Dodaj do ulubionych

KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

IP: *.pai.net.pl 12.05.01, 19:31
Obserwuj wątek
    • Gość: Vist Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.05.01, 22:17
      Tak robię !

      Są O.K.

      :-)
      • Gość: andy Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.stg.tli.de 13.05.01, 08:54
        banany, samochody,benzyne,komputery,
        telewizory,radia..............
        lista z pewnoscia moze byc dluzsza.
        • Gość: Janusz Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.komputer-serwis.com.pl 13.05.01, 10:44
          No oczywiście nie. Tylko te które się da
    • Gość: Mila Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.udg.es 16.05.01, 15:47
      Oczywiscie, ze kupujmy! Nie sa gorsze od innych (z paroma wyjatkami) a pomozemy
      sami sobie. Niby dlaczego USA stoi tak wysoko?! Bo uwazaja, ze sa najlepsi i
      kupuja prawie tylko swoje produkty. A my, zakompleksieni Polacy, tylko ich, lub
      tzw. "stara gwara" - zachodnie. Trzeba to zmienic i polubic siebie i to co i
      jak robimy!
      • Gość: max Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.softbank.pl 16.05.01, 17:14
        produkty to trzeba kupować ale dobre, jeżeli dobre są polskie to nie mam nic
        przeciwko temu. Takie akcje nie maja sensu bo konsumenci działaja racjonalnie i
        kupuja to co najlepsze a nie z powodów patriotycznych.
        • Gość: Europa Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.polkomtel.com.pl 27.06.01, 12:43
          Ile niemieckich firm kupiło wasze Softbanku produkty?
      • Gość: GK Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 199.217.229.* 16.05.01, 18:43
        Gość portalu: Mila napisał(a):

        &#62 Oczywiscie, ze kupujmy! Nie sa gorsze od innych (z paroma wyjatkami) a pomozemy
        &#62
        &#62 sami sobie. Niby dlaczego USA stoi tak wysoko?! Bo uwazaja, ze sa najlepsi i
        &#62 kupuja prawie tylko swoje produkty. A my, zakompleksieni Polacy, tylko ich, lub
        &#62
        &#62 tzw. "stara gwara" - zachodnie. Trzeba to zmienic i polubic siebie i to co i
        &#62 jak robimy!

        Gwoli scislosci: trudno jest znalezc tutaj w USA jakikolwiek product z etykieta
        "Made in USA". "Made in Poland" jeszcze trudniej.

        • Gość: Show Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 217.17.41.* 16.05.01, 19:13
          Tylko, które są polskie?
          Co o tym decyduje? Właściciel? Kapitał? Miejsce
          wytwarzania?
          Odróżnienie nie jest takie łatwe.
          • Gość: torkwe Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.01, 03:47
            BZDURA!
            Z kupowania produktów tylko polskich nic dobrego dla Polski i Polaków nie
            wyniknie - dlatego to niedośc że głupie hasło to jeszcze niezbyt patriotyczne.

            Przypominam starą smithowską zasadę - bogactwo narodu (w tym przypadku
            polskiego) bierze się z pracy (in generalis) - im praca lepsza, bardziej
            wydajna, czyli im każdy obywatel robi to do czego się najbardziej nadaje i im
            bardziej robi to sumiennie i solidnie - tym bogactwa w narodzie więcej - ergo
            tym bogatszy naród. Proste i przez nic jak dotychczas nie podważone. Co
            powoduje, że ludzie nie idą na łatwizne, nie lenią się - czyli co powoduje, że
            ta praca staje sie coraz lepsza? Tylko jedno - KONKURENCJA. I niech nikomu się
            nie przedstawia, że konkurencję może zastapić zwarty sztab zadowolonych z
            siebie urzędasów, którzy to przypilnują każdego lenia, żeby za przeproszeniem
            g... z progu zepchnał - jak ktoś nie wierzy niech sie wybierze na Kubę i
            przekona.
            A teraz wracając do początku, jak się wam wydaję kupując tylko POLSKIE
            produktu przyczyniamy się do wzrostu czy spadku zbawiennej konkurencji????
            • Gość: qrp Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.resnet.uky.edu 17.05.01, 06:04
              Gość portalu: torkwe napisał(a):

              &#62 BZDURA!
              &#62 Przypominam starą smithowską zasadę - bogactwo narodu (w tym przypadku
              &#62 polskiego) bierze się z pracy (in generalis) - im praca lepsza, bardziej
              &#62 wydajna, czyli im każdy obywatel robi to do czego się najbardziej nadaje i im
              &#62 bardziej robi to sumiennie i solidnie - tym bogactwa w narodzie więcej - ergo
              &#62 tym bogatszy naród.

              Pozwolcie, ze wtrace swoje trzy grosze. Zgadzam sie z przedmowca jedynie do tego
              zdania: "bogactwo narodu (w tym przypadku polskiego) bierze się z pracy (in
              generalis)....." - tak, w rzeczy samej!!!! A skoro tyle jest swiąt i "dlugich
              weekendow" w Polsce i niebawem bedzie 20% bezrobocie, to juz widac jakie bogactwo
              Polske czeka... Ponadto konkurencja, o ktorej mowisz, ze jest zbawienna dla
              gospodarki, powinna przede wszystkim istniec wewnatrz danego kraju, dlatego kazdy
              kraj broni sie przed konkurencja zewnetrzna. Zlikwiduj bariery celne na zywnosc,
              a zobaczysz, gdzie wyladuje nasze rolnictwo (szczegolnie przy tym chorym kursie
              zlotego).

              Inny przyklad, tym razem z listu Mili:

              "Oczywiscie, ze kupujmy &#60&#60polskie produkty&#62&#62! Nie sa gorsze od innych (z paroma
              wyjatkami) a pomozemy sami sobie. Niby dlaczego USA stoi tak wysoko?! Bo uwazaja,
              ze sa najlepsi i kupuja prawie tylko swoje produkty. A my, zakompleksieni Polacy,
              tylko ich, lub tzw. "stara gwara" - zachodnie. Trzeba to zmienic i polubic
              siebie...."

              Nie Mila, nie masz racji! Amerykanie nie kupuja tylko swoich produktow, bo gdyby
              tak bylo, chodziliby nadzy i bosi. Przemysl lekki produkujacy ubrania i obuwie
              praktycznie w Stanach nie istnieje. Wszystko jest sprowadzane z zewnatrz. I nie
              ma sie temu co dziwic. Jakby sie uparl, to mozna by nawet w Stanach uprawiac
              banany i ananasy, tylko po co? Nie taniej sprowadzac te artykuly z zagranicy? Tak
              wlasnie wyglada sprawa z ubraniami i tania elektronika (zegarki, walkmany, CD-
              playery, itp. z Chin i nie tylko). Natomiast zgadzam sie absolutnie z Toba, ze
              Polacy powinni kupowac polskie produkty w polskich sklepach. Spojrzmy nawet
              szerzej. Jak ogladasz w TV mecze i widzisz taki mecz w Lidze Mistrzow - Real
              Madryt - AC Milan czy inny, to przede wszystkim zdaj sobie sprawe z tego, ze
              wlasnie finansujesz te dwa kluby, czyli Twoje pieniadze, ktore moglyby isc na
              nasza rodzima pilke nozna, czy inny rodzimy sport, sa po prostu stracone. Widzisz
              juz cala perfidie tej "LIGI MISTRZOW"? Ten twor po prostu wyciaga pieniadze z
              twojej kieszeni, po to by te przebogate kluby byly jeszcze bogatsze i jeszcze
              silniejsze, przy jednoczesnym podupadaniu naszego rodzimego sportu. Wyobraz
              sobie, ze dokladnie tak samo wyglada cala nasza gospodarka. Nasze spoleczenstwo
              finansuje tych wielkich z zachodu, a w tym samym czasie padaja nasze wlasne
              przedsiebiorstwa. Oczywiscie w tym calym procederze biora tez swoje pieniadze
              posrednicy. Kim oni sa - domysl sie!

              Uszanowanko,

              Qrp
              • Gość: max Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.softbank.pl 17.05.01, 09:49
                trzeba dużej odwagi intelektualnej żeby przeprowadzić
                takie rozumowanie:
                z powodu ogladania ligi mistrzów upadają polskie kluby
                czy tez gospodarka.
                Ludzie oglądaja to co chcą i nikt tego nie zmieni a
                tym co organizuja takie transmisje należy podziekować
                że mozemy ogladac piłke nozną na wysokim poziomie
                • Gość: qrp Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 128.163.239.* 18.05.01, 20:00
                  Gość portalu: max napisał(a):

                  &#62 trzeba dużej odwagi intelektualnej żeby przeprowadzić
                  &#62 takie rozumowanie:
                  &#62 z powodu ogladania ligi mistrzów upadają polskie kluby
                  &#62 czy tez gospodarka.

                  To ty przeprowadzasz takie rozumowanie, nie ja! Chyba nie przeczytales dokladnie
                  mojego poprzedniego postu albo go nie zrozumiales. Mozliwe tez, ze po prostu
                  wykazujesz duzo zlej woli prowadzac tak pokretne wnioskowanie, czy moze
                  generalnie kiepsko u ciebie z dedukcja i logika?

              • Gość: torkwe Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 213.76.40.* 17.05.01, 23:47
                &#62 Pozwolcie, ze wtrace swoje trzy grosze. Zgadzam sie z przedmowca jedynie do teg
                &#62 o
                &#62 zdania: "bogactwo narodu (w tym przypadku polskiego) bierze się z pracy (in
                &#62 generalis)....."
                skoro co do reszty się NIE zgadzasz, a chyba można to przyjąć na podstawie tego
                co napisałeś - to może byś napisał dlaczego? Bardzo mnie ciekawi argumentacja.

                - tak, w rzeczy samej!!!! A skoro tyle jest swiąt i "dlugich
                &#62 weekendow" w Polsce i niebawem bedzie 20% bezrobocie, to juz widac jakie bogact
                &#62 wo
                i tu sie zgadzamy co do joty (ale tu się zastanów na poczet "konkurencji zewn" o
                ktorej za chwile - jesli Ci sie niepodoba taki stan rzeczy to jak myślisz, co
                może go zmienić jak nie konkurencja między państwami czy społeczeństwami - tylko
                upadek i nędza leniwych narodów zmusi inne do pracy - to co sprawdza sie in mikro
                sprawdza sie tez in makro jak widać)

                &#62 Polske czeka... Ponadto konkurencja, o ktorej mowisz, ze jest zbawienna dla
                &#62 gospodarki, powinna przede wszystkim istniec wewnatrz danego kraju, dlatego kaz
                &#62 dy
                &#62 kraj broni sie przed konkurencja zewnetrzna. Zlikwiduj bariery celne na zywnosc
                &#62 ,
                &#62 a zobaczysz, gdzie wyladuje nasze rolnictwo
                chorego kursu zł bym nie przeceniał, nobo tacy Anglicy nie przymierzając to
                dopiero mają - funt szterling - drogi jak cholera - a jednak nie płaczą...

                po pierwsze jak jest zbawienna wewn konkurencja to ni w ząb nie rozumiem dlaczego
                to niby zewn się sprawdza - te same mechanizmy nie działają? - uzasadnij prosze.

                a po drugie kto Ci powiedział że istnienie rolnictwa w Polsce (szczególnie
                takiego jak w Polsce) to jakaś wartość nadrzędna??? To naprawdę warto dla niej
                położyć na ołtarzu naszą osobistą wolność wyboru???. A skoro cła są takie
                zaje..ste to może wartałoby je zwiększyć dwukrotnie - będzie 2x lepiej! Jak dla
                mnie jako obywatela polskiego nie jest wartością istnienie zacofanego rolnictwa,
                tylko bogactwo całego narodu. A bogactwo całego narodu jeszcz raz powtórzę bierze
                się z pracy! Tylko że ta praca może być różna - kiepska albo dobra. Jak kiepska
                to bieda, jak dobra to bogactwo. A ludzie, cholery, nie robią zazwyczaj tego do
                czego się najlepiej nadają, a jak już robią to się nie starają, w ogóle dobrze
                jeśli cokolwiek robia - takie to już za przeproszeniem leniwe bydlaki. Jedynym
                mechanizmem powtarzam zmuszającym ludzi do właściwej, najbardziej wydajnej pracy
                jest KONKURENCJA. Jeśli polski rolnik produkuje źle, za drogo, a gdzieś tam na
                świecie ktoś produkuje dobrze i tanio, to jeśli zabronimy polskiemu konsumentowi
                dokonać wolnego wyboru to straci na tym całe społeczeństwo. Po pierwsze polski
                rolnik mimo usilnych namów, tłumaczeń i uświadamiania, nakazów rozkazów
                urzędniczych rozporządzeń ustawiania nowych norm i etc dalej będzie złą robotę -
                ergo bieda zaglądająca w oczy. Po drugie polski konsument jak kupi taniej
                zagraniczny towar to więcej środków mu zostanie na wydanie na taki produkt polski
                który bije wszelką konkurencje. Po za tym trzeba pamiętać że istnieją pewne
                obiektywne ograniczenia - naprawdę różne, ja wymienie geograficzne - które
                powodują że niektóre produkty zawsze będzie opłacało sie produkować w jednych
                rejonach a w innych nie. I nawet choćby sie za to wziął sztab regulowaczy
                pierwego sorta i ustanowił sto nowych regulacji i przepisów to obiektywnej
                rzeczywistości się nie zmieni. I dlatego nasi mądrzy starożytni praszczurzy
                wpadli na coś co się zwie wolna wymiana handlowa - u nas jest tania ruda bo mamy
                zloża a u was jest tanie zboże bo macie dobre ziemie - to się wymienimy! Teraz
                wyobraźmy sobie że takie dwa hipot
                • Gość: pete Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.gazeta.pl 18.05.01, 13:59
                  Jestem za konkurencją!
                  Ale, czy wszyscy grają fair?
                  Chyba nikt. Zawsze są cła, kontyngenty, dopłaty, a jak nie ma to bardziej perfidnie: normy sanitarne
                  itd.
                  Nikt nie gra fair, więc dlaczego my mamy?
                  Dlatego, że jesteśmy słabsi.
                  Rolnicy.
                  Czy ci "zachodni" mają wolny rynek? Nie. Nasi też nie. Różnica jest w formie tylko.
                  Gdyby był wolny rynek to nasze rolnictwo wygrałoby z unijnym, bo ma nast. atuty:
                  siła robocza (rolnictwo to dziedzina pracochłonna; rozumiem, że w UE 1 człowiek obrabia X setek
                  hektarów, ale co z tego, skoro i tak taniej zrobią to ludzie (nie w UE oczywiście))
                  technologia (nie tak zła, skoro BSE i pryszczycy u nas nie ma)
                • Gość: qrp Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 128.163.239.* 18.05.01, 21:15
                  Torkwe,

                  odpowiadam na Twoje pytania:

                  1) Nie zgadzam sie ze stwierdzeniem, ze z kupowania polskich produktow nic
                  dobrego dla Polski i Polakow nie wyniknie i ze jest to "niepatriotyczne". Wrecz
                  przeciwnie. Kupujac polski produkt zapewniasz miejsca pracy w polskich
                  przedsiebiorstwach polskim pracownikom.

                  2) Co do konkurencji generalnie sie zgadzam, ze jest ona zbawienna dla samego
                  konsumenta, choc trzeba tu postawic jeden zasadniczy warunek. Musi to byc
                  uczciwa konkurencja. Mowiac o konkurencji wewnatrz kraju, mialem wlasnie na
                  mysli uczciwosc konkurencji, czyli rowne zasady gry dla wszystkich, tj. podobne
                  ceny nosnikow energii i surowcow, ceny sily roboczej i ten sam system
                  podatkowy. Oczywiscie dostrzegam to, ze nie sa to jeszcze wszystkie niezbedne
                  warunki do rownej gry, bowiem lapownictwo, korupcja sfer rzadowych, niejasnosc
                  i mnogosc przepisow oraz wszechwladnosc urzednikow panstwowych wyraznie
                  zaburzaja wolna konkurencje.

                  3)Konkurencja w skali kontynentu juz jest bardziej zlozonym zjawiskiem i na
                  ogol nigdy nie bywa uczciwa. Panstwa stosuja rozne mechanizmy ochrony wlasnego
                  rynku jak ceny dumpingowe, doplaty exportowe, cla, normy sanitarne, kontyngenty
                  itp. i tutaj dopiero widac, jaka to okazja do korupcji i lapownictwa.

                  4) Zgadzam sie, ze bogactwo całego narodu bierze się z pracy! Tylko że ta praca
                  ma bys w pierwszej kolejnosc nie "kiepska albo dobra" tylko wydajna i
                  efektywna! Mozesz jak diabli przez caly dzien kopac lopata dol, a jak nie masz
                  koparki to ni jak nie zrobisz wykopu pod biurowiec.

                  5) Co do rolnictwa to zgadzam sie, ze jego struktura w Polsce nie jest w zadnym
                  wypadku "wartoscia nadrzedna". Wartoscia nadrzedna sa ludzie zyjacy i pracujacy
                  na wsi polskiej. Wymysl wiec jak mozna zapewnic im godziwe zycie, nie kupujac
                  produktow ich pracy.

                  Reasumujac: tak dla konkurencji, ale ma byc ona grą rynkową prowadzoną na
                  rownych zasadach dla wszystkich.

                  Pozdrawiam,

                  qrp
                  • Gość: Esther Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.datamonitor.com 22.05.01, 18:38
                    Gość portalu: qrp napisał(a):

                    &#62 Torkwe,
                    &#62
                    &#62 odpowiadam na Twoje pytania:
                    &#62
                    &#62 1) Nie zgadzam sie ze stwierdzeniem, ze z kupowania polskich produktow nic
                    &#62 dobrego dla Polski i Polakow nie wyniknie i ze jest to "niepatriotyczne". Wrecz
                    &#62
                    &#62 przeciwnie. Kupujac polski produkt zapewniasz miejsca pracy w polskich
                    &#62 przedsiebiorstwach polskim pracownikom.

                    A konkretnie w jaki sposob bo nie za bardzo widze zwiazek.
                    &#62
                    &#62 2) Co do konkurencji generalnie sie zgadzam, ze jest ona zbawienna dla samego
                    &#62 konsumenta, choc trzeba tu postawic jeden zasadniczy warunek. Musi to byc
                    &#62 uczciwa konkurencja. Mowiac o konkurencji wewnatrz kraju, mialem wlasnie na
                    &#62 mysli uczciwosc konkurencji, czyli rowne zasady gry dla wszystkich, tj. podobne
                    &#62
                    &#62 ceny nosnikow energii i surowcow, ceny sily roboczej i ten sam system
                    &#62 podatkowy. Oczywiscie dostrzegam to, ze nie sa to jeszcze wszystkie niezbedne
                    &#62 warunki do rownej gry, bowiem lapownictwo, korupcja sfer rzadowych, niejasnosc
                    &#62 i mnogosc przepisow oraz wszechwladnosc urzednikow panstwowych wyraznie
                    &#62 zaburzaja wolna konkurencje.

                    Rowne zasady gry dla wszystkich? Proponuje powrot do Folwarku Zwierzecego.
                    &#62
                    &#62 3)Konkurencja w skali kontynentu juz jest bardziej zlozonym zjawiskiem i na
                    &#62 ogol nigdy nie bywa uczciwa. Panstwa stosuja rozne mechanizmy ochrony wlasnego
                    &#62 rynku jak ceny dumpingowe, doplaty exportowe, cla, normy sanitarne, kontyngenty
                    &#62
                    &#62 itp. i tutaj dopiero widac, jaka to okazja do korupcji i lapownictwa.

                    Na ogol nie bywa uczciwa? czym sie rozni od krajowej jesli rzad doplaca do
                    pojedynczych przemyslow wyswiadczajac im psia przysluge?
                    &#62
                    &#62 4) Zgadzam sie, ze bogactwo całego narodu bierze się z pracy! Tylko że ta praca
                    &#62
                    &#62 ma bys w pierwszej kolejnosc nie "kiepska albo dobra" tylko wydajna i
                    &#62 efektywna! Mozesz jak diabli przez caly dzien kopac lopata dol, a jak nie masz
                    &#62 koparki to ni jak nie zrobisz wykopu pod biurowiec.

                    Musi byc wydajna i efektywna? Jak to sie robi?
                    &#62
                    &#62 5) Co do rolnictwa to zgadzam sie, ze jego struktura w Polsce nie jest w zadnym
                    &#62
                    &#62 wypadku "wartoscia nadrzedna". Wartoscia nadrzedna sa ludzie zyjacy i pracujacy
                    &#62
                    &#62 na wsi polskiej. Wymysl wiec jak mozna zapewnic im godziwe zycie, nie kupujac
                    &#62 produktow ich pracy.

                    Kupowac produkty ich pracy bez wzgledu na jakosc (aby bylo uczciwie), nie
                    zachecajac ich do modernizacji, bo po co, i tak kupimy polskie produkty.
                    Niestety za komuny rolnicy i gornicy byli traktowani wyjatkowo dobrze i
                    dzisiejsze problemy biora sie wlasnie z wyjatkowo roszczeniowej postawy rolnikow.
                    Rolnik chce produkowac ile chce i ile mu sie zywnie podoba, uwazajac mechanizmy
                    poptyu i podazy za bzdury wyssane z palca. A my mamy kupowac aby biedny rolnik
                    nie musial przypadkiem w cos zainswestowac i czegos polepszyc.

                    &#62
                    &#62 Reasumujac: tak dla konkurencji, ale ma byc ona grą rynkową prowadzoną na
                    &#62 rownych zasadach dla wszystkich.

                    Oczywscie. Bez niepotrzebnych subsydiow, preferowania poszczegolnych przemyslow i
                    oferowanie konsumentowi wolnosci w wyborze produktow, polskich, czy
                    zagranicznych, bez ciaglego podwyzszania cel.

                    Pozdrowienia,
                    Esther, UK
                    &#62
                    &#62 Pozdrawiam,
                    &#62
                    &#62 qrp

                    • Gość: qrp Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 128.163.239.* 24.05.01, 04:32
                      Gość portalu: Esther napisał(a):

                      Droga Esther,

                      wypisujesz niestety bzdury, a ja nie bardzo mam czas zaczynac od edukacji
                      przedszkolnej. Ale dobrze, niech poswiece swoj czas.

                      &#62 &#62 przeciwnie. Kupujac polski produkt zapewniasz miejsca pracy w polskich
                      &#62 &#62 przedsiebiorstwach polskim pracownikom.
                      &#62
                      &#62 A konkretnie w jaki sposob bo nie za bardzo widze zwiazek.

                      Moze zobaczysz zwiazek stosujac tzw. matematyczny dowod nie wprost (znasz troche
                      matematyke?). Zapewne wiesz, ze np. taka gospodarka niemiecka, jest w stanie
                      wytworzyc i sprzedac towaru przynajmiej dla 100 milionow ludzi. To sie wiec
                      swietnie sklada, my z Niemcami do kupy stanowimy te 100 milionow (pi razy oko),
                      zaproponujmy wiec naszym zaochodnim sasiadom, niech zaopatrza nasze sklepy we
                      wszelkie dobra, a my bedziemy zgodnie kupowac wszystko co niemieckie, na piwie i
                      kielbaskach poczawszy, a na samochodach skonczywszy. Powiedz mi teraz, gdzie
                      znajda sie polscy producenci za jakis czas? Nadal nie widzisz zwiazku? To moze
                      wymagasz powazniejszej opieki?


                      &#62 Rowne zasady gry dla wszystkich? Proponuje powrot do Folwarku Zwierzecego.

                      Przeczytalas dokladnie "Folwark zwierzecy". Chyba nie, sadzac po twojej
                      wypowiedzi. Przeciez "Folwark.." jest paszkwilem na ustroj komunistyczny i
                      wlasnie osmiesza i obnaza te "rownosc mas". Proponuje, przejdz sie do biblioteki!


                      &#62 Na ogol nie bywa uczciwa? czym sie rozni od krajowej jesli rzad doplaca do
                      &#62 pojedynczych przemyslow wyswiadczajac im psia przysluge?

                      Rzad chroni pracownikow, a nie galezie przemyslu, a ochrona ludzi nie jest "psia
                      przysluga"!

                      &#62&#62 ma bys w pierwszej kolejnosc nie "kiepska albo dobra" tylko wydajna i
                      &#62&#62 efektywna!
                      &#62 Musi byc wydajna i efektywna? Jak to sie robi?

                      Siedzisz i pracujesz w zachodnim kraju, a nie wiesz co to jest wydajnosc i
                      efektywnosc pracy i jak ja osiagnac? Jeszcze cie nie wyrzucili?!?!?! Doprawdy
                      zabawne! :):):):)

                      &#62&#62 Wartoscia nadrzedna sa ludzie zyjacy i pracujacy
                      &#62 &#62 na wsi polskiej. Wymysl wiec jak mozna zapewnic im godziwe zycie, nie kupu
                      &#62 jac
                      &#62 &#62 produktow ich pracy.
                      &#62
                      &#62 Kupowac produkty ich pracy bez wzgledu na jakosc (aby bylo uczciwie), nie
                      &#62 zachecajac ich do modernizacji, bo po co, i tak kupimy polskie produkty.
                      &#62 Niestety za komuny rolnicy i gornicy byli traktowani wyjatkowo dobrze i
                      &#62 dzisiejsze problemy biora sie wlasnie z wyjatkowo roszczeniowej postawy rolniko
                      &#62 w.
                      &#62 Rolnik chce produkowac ile chce i ile mu sie zywnie podoba, uwazajac mechanizmy
                      &#62
                      &#62 poptyu i podazy za bzdury wyssane z palca. A my mamy kupowac aby biedny rolnik
                      &#62 nie musial przypadkiem w cos zainswestowac i czegos polepszyc.

                      Tu niestety zupelnie sie mylisz. Po pierwsze nie porownuj rolnika z gornikiem, bo
                      oprocz dosyc wysokiej stopy zycia za czasow PRL nic wiecej ich nie laczy. Jeden
                      zawsze ciezko zasuwal, a drugi zawsze korzystal z bonusow panstwowych. Dzisiaj
                      ten pierwszy nadal zasuwa, a ten drugi pozbawiany jest bonusow... A jak jeszcze
                      mowisz o mechanizmach podazy i popytu w odniesieniu do plodow rolnych to bluznisz
                      po dwakroc, choc moze to ja jestem niesprawiedliwy, bo moglas przeciez nie
                      slyszec jakie krocie doplaca UE do produktow rolnych swoich rolnikow...

                      Tak na przyszlosc dam ci dobra rade: by sie wiecej nie zblaznic, wpierw poczytaj
                      sobie to i owo, a potem zabieraj glos.

                      Pozdrowienia,

                      qrp
                      • Gość: Esther Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY! DO qrp IP: *.datamonitor.com 24.05.01, 09:38
                        No, nie przypuszczalam ze zaczynam dyskusje z kims dla kogo jedna z niewielu
                        form argumentacji sa teksty typu:
                        "wypisujesz niestety bzdury, a ja nie bardzo mam czas zaczynac od edukacji
                        przedszkolnej. Ale dobrze, niech poswiece swoj czas"
                        "To moze wymagasz powazniejszej opieki? "
                        Proponuje, przejdz sie do biblioteki!
                        Jeszcze cie nie wyrzucili?!?!?! Doprawdy zabawne! :):):):)
                        Tak na przyszlosc dam ci dobra rade: by sie wiecej nie zblaznic, wpierw
                        poczytaj sobie to i owo, a potem zabieraj glos."

                        Ja rozumiem jak bardzo chcialby brzmiec jak ktos kto ma o czyms pojecie,
                        wzmacniajac swoje argumenty tak dziecinnymi tekstami.
                        Kazdy z twoich "matematycznych" wywodow niestety budzi raczej smiech bo pelen
                        jest bardziej domoroslej wiedzy ekonomicznej z czasow planowania centralnego
                        niz logicznych faktow.
                        Niestety ludzie tutaj gdzie pracuje, maja odrobine bardziej otwarte poglady na
                        tematy ktore poruszasz - ty patrzysz wylacznie z polskiego punku widzenia
                        konsumenta, dla ktorego abstrakcja w stylu "kupujmy polskie produkty" brzmi
                        sensownie. Ta idea jest rzeczywiscie piekna i najlepiej byloby gdyby cos
                        takiego mialo miejsce w wiekszosci krajow europejskich. Niech sie kazdy kisi we
                        wlasnym bagienku.

                        Nie za bardzo zrozumiales co mialam na mysli, poza tym nie sprzyja dyskusji
                        klimat gdzie jedna osoba wychodzi z az tak patronizujaca postawa.
                        Tobie proponuje szkole dobrych manier i nie branie udzialu w dyskusjach jesli
                        zamiast dyskusji rzucasz niepotrzebnymi epitetami.
                        Co do rzeczowych argumentow - podajesz ich bardzo niewiele i raczej sprawiasz
                        wrazenie kogos kto bardzo niewiele widzial i tak naprawde niewiele chce sie
                        nauczyc, bo mysli ze tyle juz wie.
                        Nie mam nic przeciwko zmianie zdania, wiem ze moje opinie moga byc bledne i
                        chetnie wysluchalabym twoich argumentow, gdyby podane byly przes osobe ktora
                        posiada odrobine kultury osobistej.
                        Ciezko mi wyobrazic ciebie w jakiejkowlwiek porzadnej firmie na zachodzie - z
                        twoim podejsciem? I moze rozejrzyj sie po swiecie, to poszerza horyzonty
                        myslowe.Pracuj nad tym:)
                        Pozdrowienia,
                        Esther









                        • Gość: qrp Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY! DO Esther IP: 128.163.239.* 25.05.01, 03:57
                          Witaj Esther,

                          Masz racje, ciezko prowadzic dyskusje z kims takim jak ty. Z kims, kto wypowiada
                          sie nie uzywajac ani jednego logicznego uzasadnienia swoich tez i dostrzega
                          istote rzeczy w calkiem niewlasciwym miejscu, a na dodatek operuje jakimis
                          nonsensownymi argumentami, w ktorych ekonomii jest tyle co wiatraka w pierniku.
                          W swoim porzednim mailu nie uzylem wbrew temu co piszesz ani jednego obrazliwego
                          epitetu, a moja zlosliwosc jest wcale nie wieksza od tej przez ciebie
                          zaprezentowanej. Ponadto romnazaja ci sie w cudowny sposob tresci mojego listu -
                          jak chocby "kazdy z twoich matematycznych wywodow" - jakby rzeczywiscie bylo ich
                          tam wiecej niz jeden. W zasadzie w prawie kazdym wypowiedzianym przez ciebie
                          zdaniu tkwi jakis absurd, a zarzucanie mi braku kultury, waskich horyzontow, czy
                          braku kwalifikacji do pracy w firmie zachodniej uwazam po prostu za zabawne.
                          Gdybys potrafila lepiej poslugiwac sie internetem wiedzialabys (tak ja ja wiem,
                          ze ty siedzisz w Londynie) gdzie jestem, a dokladajac do tego jeszcze troche
                          dedukcji latwo moglabys sie domyslic jakie moga byc moje horyzonty, kwalifikacje,
                          edukacja, praca itp. Tym niemniej caly czas zabiegam o to by sobie swoje
                          horyzonty i wiedze poszerzac, ale widze, ze przy tobie nie bardzo mam szanse, a
                          jesli o domoroslych geniuszy chodzi, to cenie ich w przeciwienstwie do ciebie
                          bardzo wysoko.

                          Pozdrawiam,

                          qrp

                          PS. Jesli jeszcze ci sie chce, to proponuje wrocic do wlasciwego watku tego
                          forum, a nie tracic czas i energie na slaniu sobie wzajemnie zlosliwosci.
                          Przyjemnie mi sie dyskutowalo z Torkwe i czekam na jego odpowiedz. A powiedz mi
                          dlaczego z toba ni jak nie idzie?


                          • Gość: Esther Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY! DO qrp IP: *.datamonitor.com 25.05.01, 09:18
                            To moze zwyczajnie sprobujemy normalnie porozmawiac?
                            Jesli uwazasz ze moje zlosliwosci przewyzszyly twoje - to wierz mi, nie bylo to
                            moim zamiarem:))))
                            Nie jestem ekonomista - moje poglady biora sie z tego co czytam na codzien, czy
                            z tego co dowiaduje sie od ludzi. (Pracuje jako analityk ale scisle w akcjach i
                            funduszach inwestycyjnych, pracuje, ale jest to praca w formie nauki, bardziej
                            przygotowuje sie do tego aby za jakis czas zdobyc kwalifikacje jako fund
                            manager, do czego po studiach potrzebowalam ok 2 lat praktyki)
                            Chetnie dowiedzialabym sie czegos wiecej na temat dlaczego np kupowanie
                            polskich produktow moze uzdrowic polska gospodarke - w zadnym momencie nie
                            negowalam tego stwierdzenia, aczkolwiek przyznaje ze brzmi dla mnie dosc
                            naiwnie (kojarzy mi sie z sytuacja kiedy BMW pozbywal sie Rovera w Anglii,
                            Angole zaczeli nawolywac sie wzajemnie do bojkotu aut BMW. Skonczylo sie na
                            nawolywaniach - BMW jest jednym z bardziej popularnych aut wsrod ludzi ktorych
                            na to stac). Nie tyle neguje idee kupowania narodowych produktow ile widze w
                            tym raczej utopijna marzenie.
                            Tak naprawde to wolalabym zwyczajnie o tym porozmawiac, bez zbednych uwag,
                            ktorymi mnie obdarzyles. To po prostu nie bylo potrzebne.
                            Ja z mojej strony przepraszam za obrone w formie ataku i chetnie podejme
                            rozmowe jezeli nie bedzie w niej zbednych uwag i epitetow. Z obu stron.
                            Pozrowienia,
                            Esther
                          • Gość: Esther Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY! DO qrp IP: *.datamonitor.com 25.05.01, 09:31
                            Gość portalu: qrp napisał(a):

                            &#62 Witaj Esther,
                            &#62
                            &#62 Masz racje, ciezko prowadzic dyskusje z kims takim jak ty. Z kims, kto wypowiad
                            &#62 a
                            &#62 sie nie uzywajac ani jednego logicznego uzasadnienia swoich tez i dostrzega
                            &#62 istote rzeczy w calkiem niewlasciwym miejscu, a na dodatek operuje jakimis
                            &#62 nonsensownymi argumentami, w ktorych ekonomii jest tyle co wiatraka w pierniku.
                            &#62 W swoim porzednim mailu nie uzylem wbrew temu co piszesz ani jednego obrazliweg
                            &#62 o
                            &#62 epitetu, a moja zlosliwosc jest wcale nie wieksza od tej przez ciebie
                            &#62 zaprezentowanej. Ponadto romnazaja ci sie w cudowny sposob tresci mojego listu
                            &#62 -
                            &#62 jak chocby "kazdy z twoich matematycznych wywodow" - jakby rzeczywiscie bylo ic
                            &#62 h
                            &#62 tam wiecej niz jeden. W zasadzie w prawie kazdym wypowiedzianym przez ciebie
                            &#62 zdaniu tkwi jakis absurd, a zarzucanie mi braku kultury, waskich horyzontow, cz
                            &#62 y
                            &#62 braku kwalifikacji do pracy w firmie zachodniej uwazam po prostu za zabawne.
                            &#62 Gdybys potrafila lepiej poslugiwac sie internetem wiedzialabys (tak ja ja wiem,
                            &#62
                            &#62 ze ty siedzisz w Londynie) gdzie jestem, a dokladajac do tego jeszcze troche
                            &#62 dedukcji latwo moglabys sie domyslic jakie moga byc moje horyzonty, kwalifikacj
                            &#62 e,
                            &#62 edukacja, praca itp. Tym niemniej caly czas zabiegam o to by sobie swoje
                            &#62 horyzonty i wiedze poszerzac, ale widze, ze przy tobie nie bardzo mam szanse, a
                            &#62
                            &#62 jesli o domoroslych geniuszy chodzi, to cenie ich w przeciwienstwie do ciebie
                            &#62 bardzo wysoko.
                            &#62
                            &#62 Pozdrawiam,
                            &#62
                            &#62 qrp
                            &#62
                            &#62 PS. Jesli jeszcze ci sie chce, to proponuje wrocic do wlasciwego watku tego
                            &#62 forum, a nie tracic czas i energie na slaniu sobie wzajemnie zlosliwosci.
                            &#62 Przyjemnie mi sie dyskutowalo z Torkwe i czekam na jego odpowiedz. A powiedz mi
                            &#62
                            &#62 dlaczego z toba ni jak nie idzie?
                            &#62
                            &#62
                            No wlasnie, dobre pytanie. Moze dlatego ze z gory, zamiast zwyczajnie rozbic moje
                            argumenty w pyl zaczales mnie obrazac. Niepotrzebnie.

                            Jeszcze raz wracajac do polskich produktow - cenie je sobie bardzo, szczegolnie
                            kiedy odkrylam ze sklep Safeway sprzedaje 11 gatunkow polskich kielbas oraz piwo
                            EB. No i nigdzie nie jadlam rownie dobrych jogortow jak w Polsce:)))
                            Produkty polskie sa i moga byc konkurencyjne, ale nie przez jakiekolwiek sztuczne
                            wymuszenia, typu "musimy kupowac polskie produkty bo sa polskie" bo to samo w
                            sobie tej konkurencyjnosci nie pomoze.
                            I musze powiedziec ze zgadzam sie z tym co pisze torkwe.
                            • Gość: Lechu Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY! DO qrp IP: 192.168.111.* / 217.6.108.* 25.05.01, 10:51
                              Serwus Esther,
                              daj sobie z nim spokoj, on ma piane na ustach.
                              • esther Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY! DO Lecha 25.05.01, 15:16
                                witaj Lechu,
                                Chyba masz racje - wracam na "ujemny przyrost naturalny":))) -
                                Swoja droga co ty myslisz na ten temat - "Kupujmy polskie produkty"?
                                Jestes jedna z niewielu osob na tym forum ktorzy naprawde cos wiedza i bardzo
                                sie ciesze ze moglam sie czegos nowego dowiedziec.
                                Pozdrowienia,
                                Esther
                              • Gość: qrp Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY! DO qrp IP: 128.163.239.* 26.05.01, 06:51
                                Gość portalu: Lechu napisał(a):

                                &#62 Serwus Esther,
                                &#62 daj sobie z nim spokoj, on ma piane na ustach.

                                Bardzo sie myslisz Lechu. Ja po prostu dobrze sie tutaj na tym forum bawie. Zeby
                                nie byc zle zrozumianym, wyjasniam, ze po prostu sprawia mi przyjemnosc
                                korespondowanie z roznymi ludzmi na tym forum. Mozesz mi wiec zarzucic perfidie
                                (w odniesieniu do mojej korespondencji z Esther), ale nigdy uprawianie pieniactwa.

                                Pozdrawiam i przeczytaj moj dalszy post,

                                qrp

                      • Gość: Zbych Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 155.158.215.* 05.06.01, 13:11
                        [qrp:]"Po pierwsze nie porownuj rolnika z gornikiem, bo oprocz dosyc wysokiej
                        stopy zycia za czasow PRL nic wiecej ich nie laczy. Jeden zawsze ciezko
                        zasuwal, a drugi zawsze korzystal z bonusow panstwowych. Dzisiaj ten pierwszy
                        nadal zasuwa, a ten drugi pozbawiany jest bonusow... "


                        Szanowny(a) qrp,

                        nie wiem czy kiedykolwiek miales(-as) okazje byc na dole i widziec, jak ci
                        chlopcy zasuwaja.
                        Ja tak. Pare godzin zdarzylo mi sie tez intensywnie przepracowac w takich
                        warunkach, wiec wiem, co to znaczy.
                        Watpie, czy znasz jakiegos gornika, albo czy widziales(-as) kogos takiego nawet
                        z daleka.
                        Watpie tez, czy byl(a)bys gotow(a) wziac na siebie ryzyko zwiazane z ich
                        zawodem.
                        Zastanow sie zatem, prosze, nastepnym razem, zanim sprobujesz zmieszac z blotem
                        jakas grupe zawodowa.
                        Jest to argument niegodny publicznej dyskusji, zwlaszcza jesli ma byc stosowany
                        dla podkreslenia innych swoich - byc moze slusznych - wywodow. Nikt nie bedzie
                        po prostu zastanawial sie nad ich slusznoscia, tylko oceni cie na podstawie
                        stosunku do takiej grupy.
                        Zauwaz, ze potrafie abstrahowac od tego, co napisalem powyzej i przyszlosc
                        polskiego rolnictwa liczy sie dla mnie rownie wysoko, jak przyszlosc gornictwa.
                        Jest mi tym bardziej przykro czytac takie sformulowania, ze zdanie twoje w
                        wielu kwestiach wysoko sobie cenie.

                        Zbych, dotąd 'Zbyszko', nie mylić ze 'zbyszko'
                  • Gość: torkwe Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.01, 03:34
                    Na wstepie przepraszam, że trzeba było troche poczekać na moja odpowiedź - no cóż
                    dopóki moja kablówka nie dotrze na moja ulicę ze swoją usługą internetową, a
                    stanie sie to niestety pewnie po wakacjach dopiero, to ja jako biedny modemowiec
                    kupujący zdrowy, polski produkt pt usługi telekomunikacyjne TPSA, będę musial się
                    troche powstrzymywać. Tym bardziej, że szczerze mówiąc miałem wrażenie, iż
                    propagując tu na tym forum idee wolnego rynku (NAPRAWDĘ wolnego bo jak mniemam
                    wielu tutaj wydaje się że też wolny rynek propagują, mimo że po uszy siedzą w
                    socjaliżmie, etetyzmie itp (tfu!)) zaczynam uprawiać walkę z wiatrakami -
                    poprostu trudno kilkoma postami konkurować z lewacką propagandą, której tezy u
                    nas w Polsce, szczęgólnie przez media, traktowane są jak coś zupełnie oczywistego
                    i niepoddawalnego dyskusji. W tym miejscu chciałem podziękować Esther za
                    włączenie się do dyskusji - pozdrawiam. Swoją drogą trochę mi głupio że po części
                    za sprawą moich wypowiedzi doszło tu do małej kłótni...Ale nic to wróćmy do
                    merytorycznych rozważań - chętnie zobacze kogoś kto wskaże mi że błądze.

                    &#62 1) Nie zgadzam sie ze stwierdzeniem, ze z kupowania polskich produktow nic
                    &#62 dobrego dla Polski i Polakow nie wyniknie i ze jest to "niepatriotyczne". Wrecz
                    &#62
                    &#62 przeciwnie. Kupujac polski produkt zapewniasz miejsca pracy w polskich
                    &#62 przedsiebiorstwach polskim pracownikom.
                    Pomijając inne czynniki byćmoże tak jest. Tylko co z tego? Przecież w wymianie
                    handlowej i gospodarce NIE CHODZI o zapewnianie komukolwiek pracy. Powtarzam: nie
                    chodzi tu o mniejsca pracy. Nie wiem z jakiego podręcznika uczyłeś się ekonomii,
                    choć szczerze mówiąc mam wrażenie, iż pogląd o priorytecie jaki ma zapewnianie
                    ludziom miejsc pracy zaczerpnąłeś prędzej z prasy, radia, lub telewizji. Dziś w
                    obliczu monstrualnego bezrobocia wynikającego z lekceważenia (to chyba
                    eufemizm..:) praw rynku większość mediów trąbii o konieczności zapewniania miejsc
                    pracy (zresztą często używając znajomej skądinąd bojowej retoryki - ile to ja się
                    nie nasłuchałem o "walce" z nezrobociem...a przecież czyż nie brzmi to
                    groteskowo?) - ale nie oznacza to że można stare, niezmienne zasady ekonomii
                    odłożyć do lamusa. A ekonomia mówii, że w wymianie handlowej i w gospodarce w
                    ogóle, chodzi o ZYSK. Każdy uczestnik gry rynkowej - zarówno ten kto oferuję
                    swoje produkty, usługi jak i ten któremu są one oferowane powinnien się martwić o
                    swój zysk, o to żeby to co robi było opłacalne. I kwestia miejsc pracy nie ma tu
                    nic do rzeczy. I właśnie o to chodzi - jeśli każdy z osobna zadba żeby to co robi
                    było maksymalnie opłacalne to i na poziomie ogólnym - społeczeństwa - okaże się
                    że dany naród czy państwo osiągają maksymalną opłacalność. Cała nędza socjalizmu
                    odsłania się w tym momencie - no bo przecież socjaliści twierdza że to państwo -
                    ogromna biurokratyczna organizacja - wie najlepiej co dla KAŻDEGO Z OSOBNA jest
                    najbardziej opłacalne. Trudno o bardziej absurdalne mniemanie.

                    &#62 2) Co do konkurencji generalnie sie zgadzam, ze jest ona zbawienna dla samego
                    &#62 konsumenta, choc trzeba tu postawic jeden zasadniczy warunek. Musi to byc
                    &#62 uczciwa konkurencja. Mowiac o konkurencji wewnatrz kraju, mialem wlasnie na
                    &#62 mysli uczciwosc konkurencji, czyli rowne zasady gry dla wszystkich, tj. podobne
                    &#62
                    &#62 ceny nosnikow energii i surowcow, ceny sily roboczej i ten sam system
                    &#62 podatkowy. Oczywiscie dostrzegam to, ze nie sa to jeszcze wszystkie niezbedne
                    &#62 warunki do rownej gry, bowiem lapownictwo, korupcja sfer rzadowych, niejasnosc
                    &#62 i mnogosc przepisow oraz wszechwl
                    • Gość: Lechu Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 192.168.111.* / 217.6.108.* 01.06.01, 13:31
                      Brawo.
                    • Gość: Esther Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.datamonitor.com 01.06.01, 13:44
                      Przyjemnie sie czyta tak sensowne i logiczne wypowiedzi.Nic dodac, nic ujac.
                      Pozdrawiam.
                    • Gość: qrp Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY! - Odpowiedz dla Torkwe. IP: 128.163.239.* 05.06.01, 03:29
                      Witaj Torkwe,

                      ciesze sie, ze sie odezwales. Ciesze sie tez, ze
                      potraktowales problem tak powaznie i obszernie odpisales
                      na moj ostatni post. Nie wiem czy uda mi sie
                      odpowiedziec na wszystkie poruszone przez ciebie tematy,
                      ale sprobuje. Przede wszystkim musze stwierdzic, ze
                      generalnie i w ogolach sie z toba zgadzam, ale coz to by
                      byla za dyskusja, gdzie dwoch dyskutantow sie ze soba
                      zgadza, wiec ponownie bede usilowal zabawic sie choc w
                      odrobine dialektyki, bowiem tylko dialektyka prowadzi do
                      wszechstronnego omowienia danego problemu. Zacznijmy
                      wiec.

                      &#62Przecież w wymianie handlowej i gospodarce NIE
                      &#62CHODZI o zapewnianie komukolwiek pracy. Powtarzam: nie
                      &#62chodzi tu o mniejsca pracy.

                      Masz racje, w WYMIANIE HANDLOWEJ nie w tym rzecz!

                      &#62Nie wiem z jakiego podręcznika uczyłeś się ekonomii,
                      &#62choć szczerze mówiąc mam wrażenie, iż pogląd o
                      &#62priorytecie jaki ma zapewnianie
                      &#62ludziom miejsc pracy zaczerpnąłeś prędzej z prasy,
                      &#62radia, lub telewizji.

                      Niewazne z jakiego podrecznika. Nie lokuj argumentow w
                      sprawach nieistotnych i niemerytorycznych. Przyznaje
                      sie, uczylem sie dosc dawno temu, ale prawa ekonomii sa
                      niezmienne, niezaleznie od zrodla i minionego czasu!
                      Mowie oczywiscie o prawdziwej ekonomii, a nie utopii
                      ekonomicznej, z jaka mielismy do czynienia jeszcze
                      kilkanascie lat temu w Polsce.

                      &#62Dziś w obliczu monstrualnego bezrobocia ...

                      Nie bede cytowal calego ustepu. Streszcze twoja mysl.
                      Gospodarka powinna byc pozostawiona samej sobie. Jesli
                      na poziomie jednostki wszystko wypada dobrze to i w
                      ogolnym obrazie musi byc dobrze. Czyli jednym slowem jak
                      najmniej ingerencji panstwa w gospodarke.

                      Poruszyles tym odwieczny spor, ile tego panstwa ma byc w
                      gospodarce, lub operujac bardziej wymiernymi terminami,
                      ile dochodu narodowego ma przechodzic przez budzet
                      panstwa, czyli podlegac dystrybucji urzedniczej.
                      Niektorzy nawet okreslaja, ze od poziomu 45-50 % mamy do
                      czynienia z gospodarka socjalistyczna, ja mysle ze
                      nizej. Ponadto tez nie jestem zwolennikiem tego, by
                      urzedasi panstwowi decydowali, gdzie pojda srodki
                      wypracowane przez cale spoleczenstwo i sciagniete w
                      postaci podatkow, akcyz itp, a przede wszystkim jestem
                      przeciwny utrzymywaniu (im wiekszy system dystrybucji,
                      tym wiecej musi kosztowac) tego biurokratycznego
                      molocha, po to tylko by sciagal, liczyl, wydawal
                      rozporzadzenia, przerzucajace duza czesc pracy na
                      platnika, a na koncu przeznaczal te srodki wg swoich
                      wlasnych upodoban i preferencji uksztaltowanych w
                      aferach lapowniczych. UFF! Z drugiej jednak strony nie
                      moge sie zgodzic z twoja kalkulacja zysku ponad
                      wszystko, bo gdzie wtedy jest miejsce chocby na na
                      wydatki zbrojeniowe. Dobrze wiesz, ze ty tez finansujesz
                      w jakiejs czesci zakup samolotu wielozadaniowego przez
                      Polske, podobnie jak budowe polskiej czesci autostrady
                      Krolewiec - Gdansk i wiele innych tym podobnych
                      inwestycji. I ani ten samolot, ani ta autostrada
                      przeciez nie jest ci na nic potrzebna. Psuje wrecz twoj
                      obraz zysku ekonomicznego.

                      Co do konkurencji nie dyskutujmy, bo trudno byloby tu
                      znalezc jakies roznice zdan miedzy nami. Wiadomo, ze
                      Eskimosi nie beda eksportowac bananow. Ja chcialem ci
                      jedynie wskazac chorobe naszej godpodarki w postaci
                      duzej ingerencji decyzyjnosci urzedniczej. Urzednik
                      panstwowy w Polsce podparty sila ustaw i liczba
                      kontrolerow jest praktycznie w stanie zamknac kazdy
                      zaklad pracy, kazda granice (np. przed zelatyna), kazdy
                      punkt uslugowy, sklep i odwrotnie. W takim systemie tej
                      zbawiennej konkurencji masz tyle, ile sportu w
                      papierosach marki sport.

                      Kolejny ustep:

                      &#62Janek i
                    • Gość: Zbych Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 155.158.215.* 05.06.01, 16:30
                      [01-06-2001, 03:34:36 torkwe napisał to, co w cudzysłowie]

                      Ad.1) "Przecież w wymianie handlowej i gospodarce NIE CHODZI o zapewnianie
                      komukolwiek pracy.
                      (...) A ekonomia mówii, że w wymianie handlowej i w gospodarce w
                      ogóle, chodzi o ZYSK."

                      Co w niczym nie przeszkadza, że ożywiona działalność gospodarcza i handlowa
                      generuje zwykle całe multum niezwykle sensownych miejsc pracy, o które trudno,
                      gdy ich brak.
                      Ponadto, przedmiotem niniejszej dyskusji nie tyle jest zysk, co właśnie
                      zapewnienie m-c pracy w kraju, poprzez zapewnienie rentowności (sensownego
                      zysku) rodzimym producentom.

                      Ad. 2) Zgoda, nonsensem jest mówić o uczciwej konkurencji (wcześniej czy
                      później to drugie wykluczy to pierwsze). Dlatego zwykle mowa jest o wolnej
                      konkurencji. Wolna konkurencja, to konkurencja pozbawiona interwencjonizmu
                      państwowego. Jest to jednak utopia porównywalna z utopią komunizmu, która
                      również nigdzie nie została zrealizowana do końca (także, a może zwłaszcza w
                      państwach wysoko rozwiniętych). Jedna i druga zakłada zanik państwa.

                      Ad. 3) "Ceny dumpingowe, dopłaty eksportowe itd to przykład tak bezgranicznej
                      głupoty że aż przykro by było z niej nie skorzystać."
                      Ciekawy sylogizm.
                      Dobrze na to odpowiada qrp (05-06-2001, 03:29:54).
                      W ostatecznym rozrachunku służy to bezwzględnej walce wolnokonkurencyjnej i
                      jest do tego stopnia niebezpiecznym orężem, że bywa prawnie zabronione, bo
                      prowadzi do praktyk monopolistycznych, tzn. takich w których zanika nie
                      państwo, jak byśmy tego chcieli, a sama konkurencja.

                      Ad. 5) "No i doszliśmy do sedna. Wszystko rozbija sie o wartości. Ja to
                      dokładnie wiem. Dla mnie najważniejsze są Wolność, Sprawiedliwość i Własność.
                      Dla Ciebie - Życie - w tym przypadów polskich rolników. No cóż ja życie
                      niewolnika mam za nic."

                      Torkwe, a nie przyszło ci do głowy, że poziom twojej wolności jest w sposób
                      jawny sprzężony z poziomem gospodarczej niezależności społeczności (kraju,
                      narodu) w której funkcjonujesz ? Cóż ci np. po wolności w kraju, w którym nic
                      do ciebie nie należy ? Cóż ci po sprawiedliwości, która nie obejmuje grupy
                      społecznej , do której należysz ? Życie polskich rolników, a być może i
                      górników, stoczniowców, stalowców, energetyków, kupców i handlowców, bankierów,
                      inteligencji nic dla ciebie nie znaczy, bo ty ich po prostu postrzegasz już jak
                      niewolników.
                      Tymczasem ciągle jeszcze żyjemy w tak ciekawych czasach, że to od nas i od nich
                      zależy, czy twój punkt widzenia stanie się dla nich wyrokiem. Nie stanie się
                      tak, jeśli zadbamy o to, żeby to do ich kieszeni trafiały zyski z ich pracy, a
                      nie np. do kieszeni Niemca, Anglika, Japończyka czy Chińczyka. A przyczynimy
                      się do tego m.in. i wówczas, gdy utrzymamy ich stanowiska pracy, a nie dokonamy
                      ich eksportu na Zachód. Nie wiem jak ty, ale ja nie czułbym się w pełni wolnym
                      człowiekiem w kraju, w którym większość moich ziomków pełni powinności
                      niewolnicze, nawet gdyby uczyniono mnie w nim poganiaczem niewolników.

                      Pozdrowienia,
                      Zbych, dotąd 'Zbyszko', nie mylić ze 'zbyszko'
              • Gość: torkwe Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.01, 23:47
                &#62 Pozwolcie, ze wtrace swoje trzy grosze. Zgadzam sie z przedmowca jedynie do teg
                &#62 o
                &#62 zdania: "bogactwo narodu (w tym przypadku polskiego) bierze się z pracy (in
                &#62 generalis)....."
                skoro co do reszty się NIE zgadzasz, a chyba można to przyjąć na podstawie tego
                co napisałeś - to może byś napisał dlaczego? Bardzo mnie ciekawi argumentacja.

                - tak, w rzeczy samej!!!! A skoro tyle jest swiąt i "dlugich
                &#62 weekendow" w Polsce i niebawem bedzie 20% bezrobocie, to juz widac jakie bogact
                &#62 wo
                i tu sie zgadzamy co do joty (ale tu się zastanów na poczet "konkurencji zewn" o
                ktorej za chwile - jesli Ci sie niepodoba taki stan rzeczy to jak myślisz, co
                może go zmienić jak nie konkurencja między państwami czy społeczeństwami - tylko
                upadek i nędza leniwych narodów zmusi inne do pracy - to co sprawdza sie in mikro
                sprawdza sie tez in makro jak widać)

                &#62 Polske czeka... Ponadto konkurencja, o ktorej mowisz, ze jest zbawienna dla
                &#62 gospodarki, powinna przede wszystkim istniec wewnatrz danego kraju, dlatego kaz
                &#62 dy
                &#62 kraj broni sie przed konkurencja zewnetrzna. Zlikwiduj bariery celne na zywnosc
                &#62 ,
                &#62 a zobaczysz, gdzie wyladuje nasze rolnictwo
                chorego kursu zł bym nie przeceniał, nobo tacy Anglicy nie przymierzając to
                dopiero mają - funt szterling - drogi jak cholera - a jednak nie płaczą...

                po pierwsze jak jest zbawienna wewn konkurencja to ni w ząb nie rozumiem dlaczego
                to niby zewn się sprawdza - te same mechanizmy nie działają? - uzasadnij prosze.

                a po drugie kto Ci powiedział że istnienie rolnictwa w Polsce (szczególnie
                takiego jak w Polsce) to jakaś wartość nadrzędna??? To naprawdę warto dla niej
                położyć na ołtarzu naszą osobistą wolność wyboru???. A skoro cła są takie
                zaje..ste to może wartałoby je zwiększyć dwukrotnie - będzie 2x lepiej! Jak dla
                mnie jako obywatela polskiego nie jest wartością istnienie zacofanego rolnictwa,
                tylko bogactwo całego narodu. A bogactwo całego narodu jeszcz raz powtórzę bierze
                się z pracy! Tylko że ta praca może być różna - kiepska albo dobra. Jak kiepska
                to bieda, jak dobra to bogactwo. A ludzie, cholery, nie robią zazwyczaj tego do
                czego się najlepiej nadają, a jak już robią to się nie starają, w ogóle dobrze
                jeśli cokolwiek robia - takie to już za przeproszeniem leniwe bydlaki. Jedynym
                mechanizmem powtarzam zmuszającym ludzi do właściwej, najbardziej wydajnej pracy
                jest KONKURENCJA. Jeśli polski rolnik produkuje źle, za drogo, a gdzieś tam na
                świecie ktoś produkuje dobrze i tanio, to jeśli zabronimy polskiemu konsumentowi
                dokonać wolnego wyboru to straci na tym całe społeczeństwo. Po pierwsze polski
                rolnik mimo usilnych namów, tłumaczeń i uświadamiania, nakazów rozkazów
                urzędniczych rozporządzeń ustawiania nowych norm i etc dalej będzie złą robotę -
                ergo bieda zaglądająca w oczy. Po drugie polski konsument jak kupi taniej
                zagraniczny towar to więcej środków mu zostanie na wydanie na taki produkt polski
                który bije wszelką konkurencje. Po za tym trzeba pamiętać że istnieją pewne
                obiektywne ograniczenia - naprawdę różne, ja wymienie geograficzne - które
                powodują że niektóre produkty zawsze będzie opłacało sie produkować w jednych
                rejonach a w innych nie. I nawet choćby sie za to wziął sztab regulowaczy
                pierwego sorta i ustanowił sto nowych regulacji i przepisów to obiektywnej
                rzeczywistości się nie zmieni. I dlatego nasi mądrzy starożytni praszczurzy
                wpadli na coś co się zwie wolna wymiana handlowa - u nas jest tania ruda bo mamy
                zloża a u was jest tanie zboże bo macie dobre ziemie - to się wymienimy! Teraz
                wyobraźmy sobie że takie dwa hipot
    • zuziatomaszewska Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.05.01, 17:05
      Zgadzam się jak najbardziej! ( O ile produkt nie ma w składnikach salmonelli
      lub czegoś w tym rodzaju.)
    • Gość: Lechu Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 192.168.111.* / 217.6.108.* 25.05.01, 10:49
      Nie znam kraju, w ktorym ktos powaznie kwestionowalby analogiczny slogan.
      Ale w koncu to jest tylko tani komunal. Transakcja kupna-sprzedazy jest na ogol
      czynnoscia skrajnie racjonalna, gdzie pochodzenie artykulu jest tylko jednym z
      wielu jego parametrow, czyli upraszczajac: jezeli mam dwa towary, jeden
      zagraniczny, drugi polski, ktore niczym sie od siebie nie roznia, to kupie
      zawsze polski, bo wszystkie inne parametry sie zeruja. W teorii wszystko sie
      zgadza, tak jak komunizm na papierze.

      Najgorsze jest, ze praktyka dowodzi, iz nawet ci , co najbardziej w tym duchu
      ujadaja, nie trzymaja sie tych hasel. Jak mowilem, tanie komunaly.

    • Gość: Zbyszko Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 155.158.215.* 25.05.01, 14:58
      Ludzie, o czym my tu mówimy!?
      Jest oczywistą rzeczą, że jeśli wyrobimy w sobie prosty odruch sprawdzania, czy
      na półce obok nie ma równorzędnego produktu polskiego w zbliżonej cenie do
      produktu obcego, który zamierzamy włożyć do koszyka (a jeśli tak jest, to
      wybierzemy polski), to już ten sam fakt spowoduje wzrost koniunktury na rozwój
      produkcji rodzimej o 10 do ?? % , a przy tym adekwatny spadek deficytu w handlu
      zagranicznym.

      Innymi słowy, nawet taki prosty odruch samozachowawczy w skali całego
      społeczeństwa jest w stanie zredukować nasz deficyt handlowy do zera i nadal
      będziemy mieli za co sprowadzać towary, których nie potrafimy produkować w
      kraju. Wystarczy też na nowe technologie, a więc poza zachowaniem tradycyjnych
      m-c pracy przyczynimy się do powstania u nas nowych, bardziej nowoczesnych i
      konkurencyjnych.
      • Gość: Lechu Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 192.168.111.* / 217.6.108.* 25.05.01, 16:12
        Mysle, ze duza czesc ludzi juz tak robi. Pytanie tylko, co to jest produkt
        polski. Jezeli taki, ktory zostal w Polsce wyprodukowany, to OK.
        Ale co to znaczy "wyprodukowany w Polsce"?
        Od kiedy stanie sie polskim? Ile podzespolow/elementow musi byc pochodzenia
        polskiego? Jak to wyliczyc?

        W procentach wagi/wartosci/waznosci?

        Czy plaszcz od BOSSa uszyty w Polsce z materialow zagranicznych i wedlug
        zagranicznych krojow jest juz produktem polskim, czy niemieckim?
        Na metce stoi Made by BOSS.

        Czy Daewoo tylko zlozony w POlsce jest bardziej produktem polskim niz ten
        plaszcz od Bossa?

        ?????!!!

        • esther Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.05.01, 16:25
          Sporo ludzi (np qrp) odpowie pewnie ze taki ktory jest wyprodukowany przez
          polskich pracownikow:))) Ale wtedy Polacy pracujacy za granica dla zachodnich
          firm tez produkuja polskie produkty a ludzie je kupuja sami o ty nie wiedzac:)))
          Moze nalezaloby wprowadzic scisle kontrole, np jak w pozywieniu koszernym, przy
          produkcji ktorego musi byc rabi i kontrolowac. Moglibysmy miec np Oredownika
          Polskiego Produktu ktory sprawdzalby procent polskosci danego produktu i
          nadawal mu certyfikat Oredownika?
          PS Chyba mnie ponosi fantazja, ale to dlatego ze w Anglii poniedzialek jest
          wolny - jeden z kilku wolnych dni w tym kraju pelnym zarazek:))
          • Gość: Zbyszko Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 155.158.215.* 25.05.01, 16:42
            esther napisał(a):

            &#62 Sporo ludzi (np qrp) odpowie pewnie ze taki ktory jest wyprodukowany przez
            &#62 polskich pracownikow:))) Ale wtedy Polacy pracujacy za granica dla zachodnich
            &#62 firm tez produkuja polskie produkty a ludzie je kupuja sami o ty nie wiedzac:))

            No cóż, chodzi właściwie o to, żeby walczyć z bezrobociem u nas w kraju, a nie
            np. w Wlk.Br. Z tego punktu widzenia nic nas nie obchodzi to, czy produkt obcy
            zrobi za granicą Anglik czy Polak. I jedno i drugie przyczyni się do likwidacji
            kolejnego m-ca pracy w Polsce, kolejna dziewczyna będzie musiała zamienić je na m-
            ce w Anglii lub Irlandii. Powoli Polska opustoszeje, bo chłopcy ruszą w
            poszukiwaniu swoich dziewczyn za granicę. Zostaną tylko niekumaci tubylcy, którzy
            nie potrafią wypełnić druczków paszportowych. A i o tych zadba Europa, żeby
            przypadkiem nie zapomnieli, gdzie jest ich m-ce.
          • Gość: Lechu Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.01, 20:14
            A wiec milego i ZDROWEGO weekendu!
        • Gość: Zbyszko Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 155.158.215.* 25.05.01, 17:09
          Gość portalu: Lechu napisał(a):

          &#62 Mysle, ze duza czesc ludzi juz tak robi. Pytanie tylko, co to jest produkt
          &#62 polski. Jezeli taki, ktory zostal w Polsce wyprodukowany, to OK.
          &#62 Ale co to znaczy "wyprodukowany w Polsce"?
          &#62 Od kiedy stanie sie polskim? Ile podzespolow/elementow musi byc pochodzenia
          &#62 polskiego? Jak to wyliczyc?
          &#62
          &#62 W procentach wagi/wartosci/waznosci?
          &#62


          Czy nie sądzisz, Lechu, że nie to jest najważniejsze?...
          Ważne jest, żebyśmy we własnym interesie nauczyli się promować towar, który
          zapewnia utrzymanie m-c pracy w naszym kraju. Nie jest w tym momencie tak istotne
          to, czy pozwolimy się oszukać na jednej lub drugiej grupie towarów, które zabiorą
          nam więcej m-c pracy niż utrzymają. Średnio, przy takim nastawieniu zyskamy ich
          więcej, niż wówczas, gdy stanie się to nam obojętne. A jeśli rzeczywiście będzie
          nam na tym zależeć, to dotrzemy do potrzebnych informacji - wbrew płynącym
          zewsząd insynuacjom nie jesteśmy narodem głupszym od innych. Jesteśmy narodem,
          który rozpaczliwie próbuje utrzymać się na powierzchni i wybić na niepodległość
          ekonomiczną. Nie idzie nam to zupełnie źle, skoro tak wiele państw naszego
          regionu zdaje się zazdroścć nam już uzyskanej przez nas pozycji.

          A więc podtrzymujmy powstające tu na dole zdrowe odruchy samozachowawcze, a nie
          próbujmy ich krytykować i ośmieszać, bo ośmieszamy samych siebie. Nie szukajmy
          też dziury w całym. Myślmy pozytywnie, bo akurat z dyskusji na ten temat wynika,
          jak wiele zależy od naszej bezpośredniej postawy (tym razem jako konsumentów).

          Przecież wszystkie te nasze rozmowy na Forum nie powinny służyć niczemu innemu,
          jak tylko poszukiwaniu lepszych dróg rozwoju dla Polski i dla nas. A już na pewno
          nie chodzi o to, żebyśmy ograniczyli się do labidzenia, jak to jest źle i będzie
          coraz gorzej, po czym założyli ręce i czekali zmiłowania... które przecież nie
          przyjdzie do ludzi niewierzących - nie wierzących w samych siebie i w to, że to
          od nich, ich postawy i zaangażowania zależy w głównej mierze ich przyszłość.
          • Gość: Lechu Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.01, 20:44
            Oczywiscie, ze doceniam wage problemu, ale empiria wykazuje, ze najlepszym
            sposobem na ofensywna polityke zatrudnienia jest stopniowe i z gory jasne
            pozbycie sie wszelkich form interwencjonizmu.

            Jasne, ze np. wszystkie rzady kupuja przez zamowienia rzadowe rodzime produkty,
            jezeli jest to realna i sensowna alternatywa, np. rzadowe limuzyny, samoloty,
            uzbrojemie, sprzet komputerowy, oprogramowanie, etc, etc. Ma to charakter
            symboliczny i jest forma promocji "kupujmy nasze".

            Ale ma to sens tylko tam, gdzie albo jest szansa na wyrownanie cen, albo
            jakosci produkcji.

            Tylko, czy polski rzad ma z tego powodu jezdzic Polonezami?
            Czy Polska ma z tego powodu skonstruowac calkiem nowy czolg, ktory bylby
            finansowa katastrofa? Nowy odrzutowiec?
            Dlaczego Polska zdecydowala sie na kupienie polskiego oprogramowania dla ZUS-u,
            skoro w Polsce nigdy nie bylo podobnych systemow, nie ma doswiadczenia i
            specjalistow? Czy to, co sie stalo (i wcale sie jeszcze nie skonczylo!) nie
            jest dostatecznie bolesnym dowodem, ze Polak nie zawsze potrafi? Paruset
            programistow pewnie sie czegos nauczy, ale za te pieniadze mozna by bylo
            zafundowac stypendia na MIT paru tysiacom! No, oczywiscie w Polsce przybylo
            paru milionerow, ale czy o to chodzilo..?

            Czy ma sens utrzymywanie paru tysiecy plantatorow tytoniu dotacjami i clem,
            skoro ze wzgledow klimatycznych wiadomo z gory, ze ten tyton zawsze bedzie
            syfem, ktorego nikt dobrowolnie nie bedzie palil, jezeli tylko bedzie mogl
            wybierac?

            Jezeli chcemy, aby Polacy nie tracili miejsc pracy, trzeba przelamac monopol
            zwiazkow zawodowych na wypowiadanie sie w imieniu pracownikow, wyrzucic polowe
            (albo caly) kodeksu pracy, pozwolic na zakladanie produkcji czegokolwiek (z
            niewielkimi wyjatkami) gdziekolwiek i w najkrotszym czasie. Niestety, ostatnie
            popisy Sejmu i konfiguracja polityczna wroza bardzo zle i tym, ktorzy pracuja i
            tym ktorzy pracy szukaja. Mysle, ze bezrobocie w Polsce przekroczy w ciagu 1-2
            lat 22%.

            I nic tu nie pomoze "kupuj polskie".



            • Gość: Turysta Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.01, 14:08
              Herbate i kawe tez ??????????????????
            • Gość: qrp Re: KUPUJMY POLSKIE PRODUKTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 128.163.239.* 27.05.01, 03:05
              Nie chce sobie przypisywac zaslug w ozywieniu dyskusji na tym forum, ale moze
              gdyby nie moje z Esther wzajemne zlosliwosci pewno nie uslyszelibysmy bardzo
              rozsadnych glosow Lecha i Zbyszka. Wlasnie dokladnie o takie glosy tu chodzi!
              Musze wam pogratulowac, ujeliscie dokladnie sedno sprawy. I cala ta dyskusja
              wcale nie ma na celu forsowania hasla typu "kupuj TYLKO polskie produkty", bo
              wiadomo ze to bzdura, chodzi bardziej o promowanie i docenianie naszych
              wlasnych towarow, a calosc jak trafnie to ujal Zbyszko sprowadza sie do
              zapewnienia miejsc pracy w i tak juz objetej katastrofa bezrobocia Polsce. Czy
              patriotyczne preferencje przy zakupach pomoga naszej chorej gospodarce? Pewno
              nie, bo to za malo, ale na pewno nie zaszkodza. :)
              Na koniec dwa slowa do Esther. Chetnie tez przeniose sie na inne forum
              (wspominasz o "ujemnym przyroscie naturalnym") i prosze nie przypisuj mi zdan,
              ktorych nie wypowiedzialem - takich w stylu "sporo ludzi (np qrp) odpowie
              pewnie..." - bo bede znowu kąsał. :) Zreszta Zbyszko odpowiedzial ci doskonale
              i z duzym humorem na te twoje zagajenia. Brawo Zbyszko!

              Pozdrawiam wszystkich,

              qrp
              • Gość: qrp Torkwe, odpowiedz na twoj ostatni post - patrz powyzej IP: 128.163.239.* 05.06.01, 04:05
    • Gość: Zbych Ożywimy w ten sposób koniunkturę we własnym kraju IP: 155.158.215.* 22.06.01, 10:28
    • Gość: Marecki KUPUJMY PRODUKTY TANIE I DOBRE :-) IP: *.dialup.optusnet.com.au 23.06.01, 00:00
      dlaczego mam sie kierowac przy zakupie czegokolwiek miejscem pochodzenia
      produktu. Dla mnie jako konsumenta, najwazniejsza jest jakosc i cena.
      Jezeli przy okazji jest to polskie to OK.
    • Gość: maurycy Re: Be British Buy British........... IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 28.06.01, 12:01
      Widzę , że dyskusja jest zaciekła.

      Nasuwają mi się pewne kwestie wymagające klaryfikacji:

      1. Jaki towar możemy określić jako polski?

      Oczywiście, że towar WYPRODUKOWANY w Polsce, obojetnie czy przez Polaków czy
      też zagraniczne przedsiębiorstwo.

      2. Kupowanie produktów wyprodukowanych przez Polaków, wzbogaca Polaków, w innym
      przypadku zysk jest odprowadzany za granicę, chociaż jego część jest często
      inwestowana w Polsce.

      3. Wydajność pracy.
      Obecna sytuacja fiskalna doprowadzila, że wydajność pracy w Polsce jest wiele
      wyższa niż w krajach Unii czy też USA, przy bardzo niskich zarobkach
      pracowniczych.

      4. Bezrobocie
      Kupując polskie towary, pozostawiamy pieniądz w kraju, ktory następnie jest
      zazwyczaj wydawany na miejscu, w ten sposob rozkręcając spirale koniunktury
      zarowno lokalnej, kupując lokalne towary (lokalny patryiotyzm :-))), który
      osobiście popieram) jak i ogolnokrajowej - troska o samych siebie w wymiarze
      ogolnokrajowym. We Francji u rzeźnika czy też w warzywniaku można zobaczyć
      tabliczki od którego farmera pochodzą dane produkty. W moim mieście - Jeleniej
      Górze - jest wytwornia wyrobów mleczarskich "Fromako", której wyroby są lepsze
      od Danona i nie zawierają konserwantów, bo nie są one potrzebne w dystrybucji
      lokalnej. Likwidujemy w ten sposób bezrobocie na wsi oraz w małych miastach,
      tam gdzie bezrobocie jest najbardziej uciążliwe.

      5. Ceny

      Tylko lokalny produkt może nam zapewnić jego świeżość. Warto zaplacić niewiele
      więcej i nie karmić siebie i naszych rodzin towarami importowanymi,
      chłodzonymi, mrożonymi itp.

      6. Super i hipermarkety.

      W moim mieście 100.000 mieszkańców istnieją już dwa - Tesco i Hipernova,
      planuje sie otworzenie trzeciego.
      Tesco sprzedaje wiele krajowych produktów - chwała im za to.
      Niestety, ale pojawienie sie tych gigantow spowodowało plajtę wielu małych i
      średnich sklepów, nie mowiąc o całkowitej stagnacji na trzech jeleniogorskich
      targowiskach. Wątpliwym jest argument tych gigantów, że zmniejszyli bezrobocie
      o około 1000 osob, bo płaca podle i zatrudniają koniungturalnie na pół etatu,
      na na czas określony, by uniknąć wszelkich świadczeń pracowniczych.

      7. Produkty importowane

      Jest nieuniknionym, że trzeba kupować produkty z importu. Nie rosną u nas
      banany czy też kawa. W tym wypadku, trzeba zwrocic uwagę kim jest importer -
      firmą lokalna, czy też miedzynarodowym gigantem.
      Kawa palona w Polsce, przez polskie firmy, nie jest gorsza od Tchibo czy też
      Jacobs'a. Samochody montowane w kraju, dają zatrudnienie Polskim robotnikom.
      Początkowe w wersje naprawdę podstawowe, są obecnie trudnodostepne. Nie
      zapominajmy, że giganty, takie jak FIAT czy też GM, kupują poskie komponenty do
      samochodow produkowanych na miejscu, zmniejszając rzeszę bezrobotnych, dzieki
      temu wprowadzając więcej pieniędzy na rynek.

      8. Zawiść i snobizm Polaków

      Typowa zawiść polska, a ja temu ..... nie dam zarobić. Ta mentalność musi się
      zmienić. Rodacy - dajcie Polakowi zarobić, nie pchajcie pieniędzy do obcej
      kieszeni. Popatrzcie co się dzieje.
      Jednym z największych rynków jest rynek farmaceutyczny. Nasze zaklady robią
      bokami, a my kupujemy drogie specyfiki zachodnie. Są oczywiście lekarstwa w
      kraju nie produkowane. Czy się rożni Polipiryna S od Bayerowskiej Aspiryny.
      Niczym - tu i tam to jest tylko kwas salicylowy. Polskie antybiotyki są tak
      samo dobre jak zachodnie. Jak tak będzie dalej to niedługo "Polfa" Tarchomin
      padnie i NASZE pieniądze zainwestowane w ten nowoczesny zakład przepadną.
      Polski "Paracetamol" jest tym samym paracetamolem sprzedawanym pod nazwami
      Panadol itp. Nie bądźmy snobami. Rozumiem, że przez ponad 50 lat mieliśmy
      • Gość: Lechu Re: Be British Buy British........... IP: 192.168.111.* / 217.6.108.* 28.06.01, 13:27
        Gość portalu: maurycy napisał(a):

        &#62 Widzę , że dyskusja jest zaciekła.
        &#62
        &#62 Nasuwają mi się pewne kwestie wymagające klaryfikacji:
        &#62
        &#62 1. Jaki towar możemy określić jako polski?
        &#62
        &#62 Oczywiście, że towar WYPRODUKOWANY w Polsce, obojetnie czy przez Polaków czy
        &#62 też zagraniczne przedsiębiorstwo.
        &#62

        &#62 2. Kupowanie produktów wyprodukowanych przez Polaków, wzbogaca Polaków, w innym
        &#62
        &#62 przypadku zysk jest odprowadzany za granicę, chociaż jego część jest często
        &#62 inwestowana w Polsce.
        &#62
        &#62 3. Wydajność pracy.
        &#62 Obecna sytuacja fiskalna doprowadzila, że wydajność pracy w Polsce jest wiele
        &#62 wyższa niż w krajach Unii czy też USA, przy bardzo niskich zarobkach
        &#62 pracowniczych.

        No, tu to jestes w Twoim zdaniu calkowicie osamotniony. Wydajnosc w Polsce jest
        bardzo niska i lezy gdzies przy 40% wydajnosci EU.
        &#62
        &#62 4. Bezrobocie
        &#62 Kupując polskie towary, pozostawiamy pieniądz w kraju, ktory następnie jest
        &#62 zazwyczaj wydawany na miejscu, w ten sposob rozkręcając spirale koniunktury
        &#62 zarowno lokalnej, kupując lokalne towary (lokalny patryiotyzm :-))), który
        &#62 osobiście popieram) jak i ogolnokrajowej - troska o samych siebie w wymiarze
        &#62 ogolnokrajowym. We Francji u rzeźnika czy też w warzywniaku można zobaczyć
        &#62 tabliczki od którego farmera pochodzą dane produkty. W moim mieście - Jeleniej
        &#62 Górze - jest wytwornia wyrobów mleczarskich "Fromako", której wyroby są lepsze
        &#62 od Danona i nie zawierają konserwantów, bo nie są one potrzebne w dystrybucji
        &#62 lokalnej. Likwidujemy w ten sposób bezrobocie na wsi oraz w małych miastach,
        &#62 tam gdzie bezrobocie jest najbardziej uciążliwe.
        &#62
        Popieram.

        &#62 5. Ceny
        &#62
        &#62 Tylko lokalny produkt może nam zapewnić jego świeżość. Warto zaplacić niewiele
        &#62 więcej i nie karmić siebie i naszych rodzin towarami importowanymi,
        &#62 chłodzonymi, mrożonymi itp.
        &#62

        Polacy kupuja kazde gowno, pod warunkiem, ze jest tanie.

        &#62 6. Super i hipermarkety.
        &#62
        &#62 W moim mieście 100.000 mieszkańców istnieją już dwa - Tesco i Hipernova,
        &#62 planuje sie otworzenie trzeciego.
        &#62 Tesco sprzedaje wiele krajowych produktów - chwała im za to.
        &#62 Niestety, ale pojawienie sie tych gigantow spowodowało plajtę wielu małych i
        &#62 średnich sklepów, nie mowiąc o całkowitej stagnacji na trzech jeleniogorskich
        &#62 targowiskach. Wątpliwym jest argument tych gigantów, że zmniejszyli bezrobocie
        &#62 o około 1000 osob, bo płaca podle i zatrudniają koniungturalnie na pół etatu,
        &#62 na na czas określony, by uniknąć wszelkich świadczeń pracowniczych.
        &#62
        Patrz pkt. 5.


        &#62 7. Produkty importowane
        &#62
        &#62 Jest nieuniknionym, że trzeba kupować produkty z importu. Nie rosną u nas
        &#62 banany czy też kawa. W tym wypadku, trzeba zwrocic uwagę kim jest importer -
        &#62 firmą lokalna, czy też miedzynarodowym gigantem.
        &#62 Kawa palona w Polsce, przez polskie firmy, nie jest gorsza od Tchibo czy też
        &#62 Jacobs'a.

        No, tu to troche przesadziles, ale w koncu to kwestia smaku.

        Samochody montowane w kraju, dają zatrudnienie Polskim robotnikom.
        &#62 Początkowe w wersje naprawdę podstawowe, są obecnie trudnodostepne. Nie
        &#62 zapominajmy, że giganty, takie jak FIAT czy też GM, kupują poskie komponenty do
        &#62
        &#62 samochodow produkowanych na miejscu, zmniejszając rzeszę bezrobotnych, dzieki
        &#62 temu wprowadzając więcej pienię
        • maurycy Re: Be British Buy British........... Do Lecha 28.06.01, 16:20
          Drogi Lechu,

          Wydajność pracy jest wyższa niż w UK, które znam. Ulega zaniżeniu i rozmyciu,
          ze względu na potrzebę zatrudnienia wielu pracowników nieprodukcyjnych,
          tworzących niepotrzebne nikomu papierki na potrzeby roznego rodzaju ciał,
          takich jak Urząd Skarbowy, ZUS, GUS, administracja lokalna, GUC, PIP, PIH, BHP,
          fundusze itd., itp. Prowadząc jakikolwiek biznes w kraju, trzeba zatrudnić
          wielką rzeszę specjalistow w tych dziedzinach, po to aby wszystko grało podczas
          niezliczonych kontroli prowadzonych przez w/w urzędy, ktore nękaniem
          pracodawców udowadniają potrzebę swojego istnienia.

          Z poważaniem,

          Maurycy
          • Gość: Esther Re: Be British Buy British.....- absurd! IP: *.datamonitor.com 28.06.01, 17:31
            Przepraszam - od kiedy wydajnosc pracy w UK jest nizsza niz w Polsce??
            To juz dla mnie brzmi jak absurd, a akurat na tem temat mam dosc duzo do
            powiedzenia! Czy moze liczysz to proporcjonalnie do ilosci godzin
            przepracowanych w roku i uznajesz ze skoro Polacy pracuja prawie dwa razy mniej
            sa przez to bardziej wypoczeci i przez to bardziej produktywni?
      • Gość: mac Re: Be British Buy British........... IP: *.softbank.pl 28.06.01, 16:19
        W punkcie trzeciem niestety mylisz się Maurycy twierdząc ze wydajnośc pracy w
        Polsce jest wyższa niz w Unii czy USA. Niestety sytuacja jest dokładnie
        odwrotna i w Polsce srednio wydajnośc pracy jest kilkukrotnie niższa niż na
        zachodzie, dlatego tez płace są nizsze
  • Gość: Lechu Re: Ożywimy w ten sposób koniunkturę we własnym kraju IP: 192.168.111.* / 217.6.108.* 22.06.01, 00:00


    ...podobnie, jak mozna wydostac sie z bagna, ciagnac sie za wlosy do gory...
    • Gość: Zbych wyciągając w ten sposób z dna częsć bezrobotnych ... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.01, 00:00
      ... raczej wyciagając w ten sposób z bagna częsć bezrobotnych ...
      • Gość: Lechu Re: wyciągając w ten sposób z dna częsć bezrobotnych ... IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.01, 00:00
        Nie, Zbychu. NIezaleznie jak szlachetne to motywy, niektore Twoje recepty nie
        beda dzialac, bo zostaly pomyslane wbrew prawom naukowym. Dlatego nigdy nie
        beda funkcjonowac.
        Bardziej produktywnym Twoim pomyslem bylo ograniczenie manii urzedniczenia
        (niekompetentnego)i regulowania (nieudolnego). Ale to w gruncie rzeczy,
        zastosowanie starych zasad medycyny (po pierwsze: nie szkodzic!) do ekonomii.
        • Gość: Zbych Re: wyciągając w ten sposób z dna częsć bezrobotnych ... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00

          Lechu,
          Jedynymi prawami naukowymi, jakie mi tu przychodzą na mysl są prawa socjologii,
          w mysl których ludzie oleją interes własnej społecznosci, w sytuacji, w której
          bardziej im sie spodoba opakowanie równorzędnego co do ceny i jakosci towaru.
          • Gość: Lechu Re: wyciągając w ten sposób z dna częsć bezrobotnych ... IP: *.dip.t-dialin.net 27.06.01, 22:42
            Ludzie mysla. Czesciej, niz sie zaklada. W gruncie rzeczy dokonuja racjonalnych
            wyborow.
            Ty w to nie wierzysz, ja owszem.

            No coz, wspolczuje, bo ja mam bardzo komfortowa sytuacje.
            Ale to Ty masz problem, nie ludzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka