodziejstwo, gdzie prawo nie funkcjonuje i istnieje duza "szara strefa".
        Dzieki temu prostemu systemowi mozna w ogole jakies podatki wyegzekwowac.<<

        Az mi sie nie chce ustosunkowywac do tego steku bzdur. Polska dopiero buduje
        system gospodarczy, a jednak nie stosuje podatku liniowego. Ma podatek
        progresywny i czyzbys chcial mi wmowic, ze u nas nie ma chaosu, analfabetyzmu
        urzedniczego i korupcji, czy tez korupcji? Chlopie, czy ty z ksiezyca spadles?
        A moze nasz potwornie zawily system podatkowy ma sie przyczynic do zmniejszenia
        tych zjawisk? Ha, ha, ha, ha...

        Oczywiscie, idziemy do Europy. Do Europy socjalistycznej, Europy, w ktorej
        wolny rynek jest jedynie fikcja i wspomnieniem, Europy przeregulowanej. Po
        wejsciu do UE w Polsce nie bedzie mozna nawet kupic mleka o zawartosci tluszczu
        innej, niz sobie to wymyslila Komisja Europejska. Podatek progresywny potrzebny
        jest nie na ochrone slabszych grup spolecznych, jak to sobie wymysliles, bo to
        nie ten instrument polityki panstwa, ale na utrzymanie bandy urzednikow
        darmozjadow wymyslajacych przepisy regulujace dlugosc i kolor ogorkow oraz
        krzywizne bananow. Ot co.

        pzdr
        • Gość: toms Re: Czasem Samoobrona ma racje...... IP: 217.153.60.* 14.05.02, 09:59
          to ja jeszcze dodatm tylko ze w 2001 roku wplywy tylko z jednego podatku
          wzrosły w stosunku do roku 2000 i był to podatek CIT który .... uwaga...
          obniżono !!!
        • Gość: mk Re: Czasem Samoobrona ma racje...... IP: 2.4.STABLE* / 10.80.2.* 14.05.02, 11:02
          Warunkiem koniecznym do wprowadzenia podatku liniowego jest naturalna
          eliminacja ludzi skażonych 50-letnim okresem socjalizmu. Im się to nie mieści w
          głowach. Ci ludzie zasiedlają masowo jeszcze urzędy skarbowe, i przedsiębiorca
          jest dla nich złodziejem. Ludzie, którzy więcej zarabiają też są winni - są
          zdolniejsi ( chociaż nie zawsze ), i chce się im pracować.
          • Gość: Smaug Samoobrona, na Boga, nie ma racji!!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.05.02, 11:07
            Smutna prawda. Nie jestem w stanie scierpiec wszechwladzy urzednikow, ktorzy na
            dodatek nie znaja przepisow prawa i czesto plota brednie. Najgorsze jest to, ze
            urzednik powolany powinien byc do obslugi obywatela, ktory go do jasnej cholery
            utrzymuje z podatkow, a nie do pomiatania nim.
      • Gość: Robi Re: Czasem Samoobrona ma racje...... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.02, 20:45
        Gość portalu: TexasBoy napisał(a):


        > Teraz wyobraz sobie ze to cale pole miedzy ta lamana krzywa a osia X
        > jest calkowitym podatkiem placonym dla panstwa. Chcemy aby ten calkowity
        > dochod z podatkow pozostal bez zmian po wprowadzeniu podatku liniowego.

        A to czemu? Wystarczy wyrównać do najniższego progu (w Polsce to 19 procent).
        Wpływy budżetu będą mniejsze, ale wydatki również będzie można zmniejszyć - skoro
        poprawi się sytuacja lepiej zarabiających, to tym chętniej będą korzystać z usług
        prywatnych, głównie ze względu na ich wyższą jakość. Odciążają tym samym wydatki
        budżetu. Pieniądze pozostające w rękach prywatnych i tak zostaną wydane,
        zasilając budżet wpływami z VAT. Zwiększona konsumpcja to więcej miejsc pracy i
        większe wpływy do budżetu w postaci podatków i składek na ubezpieczenia.
        Nie zapominajmy też, że Polska ma wyjątkowo rozbudowany i nieefektywny system
        zasiłków, który należy zreformować.

        > Czyli nie jest w interesie tych mniej zarabiajacych (10%,15% podatku) przyjecie
        > zasad podatku liniowego. W podatku liniowych zarabiajacy 10 razy wiecej placi
        > 10 razy wiecej, obecnie 20-25 razy wiecej.

        Co trudno nazwać sprawiedliwością. Mam na myśli te 20-25 razy więcej :)

        > Mimo, ze dla prostych umyslow taki podatek liniowy wydaje sie bardziej logiczny
        > wiekszosc panstw wysoko rozwinietych (Europa Zachodnia, USA) go nie uzywa lub
        > uzywala go bardzo dawno. Uzywaja one formuly bardziej zaawansowanej (z progami
        > podatkowymi) dla ochrony swoich pewnych slabszych grup spolecznych.

        Ale te państwa są na zupełnie innym etapie rozwoju niż Polska. Może po
        kilkudziesięciu latach stosowania podatku liniowego będziemy mogli sobie pozwolić
        na tani populizm w postaci podatku progresywnego.

        > Podatku liniowego zwykle uzywaja kraje, ktore dopiero buduja system gospodarczy
        > ,
        > gdzie panuje chaos, analfabetyzm urzedniczy, korupcja, zlodziejstwo, gdzie
        > prawo nie funkcjonuje i istnieje duza "szara strefa". Dzieki temu prostemu
        > systemowi mozna w ogole jakies podatki wyegzekwowac.
        > Stosuje go m.in. Rosja, wiele krajow Azji....

        Stosuje się go tam, gdzie potrzebny jest dynamiczny rozwój.


        > Polski dylemat podatkowy jest wiec: idziemy do Europy czy do Azji.
        Raczej: tworzymy społeczeństwo aktywne czy pasywne.

        Robi
        • Gość: MACIEJ Stymulacja gospodarki IP: *.ny325.east.verizon.net 20.05.02, 06:16
          Gość portalu: Robi napisał(a):

          >
          > > Polski dylemat podatkowy jest wiec: idziemy do Europy czy do Azji.
          > Raczej: tworzymy społeczeństwo aktywne czy pasywne.
          >

          Juz jest pasywne,a po wejsciu do tego socjalistycznego molocha pt.EU spasuje do
          cna.
          Jedyne co ozywia ludzi ,to walka rzadu z RPP,choc kazdy kto czytal M.Friedmana
          wie ,ze do wyjscia z kryzysu potrzebna jest koordynacja polityki fiskalnej z
          monetarna.
          Ale czego sie spodziewac po euroentuzjastach,dla ktorych najwiekszym
          wyrafinowaniem ekonomicznym jest czytanie Ryfkina?
          Ryfkin who?
          Ryfkin Komentator?

      • defunct Re: Czasem Samoobrona ma racje...... 21.05.02, 14:24
        Gość portalu: TexasBoy napisał(a):

        <snip>
        > ma racje. To wynika z praw matematyki a nie z polityki.
        <snip>
        > Krzywa to rosnie gwaltownie ku gorze, co oznacza ze ludzie o wyzszych
        > dochodach placa wyzszy procent od swoich dochodow, czyli wiecej podatkow niz
        > by to wynikalo z proporcji. I to jest obecny system podatkow.
        <snip>
        > zasad podatku liniowego. W podatku liniowych zarabiajacy 10 razy wiecej placi
        > 10 razy wiecej, obecnie 20-25 razy wiecej.
        <snip>
        > uzywala go bardzo dawno. Uzywaja one formuly bardziej zaawansowanej (z progami
        > podatkowymi) dla ochrony swoich pewnych slabszych grup spolecznych.
        <snip>

        och, oświeciłeś mnie, LMAO!
        nie dane Ci było widocznie pomyśleć o tym tak na prawdę logicznie:
        skąd biorą się pieniądze, które zarabiają wyższe warstwy społeczeństwa? ano stąd,
        co one sprzedają/oferują warstwom niższym. może obiło Ci się o uszy kiedykolwiek
        hasło "transferowanie obiciążeń podatkowych"? czy ty naprawdę myślisz, że
        przeciętny prezes firmy albo sprzedawca w sklepie wykłada kasę na podatek ze
        swojej kieszeni? LOL! transferuje go na konsumenta, ponieważ w prawie każdym
        systemie podatkowym to KONSUMENT dostaje najbardziej po dupie i on opłaca
        funkcjonowanie różnych organizacji przestępczych, takich jak URM, MinFin,
        MinOchrŚrod, ZUS, PKP, TePsa, PKO BP itp itp... w prawie każdym systemie
        podatkowym, z jednym wyjątkiem: jeśli zryczałtowany podatek jest maksymalnie
        ograniczony, ale płaci się za konkretne usługi państwa (ochronę środowiska,
        własności, sądy, policja itp) to mamy jakąś tam namiastkę "sprawiedliwości
        społecznej". czysta fikcja.

        niech zgadnę: nie łapiesz.

        ROFL
        I R defunct
      • Gość: zGdańska Tym razem sie z toba zgadzam. IP: *.imp.gda.pl 23.05.02, 19:48
        Podatek liniowy , czy progresywny to tylko sposób ściągania podatku, nie mówi
        jeszcze o jego wysokości.
        Ja uważam tak bardziej naturalny jest podatek progresywny dlaczego?
        Weźmy podatnika który zarabia 1000 zl na miesiąc jeżeli państwo zabierze mu 20%
        tj 200 zl to on nie przezyje jesli ma rodzinę do pierwszego. Teraz weśmy faceta
        z rady nadzorczej KGHM czy NAFTA który zarabia 200 000 miesięcznie jeżli
        zabrać mu 20% to on nawet tego nie zuwazy nie będzie to dla niego dotkliwe tak
        jak 20% tego od 1000 zł. Otóz większość procesów w przyrodzie zachodzi po
        krzywej logarytmicznej np nasza wrażliwośc na dźwieki. Podobnie nasze odczucie
        bogacenia się. Podatki powinny być logarytmiczne , a nie liniowe. Podatki
        progresywne progowe jakos tam moga zbliżać się do krzywej logarytmicznej.
        Dlaczego podatki liniowe odnosza sukcesy. Według mnie dlatego,że wszędzie ,
        gdzie zastosowano podatek liniowy jednoczesnie obniżono fiskalizm ogolny
        podatek został obnizony. Paradoksalnie zgodnie z krzywą Laffera może to
        oznaczac zwiększenie wpływów do budżetu oraz pozostawia większą siłe nabywcza
        ogołu ludności, ato decyduje o popycie i rozwoju.Niue nalezy się bać dużych
        podatków dla tzw kominow placowych. Tam mozna walic jak największe podatki. Ale
        podatki dla najliczniejszej grupy spolecznej ( na ogolsa tośrednio zarabiający
        powinny byc na umiarkowanym poziomie ,żeby nie zabic siły nabywczej tej
        warstwy, ktora decyduje o popycie i nakręca gospodrkę.
        Natomiast jestem przeciwnikiem jakichkolwiek ulg podatkowych bo to komplikuje
        rozliczenia z fiskusem i sprawia mozliwość nadużyć.
    • defunct Re: Podatek liniowy w Polsce 20.05.02, 23:00
      bla bla bla

      żadna forma odbierania ludziom owoców im należnej pracy jest nie do przyjęcia z
      punktu widzenia etycznego, jak by tego nie motywować ("dobro społeczne", "dobro
      partii", "dobro narodowe") i jak nie nazwać ("podatek", "haracz", "opłata za
      ochronę").

      "Your labor is a direct extension of your body. As such, you own the profits of
      your labor. Whatever you produce is your property, in the same sense that your
      body is your property. The alternative is slavery." - Wendy McElroy

      podpisujący się pod powyższym w 100%
      I R defunct
    • Gość: zak Re: Podatek liniowy w Polsce IP: *.telefony.com.pl 20.05.02, 23:25
      czy ten naród obudzi sie za naszego zycia?
      place podatek 40% i mimo ze mam mozliwosc
      dac prace nie zrobie tego tylko w latwy sposob
      zmniejsze podatek do 19%
      naiwny narod,cwani politycy,
      zaglosuje na UPR choc to partia utopistów w naszym kraju
      a szkoda
    • Gość: RYBA Re: Podatek liniowy w Polsce IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 23.05.02, 09:50
      Podatek liniowy jest rozwiazaniem skuteczniejszym i lepszym niz kilka stawek i
      ulgi. Po pierwsze to znikna pity a zastapia je jakies kwitki z
      rybryka: "Dochod" i "Podatek". Rozliczenie zfiskusem zajmie minute. Nie
      bedziemy musieli utrzymac armii urzednikow.
      Po drugie ludzie bogaci placiliby wiecej a biedni mniej. Jak masz dochody rzedu
      15000 netto to mozesz dzieki ulgom zaplacic ok 8% podatku. Mimo ze z krzywej
      Laffera wynika ze do budzetu wplywaloby mniej pieniedzy. To nie musi to byc
      prawda u nas. Ulgi daja zbyt duze zwolnienie z podatku. Klasa zrednia utrzymuje
      biednych a bogaci sie bogaca.
      Podatek liniowy zachecilby inwestorow do przenoszenia swoich interesow do
      Polski. Patrz Rosja tam 13% podatek poprawil kondycje gospodarki i zwiekszyl
      wplywy do budzetu.
      • Gość: łysy Re: Podatek liniowy w Polsce IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.02, 22:51
        Gość portalu: RYBA napisał(a):

        > Podatek liniowy jest rozwiazaniem skuteczniejszym i lepszym niz kilka stawek i
        > ulgi. Po pierwsze to znikna pity a zastapia je jakies kwitki z
        > rybryka: "Dochod" i "Podatek". Rozliczenie zfiskusem zajmie minute. Nie
        > bedziemy musieli utrzymac armii urzednikow.
        > Po drugie ludzie bogaci placiliby wiecej a biedni mniej. Jak masz dochody rzedu
        >
        > 15000 netto to mozesz dzieki ulgom zaplacic ok 8% podatku. Mimo ze z krzywej
        > Laffera wynika ze do budzetu wplywaloby mniej pieniedzy. To nie musi to byc
        > prawda u nas. Ulgi daja zbyt duze zwolnienie z podatku. Klasa zrednia utrzymuje
        >
        > biednych a bogaci sie bogaca.
        > Podatek liniowy zachecilby inwestorow do przenoszenia swoich interesow do
        > Polski. Patrz Rosja tam 13% podatek poprawil kondycje gospodarki i zwiekszyl
        > wplywy do budzetu.

        Kondycja rosyjskiej gospodarki nie jest wynikiem podatku liniowego , lecz między
        innymi dewaluacją rubla. A wpływy do budzetu niestety wcale sie nie zwiększyły.
        • Gość: RYBA Re: Podatek liniowy w Polsce IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 24.05.02, 08:36
          Zwiekszyly sie. U nas tez by sie zwiekszyly i to oczywiste.
          • Gość: łysy Re: Podatek liniowy w Polsce IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.02, 22:52
            Gość portalu: RYBA napisał(a):

            > Zwiekszyly sie. U nas tez by sie zwiekszyly i to oczywiste.

            Możesz podac źródło informacji , że wpływy z tego tytułu zwiększyły sie wpływy do
            budżetu Rosji? Bo ja czytałem kiedyś że nie.I skąd ten pewnik że u nas się
            zwiększą?
            • Gość: RYBA Re: Podatek liniowy w Polsce IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 24.05.02, 23:31
              Z jednym z "Wprost". To jest oczywiste. Bogaci beda placic wiecej a biedni
              mniej. Chyba nie myslisz ze ludzie nie korzystaja z ulg? Majatek Roberta Lusni
              jest szacowany na 17 mln zlotych a w 2001 roku zaplacil 60 tys podatku !!!!
              Ludzie nie beda przechodzic do szarej strefy.
              • Gość: łysy Re: Podatek liniowy w Polsce IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.02, 13:51
                Gość portalu: RYBA napisał(a):

                > Z jednym z "Wprost". To jest oczywiste. Bogaci beda placic wiecej a biedni
                > mniej. Chyba nie myslisz ze ludzie nie korzystaja z ulg? Majatek Roberta Lusni
                > jest szacowany na 17 mln zlotych a w 2001 roku zaplacil 60 tys podatku !!!!
                > Ludzie nie beda przechodzic do szarej strefy.

                Niby dlaczego nie bedą przechodzić do szarej strefy? Czy grabie grabią od siebie?
                I wytłumacz mi bardziej jaki ma zwiazek wielkość majątku z wysokością płaconego
                podatku dochodowego? Stocznia szczecinska ma dużo większy majątek i za ubiegły
                rok nie zapłaciła nawet złotówki podatku gdyż miała stratę.
                • Gość: RYBA Re: Podatek liniowy w Polsce IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 25.05.02, 16:01
                  A no taki ze Lusnia jest wlascicilem wielu firm, ktore przynosza spore zyski.
                  Dzieki ulgom zaplacil tylko tyle podatku. Przychod prof. Belki szacowany jest
                  na 700 tys zl a zaplacil 200 tys zl podatku. Wez kalkulator i podziel 2 przez 7
                  wyjdzie ci 40%? Nie. Jak ktos ma do zaplacenia 15% podatku to nie bedzie
                  uciekal do szarej strefy bo to sie nie oplaca.
                  • Gość: łysy Re: Podatek liniowy w Polsce IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.02, 19:18
                    Gość portalu: RYBA napisał(a):

                    > A no taki ze Lusnia jest wlascicilem wielu firm, ktore przynosza spore zyski.
                    > Dzieki ulgom zaplacil tylko tyle podatku. Przychod prof. Belki szacowany jest
                    > na 700 tys zl a zaplacil 200 tys zl podatku. Wez kalkulator i podziel 2 przez 7
                    >
                    > wyjdzie ci 40%? Nie. Jak ktos ma do zaplacenia 15% podatku to nie bedzie
                    > uciekal do szarej strefy bo to sie nie oplaca.

                    Może wyrażaj się bardziej precyzyjnie . Bo poprzednio pisałeś , że Luśnia ma
                    majątek ogromny a zapłacił tylko 60 tys. podatku. Prof. Belka ma przychody rzędu
                    700 tys. , a zapłacił tylko 200 tys. podatku. Napisz jaki każdy z nich miał
                    dochód i ile zapłacił podatku . Chyba rozróżniasz te pojęcia majatek , przychód,
                    dochód i podatek dochodowy?
                  • Gość: łysy Re: Podatek liniowy w Polsce IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.02, 19:25
                    Gość portalu: RYBA napisał(a):

                    > A no taki ze Lusnia jest wlascicilem wielu firm, ktore przynosza spore zyski.
                    > Dzieki ulgom zaplacil tylko tyle podatku. Przychod prof. Belki szacowany jest
                    > na 700 tys zl a zaplacil 200 tys zl podatku. Wez kalkulator i podziel 2 przez 7
                    >
                    > wyjdzie ci 40%? Nie. Jak ktos ma do zaplacenia 15% podatku to nie bedzie
                    > uciekal do szarej strefy bo to sie nie oplaca.

                    Możesz odpowiedziec od jakiej stopy podatkowej przestaje się opłacac być w szarej
                    strefie ?
                    • Gość: RYBA Re: Podatek liniowy w Polsce IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 26.05.02, 11:52
                      Od takiej od jakiej sam uznasz. Ale wieksza jest szansa ze uciekniesz od szarej
                      strefy jak stawka bedzie 15% a nie 40%.
    • Gość: TexasBoy Goodbye from TexasBoy IP: *.rasserver.net 25.05.02, 10:50
      Ladies and Getlemen!
      Szanowni Panowie i Panie!

      Dla TexasBoy nadszedl czas aby powiedziec do wszystkich
      forumowiczow "Good-Bye".
      Bylo mi milo czytac Wasze posty i czasem wtracic swoje
      "piec groszy".
      Robiac maly rozrachunek z przeszloscia powiem tylko ze
      na tym forum jestem juz od dluzszego czasu, znacznie
      dluzej niz zywot TexasBoy'a.
      Jako TexasBoy jestem tutaj od poczatku tego roku,
      poprzednio wystepowalem jako Liberty, Babilon, Viking,
      i ... kilka innych. W sumie bylo 9 nickow (nigdy
      jednoczesnie). I teraz juz z tego dziewiatego wcielenia
      duch powoli uchodzi. A poniewaz nawet kot nie moze marzyc
      o wiecej niz 9-ciu zyciach nastepcy TexasBoy juz nie bedzie,
      przynajmniej w najblizszej przyszlosci.

      Jak juz wspominalem w niektorych watkach, ze wkrotce, ze
      wzgledow osobistych zamierzam sie przeniesc (czasowo) ze srodka
      Ameryki do srodka Europy. A ze slowo cialem sie stalo szybciej
      niz zalozylem "wkrotce" znaczy juz mniej niz tydzien.
      Oczywiscie w czasach zdominowanych przez fakty i paranoje
      terrorystyczne, niczego nie mozna byc pewnym do konca,
      szczegolnie gdy sie kupuje bilet w jedna strone i bedzie
      wiozlo troche bagazu naszpikowanego elektonika.

      Bede w koncu na wlasnej skorze sie przekonac jak wyglada ta
      obecna polska rzeczywistosc i choc tyle sie demonizuje tutaj
      Leppera, ojca Dyrektora i LRP, nie sadze aby Marines musieli
      mnie wyciagac z klopotow.

      Wystepujac pod roznymi nickami na przestrzeni czasu prezentowalem
      rozne podejscie. Czasem bylem nawet tzw. advocatus diaboli czy
      smrodzilem we wlasne gniazdo co szczegolnie denerwowalo niektorych
      moich countrymen (bywalem rowniez na forum miedzynarodowym i
      krajowym). Zawsze preferowalem zrownowazone, pragmatyczne podejscie
      i dlatego dosc czesto sie obrywalo sie ekstremistom zarowno z lewa
      jak i z prawa. Wiele z zyciu podrozowalem i widzialem i dlatego
      opowiadalem sie i nadal opowiadam za rozwiazaniem zdroworozsadkowym,
      nawet jezeli jest to w sprzecznosci w wielkimi teoriami i
      teoretykami. Bo nie ma nic gorszego niz marnowanie zwyklego
      ludzkiego zycia w imie jakiejs teorii czy dogmatu.

      Majac tych pare osobowosci nie jest wiec niczym szczegolnym
      ze ci sami forumowicze mieli diametralnie rozny stosunek do
      mnie w roznym okresie (to bylo chyba glowna idea tych zmian -
      zaczac cos od poczatku). W koncu o punkt widzenia a nie o
      osobe tu chodzi.

      Pragna pozdrowic wszystkich na tym forum. Adwersarzy
      i poklepywaczy. Niezaleznie od narodowosci, koloru skory,
      religii i roznych tam preferacji i aberacji ( to taka
      amerykanska formulka).
      Dziekuje za wszystkie wypowiedzi. I te co poprawialy
      samopoczucie jak i te co przysparzaja siwych wlosow.
      Bo jak pisal JOrl z kazdej wypowiedzi mozna sie cos nauczyc
      i wyluskac ziarno prawdy. Szczegolnie gdy sie jest
      rozrzuconym po swiecie i opieranie sie na jedynym zrodle
      informacji moze byc zludne.

      Dziekuje wszystkim i God Bless You!!!!

      TexasBoy

      P.S. Do wszystkich tych ktorzy starali sie zlokalizowac
      moje miejsce na mapie, szczegolnie do MACIEJA powiem tylko
      ze istotnie mieszkam na Mississippi (dokladnie pol kilometra
      od niej) choc moglem sie pomylic w jej pisowni.
      Caly ten obszar jest zdominowny przez nazwy indianskie -
      zakupy zwykle robie w mall'u o nazwie "Apache Plaza".
      Mieszkam jednak nie na tym odcinku rzeki ktory by wynikal
      z mojego nicku. Problemem tego obszaru nie sa okropne upaly
      w czasie lata, a raczej dluga (6-7 miesiecy) i sroga zima.
      Teraz to juz latwo zgadnac ze to miejsce to...........







      • Gość: MACIEJ Re: Goodbye from TexasBoy IP: *.ny325.east.verizon.net 25.05.02, 16:04
        Right Tex.
        Widze ze nostalgia z Ziemi Obiecanej rzuca Cie do rodzimego gniazda.
        Tylko uwazaj ,zebys Uli nie spotkal,bo ona jest kosa.
        Nie bierz za duzo elektroniki w ta daleka podroz,bo ci na lotnisku zrobia ze
        trzy razy strip search.
        Najwazniejsza rzecza jaka masz wziac ,to sa SANDALY.
        Nie tylko Ty ,ale i one wroca tam gdzie powinny byc.
        Jak sie zainstalujesz ,to sie odezwij.
        Przysle Ci pocztowke z NYC z nowym WTC.
        Podobal mnie sie Liberty,ale byl zbyt oficjalny.
        Nie bylo w nim tych SANDALOW ,ktore byly w Texas Boy.
        Bye from Maciej.
Pełna wersja