Gość: JOrl MACIEJ cz.I IP: *.dip.t-dialin.net 22.08.04, 22:02 A to MACIEJu Twoje slowa wybrane z wielu innych podobnie bezsensownych walajacych sie na roznych pieterkach tego watku. I nie tylko. > Oczywiscie zmiany w produkcji nowych pojemnikow paliwa wprowadzono,ale Jorl >o tym nic nie wie. Wypowiadal sie nieudany nizynier z Polski JOrl na temat >tej tragedii i jak zwykle od poczatku do konca zle. Komputera uzywa do >pisania kiepskich opowiadan,a kalkulator mu sie zepsul. Ja w tej calej dyskusji prowadzonej w tym watku na temat katastrofy Columbii przed ca. 1,5 reprezentowalem nastepujaca linie. I ja reprezentuje dalej. A wiec wiadoma jest rzecza ze te promy byly przewidziane na ca. 20 lat eksploatacji. Jednoczesnie byla to produkcja jednostkowa i na ten czas przygotowano potrzebna ilosc czesci zamiennych. Po tym czasie miala byc zbudowana nowa generacja promow. Dokumentacja czesci zamiennych jest obecnie praktycznie bezwartosciowa. Bo nie ma tych maszyn, materialow na i z ktorych byly one zbudowane. Wlasnie pare miesiecy przed katastrofa Columbii czytalem mala notatke w prasie niemieckiej, ze wlasnie wymieniono na nowy system wewnetrznego chlodzenia powierzchni czolowych promow poniewaz stary nie dawalo sie remontowac. I w tym probnym locie wlasnie wystapily problemy z jego dzialaniem, ale dzieki jego zdwojeniu prom powrocil bezpiecznie. Jest brak czesci zamiennych. Zapewne brakuje tez juz zapasowych kafli zaroodpornych regularnie doklejanych praktycznie po kazdym locie. Akurat przed tygodniem rozmawialem we Francji w firmie budujacej koparki dla ktorej konstruujemy nowy system sterowania z jednym inzynierem (Francuz ale mowiacy po niemiecku bo ja nie jestem poliglota!) ktory poprzednio pracowal w przemysle lotniczym, na temat problemow czesci zapasowych w przemysle wojskowym. Wlasnie tam sa dlugie cykle konstruowania jak i produkcji gdzie problemtyka jest taka sama jak z tymi promami. (W promach wlasciwie gorsza bo to byla naprawde produkcja jednostkowa) I ja wiem co mowie, ze Amis MUSZA miec teraz problemy z promami aby zachowac ich niezawodnosc. Teraz sam wypadek. Twierdzi sie, ze kawalek pianki oderwal sie od zbiornika na wysokosci parudziesieciu km i uszkodzil ta oslone termiczna jednego skrzydla tak ze przy wejsciu w atmosfere temperatura przekroczyla dopuszczalna i nastapila katastrofa. W dyskusje wlaczyl sie nasz forumowy Fizyk (wlasciwie to go troche do tego zmusilem) podobno pracujacy na jakims Uni w Szwecji. Naukowo. Przytoczyl link do oficjalnego, kilkusetstronnicowego sprawozdania NASA na ten temat. Gdzie podano tez wyniki tego uderzenia pianki w skrzydlo. Z symulacji komputerowej. Fizyk napisal ze przeliczyl to "na kolanie" i sie mu ten wynik ZGADZA. Na to ja opisalem dokladnie mozliwy mechanizm takiego uderzenia z ktorego jest jasne ze NIKT na kolanie skutkow takiego uderzenia nie moze obliczyc. Dlatego ja twierdzilem i dalej twierdze ze tylko mozna w to sprawozdanie uwierzyc albo nie. A nie sprawdzic. Zreszta zapewne ujawnione w tej dyskusji slabo naukowe podejscie do tego problemu Fizyka spowodowalo takie jego zawstydzenie sie ze zniknal z tego forum. Co najmniej mial honor i nie szedl "w zaparte". Albo nie stosowal podobne metody srodkowoeuropejskie. Popularne na forum. A dlaczego ja za bardzo w te podane oficjalne przyczyny nie wierze? Oficjana teza byla, uszkodzenie ktorego niebezpieczenstwo nie doceniono. Co mi sie nie zgadza? Z kabiny promu nie mozna bylo stopien uszkodzenia ocenic. Ale ze bylo, WIEDZIANO. Co mozna bylo zrobic? Dwie rzeczy. Na promie sa zawsze co najmniej 2 kombinezony do wyjscia w przestrzen kosmiczna. Mozna bylo wyjsc i popatrzyc. Albo mozna bylo poprosic wojsko, aby jakis satelita szpiegowski z wysokorozdzielcza optyka z naprawde bliska jego sfotografowal. Juz podobno wojsko USA jeden KH11 do tej roboty kierowali. Przed laty juz taka operacje z fotografowaniem przeprowadzono. Ale BYLO to przez NASA ZAKAZANE! Dlaczego? Bo moze bylo uszkodzenie inne? Np systemu chlodniczego jak w poprzednim locie? A nawet niech i bedzie, ze to skrzydlo bylo przez pianke uszkodzone. Czy byly mozliwosci ratunku zalogi? Naturalnie na orbicie wlasnymi silami zaloga takiego uszkodzenia nie mogla naprawic. Ale na orbicie krazy SSI. Stacja kosmiczna. Czy prom moglby do niej doleciec? Zapewne tak. Zrobil to nie pierwszy raz. Co prawda nie mial elementu cumowniczego, ale po zblizeniu sie do SSI conajmniej paru moglo w kombinezonach do niej przejsc. Naturalnie co dalej?. Nie mogli tam siedziec wiecznosc. A przetransportowac ich na Ziemie czym? Wyslac nastepny prom? Jesli uszkodzenie poprzedniego bylo nie przypadkowe, nastepny moglby miec taki sam problem. Wtedy trzeba byloby prosic Rosjan aby wyslali pare Sojuzow po nich. Byc moze ze jeden Sojuz na 2 "promowcow" . A moze nawet na jednego. Rosja buduje swoje Sojuzy na biezaco, czyli by to trwalo miesiace aby takie zamowienie wykonac. Tez Rosjanie musieliby w miedzyczasie transportowac w znacznie wiekszym tempie powietrze i zywnosc na SSI. Cdn. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum ODPORNY NA WIEDZE JORL I CIEZKI DO ZAJ..... 24.08.04, 01:37 Gość portalu: JOrl napisał(a): > A to MACIEJu Twoje slowa wybrane z wielu innych podobnie bezsensownych > walajacych sie na roznych pieterkach tego watku. I nie tylko. > > Oczywiscie zmiany w produkcji nowych pojemnikow paliwa wprowadzono,ale Jo > rlo tym nic nie wie. Wypowiadal sie nieudany nizynier z Polski JOrl na tem > at tej tragedii i jak zwykle od poczatku do konca zle. Komputera uzywa do > >pisania kiepskich opowiadan,a kalkulator mu sie zepsul. > > W dyskusje wlaczyl sie nasz forumowy Fizyk (wlasciwie to go troche do tego > zmusilem) podobno pracujacy na jakims Uni w Szwecji. Naukowo. Przytoczyl link > do oficjalnego, kilkusetstronnicowego sprawozdania NASA na ten temat. Gdzie > podano tez wyniki tego uderzenia pianki w skrzydlo. Z symulacji komputerowej. > Fizyk napisal ze przeliczyl to "na kolanie" i sie mu ten wynik ZGADZA. Na to ja opisalem dokladnie mozliwy mechanizm takiego uderzenia z ktorego jest jasne ze NIKT na kolanie skutkow takiego uderzenia nie moze obliczyc. Dlatego ja > twierdzilem i dalej twierdze ze tylko mozna w to sprawozdanie uwierzyc albo > nie. A nie sprawdzic. NASA juz cala sprawe zbadala i tam siedza ludzie duuuuzo madrzejsi niz wszyscy Ruscy razem z JOrlem. Wyniki NASA potwierdzily to o czym ja od poczatku mowilem,ale w tepej glowie JOrla nie miesci sie ,ze on nie ma racji. Niestety Jorl ty na zaden temat na ktory sie wypowiadasz nie masz racji,bo masz mentalnosc dobrego komunisty: 1-ODPORNY NA WIEDZE 2-Ciezki do zajebania Teraz szkalujesz Fizyka,ktory jest od ciebie 10 razy madrzejszy i na sprawy ekonomiczne wypowiadal sie nawet z sensem. A ty caly czas ten swoj toporny ciezki pomyslunek wywlekasz tu na forum i jak ci felusiak probuje cos wytlumaczyc,to jak zwykle jestes 1-odporny na wiedze 2-ciezki do zajebania > Zreszta zapewne ujawnione w tej dyskusji slabo naukowe podejscie do tego > problemu Fizyka spowodowalo takie jego zawstydzenie sie ze zniknal z tego > forum. Co najmniej mial honor i nie szedl "w zaparte". Albo nie stosowal > podobne metody srodkowoeuropejskie. Popularne na forum. A nie pomyslales,ze Fizyk nie ma czasu na dyskusje. Po co szkalujesz czlowieka za jego plecami,ktory byl zawsze duzo madrzejszy od ciebie,a teraz nie moze sie bronic bo go tutaj nie ma???? > A dlaczego ja za bardzo w te podane oficjalne przyczyny nie wierze? A kto sie przejmuje twoim glupim zdaniem? Myslisz ze NASA zacznie myslec ociezale i po rosyjsku tak jak ty? > Oficjana teza byla, uszkodzenie ktorego niebezpieczenstwo nie doceniono. > Co mi sie nie zgadza? > Z kabiny promu nie mozna bylo stopien uszkodzenia ocenic. Ale ze bylo, > WIEDZIANO. Co mozna bylo zrobic? Dwie rzeczy. Na promie sa zawsze co najmniej 2 kombinezony do wyjscia w przestrzen kosmiczna. Mozna bylo wyjsc i popatrzyc. > Albo mozna bylo poprosic wojsko, aby jakis satelita szpiegowski z > wysokorozdzielcza optyka z naprawde bliska jego sfotografowal. Juz podobno > wojsko USA jeden KH11 do tej roboty kierowali. Przed laty juz taka operacje z > fotografowaniem przeprowadzono. > Ale BYLO to przez NASA ZAKAZANE! Nie bylo zakazane glupi cepie,tylko zostalo uznane za niecelowe,bo nie bylo mozliwosci naprawienia tego uszkodzenia w przestrzeni kosmicznej. Znowu klamiesz jak najety. Na promie nie ma czesci zamiennych na awaryjne naprawy takich wlasnie uszkodzen. Szkoda mnie czasu na dyskusje z toba,bo jestes: 1-odporny na wiedze 2-ciezki do zajebania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOrl MACIEJ cz.II IP: *.dip.t-dialin.net 22.08.04, 22:03 Dokonczenie Jak wynika mozna bylo tych ludzi zapewne uratowac. Ale by to trwalo. Dlaczego tego nie zrobiono tylko z cala swiadomoscia wyslano ich na smierc? Mozna spekulowac. Akurat wtedy USA przygotowywala sie do napasci na Iraq. Byl to przeciez luty 2003. Jakby to wygladalo ze supermocarstwo, Wladca Swiata i Okolic ma promy do bani, do Rosjan trzeba wlazic po lache? A tu precyzyjne bombardowania Bagdadu, Akcja Strach i Przerazenie? A co teraz? Cos tam Amis grzebia przy promach. A jest co grzebac! Cos jakby probowac 20 letni samochod przez Badania Techniczne przepchac! Mozna ale ciezko. Teraz MACIEJu spojrz na ten swoj przytoczony przezemnie cytacik. Jak wyglada? Beznadziejnie prawda? Uprzejmie sie wyrazajac naturalnie. Bo po Wschodnioeuropejsku byloby inaczej. Jako ze sie czepiasz do mojego inzynierowania to teraz kolej na Ciebie. Ostrzegalem. A wiec ukonczyles jakas tam Wyzsza Szkole Ekonomiczna w Warszawie. Troche pracowales w jakims banki i wyjechales do Kraju Nieograniczonych Mozliwosci. Gdzie milionerzy powstaja z pucybutow. Niestety dla Ciebie zostales na tym pierwszym etapie bycia milionerem. Co robisz? Oczywiscie sie na forum nie pochwalisz bo nie masz czym. Zapewne po etapie pracy fizycznej, zalapales sie na jakies prace bardziej biurowe. Ale nie gdzies w porzadnej firmie amerykanskiej a np. sprzedajesz ludziom ubezpieczenia. Siedzisz w gettcie polskim, jakims glupszym od Ciebie najczesciej Polakom moze nawet sprzedajesz akcje, stad Twoje gadki o wielkich ich mozliwych zwyzkach. Wycwiczone w "pracy". Znam takich i w Niemczech. Wyganiam. Masz duze dlugi na cos co pokupowales myslac ze bedziesz lepiej zarabial. Zapewne Twoja zona jest goniona przez Ciebie do prymitywnej pracy, ale chociaz masz co jesc dzieki temu. Twoje dzieci juz sa przygotowywane do tego, ze jak najszybciej maja pracowac. Aby tak naprawde odciazyc niedorobionego tatusia. Twoje gadanie o ekonomii jak i jej znajomosc mozesz sobie o kant rozbic. Bo same studia to dopiero poczatek. I do Twojej obecnej "pracy" sa kompletnie nieprzydatne. Taka prace jak robisz moze robic kazdy po szkole sredniej i kursie sprzedawcy akcji i ubezpieczen. To ze masz problemy z praca bylo widac jak sie probowales podlizac o nia do nastepnego nieudanego emigranta Przecinka. Wysmial Ciebie. Zreszta tak naprawde nie mialby i tak nic Tobie do zaproponowania. Ja skonczylem Politechnike i po niej jestem mnostwo lat konstruktorem urzadzen elektronicznych. Czyli robie to do czego mnie na studiach uczono. A Ty, jak i zreszta cala podobna sfora bylych ekonomistow z Polski piszacych na tym forum (bo robiacych to do czego studia sa niepotrzebne!) tak samo sie na niej znaja jak ja bym sie znal na elektronice jak po studiach bym zajmowal sie np. budowami domow, a ewentualnie w domu wieczorami bylbym radioamator. Dlatego dla mnie Twoje jak i Tobie podobne pisaniny bylych absolwenow ekonomii sa kompletnie bezwartosciowe. Bo sie opieraja na, jeszcze do tego najczesciej falszywej, "gazetowej" wiedzy. Dla mnie jak widzisz MACIEJu jestes wlasnie typowy przyklad opisywanego przez tych socjologow emigrantem ktorzy obnizyli sobie i to znacznie swoj status socjalny. I to jest wlasnie powod Twoich glupich atakow na mnie. Po prostu im wiecej pisze o sobie tym bardziej staje Tobie przed oczami jak zmarnowales swoje zycie. A to nalezalo do mojego sprzatania na tym forum. I Ty tez sie na to zalapales. Jestes w szeregu viperowsko-felusiakowym. I tak trzeba Ciebie traktowac. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ SHUTTLE BEDZIE LATAC IP: *.ny325.east.verizon.net 27.08.04, 03:31 www.msnbc.msn.com/id/5831547/ Problem z odpadajacymi plytkami zostal naprawiony,choc astronauci w dalszym ciagu nie beda w stanie naprawiac wiekszych dziur na powierzchni shuttle wyrzadzonych przez debris wszelakiego rodzaju. Wg komunisty forumowego NASA klamie,ale ja im mimo wszystko wierze. A komuch wiadomo,ze byl i zostanie komuchem i tylko on ma racje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOrl Re: Tragedia Columbii-Czy wiedzieli co ich czeka IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.04, 20:34 Twoj MACIEJu npisany w kolorycie wschodnioeuropejskim cytat: >Nie bylo zakazane glupi cepie,tylko zostalo uznane za niecelowe,bo nie bylo >mozliwosci naprawienia tego uszkodzenia w przestrzeni kosmicznej. Znowu >klamiesz jak najety. Na promie nie ma czesci zamiennych na awaryjne naprawy >takich wlasnie uszkodzen. Co ja tu klamie??? Gdzie??? Bo nie rozumiem! A moze twierdzisz te pisalem ze mieli czesci a nie pozwolono im naprawiac? Chodzi tylko o to ze W TRAKCIE LOTU NASA twierdzi ze nie byla pewna czy to niby uszkodzenie bylo tak powazne ze grozilo katastrofa. I dlatego spuscila ich do grobu. Moze to klamie? Oczywiscie jak najety? Moze NASA twierdzi ze WIEDZIALA jak powazne bylo to uszkodzenie, byla pewna jakie jest i dlatego nie potrzebowala pomocy satelity, ani wyjscia na zewnatrz z promu jakiegos czlonka zalogi bo i tak by nic nie dalo? Bo nienaprawialne? No to wyraznie napisz. WIEDZIELI dokladnie i zkamikazowali ich. Piszesz MACIEJu jak zdegenerowany emigrant. Ktoremu obnizenie pozycji socjalnej uszkodzilo mozg. Jak Ci socjologowie, zreszta z USA, twierdza. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Tragedia Columbii-Czy wiedzieli co ich czeka 27.08.04, 20:59 Gość portalu: JOrl napisał(a): > Twoj MACIEJu npisany w kolorycie wschodnioeuropejskim cytat: > > >Nie bylo zakazane glupi cepie,tylko zostalo uznane za niecelowe,bo nie byl > o mozliwosci naprawienia tego uszkodzenia w przestrzeni kosmicznej. Znowu klamiesz jak najety. Na promie nie ma czesci zamiennych na awaryjne naprawy >takich wlasnie uszkodzen. > Co ja tu klamie??? Gdzie??? > Bo nie rozumiem! Co ja ci poradze ,ze nie rozumiesz. Taka juz twoja logika myslenia,czyli jej brak. > A moze twierdzisz te pisalem ze mieli czesci a nie pozwolono im naprawiac? Pisales,ze mieli kombinezony i powinni wyjsc na zewnatrz i naprawiac. > Chodzi tylko o to ze W TRAKCIE LOTU NASA twierdzi ze nie byla pewna czy to >niby uszkodzenie bylo tak powazne ze grozilo katastrofa. Po pierwsze NASA wiedziala,ze zadnych napraw powloki zewnetrznej astronauci nie sa w stanie dokonac,bo nie mieli narzedzi ani czesci zamiennych. Wychodzenie na zewnatrz bylo bezcelowe,bo to nie jest twoj 30 letni VW powiazany sznurkami. > I dlatego spuscila ich do grobu. > Moze to klamie? Oczywiscie jak najety? Moze NASA twierdzi ze WIEDZIALA jak > powazne bylo to uszkodzenie, byla pewna jakie jest i dlatego nie potrzebowala > pomocy satelity, ani wyjscia na zewnatrz z promu jakiegos czlonka zalogi bo i > tak by nic nie dalo? Bo nienaprawialne? Ile razy czlowiekowi bez mozgu trzeba pisac,ze uszkodzenie bylo nienaprawialne?? > No to wyraznie napisz. WIEDZIELI dokladnie i zkamikazowali ich. > Piszesz MACIEJu jak zdegenerowany emigrant. Ktoremu obnizenie pozycji >socjalnej uszkodzilo mozg. Jak Ci socjologowie, zreszta z USA, twierdza. NASA pisze dokladnie to samo,co ja pisalem wczesniej,a taki prymitywny komunistyczny chlopo-robotnik jak ty,lepiej sie na wszystkim zna niz naukowcy z NASA. Fizykowi do piet nigdy nie dorastales,a obsrales go na forum strasznie-taka juz twoja komunistyczna uroda. > Pozdrowienia Ja ciebie nie pozdrawiam,bo zadnego szacunku dla ciebie nie mam. Bo gdyby NASA sie JOrla sluchala,to JOrl by im tam drugi ZSRR zbudowal. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum TROCHE SZACUNKU DLA NAUKOWCOW Z NASA 28.08.04, 22:55 Bo ty im do piet nie dorastasz i Fizyka tez zmieszales z blotem,mimo ze on jest 10X madrzejszy od ciebie. W sprawach ekonomicznych od samego poczatku beles JOrl posmiewiskiem na forum,a w sprawach technicznych stales sie ostatnio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOrl maksiu IP: *.dip.t-dialin.net 29.08.04, 21:01 maksimum napisal: > Pisales,ze mieli kombinezony i powinni wyjsc na zewnatrz i naprawiac. A GDZIE TO NAPISALEM? Skopiuj po prostu taki cytat z mojego postu i zamieszcz na forum. I podaj link do niego. Aby kazdy mogl go znalezc. Tylko to! I az to! Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum MIELI KOMBINEZONY,POWINNI WYJSC NA ZEWNATRZ 29.08.04, 21:46 Gość portalu: JOrl napisał(a): > Twoj MACIEJu npisany w kolorycie wschodnioeuropejskim cytat: > > >Nie bylo zakazane glupi cepie,tylko zostalo uznane za niecelowe,bo nie byl > o > >mozliwosci naprawienia tego uszkodzenia w przestrzeni kosmicznej. Znowu > > >klamiesz jak najety. Na promie nie ma czesci zamiennych na awaryjne napraw > y > >takich wlasnie uszkodzen. > > Co ja tu klamie??? Gdzie??? > Bo nie rozumiem! > A moze twierdzisz te pisalem ze mieli czesci a nie pozwolono im naprawiac? > > > Chodzi tylko o to ze W TRAKCIE LOTU NASA twierdzi ze nie byla pewna czy to >niby uszkodzenie bylo tak powazne ze grozilo katastrofa. I dlatego > spuscila ich do grobu. > Moze to klamie? Oczywiscie jak najety? Moze NASA twierdzi ze WIEDZIALA jak > powazne bylo to uszkodzenie, byla pewna jakie jest i dlatego nie potrzebowala > pomocy satelity, ani wyjscia na zewnatrz z promu jakiegos czlonka zalogi bo i > tak by nic nie dalo? Bo nienaprawialne? W tym poscie oskarzasz NASA,ze nie potrzebowala "wyjscia na zewnatrz z promu jakiegos czlonka zalogi bo i tak by nic nie dalo?" Ja ci juz wczesniej odpisalem,ze astronauci nie maja czesci zamiennych do napraw na zewnatrz pokrywy shuttle ani narzedzi do robienia tego. > No to wyraznie napisz. WIEDZIELI dokladnie i zkamikazowali ich. > Piszesz MACIEJu jak zdegenerowany emigrant. Ktoremu obnizenie pozycji >socjalnej uszkodzilo mozg. Jak Ci socjologowie, zreszta z USA, twierdza. > Pozdrowienia A reszta,to juz zwykle chamstwo w twoim wydaniu. Przy braku argumentow obrzucasz po komunistycznemu wszystkich blotem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOrl maksiu-powtorka 1 IP: *.dip.t-dialin.net 30.08.04, 22:33 maksimum napisal: > Pisales,ze mieli kombinezony i powinni wyjsc na zewnatrz i naprawiac. A GDZIE TO NAPISALEM? Skopiuj po prostu taki cytat z mojego postu i zamieszcz na forum. I podaj link do niego. Aby kazdy mogl go znalezc. Tylko to! I az to! Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum SONDA "GENESIS" WRACA NA ZIEMIE. 08.09.04, 04:29 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2273341.html Ciekawe dlaczego Rosjanie nie robia takich ekspedycji jak sonda "Genesis" w wykonaniu NASA ? Ci "genialni"Rosjanie nawet na ksiezycu nie wyladowali,ale krytykowac NASA,to juz specjalnosc JOrla. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum POWTORKA Z ROZRYWKI DLA JORLA 08.09.04, 04:34 Gość portalu: JOrl napisał(a): > maksimum napisal: > > > Pisales,ze mieli kombinezony i powinni wyjsc na zewnatrz i naprawiac. > > A GDZIE TO NAPISALEM? > > Skopiuj po prostu taki cytat z mojego postu i zamieszcz na forum. I podaj link > do niego. Aby kazdy mogl go znalezc. > > Tylko to! I az to! > > Pozdrowienia -------------------------------------------------------------------------------- -maksimum napisał: > Gość portalu: JOrl napisał(a): > > Chodzi tylko o to ze W TRAKCIE LOTU NASA twierdzi ze nie byla pewna czy to > >niby uszkodzenie bylo tak powazne ze grozilo katastrofa. I dlatego > > spuscila ich do grobu. > > Moze to klamie? Oczywiscie jak najety? Moze NASA twierdzi ze WIEDZIALA jak > > powazne bylo to uszkodzenie, byla pewna jakie jest i dlatego nie potrzebo > wala > > pomocy satelity, ani wyjscia na zewnatrz z promu jakiegos czlonka zalogi > bo i tak by nic nie dalo? Bo nienaprawialne? > > W tym poscie oskarzasz NASA,ze nie potrzebowala "wyjscia na zewnatrz z promu > jakiegos czlonka zalogi bo i tak by nic nie dalo?" > Ja ci juz wczesniej odpisalem,ze astronauci nie maja czesci zamiennych do >napraw na zewnatrz pokrywy shuttle ani narzedzi do robienia tego. > > > No to wyraznie napisz. WIEDZIELI dokladnie i zkamikazowali ich. > > Piszesz MACIEJu jak zdegenerowany emigrant. Ktoremu obnizenie pozycji > >socjalnej uszkodzilo mozg. Jak Ci socjologowie, zreszta z USA, twierdza. > > Pozdrowienia > > A reszta,to juz zwykle chamstwo w twoim wydaniu. > Przy braku argumentow obrzucasz po komunistycznemu wszystkich blotem. Tuz powyzej jest ten twoj post. Ile razy mam ci go przytaczac? Odpowiedz Link Zgłoś