Dodaj do ulubionych

Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość

IP: *.chello.pl 16.01.08, 22:38
kto się będzie włamywał siedząc w zimnym samochodzie do mojej zabezpieczonej
sieci skoro może bez problemu skorzystać z twojej?

Obserwuj wątek
    • Gość: DJ89 Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość IP: *.acn.waw.pl 16.01.08, 22:51
      Ja korzystam z darmowego Wi-Fi. Dziękuję Ci mój dobroczyńco ;-). Gdyby nie Ty, byłbym odcięty od świata.
      Mam też iPlusa. Darmowe Wi-Fi - transfery do 300 kB/s, iPlus za 110 zł/m-c - do 8 kB/s. Mam modem obsługujący HSPDA, mieszkam na warszawskim Ursynowie, a nawet EDGE nie mam. Połącznie po zwykłym GPRS, jak 8 lat temu po modemie. Miły PAn w sklepie mówił, że będzie śmigać aż miło, ale nie śmiga, a on nic nie poradzi, bo ściany w bloku grube i bloki gęsto. Mam się wyprowadzić do lepianki na wieś? NA infolinii skarżą się, że wspólnoty nie pozwalają nadajników stawiać i im się sieci zapychają. Ale rachnek co miesiąc przychodzi. Mogę się złościć, narzekać, ale płacić trzeba. Albo 1000 zł kary za zerwanie umowy.

      Pozdr
      DJ
      • Gość: Życzliwy Re: Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość IP: *.acn.waw.pl 16.01.08, 23:06
        Ja też zapraszam do mojego otwartego punktu dostępowego - żadnych zabezpieczeń!
        Możecie korzystać do woli! Jedyna drobna niedogodność to sniffer zapisujący w
        logu co ciekawsze dane jakie wysyłacie. Poza tym śmiało korzystajcie!
        • Gość: dj80 Re: Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość IP: *.acn.waw.pl 16.01.08, 23:14
          Niech sobie zapisuje stronki, które oglądam i pliki, które ściągam z rapidshare. Jeśli mam do wysłania jakieś dane, robię "zahasłowanego" rara i po problemie. 10-12 znakowe hasło to póki co przeszkoda nie do ominięcia.

          Pozdr
          DJ
          • Gość: krzysiek Re: Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość IP: *.aster.pl 16.01.08, 23:27
            Nie ma przeszkód nie do ominięcia a otwieranie swojej sieci na świat, otwieranie
            sieci którą wędruje Twoja poczta, nieszyfrowane rozmowy na gadu, informacje o
            stronach jakie przeglądasz, czego szukasz w sieci... dla mnie to po prostu
            głupota, no chyba że razem z siecią chcemy udostępniać swoje skrzynki pocztowe,
            hasła na forach dyskusyjnych, informacje o naszych zainteresowaniach, żeby
            spamerzy wiedzieli jaki spam nam wysyłać ;) Dla mnie to po prostu głupota.
            PS. Jestem informatykiem, więc doskonale wiem że do poczty można się logować
            połączeniem szyfrowanym, że do routera w sytuacjach ryzykownych można podpiąć
            się kablem by uniknąć podsłuchu... tylko który przeciętny użytkownik będzie o
            tym pamiętał, jeśli 90% użytkowników nie pamięta że nie należy pracować na co
            dzień na koncie z uprawnieniami administratora systemu?
            • Gość: dj80 Re: Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość IP: *.acn.waw.pl 16.01.08, 23:40
              Ostrożność ostrożnością, a życie życiem. Ja mam do wyboru - iPlusa z ceną z 2008 r. i transferem z 1999 r., lub otwarte wi-fi, z wadami, ale jednak średnio 30-50 razy szybsze. Gdybym miał na kompie jakieś poufne dane, pewnie zastanowiłym się ze 40 razy, zanim zalogowałbym się do takiej otwartej wi-fi. Ale w moim przypadku gdyby dziś padł mi dysk to za danymi raczej bym nie płakał. Mój komp to Opera + program pocztowy + Excel. Korzystam też z gg, ale naprawdę nie doznałbym szoku, gdybym któregoś dnia dowiedział się, że ktoś czyta, jak z kumplami umawiam się na browar. W Excelu rzeźbię trochę tabelek z cyferkmi, ale postronnej osobie do niczego się to nie przyda, nie ma tam danych pozwalających na identyfikację firmy.

              Pozdr
              DJ
              • manhu Re: Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła głupota 17.01.08, 13:57
                >Korzystam też z gg, ale naprawdę nie doznałbym szoku, gdybym
                >któregoś dnia dowiedział się, że ktoś czyta, jak z kumplami umawiam >się na browar
                A dostałbyś szoku jakbym pobluzgał jako ty dziewczyny twoich kumpli, kradnąc ci konto? I gdyby kumple przyszli obić ci mordę?

                >W Excelu rzeźbię trochę tabelek z cyferkmi, ale postronnej
                >osobie do niczego się to nie przyda, nie ma tam danych
                >pozwalających na identyfikację firmy.
                Może i się nie przyda, ale trochę zmian w tych cyferkach przez które firma straci kupę kasy, a ty pracę to pryszcz?

                Jak kto lubi kłopoty, to czemu nie - niech ryzykuje. Ale po co? Nie zamykanie drzwi w domu, żeby każdy mógł skorzystać z telefonu czy lodówki (jak też pożyczyć TV itp.) to też uprzejmość. Dodam też uprzejmym, że powinni też wyłączyć firewalla, a router powinien mieć hasła admin-admin (np.żeby każdy fan p2p mógł przekierować porty).
                • Gość: pacal głupoty gadasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 01:34
                  Nie mam zamiaru dyskutować o wyższości takiego czy innego modelu
                  współużytkowania bezprzewodówki. Na pewno model otwarty ma swoje wady.

                  Wiem jedno - twoje demagogiczne pseudoargumenty są bez sensu.
                  Ruch można równie dobrze przechwytywać w jakimkolwiek innym miejscu na drodze do
                  punktu docelowego, już poza twoją siecią lokalną. W czym ci w takim przypadku
                  pomaga zabezpieczony WLAN? W niczym.

                  Żeby być pewnym bezpieczeństwa przesyłanych danych musisz mieć szyfrowane
                  połączenie na całej jego długości do punktu docelowego, a otwarta/zabezpieczona
                  sieć lokalna nie wpływa na to w żadnym stopniu.
                  • Gość: krzysiek Re: głupoty gadasz IP: *.aster.pl 18.01.08, 07:58
                    >Wiem jedno - twoje demagogiczne pseudoargumenty są bez sensu.
                    >Ruch można równie dobrze przechwytywać w jakimkolwiek innym miejscu >na drodze do
                    >punktu docelowego, już poza twoją siecią lokalną. W czym ci w takim >przypadku
                    >pomaga zabezpieczony WLAN? W niczym.

                    1. Otóż bardzo mi pomoże, bo nie przechwyci tego połączenia pierwszy lepszy
                    dzieciak z osiedla. Nie porównuj stopnia trudności podsłuchiwania
                    nieszyfrowanych pakietów WiFi oraz włamania (fizycznego przez podpięcie się do
                    sieci lub softwarowego przez włamanie na router/serwer) do sieci providera, bo
                    to troszkę absurdalne ;)

                    >Żeby być pewnym bezpieczeństwa przesyłanych danych musisz mieć >szyfrowane
                    >połączenie na całej jego długości do punktu docelowego,

                    2. zupełnie się zgadzam, zauważ że nie napisałem wcze sniej nic z tym sprzecznego.

                    >a otwarta/zabezpieczona
                    >sieć lokalna nie wpływa na to w żadnym stopniu.
                    3. Odpowiedź: patrz 1.
          • zeroborder Re: Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość 16.01.08, 23:38
            > robię "zahasłowanego" rara i po problemie.
            > 10-12 znakowe hasło to póki co przeszkoda nie do ominięcia.

            ty chyba sobie jaja robisz...
            • Gość: dj80 Re: Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość IP: *.acn.waw.pl 16.01.08, 23:41
              NIe, nie robię. Masz patent na rozwalenie dobrego hasła w rarze? Bo mojemu kompowi zajęłoby to jakieś 50 lat. Może masz trochę lepszego sprzęta, ale to i tak minimum 10 wiosen.

              Pozdr
              DJ
              • boulihacker Re: Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość 17.01.08, 10:14
                1. www.tunexp.com/advanced_rar_password_recovery/
                2. Na co jeden komp potrzebuje dziesięciu lat, botnet z 10000 kompów
                (mały-średni) zrobi w 8h.
            • Gość: danny Re: Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość IP: *.artronik.net 17.01.08, 07:41
              bardzo mnie zastanawia, czy ściągając torrentem, zabezpieczam się przed przechwyceniem plików przez admina?
        • mike-great Jaki router na sieć domową polecacie ??? 17.01.08, 12:16
          Jaki router na sieć domową polecacie ???


          Gość portalu: Życzliwy napisał(a):

          > Ja też zapraszam do mojego otwartego punktu dostępowego - żadnych zabezpieczeń!
          > Możecie korzystać do woli! Jedyna drobna niedogodność to sniffer zapisujący w
          > logu co ciekawsze dane jakie wysyłacie. Poza tym śmiało korzystajcie!
          • mozdzins Ignorancja w kwestii bezpieczeństwa. 17.01.08, 12:41
            Widzę że sami się tu kurde eksperci zlecieli.
            A jaką masz pewność że ktoś nie przechwytuje Twoich pakietów gdziekolwiek
            indziej na trasie komputer - host docelowy ??
            Skąd możesz wiedzieć że jakiś admin routera po drodze nie ustwił logowania
            pakietów ???
            Wszystkie wrażliwe dane transmitowane w internecie muszą być szyfrowane i koniec.
            Zawsze mi się podoba argumentacja przeciwko używaniu WLAN w firmach czy domach
            "bo można podsłuchać". Nie trafia do ludzi że przy wykorzystaniu LEAP, IEEE
            802.1x czy w końcu WPA2 z długim niesłownikowym hasłemi cała transmisja jest
            uwierzytelniania i szyfrowana na drodze komputer - AP i przy zachowaniu
            Według nich ethernet jest bezpieczniejszy, mimo że byle łach może się wpiąć do
            piewszego lepszego gniazdka ustawić kartę w tryb nasłuchu i logować cały ruch w
            sieci.
            IMHO WLAN przy uruchomieniu choćby WPA2 jest dużo bardziej bezpieczny niż
            ethernet jeśli nie jesteśmy w stanie zagwarantować 100% niedostępności gniazdek
            dla osób postronnych.
    • Gość: ya Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 23:08
      Właściwie bym się zgodził, co ja gadam: zgadzam się w całej rozciągłości. I jak będę miał punkt dostępowy wifi w usa, to go otworzę. A dziś mam swój w pl-u - sorki - ograniczony do 5-ciu mac adresów i resztu nie wchodzi.
      Ale to prawda, że poważny haker przejmie moją "rozmowę" z moją anteną i podszyje się pod mój mac adres, a nawet połamie wep - bo wbrew temu, co w artykule wep jest do złamania i są nawet wyspecjalizowane programy...
      • Gość: rafal Re: Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość IP: *.chello.pl 17.01.08, 00:27
        sklonowanie maca to nie problem, wep da sie zlamac... ale wpa juz duuuzo
        trudniej, albo i wcale nawet
      • Gość: mikroos Re: Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.08, 01:09
        Czy aby na pewno rozróżniasz WEP I WPA, szczególnie WPA2?
      • Gość: wifiak Re: Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość IP: *.nask.waw.pl 17.01.08, 11:34
        autor pisze o WPA, a nie o WEP.
        Wep można złamać przy użyciu narzędzi w mniej niż 10 min.
        Pozdrawiam
    • saprafik Re: Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość 16.01.08, 23:20
      Ja tez przez rok uzywalem z otwartego WIFI sasiada. Ale w koncu zlozylem sobie
      stale lacze. Probowlem z FON ale w aster nie chcilo dzialac wiec mam teraz
      calkowicie otwarte WIFI.

      Atakow sie nie boje, bo jestem przerazliwie nudny. Ktos kto by chcial lalizowac
      zawartosc mojego dysku, umarlby z nudow. Nie jestem jak Paris Hilton

      Pozdrwiam podobnie myslacych
      • boulihacker Re: Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość 17.01.08, 10:16
        Celem ataku nie musi być Twoja (jak sam przyznajesz - nudna) osoba. Masz jeszcze
        procesor i pasmo, a z nich można zrobić pożytek.
        • Gość: anisakis Re: Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość IP: *.iopan.gda.pl 17.01.08, 11:33
          jak ktoś jest na tyle cięty żeby się podszywać pod maca to zrobi to nawet pomimo zabezpieczeń. Jeśli ktoś bardzo by chciał złamać hasło do rara i używałby do tego botnetu to co za problem złamać WEP czy WPA. To co za problem. To płot kusi a nie łąka za nim. W większości przypadków. A jak masz dobrze zabezpieczonego kompa to co ci zrobią? Dla jaj skasują dysk? nawet dobrej zabawy nie ma jeśli wszystko jest łatwe do bólu.
          • boulihacker Re: Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość 23.01.08, 19:52
            Chyba coś wątki poplątałeś, a nie wykluczam, że i myśli.
    • damianbsc Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość 17.01.08, 00:54
      nie ma czegos takiego jak bezpieczenstwo w internecie :) nie trzeba dlugo
      googlowac by si enauczyc przechwytywac dane szyfrowane itd
      • unhappy Re: Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość 17.01.08, 02:14
        damianbsc napisał:

        > nie ma czegos takiego jak bezpieczenstwo w internecie :) nie trzeba dlugo
        > googlowac by si enauczyc przechwytywac dane szyfrowane itd

        Tylko co ci po przechwyceniu zaszyfrowanych danych? Równie dobrze możesz sobie
        gromadzić pliki wypełnione z /dev/urandom :D

        Jak czegoś nie wypróbujesz w praktyce to jesteś skazany na powtarzanie po
        dziennikarzach a to nienajlepszy pomysł.

        Są różne rodzaje szyfrowania - wiele z nich praktycznie nie do złamania choćbyś
        siedział na googlu dzień i noc.

        Internet to tylko sieć. A w sieci są tylko te dane, które ktoś nią przesyła.
        • Gość: Pepis Re: Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość IP: 80.96.109.* 17.01.08, 04:31
          Ciekawe czy autor wie, że hasła w protokołach takich jak POP przesyłane są
          otwartym tekstem.
          • unhappy Re: Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość 17.01.08, 08:19
            Gość portalu: Pepis napisał(a):

            > Ciekawe czy autor wie, że hasła w protokołach takich jak POP przesyłane są
            > otwartym tekstem.

            Na pewno nie wie. Jak się dowie to powie, że mu to nie przeszkadza :D
            • Gość: afrykan nie przeszkadza mi że czytasz moje dane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 09:47
              tak jak Clarkson podał numer swojego konta bankowego i parę innych danych, żeby
              udowodnić, że miłośnicy 'privacy' to durnie. "Bo co innym po takich danych".
              Następnego dnia z konta spłynęło mu 500 funtów (automatyczna, comiesięczna
              darowizna na fundację, którą ktoś mu założył bez jego wiedzy i woli). Teraz
              Clarkson już wierzy w 'privacy'. Czy ktoś pamięta, co pismacy pisali o J.
              Kaczyńskim, który ze względów bezpieczeństwa nie ma konta w banku? Może jednak...
              • Gość: wdr Re: nie przeszkadza mi że czytasz moje dane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 10:06
                to nie znaczy, że należy się zamykać na siedem spustów w piwnicy i LAN sobie
                robić na światłowodach. zabezpieczenia utrudniają życie, ja mam otwartą sieć
                WiFi. a adresy, które odwiedzam i tak trzyma w bazach Google, to jest
                groźniejsze niż przechwycenie ich przez sąsiada-nastolatka, który myśli, że jest
                hackerem.
                a jeśli ktoś sobie na moim łączu poczyta gazety, ściągnie pocztę czy czy nawet
                parę instalek to bardzo się z tego cieszę.
                • furry Re: nie przeszkadza mi że czytasz moje dane 17.01.08, 11:16
                  > WiFi. a adresy, które odwiedzam i tak trzyma w bazach Google, to jest
                  > groźniejsze niż przechwycenie ich przez sąsiada-nastolatka, który myśli, że jes


                  A dlaczego Google jest groźne? Poważnie pytam? Mam tam konta mailowe.
    • Gość: Adam Re: Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość IP: 62.73.210.* 17.01.08, 06:14
      A latem? Latem siedzi sie w cieplym samochodzie. Moze wtedy nie
      potrzeba kawy i ciastka?

      • Gość: kmiot prlu polscy paranoicy nie rozumieja tego artykulu IP: *.hsd1.or.comcast.net 17.01.08, 07:17
        na zachodzie ludzie sa zyczliwi i otwarci na swiat, polacy sa podejzliwi, widzacy spiski zlo i zagrozenia. dalej strugajcie tego kija, moze kiedys wam wyjdzie.
        • snow Re: polscy paranoicy nie rozumieja tego artykulu 17.01.08, 09:41
          Gość portalu: kmiot prlu napisał(a):

          > na zachodzie ludzie sa zyczliwi i otwarci na swiat, polacy sa podejzliwi, widza
          > cy spiski zlo i zagrozenia. dalej strugajcie tego kija, moze kiedys wam wyjdzie
          > .

          Swieta racja. To samo chcialem napisac.
        • grogreg Re: polscy paranoicy nie rozumieja tego artykulu 17.01.08, 10:25
          Zabawne co piszesz. Jak od roku mieszkam w Wielkiej Brytanii to sie jeszcze nie
          spotkalem z "otwarta siecia WiFi", a mieszkam wsrod samych Brytoli.
          • Gość: Dzordz Re: polscy paranoicy nie rozumieja tego artykulu IP: *.regentswharf.ncvo-vol.org.uk 17.01.08, 12:48
            Nie spotkales sie, bo BT i inni dostawcy domyslnie ustawiaja
            szyfrowanie na swoich routerach. Proste zabezpieczenie, ale
            90% "hackerow" odstrasza. Inna sprawa, ze zlamanie tych zabezpieczen
            dla kogos wprawionego to 3 min zabawy..
        • Gość: eeee.e.e.e Pewnie, że przykro ale co robić... IP: *.farmacol.com.pl 17.01.08, 14:17
          ...np. są miejsca na świecie gdzie zostawia się kluczyki w stacyjce samochodu,
          też bym tak chciał ale niestety mieszkam tu...
    • Gość: Pio no i jeszcze ograniczenie transferu IP: *.plock.mm.pl 17.01.08, 07:18
      o tym autor nie napisał, ale większość ma ten problem i dla mnie to
      największy argument za tym, żeby zabezpieczać hasłem
    • Gość: hans Wszyscy idioci nie powinni zabezpieczać sieci :-)) IP: *.petrus.com.pl 17.01.08, 07:54
      Autor nie ma o czym pisać ... na to wygląda.
    • Gość: realista Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość IP: *.171.22.242.crowley.pl 17.01.08, 08:19
      Frajer- jak sedziowska mafia dobierze mu sie do dooopska
      bedzie cienko spiewał. A poza tym w Polsce na uprzejmości jeszcze
      nikt dobrze nie wyszedł. Frajerzyna i tyle.
      • Gość: K Re: Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.08, 10:24
        Gość portalu: realista napisał(a):

        > Frajer- jak sedziowska mafia dobierze mu sie do dooopska
        > bedzie cienko spiewał. A poza tym w Polsce na uprzejmości jeszcze
        > nikt dobrze nie wyszedł. Frajerzyna i tyle.

        Na uprzejmości można dziesięc razy więcej zyskać niż na zawiści, i kto tu jest frajer?
    • Gość: Maciorra Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość IP: 57.66.197.* 17.01.08, 09:01
      Coz udostepnianie sieci z zyczliwosci jak najbardziej mi sie podoba. Ale pomijajac ten aspekt to artykul jest przepelniony belkotem i glupotami zarazem. Po pierwsze jesli chce udostepnic swoja siec swoim gosciom najzwyczajniej w swiecie podam im ssid i klucz. Po drugie fakt ze korzystam z niezabezpieczonych i potencjalnie niebezpiecznych sieci "na miescie" nie oznacza ze nie warto zabezpieczac mojej sieci domowej. Moze to i dmuchanie na zimne, ale wole wykonywac operacje bankowe bedac podlaczonym do mojej sieci, niz do ogolnie dostepnego AP.
      Po trzecie cytat: "Oskarżony ma większe szanse na wygraną niż w sprawach kryminalnych, ponieważ w sprawach cywilnych ciężar dowodu nie ma takiej wagi. I znów, prawnicy twierdzą, że nawet jeśli wygrasz, to nie jest to warte ryzyka ani kosztów jakie ponosisz, więc najlepiej pogodzić się z tym i zapłacić kilka tysięcy dolarów." Jesli dobrze zrozumialem ten fragment wypocin autora, to jesli ktos podlaczy sie do jego sieci, narobi balaganu, napiraci i da sie namierzyc RIAA, ktora w nastepstwie na podstawie IP pozwie autora tekstu i oskarzy go o piractwo, to on jak baran najzwyczajniej w swiecie zaplaci "kilka tysiecy dolarow" za cos czego nie zrobil?
      Gratuluje. Bardzo mi sie podoba zyczliwe podejscie do ludzi i sam staram sie takim wykazywac, ale to nie znaczy ze nalezy sie dawac posuwac w d... kazdemu kto bedzie mial na to ochote:)
      • Gość: pacal Dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 01:41
        > Moze to i dmuchanie na zimne, ale wole wykonywac operacje bankowe
        > bedac podlaczonym do mojej sieci, niz do ogolnie dostepnego AP.

        Dlaczego? Przecież połączenie jest szyfrowane na całej długości pomiędzy Twoim
        komputerem a bankiem. Ważne żeby Twój komputer i serwer po drugiej stronie były
        dobrze zabezpieczone.

        A jeśli ktoś potrafiłby złamać zabezpieczenia transmisji z bankiem siedząc w
        twojej otwartej WLAN, to równie dobrze może to zrobić w innym punkcie trasy, nie
        zbliżając się w ogóle do Twojego domu i WLANu.
    • virrar Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość 17.01.08, 09:39
      RIAA przeprowadziła do tej pory 26 tys. spraw podczas gdy istnieje ponad 15 milionów piratów muzycznych. Mark Mulligan z Jupiter Research trafnie to ujął: "Jeśli jesteś współużytkownikiem plików, wiesz, że prawdopodobieństwo, że zostaniesz złapany jest tak małe jak prawdopodobieństwo tego, że spadnie na ciebie asteroida".

      Czyli prawdopodobieństwo, że spadnie na Ciebie asteroida wynosi 0.002??? 2 osoby na tysiąc są zabijane przez spadającą asteroidę?

      Dobrze, że nie mieszkamy w Stanach i jedyne co na nas spada do deszcz i śnieg :)
      • savee Re: Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość 17.01.08, 11:17
        z tymi 15 milionami piratów (przy rozumieniu, że pirat to ktoś, kto
        ściąga/udostępnia pliki muzyczne/filmy bez zgody autora) to chyba lekkie
        niedoszacowanie :)
    • mazda1f moze mieszkania tez nie zamykać? 17.01.08, 10:18
      Zawsze ktoś uprzejmy może wejść i sie przespać. Prawdopodobieństwo, że nas okradnie jest równie małe.

      Jak dla mnie bzdury
    • grogreg Ludzka beztroska wspina sie na kolejne wyzyny. 17.01.08, 10:23
      Jasne, dlaczego wiec zamykasz drzwi od mieszkania? Moze ktos nie moze znalesc
      toalety na ulicy, albo chcialby sie poczestowac hesbata. Na pewno nie wezmie ze
      soba twojego portwela, czy wiezy HiFi.

      90% wlaman do systemow, kradziuezy danych, czyszczenia kat bankowych jest
      skutkiem beztroski samych uzytkownikow.
      • Gość: dj80 Re: Ludzka beztroska wspina sie na kolejne wyzyny IP: *.acn.waw.pl 19.01.08, 19:51
        A czego wynkiem jest robienie takich byków? Nieuctwa? Lenistwa?
    • Gość: Art Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość IP: 193.46.186.* 17.01.08, 10:24
      Dokladnie to zwykla uprzejmosc, no coz ja kiedys tez mialem otwarte,
      ale ktorys z moich sasiadow przeginal w sciaganiu danych, mogl to
      robic caly dzien kiedy nie ma mnie w domu ale nie wieczorem kiedy
      sam chcialem pobuszowac na youtube lacze mi sie mulilo, niestety
      musialem zabezpieczyc bo w polsce nie da sie byc az tak zyczliwym
      jak bysmy sobie tego zyczyli, zawsze znajdzie sie jakis oszolom
      ktory nie wie kiedy przegial. Tak czy inaczej nie mam w domu na
      kompach nic takiego co zalowalbym jak ktos wejdzie to zobaczy.
      • handshake Re: Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość 17.01.08, 12:01
        > Dokladnie to zwykla uprzejmosc, no coz ja kiedys tez mialem
        > otwarte,
        > ale ktorys z moich sasiadow przeginal w sciaganiu danych,
        [...]
        > zawsze znajdzie sie jakis oszolom
        > ktory nie wie kiedy przegial.
        To zwykła chłopska natura - jaki oszołom. Daj chłopu palec, to on ci
        całą rękę. Ale jego nie rusz. Bo nie ważne czyje co je, ważne to je
        co je moje.
    • Gość: me Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość IP: *.wsb.poznan.pl 17.01.08, 12:03
      głupi gość, niech jeszcze poda swoj numer konta i hasła do banku -
      na pewno ludzi są w porządku i nie skorzystają z tego. Tu nie chodiz
      o życzliwośc i zaufanie a po prostu o zdrowy rozsądek. Nie rób
      twierdzy ze swojej sieci, ale też nei zapraszaj każdego nieznajomego
      do niej. proste
      • ycbo Re: Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość 17.01.08, 14:00
        Miałem otwarte AP przez 2 miesiące do czasu aż sąsiad z boku nie
        zadzwonił do furtki z zapytaniem : czy SSID-Fredek to pańska sieć,
        odpowiadam tak a on na to : to zrób pan coś z tym bo strasznie muli.
        Nie wiem jak jest w ameryce i innych krajach, wiem że w polsce
        należy odcinać dostęp do lodówki, domu, sieci, auta i baby bo nie
        dosyć że zerżna to jeszcze będą mieli żal że leniwa.
    • Gość: eeee.e.e.e Wi-Fi bez zabezpieczeń? Zwykła uprzejmość IP: *.farmacol.com.pl 17.01.08, 14:10
      Cała moja sieć domowa oparta jest na założeniu, że hosty wewnątrz sieci są
      zaufane. Dzięki temu pewne rzeczy, pliki, usługi mogą być dostępne dla
      wszystkich w sieci bez przejmowania się zabezpieczeniami. Otwarcie AP zmieniło
      by sytuację diametralnie i przysporzyło by mi znacznie więcej pracy - ja tam
      wolę choćby uwalić się z piwem przed telewizorem niż projektować systemy
      zabezpieczeń.
      Tak na marginesie śmieszne są deklaracje ludzi, że na kompie nie mają nic co
      mogło by zainteresować potencjalnego intruza...no chyba, że ktoś używa
      komputera tylko do gier...chociaż i tutaj można by się zastanawiać skoro np.
      takie niby nic niewarte lindeny z Second Life znajdują swoich amatorów gotowych
      zapłacić za nie prawdziwymi pieniędzmi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka