Dodaj do ulubionych

Tragedia Columbii-Czy wiedzieli co ich czeka?

    • Gość: JOrl MACIEJ cz.I IP: *.dip.t-dialin.net 22.08.04, 22:02
      A to MACIEJu Twoje slowa wybrane z wielu innych podobnie bezsensownych
      walajacych sie na roznych pieterkach tego watku. I nie tylko.
      > Oczywiscie zmiany w produkcji nowych pojemnikow paliwa wprowadzono,ale Jorl
      >o tym nic nie wie. Wypowiadal sie nieudany nizynier z Polski JOrl na temat
      >tej tragedii i jak zwykle od poczatku do konca zle. Komputera uzywa do
      >pisania kiepskich opowiadan,a kalkulator mu sie zepsul.

      Ja w tej calej dyskusji prowadzonej w tym watku na temat katastrofy Columbii
      przed ca. 1,5 reprezentowalem nastepujaca linie. I ja reprezentuje dalej.
      A wiec wiadoma jest rzecza ze te promy byly przewidziane na ca. 20 lat
      eksploatacji. Jednoczesnie byla to produkcja jednostkowa i na ten czas
      przygotowano potrzebna ilosc czesci zamiennych. Po tym czasie miala byc
      zbudowana nowa generacja promow. Dokumentacja czesci zamiennych jest obecnie
      praktycznie bezwartosciowa. Bo nie ma tych maszyn, materialow na i z ktorych
      byly one zbudowane.
      Wlasnie pare miesiecy przed katastrofa Columbii czytalem mala notatke w prasie
      niemieckiej, ze wlasnie wymieniono na nowy system wewnetrznego chlodzenia
      powierzchni czolowych promow poniewaz stary nie dawalo sie remontowac. I w tym
      probnym locie wlasnie wystapily problemy z jego dzialaniem, ale dzieki jego
      zdwojeniu prom powrocil bezpiecznie. Jest brak czesci zamiennych. Zapewne
      brakuje tez juz zapasowych kafli zaroodpornych regularnie doklejanych
      praktycznie po kazdym locie.
      Akurat przed tygodniem rozmawialem we Francji w firmie budujacej koparki dla
      ktorej konstruujemy nowy system sterowania z jednym inzynierem (Francuz ale
      mowiacy po niemiecku bo ja nie jestem poliglota!) ktory poprzednio pracowal w
      przemysle lotniczym, na temat problemow czesci zapasowych w przemysle
      wojskowym. Wlasnie tam sa dlugie cykle konstruowania jak i produkcji gdzie
      problemtyka jest taka sama jak z tymi promami. (W promach wlasciwie gorsza bo
      to byla naprawde produkcja jednostkowa) I ja wiem co mowie, ze Amis MUSZA miec
      teraz problemy z promami aby zachowac ich niezawodnosc.
      Teraz sam wypadek. Twierdzi sie, ze kawalek pianki oderwal sie od zbiornika na
      wysokosci parudziesieciu km i uszkodzil ta oslone termiczna jednego skrzydla
      tak ze przy wejsciu w atmosfere temperatura przekroczyla dopuszczalna i
      nastapila katastrofa.
      W dyskusje wlaczyl sie nasz forumowy Fizyk (wlasciwie to go troche do tego
      zmusilem) podobno pracujacy na jakims Uni w Szwecji. Naukowo. Przytoczyl link
      do oficjalnego, kilkusetstronnicowego sprawozdania NASA na ten temat. Gdzie
      podano tez wyniki tego uderzenia pianki w skrzydlo. Z symulacji komputerowej.
      Fizyk napisal ze przeliczyl to "na kolanie" i sie mu ten wynik ZGADZA. Na to ja
      opisalem dokladnie mozliwy mechanizm takiego uderzenia z ktorego jest jasne ze
      NIKT na kolanie skutkow takiego uderzenia nie moze obliczyc. Dlatego ja
      twierdzilem i dalej twierdze ze tylko mozna w to sprawozdanie uwierzyc albo
      nie. A nie sprawdzic.
      Zreszta zapewne ujawnione w tej dyskusji slabo naukowe podejscie do tego
      problemu Fizyka spowodowalo takie jego zawstydzenie sie ze zniknal z tego
      forum. Co najmniej mial honor i nie szedl "w zaparte". Albo nie stosowal
      podobne metody srodkowoeuropejskie. Popularne na forum.
      A dlaczego ja za bardzo w te podane oficjalne przyczyny nie wierze?
      Oficjana teza byla, uszkodzenie ktorego niebezpieczenstwo nie doceniono.
      Co mi sie nie zgadza?
      Z kabiny promu nie mozna bylo stopien uszkodzenia ocenic. Ale ze bylo,
      WIEDZIANO. Co mozna bylo zrobic? Dwie rzeczy. Na promie sa zawsze co najmniej 2
      kombinezony do wyjscia w przestrzen kosmiczna. Mozna bylo wyjsc i popatrzyc.
      Albo mozna bylo poprosic wojsko, aby jakis satelita szpiegowski z
      wysokorozdzielcza optyka z naprawde bliska jego sfotografowal. Juz podobno
      wojsko USA jeden KH11 do tej roboty kierowali. Przed laty juz taka operacje z
      fotografowaniem przeprowadzono.
      Ale BYLO to przez NASA ZAKAZANE!
      Dlaczego? Bo moze bylo uszkodzenie inne? Np systemu chlodniczego jak w
      poprzednim locie? A nawet niech i bedzie, ze to skrzydlo bylo przez pianke
      uszkodzone. Czy byly mozliwosci ratunku zalogi? Naturalnie na orbicie wlasnymi
      silami zaloga takiego uszkodzenia nie mogla naprawic. Ale na orbicie krazy SSI.
      Stacja kosmiczna. Czy prom moglby do niej doleciec? Zapewne tak. Zrobil to nie
      pierwszy raz. Co prawda nie mial elementu cumowniczego, ale po zblizeniu sie do
      SSI conajmniej paru moglo w kombinezonach do niej przejsc. Naturalnie co
      dalej?. Nie mogli tam siedziec wiecznosc. A przetransportowac ich na Ziemie
      czym? Wyslac nastepny prom? Jesli uszkodzenie poprzedniego bylo nie
      przypadkowe, nastepny moglby miec taki sam problem. Wtedy trzeba byloby prosic
      Rosjan aby wyslali pare Sojuzow po nich. Byc moze ze jeden Sojuz na
      2 "promowcow" . A moze nawet na jednego. Rosja buduje swoje Sojuzy na biezaco,
      czyli by to trwalo miesiace aby takie zamowienie wykonac. Tez Rosjanie
      musieliby w miedzyczasie transportowac w znacznie wiekszym tempie powietrze i
      zywnosc na SSI.
      Cdn.

      • maksimum ODPORNY NA WIEDZE JORL I CIEZKI DO ZAJ..... 24.08.04, 01:37
        Gość portalu: JOrl napisał(a):

        > A to MACIEJu Twoje slowa wybrane z wielu innych podobnie bezsensownych
        > walajacych sie na roznych pieterkach tego watku. I nie tylko.
        > > Oczywiscie zmiany w produkcji nowych pojemnikow paliwa wprowadzono,ale Jo
        > rlo tym nic nie wie. Wypowiadal sie nieudany nizynier z Polski JOrl na tem
        > at tej tragedii i jak zwykle od poczatku do konca zle. Komputera uzywa do
        > >pisania kiepskich opowiadan,a kalkulator mu sie zepsul.
        >

        > W dyskusje wlaczyl sie nasz forumowy Fizyk (wlasciwie to go troche do tego
        > zmusilem) podobno pracujacy na jakims Uni w Szwecji. Naukowo. Przytoczyl link
        > do oficjalnego, kilkusetstronnicowego sprawozdania NASA na ten temat. Gdzie
        > podano tez wyniki tego uderzenia pianki w skrzydlo. Z symulacji komputerowej.
        > Fizyk napisal ze przeliczyl to "na kolanie" i sie mu ten wynik ZGADZA. Na to
        ja opisalem dokladnie mozliwy mechanizm takiego uderzenia z ktorego jest jasne
        ze NIKT na kolanie skutkow takiego uderzenia nie moze obliczyc. Dlatego ja
        > twierdzilem i dalej twierdze ze tylko mozna w to sprawozdanie uwierzyc albo
        > nie. A nie sprawdzic.

        NASA juz cala sprawe zbadala i tam siedza ludzie duuuuzo madrzejsi niz wszyscy
        Ruscy razem z JOrlem.
        Wyniki NASA potwierdzily to o czym ja od poczatku mowilem,ale w tepej glowie
        JOrla nie miesci sie ,ze on nie ma racji.
        Niestety Jorl ty na zaden temat na ktory sie wypowiadasz nie masz racji,bo masz
        mentalnosc dobrego komunisty:
        1-ODPORNY NA WIEDZE
        2-Ciezki do zajebania
        Teraz szkalujesz Fizyka,ktory jest od ciebie 10 razy madrzejszy i na sprawy
        ekonomiczne wypowiadal sie nawet z sensem.
        A ty caly czas ten swoj toporny ciezki pomyslunek wywlekasz tu na forum i jak
        ci felusiak probuje cos wytlumaczyc,to jak zwykle jestes
        1-odporny na wiedze
        2-ciezki do zajebania

        > Zreszta zapewne ujawnione w tej dyskusji slabo naukowe podejscie do tego
        > problemu Fizyka spowodowalo takie jego zawstydzenie sie ze zniknal z tego
        > forum. Co najmniej mial honor i nie szedl "w zaparte". Albo nie stosowal
        > podobne metody srodkowoeuropejskie. Popularne na forum.

        A nie pomyslales,ze Fizyk nie ma czasu na dyskusje.
        Po co szkalujesz czlowieka za jego plecami,ktory byl zawsze duzo madrzejszy od
        ciebie,a teraz nie moze sie bronic bo go tutaj nie ma????

        > A dlaczego ja za bardzo w te podane oficjalne przyczyny nie wierze?

        A kto sie przejmuje twoim glupim zdaniem?
        Myslisz ze NASA zacznie myslec ociezale i po rosyjsku tak jak ty?

        > Oficjana teza byla, uszkodzenie ktorego niebezpieczenstwo nie doceniono.
        > Co mi sie nie zgadza?
        > Z kabiny promu nie mozna bylo stopien uszkodzenia ocenic. Ale ze bylo,
        > WIEDZIANO. Co mozna bylo zrobic? Dwie rzeczy. Na promie sa zawsze co najmniej
        2 kombinezony do wyjscia w przestrzen kosmiczna. Mozna bylo wyjsc i popatrzyc.
        > Albo mozna bylo poprosic wojsko, aby jakis satelita szpiegowski z
        > wysokorozdzielcza optyka z naprawde bliska jego sfotografowal. Juz podobno
        > wojsko USA jeden KH11 do tej roboty kierowali. Przed laty juz taka operacje z
        > fotografowaniem przeprowadzono.
        > Ale BYLO to przez NASA ZAKAZANE!

        Nie bylo zakazane glupi cepie,tylko zostalo uznane za niecelowe,bo nie bylo
        mozliwosci naprawienia tego uszkodzenia w przestrzeni kosmicznej.
        Znowu klamiesz jak najety.
        Na promie nie ma czesci zamiennych na awaryjne naprawy takich wlasnie uszkodzen.

        Szkoda mnie czasu na dyskusje z toba,bo jestes:
        1-odporny na wiedze
        2-ciezki do zajebania
    • Gość: JOrl MACIEJ cz.II IP: *.dip.t-dialin.net 22.08.04, 22:03
      Dokonczenie
      Jak wynika mozna bylo tych ludzi zapewne uratowac. Ale by to trwalo.
      Dlaczego tego nie zrobiono tylko z cala swiadomoscia wyslano ich na smierc?
      Mozna spekulowac. Akurat wtedy USA przygotowywala sie do napasci na Iraq. Byl
      to przeciez luty 2003. Jakby to wygladalo ze supermocarstwo, Wladca Swiata i
      Okolic ma promy do bani, do Rosjan trzeba wlazic po lache? A tu precyzyjne
      bombardowania Bagdadu, Akcja Strach i Przerazenie?
      A co teraz? Cos tam Amis grzebia przy promach. A jest co grzebac! Cos jakby
      probowac 20 letni samochod przez Badania Techniczne przepchac! Mozna ale ciezko.

      Teraz MACIEJu spojrz na ten swoj przytoczony przezemnie cytacik. Jak wyglada?
      Beznadziejnie prawda? Uprzejmie sie wyrazajac naturalnie. Bo po
      Wschodnioeuropejsku byloby inaczej.
      Jako ze sie czepiasz do mojego inzynierowania to teraz kolej na Ciebie.
      Ostrzegalem.
      A wiec ukonczyles jakas tam Wyzsza Szkole Ekonomiczna w Warszawie. Troche
      pracowales w jakims banki i wyjechales do Kraju Nieograniczonych Mozliwosci.
      Gdzie milionerzy powstaja z pucybutow. Niestety dla Ciebie zostales na tym
      pierwszym etapie bycia milionerem. Co robisz? Oczywiscie sie na forum nie
      pochwalisz bo nie masz czym. Zapewne po etapie pracy fizycznej, zalapales sie
      na jakies prace bardziej biurowe. Ale nie gdzies w porzadnej firmie
      amerykanskiej a np. sprzedajesz ludziom ubezpieczenia. Siedzisz w gettcie
      polskim, jakims glupszym od Ciebie najczesciej Polakom moze nawet sprzedajesz
      akcje, stad Twoje gadki o wielkich ich mozliwych zwyzkach. Wycwiczone
      w "pracy". Znam takich i w Niemczech. Wyganiam. Masz duze dlugi na cos co
      pokupowales myslac ze bedziesz lepiej zarabial. Zapewne Twoja zona jest goniona
      przez Ciebie do prymitywnej pracy, ale chociaz masz co jesc dzieki temu. Twoje
      dzieci juz sa przygotowywane do tego, ze jak najszybciej maja pracowac. Aby tak
      naprawde odciazyc niedorobionego tatusia. Twoje gadanie o ekonomii jak i jej
      znajomosc mozesz sobie o kant rozbic. Bo same studia to dopiero poczatek. I do
      Twojej obecnej "pracy" sa kompletnie nieprzydatne. Taka prace jak robisz moze
      robic kazdy po szkole sredniej i kursie sprzedawcy akcji i ubezpieczen. To ze
      masz problemy z praca bylo widac jak sie probowales podlizac o nia do
      nastepnego nieudanego emigranta Przecinka. Wysmial Ciebie. Zreszta tak naprawde
      nie mialby i tak nic Tobie do zaproponowania.
      Ja skonczylem Politechnike i po niej jestem mnostwo lat konstruktorem urzadzen
      elektronicznych. Czyli robie to do czego mnie na studiach uczono. A Ty, jak i
      zreszta cala podobna sfora bylych ekonomistow z Polski piszacych na tym forum
      (bo robiacych to do czego studia sa niepotrzebne!) tak samo sie na niej znaja
      jak ja bym sie znal na elektronice jak po studiach bym zajmowal sie np.
      budowami domow, a ewentualnie w domu wieczorami bylbym radioamator.
      Dlatego dla mnie Twoje jak i Tobie podobne pisaniny bylych absolwenow ekonomii
      sa kompletnie bezwartosciowe. Bo sie opieraja na, jeszcze do tego najczesciej
      falszywej, "gazetowej" wiedzy.
      Dla mnie jak widzisz MACIEJu jestes wlasnie typowy przyklad opisywanego przez
      tych socjologow emigrantem ktorzy obnizyli sobie i to znacznie swoj status
      socjalny. I to jest wlasnie powod Twoich glupich atakow na mnie.
      Po prostu im wiecej pisze o sobie tym bardziej staje Tobie przed oczami jak
      zmarnowales swoje zycie. A to nalezalo do mojego sprzatania na tym forum. I Ty
      tez sie na to zalapales.
      Jestes w szeregu viperowsko-felusiakowym. I tak trzeba Ciebie traktowac.
      Pozdrowienia
      • Gość: MACIEJ SHUTTLE BEDZIE LATAC IP: *.ny325.east.verizon.net 27.08.04, 03:31
        www.msnbc.msn.com/id/5831547/
        Problem z odpadajacymi plytkami zostal naprawiony,choc astronauci w dalszym
        ciagu nie beda w stanie naprawiac wiekszych dziur na powierzchni shuttle
        wyrzadzonych przez debris wszelakiego rodzaju.
        Wg komunisty forumowego NASA klamie,ale ja im mimo wszystko wierze.
        A komuch wiadomo,ze byl i zostanie komuchem i tylko on ma racje.
    • Gość: JOrl Re: Tragedia Columbii-Czy wiedzieli co ich czeka IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.04, 20:34
      Twoj MACIEJu npisany w kolorycie wschodnioeuropejskim cytat:

      >Nie bylo zakazane glupi cepie,tylko zostalo uznane za niecelowe,bo nie bylo
      >mozliwosci naprawienia tego uszkodzenia w przestrzeni kosmicznej. Znowu
      >klamiesz jak najety. Na promie nie ma czesci zamiennych na awaryjne naprawy
      >takich wlasnie uszkodzen.

      Co ja tu klamie??? Gdzie???
      Bo nie rozumiem!
      A moze twierdzisz te pisalem ze mieli czesci a nie pozwolono im naprawiac?


      Chodzi tylko o to ze W TRAKCIE LOTU NASA twierdzi ze nie byla pewna czy to niby
      uszkodzenie bylo tak powazne ze grozilo katastrofa. I dlatego
      spuscila ich do grobu.
      Moze to klamie? Oczywiscie jak najety? Moze NASA twierdzi ze WIEDZIALA jak
      powazne bylo to uszkodzenie, byla pewna jakie jest i dlatego nie potrzebowala
      pomocy satelity, ani wyjscia na zewnatrz z promu jakiegos czlonka zalogi bo i
      tak by nic nie dalo? Bo nienaprawialne?
      No to wyraznie napisz. WIEDZIELI dokladnie i zkamikazowali ich.
      Piszesz MACIEJu jak zdegenerowany emigrant. Ktoremu obnizenie pozycji socjalnej
      uszkodzilo mozg. Jak Ci socjologowie, zreszta z USA, twierdza.
      Pozdrowienia
      • maksimum Re: Tragedia Columbii-Czy wiedzieli co ich czeka 27.08.04, 20:59
        Gość portalu: JOrl napisał(a):

        > Twoj MACIEJu npisany w kolorycie wschodnioeuropejskim cytat:
        >
        > >Nie bylo zakazane glupi cepie,tylko zostalo uznane za niecelowe,bo nie byl
        > o mozliwosci naprawienia tego uszkodzenia w przestrzeni kosmicznej. Znowu
        klamiesz jak najety. Na promie nie ma czesci zamiennych na awaryjne naprawy
        >takich wlasnie uszkodzen.

        > Co ja tu klamie??? Gdzie???
        > Bo nie rozumiem!

        Co ja ci poradze ,ze nie rozumiesz.
        Taka juz twoja logika myslenia,czyli jej brak.

        > A moze twierdzisz te pisalem ze mieli czesci a nie pozwolono im naprawiac?

        Pisales,ze mieli kombinezony i powinni wyjsc na zewnatrz i naprawiac.

        > Chodzi tylko o to ze W TRAKCIE LOTU NASA twierdzi ze nie byla pewna czy to
        >niby uszkodzenie bylo tak powazne ze grozilo katastrofa.

        Po pierwsze NASA wiedziala,ze zadnych napraw powloki zewnetrznej astronauci nie
        sa w stanie dokonac,bo nie mieli narzedzi ani czesci zamiennych.
        Wychodzenie na zewnatrz bylo bezcelowe,bo to nie jest twoj 30 letni VW
        powiazany sznurkami.

        > I dlatego spuscila ich do grobu.
        > Moze to klamie? Oczywiscie jak najety? Moze NASA twierdzi ze WIEDZIALA jak
        > powazne bylo to uszkodzenie, byla pewna jakie jest i dlatego nie potrzebowala
        > pomocy satelity, ani wyjscia na zewnatrz z promu jakiegos czlonka zalogi bo i
        > tak by nic nie dalo? Bo nienaprawialne?

        Ile razy czlowiekowi bez mozgu trzeba pisac,ze uszkodzenie bylo nienaprawialne??

        > No to wyraznie napisz. WIEDZIELI dokladnie i zkamikazowali ich.
        > Piszesz MACIEJu jak zdegenerowany emigrant. Ktoremu obnizenie pozycji
        >socjalnej uszkodzilo mozg. Jak Ci socjologowie, zreszta z USA, twierdza.

        NASA pisze dokladnie to samo,co ja pisalem wczesniej,a taki prymitywny
        komunistyczny chlopo-robotnik jak ty,lepiej sie na wszystkim zna niz naukowcy z
        NASA.
        Fizykowi do piet nigdy nie dorastales,a obsrales go na forum strasznie-taka juz
        twoja komunistyczna uroda.

        > Pozdrowienia

        Ja ciebie nie pozdrawiam,bo zadnego szacunku dla ciebie nie mam.
        Bo gdyby NASA sie JOrla sluchala,to JOrl by im tam drugi ZSRR zbudowal.
        • maksimum TROCHE SZACUNKU DLA NAUKOWCOW Z NASA 28.08.04, 22:55
          Bo ty im do piet nie dorastasz i Fizyka tez zmieszales z blotem,mimo ze on jest
          10X madrzejszy od ciebie.
          W sprawach ekonomicznych od samego poczatku beles JOrl posmiewiskiem na forum,a
          w sprawach technicznych stales sie ostatnio.
    • Gość: JOrl maksiu IP: *.dip.t-dialin.net 29.08.04, 21:01
      maksimum napisal:

      > Pisales,ze mieli kombinezony i powinni wyjsc na zewnatrz i naprawiac.

      A GDZIE TO NAPISALEM?

      Skopiuj po prostu taki cytat z mojego postu i zamieszcz na forum. I podaj link
      do niego. Aby kazdy mogl go znalezc.

      Tylko to! I az to!

      Pozdrowienia
      • maksimum MIELI KOMBINEZONY,POWINNI WYJSC NA ZEWNATRZ 29.08.04, 21:46
        Gość portalu: JOrl napisał(a):

        > Twoj MACIEJu npisany w kolorycie wschodnioeuropejskim cytat:
        >
        > >Nie bylo zakazane glupi cepie,tylko zostalo uznane za niecelowe,bo nie byl
        > o
        > >mozliwosci naprawienia tego uszkodzenia w przestrzeni kosmicznej. Znowu
        >
        > >klamiesz jak najety. Na promie nie ma czesci zamiennych na awaryjne napraw
        > y
        > >takich wlasnie uszkodzen.
        >
        > Co ja tu klamie??? Gdzie???
        > Bo nie rozumiem!
        > A moze twierdzisz te pisalem ze mieli czesci a nie pozwolono im naprawiac?
        >
        >
        > Chodzi tylko o to ze W TRAKCIE LOTU NASA twierdzi ze nie byla pewna czy to
        >niby uszkodzenie bylo tak powazne ze grozilo katastrofa. I dlatego
        > spuscila ich do grobu.
        > Moze to klamie? Oczywiscie jak najety? Moze NASA twierdzi ze WIEDZIALA jak
        > powazne bylo to uszkodzenie, byla pewna jakie jest i dlatego nie potrzebowala
        > pomocy satelity, ani wyjscia na zewnatrz z promu jakiegos czlonka zalogi bo i
        > tak by nic nie dalo? Bo nienaprawialne?

        W tym poscie oskarzasz NASA,ze nie potrzebowala "wyjscia na zewnatrz z promu
        jakiegos czlonka zalogi bo i tak by nic nie dalo?"
        Ja ci juz wczesniej odpisalem,ze astronauci nie maja czesci zamiennych do napraw
        na zewnatrz pokrywy shuttle ani narzedzi do robienia tego.

        > No to wyraznie napisz. WIEDZIELI dokladnie i zkamikazowali ich.
        > Piszesz MACIEJu jak zdegenerowany emigrant. Ktoremu obnizenie pozycji
        >socjalnej uszkodzilo mozg. Jak Ci socjologowie, zreszta z USA, twierdza.
        > Pozdrowienia

        A reszta,to juz zwykle chamstwo w twoim wydaniu.
        Przy braku argumentow obrzucasz po komunistycznemu wszystkich blotem.
    • Gość: JOrl maksiu-powtorka 1 IP: *.dip.t-dialin.net 30.08.04, 22:33
      maksimum napisal:

      > Pisales,ze mieli kombinezony i powinni wyjsc na zewnatrz i naprawiac.

      A GDZIE TO NAPISALEM?

      Skopiuj po prostu taki cytat z mojego postu i zamieszcz na forum. I podaj link
      do niego. Aby kazdy mogl go znalezc.

      Tylko to! I az to!

      Pozdrowienia
      • maksimum SONDA "GENESIS" WRACA NA ZIEMIE. 08.09.04, 04:29
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2273341.html
        Ciekawe dlaczego Rosjanie nie robia takich ekspedycji jak sonda "Genesis" w
        wykonaniu NASA ?
        Ci "genialni"Rosjanie nawet na ksiezycu nie wyladowali,ale krytykowac NASA,to
        juz specjalnosc JOrla.
      • maksimum POWTORKA Z ROZRYWKI DLA JORLA 08.09.04, 04:34
        Gość portalu: JOrl napisał(a):

        > maksimum napisal:
        >
        > > Pisales,ze mieli kombinezony i powinni wyjsc na zewnatrz i naprawiac.
        >
        > A GDZIE TO NAPISALEM?
        >
        > Skopiuj po prostu taki cytat z mojego postu i zamieszcz na forum. I podaj
        link
        > do niego. Aby kazdy mogl go znalezc.
        >
        > Tylko to! I az to!
        >
        > Pozdrowienia
        --------------------------------------------------------------------------------
        -maksimum napisał:

        > Gość portalu: JOrl napisał(a):

        > > Chodzi tylko o to ze W TRAKCIE LOTU NASA twierdzi ze nie byla pewna czy to
        > >niby uszkodzenie bylo tak powazne ze grozilo katastrofa. I dlatego
        > > spuscila ich do grobu.
        > > Moze to klamie? Oczywiscie jak najety? Moze NASA twierdzi ze WIEDZIALA jak
        > > powazne bylo to uszkodzenie, byla pewna jakie jest i dlatego nie potrzebo
        > wala
        > > pomocy satelity, ani wyjscia na zewnatrz z promu jakiegos czlonka zalogi
        > bo i tak by nic nie dalo? Bo nienaprawialne?
        >
        > W tym poscie oskarzasz NASA,ze nie potrzebowala "wyjscia na zewnatrz z promu
        > jakiegos czlonka zalogi bo i tak by nic nie dalo?"
        > Ja ci juz wczesniej odpisalem,ze astronauci nie maja czesci zamiennych do
        >napraw na zewnatrz pokrywy shuttle ani narzedzi do robienia tego.
        >
        > > No to wyraznie napisz. WIEDZIELI dokladnie i zkamikazowali ich.
        > > Piszesz MACIEJu jak zdegenerowany emigrant. Ktoremu obnizenie pozycji
        > >socjalnej uszkodzilo mozg. Jak Ci socjologowie, zreszta z USA, twierdza.
        > > Pozdrowienia
        >
        > A reszta,to juz zwykle chamstwo w twoim wydaniu.
        > Przy braku argumentow obrzucasz po komunistycznemu wszystkich blotem.

        Tuz powyzej jest ten twoj post.
        Ile razy mam ci go przytaczac?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka