Gość: W
IP: 217.153.25.*
10.07.02, 15:55
Jak obserwuje poczynania naszych władz to dochodzę do wniosku, że zdarzają się
coraz częściej "SPADKI KURSU ZŁOTEGO". Co to może oznaczać dla nas - oczywiście
oniżenie naszych realnych dochodów (wobec rychło zbliżającego się wstąpienia do
EU). A jak się da na tym zarobić?
Wystarczy wiedzieć:
- kiedy zmieni się minister finansów
- lub kiedy premier Polski chlapnie cos w mediach
- jak długo będzie trwało "WYPOWIADANIE SIĘ" urzednikach finansów.
Jak mamy, którą kolwiek z tych informacji i wolną jakąś bańkę tj. 1 milion
złotych, po dwóch dniach stajemy się conajmniej bogatymi ludźmi.
A tak naprawdę to kto wie wszystkie te informacje i ma do nich dostęp
on line??????