Dodaj do ulubionych

Zachęty pilnie potrzebne

19.02.08, 11:04
Od sredniej krajowej rownej ok. 2500 odprowadzane jest przymusowo do
ZUS ok 1000 PLN (wliczajac "udzial" pracodawcy i pracownika).
Dodatkowo ok. 350 to podatek dochodowy, wiec przecietnemu Polakowi
zostaje z 2500 (a wlasciwie 3000 - jako koszty pracodawcy) brutto
tylko ok. 1650 miesiecznie tj. 55%.

W tej sytuacji zadne smieszne zachety, typu zwolnienie z podatku
Belki, czy inne ulgi nie sklonia ludzi do oszczedzania w III
filarze. Po prostu przecietnemu Polakowi zostaje za malo, by
dodatkowo systemtycznie oszczedzac.

Natomiast ludzie zamozni nie widza sensu we wrzucaniu dodatkowych
pieniedzy do jakis sztucznych tworow, gdy moga je inwestowac sami
np. w fundusze inwestycyjne, bezposrednio w akcje, czy tez
nieruchomosci.

Zwlaszcza, ze duzo bardziej oplacalne niz oszczedzanie w tzw. II
Filarze byloby zwykle odkladanie co miesiac takiej samej kwoty w
zwyklym banku - no ale wtedy okazaloby sie, ze mnostwo stanowisk w
ZUS, roznych urzedach, czy tez sektorze ubezpieczeniowym jest nikomu
do niczego niepotrzebna...
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka