Gość: Andro
IP: *.toya.net.pl
06.06.03, 11:19
No cóż, tzw. "podkręcanie" tekstów w prasie nie jest niczym
nowym także u nas. A jeśli chodzi o plagiaty to też kilka
przykładów by się znalazło. Zwłaszcza jeden, który czytałem
najpierw w jednym z hiszpańskich dzienników a trzy tygodnie
później w polskim. Zmiany było widoczne tylko w części
dotyczącej polskich warunków, ale reszta została bezczelnie
skopiowana. Autor był jeden.