Gość: aggie
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
13.01.03, 16:42
Artykuł w dzisiejszej Gazecie o szwaczkach z Elbląga. Nie znam sprawy, nie
znam właściciela szwalni ( z artykułu też nic nie wynika), nie wiadomo,
dlaczego właściciel nie płacił szwaczkom. Jedno wiadomo, szwaczki cierpiały
i chorowały, to tak na zmianę. tydzień cierpienia, dwa tygodnie choroby i
tak w koło. Jestem właścicielem małego przedsiębiorstwa i rozumiem powód do
zwlonienia. W kraju jest bezrobcie, ale ludzom nie chce się pracować, są
przyzwyczajeni, że po prostu jak się nie chce można zachorować i do pracy
nie pójść. To jest temat rzeka. Wina tu i państwa ( problemy z płynnością
m&ś firm dzięki ustawom skarbowym , a tym samym wynagradzaniem pracowników,
itd.)ale przede wszystkim LUDZI w tym kraju rozpuszczonych do granic
możliwości przez dziesięciolecia, przyzwyczajanych do odwalania roboty i
lawirowania. W tynm kraju nie można prowadzić zdrowego biznesu. Dajmy sobie
spokój ze związkami zawodowymi. Zautomatyzować zakład i wywalić hołotę. A
redaktorzy poczytnych o popularnych gazet mogliby też czasem udzielić
lepszych i pełniejszych informacji o całej sprawie a nie tylko szkodzie
jednej strony. ( o przepraszam, były wzmianki o chorobach!)