Gość: darkonza
IP: 213.77.9.*
08.11.01, 19:59
to gadanie o obnizaniu zarobkow szefow NBP jest zalosne, odzywa sie spuscizna
komunizmu, wszyscy powinni zarabiac tyle samo albo prawie tyle samo, a szef NBP
powinien pracowac dla przyjemnosci i idei a nie pieniedzy
przeciez to smieszne
ja bym mu podniosl zarobki jeszcze 5 razy, byle byl odpowiedzialny za stan
gospodarki w Polsce (trudna kwestia to sposob oceny jego dzialan)
niech sie bardziej stara, a jak wiadomo najskuteczniejsza motywacja sa pieniadze
to czy zarobi 25 tysiecy czy 125 tysiecy nie ma znaczenia, zaden obywatel od
tego nie zbiednieje, nawet gdyby mial zarobic 40 milionow rocznie (sic) to daje
1 zl od kazdego Polaka, to przeciez nic, a jesli podejmie odpowiednie decyzje
to kazdy z nas zarobi na tym wiecej niz zlotowke