Dodaj do ulubionych

Marże po byku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 07:50
Przestańcie pisać o owych krociowych zyskach krwiopijczych kapitalistycznych
banków! Owa "marża banku" uwzględnia przede wszystkim premię za ryzyko, a po
drugie marżę zysku. To właśnie ten pierwszy element jest jeszcze w Polsce dużo
wyższy niż w Europie Zachodniej, do której "G" się odwołuje. Banki nie są
instytucjami charytatywnymi i nie mogą dokładać do interesu
Obserwuj wątek
    • palestrina2005 Jak Polacy dają się tak robić w balona? 05.06.08, 07:59
      Podobno biedny jest bardziej oszczedny, wiecej się targuje itd.

      Polska w skali UE jest krajem biednym a tymczasem:
      - marże banków na kredytach są wyzsze niż w UE
      - samochody są dorższe
      - za wyjazd na wakacje takze zapołacimy więcej niż w UE i jeszcze
      dostaniemy gorsze pokoje niż np. Niemcy (w GW pisali że to dlatego
      że "dużo żremy")
      - itd.

      Ciekawe, że tak dajemy się robić w balona. Mniej zarabiamy niż w UE
      ale za wiele rzeczy wiecej płacimy...
      • Gość: es Polacy są bogaci! Płacą 2x to co w RF?N IP: *.gprs.plus.pl 05.06.08, 10:07
        Polacy są bogaci, więc można pobierać 'exkluzywne' opłaty.
        Jego zakupy tez są bardziej ryzykowne i bank musi to uwzględnić

        Skoro...
        Wrocław m2 mieszkania (wykończonego) to ok 2000-3000 eur/m2 przy średnuch zarobkach netto w miescie na poziomie 500 euro
        Dortmund m2 to ok 1000-1500 euro, przy zarobkach netto 1500-2000eur
        to jak sie nie dziwić ze bank traktuje nas a) jak bogaczy b) szacuje ryzyko duzo wyzej?
        • manhu Re: Polacy są bogaci! Płacą 2x to co w RF?N 05.06.08, 14:52
          Nie tylko to, bo ściągalność długów w Polsce jest żenująca a przestępcy kredytowi bardziej bezkarni, więc i inni na takiego złodzieja muszą się zrzucić w ramach marży.
      • Gość: Patryk Re: Jak Polacy dają się tak robić w balona? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 11:22
        Zgadzam sie z kolega , faktycznie coraz więcej produktów jest u nas droższych
        niż w krajach zachodnich. Chemia, jedzenie, ubrania energia itd. ... a płace
        cały czas takie jak były ....do du...py
      • mike-great Zbawca Donek przyszedł to zmienić... 05.06.08, 13:45
        Zbawca Donek przyszedł to zmienić...


        palestrina2005 napisał:

        > Podobno biedny jest bardziej oszczedny, wiecej się targuje itd.
        >
        > Polska w skali UE jest krajem biednym a tymczasem:
        > - marże banków na kredytach są wyzsze niż w UE
        > - samochody są dorższe
        > - za wyjazd na wakacje takze zapołacimy więcej niż w UE i jeszcze
        > dostaniemy gorsze pokoje niż np. Niemcy (w GW pisali że to dlatego
        > że "dużo żremy")
        > - itd.
        >
        > Ciekawe, że tak dajemy się robić w balona. Mniej zarabiamy niż w UE
        > ale za wiele rzeczy wiecej płacimy...
        >
    • gregsmile Można kupić mieszkanie w Polsce z kredytem banku 05.06.08, 08:05
      zagranicznego. Dodatkowym atutem są właśnie niższe odsetki, marże
      oraz zwrot kosztów założenia hipoteki. polskie banki to zdzirusy!
      • Gość: Dublyn____ Re: Można kupić mieszkanie w Polsce z kredytem ba IP: 193.120.116.* 05.06.08, 11:25
        Znajomy chcial wziac kredyt w Irlandii na dom w polsce i banki jakos nie chca
        finansowac niczego poza za granica. Dodam ze ma wysoka zdolnosc kredytowa.
    • smok_sielski Marże po byku 05.06.08, 08:12
      Tak to jest jak sie wszystkie banki sprzedalo w tzw. "obce rece". Dziwne, ze u
      nas wszystko jest w takiej samej cenie lub nawet drozsze niz na zachodzie. Ale
      pewnie pan balcerowicz powie, ze musimy wiecej pracowac :)
      smok
      • Gość: Seba Re: Marże po byku IP: *.polkomtel.com.pl 05.06.08, 11:00
        smok_sielski napisał:

        > Tak to jest jak sie wszystkie banki sprzedalo w tzw. "obce rece".

        To trzeba było wyciągnąć zaskórniaki i kupić jakiś bank. Albo namówić zamożnych
        kolegów do kupna. Co!? Nie było pieniążków, koledzy za biedni?
        Otóż to. W Polsce nie było (i nadal nie ma) kapitału rodzimego. Stąd wykupowanie
        przedsiębiorstw przez zagraniczne firmy i ciągłe zawirowania na giełdzie.
        Jesteśmy na łasce (i niełasce) obcego kapitału, bo to jest jedyny kapitał
        istniejący w Polsce.

        Pozdrawiam,
        Seba
        • smok_sielski Re: Marże po byku 05.06.08, 11:40
          > Otóż to. W Polsce nie było (i nadal nie ma)
          > kapitału rodzimego.

          Zgoda. Tylko pytanie czy trzeba bylo wszystko sprzedawac na hurra? Z drugiej
          strony nawet banki, ktore zostaly polskie tez zdzieraja z ludzi (moze nawet
          bardziej niz te "złe obce").
          smok
        • mike-great Wiesz jak inne kraje chronią swój rynek??? 05.06.08, 13:48
          Wiesz jak inne kraje chronią swój rynek???


          Gość portalu: Seba napisał(a):
          To trzeba było wyciągnąć zaskórniaki i kupić jakiś bank. Albo namówić zamożnych
          > kolegów do kupna. Co!? Nie było pieniążków, koledzy za biedni?
          > Otóż to. W Polsce nie było (i nadal nie ma) kapitału rodzimego. Stąd wykupowani
          > e
          > przedsiębiorstw przez zagraniczne firmy i ciągłe zawirowania na giełdzie.
          > Jesteśmy na łasce (i niełasce) obcego kapitału, bo to jest jedyny kapitał
          > istniejący w Polsce.
          >
          > Pozdrawiam,
          > Seba
      • Gość: K Re: Marże po byku IP: *.chello.pl 05.06.08, 11:34
        smok_sielski napisał:

        I dobrze, bo jakby były tylko polskie, aż strach pomyśleć...
      • Gość: aa Re: Marże po byku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 11:59
        smok_sielski napisał:

        > Tak to jest jak sie wszystkie banki sprzedalo w tzw. "obce rece".

        A dlaczego te "obce ręce" u siebie prowadzą inną politykę? Sorry,
        ale największe świnie i złodzieje to właśnie Polacy. Jak to jest, że
        w Niemczech materiały budowlane są droższe niż w Polsce, ceny
        mieszkań niższe, a pracownik na budowie zarabia kilka razy więcej
        niż w Polsce, w POLSKICH FIRMACH BUDOWLANYCH????
      • mike-great Menda Balcerowa właśnie po to była... 05.06.08, 13:47
        Menda Balcerowa właśnie po to była...


        smok_sielski napisał:

        > Tak to jest jak sie wszystkie banki sprzedalo w tzw. "obce rece". Dziwne, ze u
        > nas wszystko jest w takiej samej cenie lub nawet drozsze niz na zachodzie. Ale
        > pewnie pan balcerowicz powie, ze musimy wiecej pracowac :)
        > smok
        >
      • mimiorny Re: Marże po byku 13.06.08, 19:28
        smok_sielski napisał:

        > Tak to jest jak sie wszystkie banki sprzedalo w tzw. "obce rece".
        Dziwne, ze u
        > nas wszystko jest w takiej samej cenie lub nawet drozsze niz na
        zachodzie. Ale
        > pewnie pan balcerowicz powie, ze musimy wiecej pracowac :)
        > smok
        >
        "obce ręce"? to przez takich jak ty zacofanych przygłupów tkwimy w
        takim gó..e!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Obce ręce co za pojeb!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • maruda.r Re: Marże po byku 05.06.08, 08:16
      Gość portalu: MM napisał(a):

      > Przestańcie pisać o owych krociowych zyskach krwiopijczych kapitalistycznych
      > banków! Owa "marża banku" uwzględnia przede wszystkim premię za ryzyko, a po
      > drugie marżę zysku.

      *******************************

      Ryzyko na hipotece? Jakie?

      • Gość: raf von thorn Re: Marże po byku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.08, 08:36
        Na przykład spadek cen...
        • maruda.r Re: Marże po byku 05.06.08, 10:58
          Gość portalu: raf von thorn napisał(a):

          > Na przykład spadek cen...

          **********************************

          Ceny nieruchomości mają się dobrze, a bank może przejąć nieruchomość klienta i
          odsprzedać na wolnym rynku po dogodnych dla siebie cenach.

          • zdrowy_rozsadek78 Re: Marże po byku 05.06.08, 11:43
            Nie jest tak kolorowa jak Ci się wydaje. Marzenie banku to kredyt udzielony
            osobie, która konsekwentnie go spłaca. Wiem, bo mam znajomych w bankach.
            Przejęcie nieruchomości to masa problemów, trwa to długo i wiele kosztuje. Dziś
            kredyty na 100 % wartości nieruchomości to standard, a taki kredyt bierze się
            na 20-30 lat. Nigdy nie wiadomo, co się stanie w tak długim okresie czasu z
            cenami.

            maruda.r napisał:

            > Gość portalu: raf von thorn napisał(a):
            >
            > > Na przykład spadek cen...
            >
            > **********************************
            >
            > Ceny nieruchomości mają się dobrze, a bank może przejąć nieruchomość klienta i
            > odsprzedać na wolnym rynku po dogodnych dla siebie cenach.
            >
            • maruda.r Re: Marże po byku 05.06.08, 11:56
              zdrowy_rozsadek78 napisał:

              > Nie jest tak kolorowa jak Ci się wydaje. Marzenie banku to kredyt udzielony
              > osobie, która konsekwentnie go spłaca. Wiem, bo mam znajomych w bankach.

              *********************************

              Nie twierdziłem, że taki jest plan. Istnieje jednak zabezpieczenie. Możemy więc
              śmiało przyjąć, że pod tym względem nie różnimy się od reszty Eurolandu.
              Dlaczego więc ceny są wyższe?

              • zdrowy_rozsadek78 Re: Marże po byku 05.06.08, 12:01
                Albo niższa konkurencja, albo w marżę wliczona jest wyższa premia za ryzyko. To
                tak, jak np. z komórkami w promocji. W Polsce kilkanaście procent osób
                podpisywało umowy, dostawało komórkę za złotówkę i nigdy nie płaciło ani grosza
                za rozmowy. Operator był stratny na tych cwaniakach, więc musiał odrobić na tych
                co płacą. Gdyby wszyscy byli OK to premia za ryzyko byłaby mniejsza i ceny
                rozmów komórkowych także.
                • maruda.r Re: Marże po byku 05.06.08, 13:48
                  zdrowy_rozsadek78 napisał:

                  > Albo niższa konkurencja, albo w marżę wliczona jest wyższa premia za ryzyko. To
                  > tak, jak np. z komórkami w promocji. W Polsce kilkanaście procent osób
                  > podpisywało umowy, dostawało komórkę za złotówkę i nigdy nie płaciło ani grosza
                  > za rozmowy.

                  *******************************

                  To jest możliwe. Nie przypominam sobie jednak oferty kredytowej zbliżonej do
                  działań operatorów. Niższa konkurencja? A może zmowa cenowa?

                • mike-great Co to - odpowiedzialność zbiorowa? Komuna??? 05.06.08, 13:53
                  Co to - odpowiedzialność zbiorowa? Komuna???


                  zdrowy_rozsadek78 napisał:

                  > Albo niższa konkurencja, albo w marżę wliczona jest wyższa premia za ryzyko. To
                  > tak, jak np. z komórkami w promocji. W Polsce kilkanaście procent osób
                  > podpisywało umowy, dostawało komórkę za złotówkę i nigdy nie płaciło ani grosza
                  > za rozmowy. Operator był stratny na tych cwaniakach, więc musiał odrobić na tyc
                  > h
                  > co płacą. Gdyby wszyscy byli OK to premia za ryzyko byłaby mniejsza i ceny
                  > rozmów komórkowych także.
                  • zdrowy_rozsadek78 Re: Co to - odpowiedzialność zbiorowa? Komuna??? 05.06.08, 14:13
                    Hehe, tak już jest i nie mamy na to wpływu. Jeśli 10% populacji kradnie prąd, to
                    nie jest tak, że traci elektrownia. Elektrownia zaraz podniesie cenę prądu, nie
                    będzie przecież dokładała do interesu bo splajtuje. Tak więc płacisz za tych
                    cwaniaków czy to Ci się podoba czy nie. Możesz się ewentualnie do Boga odwołać.
            • mike-great Nie ma "okresu czasu". Albo czas, albo okres. Ucz 05.06.08, 13:52
              Nie ma "okresu czasu". Albo czas, albo okres. Ucz się, bo zdrowy rozsądek w nieruchomościach, finansach, czy nawet językoznawstwie nie wystarczy :-)

              zdrowy_rozsadek78 napisał:

              > Nie jest tak kolorowa jak Ci się wydaje. Marzenie banku to kredyt udzielony
              > osobie, która konsekwentnie go spłaca. Wiem, bo mam znajomych w bankach.
              > Przejęcie nieruchomości to masa problemów, trwa to długo i wiele kosztuje. Dziś
              > kredyty na 100 % wartości nieruchomości to standard, a taki kredyt bierze się
              > na 20-30 lat. Nigdy nie wiadomo, co się stanie w tak długim okresie czasu z
              > cenami.
      • Gość: Peer Re: Marże po byku IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.08, 09:37
        Gość portalu: MM napisał(a):

        Przestańcie pisać o owych krociowych zyskach krwiopijczych kapitalistycznych banków! Owa "marża banku" uwzględnia przede wszystkim premię za ryzyko, a po drugie marżę zysku.

        *******************************

        Ryzyko na hipotece? Jakie?

        ***********
        Takie same jak obecnie w USA !!!!!
        • kretynofil Bzdury pleciesz ze az zeby bola... 05.06.08, 09:57
          > Takie same jak obecnie w USA !!!!!

          Tak, jasne. Przypomnij mi, od kiedy w Polsce istnieje instytucja
          upadlosci konsumenckiej?

          Nie ma i w tym caly dowcip - nawet jesli ceny spadna, to ryzyko tego
          faktu spoczywa wylacznie na kredytobiorcy. On ma kredyt do splacenia
          i nie moze po prostu oddac mieszkania bankowi - to znaczy moze,
          rzecz jasna, ale najpierw musi pokryc roznice w wartosci rynkowej
          mieszkania a wysokoscia kredytu. Fajnie, nie?

          A co do marzy jako takiej, to warto jeszcze wspomniec o jednej
          rzeczy - o zarobku banku na samym WIBORze/LIBORze. Wszyscy mowia ze
          to nie jest zarobek banku, bo tyle kosztuje pozyczenie pieniedzy na
          sfinansowanie kredytu. Szkoda tylko ze nikt nie mowi, ze tyle BY
          KOSZTOWALO bank pozyczenie pieniedzy - gdyby je rzeczywiscie
          pozyczal, a nie pokrywal tej kwoty z utworzonych w nim lokat!

          Dlatego wlasnie w ktoryms momencie banki tak liczyly zdolnosc (chyba
          nadal to robia), ze kogos nie stac na rate 1500 PLN przy kredycie
          CHF, a stac go na rate 2000 PLN przy kredycie w PLN.

          A ciemny lud dalej te bajki kupuje...

          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
          czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
          kretynami. Milej lektury :)
          • 4g63 Re: Bzdury pleciesz ze az zeby bola... 05.06.08, 10:51
            o q@@wa to już rozumiem... ludzie dali się nabić w butelke,
            jeśli faktycznie jest tak że ludzie muszą pokryć różnice.....
            to powiem tylko - o qr@@a mac
            ale jak trąbiłem żeby nie brać kredytów to każdy się ze mnie śmiał, teraz płakać
            będziecie
            • zdrowy_rozsadek78 Re: Bzdury pleciesz ze az zeby bola... 05.06.08, 11:51
              Jasne, że trzeba pokryć różnicę, w przeciwnym razie sytuacja byłaby chora !
              Po pierwsze, każdy brałby kredyt na mieszkanie pod inwestycje, bo: jak cena
              wzrośnie (a wzrośnie, bo przecież każdy chce zarobić na tym mechaniźmie) to
              sprzedam drożej i czysty zysk. A jakby jednak spadła (bo np. nie zdążę sprzedać
              przed upadkiem piramidy finansowej) to oddam najwyżej tyle, co wziąłem i jestem
              na zero. Czyli taka inwestycje, gdzie można tylko zyskać, ale na pewno nie stracić.
              • kretynofil Ale jest inwestycja, na ktorej stracic nie mozna! 05.06.08, 12:05
                To jest udzielanie kredytow hipotecznych! Bank nie podejmuje zadnego
                ryzyka, pozyczajac Kowalskiemu na mieszkanie - wiec w jego interesie
                jest takie wyliczenie zdolnosci kredytowej, zeby Kowalski mogl
                mieszkanie dostac, np. wyliczajac koszty utrzymania na poziomie 100-
                200 PLN/osobe :)

                Rzecz w tym, ze to jest chore, ze bank weryfikuje klientow, skoro i
                tak cale ryzyko jest po stronie kredytobiorcy - a wielu ludzi mialo
                z tego powodu problemy z zakupem mieszkania (szara strefa,
                jednoosobowe firmy, ludzie pracujacy na umowe-zlecenie czy umowe o
                dzielo). Skoro bank nie bierze na siebie ryzyka, skoro nie ma czegos
                takiego jak upadlosc konsumencka, to czemu w ogole
                weryfikowac "zdolnosc kredytowa"?

                Bez sensu, prawda?

                ----------------------------------------------

                Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                kretynami. Milej lektury :)
                • zdrowy_rozsadek78 Re: Ale jest inwestycja, na ktorej stracic nie mo 05.06.08, 13:01
                  Bank udzielając kredytu podejmuje ryzyko. Jeśli klient nie będzie spłacał
                  kredytu a licytacja nieruchomości zakończy się uzyskaniem kwoty mniejszej niż
                  pożyczona to bank traci. To jest przecież przyczyna obecnego kryzysu w USA.
                  Banki starają się nieco naciągać zdolność kredytową wiedząc, że część ludzi ma
                  dochody na czarno i licząc na wzrost pensji w kolejnych latach. Ale to bank
                  bierze na siebie konsekwencje błędnej decyzji kredytowej.
                  Upadłość konsumencka to tragedia dla uczciwych klientów, bo banki będą wliczały
                  straty poniesione na "upadłych" do marży, aby skompensować straty i wyjść z
                  zyskiem. Tak więc kredyty zdrożeją, po prostu uczciwi ludzie zrzucą się na
                  nieuczciwych.
                  • kretynofil Jestes ponownie w bledzie :) 05.06.08, 13:16
                    > licytacja nieruchomości zakończy się uzyskaniem kwoty mniejszej niż
                    > pożyczona to bank traci.

                    Dwie rzeczy: po pierwsze, jesli tak sie rzeczywiscie stanie, to bank
                    nie traci, tylko jestes mu nadal winien roznice - i nadal moze ja z
                    Ciebie sciagnac, lub sprzedac ten dlug firmie windykacyjnej.
                    Po drugie, nieruchomosci nie tanieja z dnia na dzien i jesli
                    nieruchomosc jest istotnie mniej warta niz wysokosc kredytu na jej
                    zakup zaciagnietego, to bank juz najprawdopodobniej wystapil o
                    wskazanie dodatkowego zabezpieczenia.

                    > To jest przecież przyczyna obecnego kryzysu w USA.

                    Nie, przyczyna jest zupelnie inna - wlasnie to, ze jesli nie oplaca
                    Ci sie splacac kredytu (bo po drugiej stronie ulicy jest taki sam
                    dom, tylko duzo tanszy), to wychodzisz z domu i zostawiasz klucze w
                    drzwiach, a bank moze Ci nagwizdac. Stad sie wzial caly kryzys! A
                    raczej stad, ze banki sobie sprzedawaly takie kredyty, ktorych
                    jedynym zabezpieczeniem byl wzrost cen nieruchomosci (ktory, jak
                    wiadomo, nie nastapil).

                    > Ale to bank bierze na siebie konsekwencje błędnej decyzji
                    kredytowej.

                    Nie. Dopoki nie bedzie upadlosci konsumenckiej, calosc konsekwencji
                    spada tylko i wylacznie na kredytobiorce. Ktos, kto bedzie bankowi
                    wisial 100.000 PLN (bo np. kupil mieszkanie na gorce za 700.000,
                    przestal placic, a bank je za pol roku zlicytuje za 600.000), do
                    konca zycia sie nie wyplaci - i nie bedzie mogl pojsc do normalnej
                    pracy, niczego kupic dla siebie itd.

                    > Upadłość konsumencka to tragedia dla uczciwych klientów, bo banki
                    będą wliczały straty poniesione na "upadłych" do marży, aby
                    skompensować straty i wyjść z zyskiem. Tak więc kredyty zdrożeją, po
                    prostu uczciwi ludzie zrzucą się na nieuczciwych.

                    Bzdura - dzisiaj tez to robia. Ten 1% marzy to tak naprawde
                    ubezpieczenie tego 1% kredytow, ktore nie sa splacane. Tragedia dla
                    uczciwych klientow jest to, ze banki wylobbowaly sobie rekomendacje
                    S i wielu ludzi zamiast placic dodatkowe 50-100 PLN ubezpieczenia
                    strat banku (bo tyle by wynioslo), placi po 500-800 PLN wyzszych rat
                    kredytowych (bo musieli brac kredyt w PLN). Roznica jest czystym
                    zyskiem banku (patrz moje dywagacje o WIBOR/LIBOR).

                    Naprawde, ile czasu potrzeba, zeby tak na zdrowy rozsadek zrozumiec,
                    ze jesli ktos Ci mowi, ze sie o Ciebie zatroszczy, to Cie wydyma?

                    ----------------------------------------------

                    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                    czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                    kretynami. Milej lektury :)
                    • zdrowy_rozsadek78 Re: Jestes ponownie w bledzie :) 05.06.08, 13:45
                      Większość długów nie jest ściągalna w 100%, po prostu trudno zwindykować kogoś,
                      kto nie ma już nic. Do tego dochodzi koszt windykacji.
                      Twierdzisz, że można przestać płacić kredyt i ot tak kupić taki sam dom po
                      niższej cenie. Ale chwilę wcześniej napisałeś, że bank i tak ściągnie swoje
                      poprzez firmę windykacyjną.
                      Zgadzam się, że banki zapędziły się z kredytami i jeśli tylko nie będzie się im
                      pomagało wyjść z tej sytuacji kosztem innych (np. decyzje FED w USA), to dostaną
                      bolesną lekcję na przyszłość.
                      Faktem jest, że i dziś banki wliczają straty do ceny kredytu, ale jeśli
                      wprowadzimy upadlość konsumencką to liczba bankrutów zwyczajnie wzrośnie. W grze
                      w paintball jest więcej trafionych niż w rzeczywistej walce, gdyż "jakby co, to
                      mam kolejne życie".
                      Taka "druga szansa" to nic innego jak większa liczba wyłudzeń.
                      • maruda.r Re: Jestes ponownie w bledzie :) 05.06.08, 13:54
                        zdrowy_rozsadek78 napisał:

                        > Większość długów nie jest ściągalna w 100%, po prostu trudno zwindykować kogoś,
                        > kto nie ma już nic. Do tego dochodzi koszt windykacji.

                        *********************************

                        Windykacja (własna lub zewnętrzna) jest stałym kosztem działalności banku. Nie
                        musi więc on podejmować dodatkowych działań (szukać firmy windykacyjnej lub
                        organizować własnej komórki).

                        Jeżeli banki zapędziły się z kredytami, to jest wyłącznie ich wina i nie ma
                        racji bytu zwalanie tych kosztów na wszystkich.

                        Nie zgadzam się również z tezą, że upadłości konsumenckie muszą za sobą nieść
                        wzrost kosztów kredytów. Przecież taka upadłość w Eurolandzie już istnieje.

                        • zdrowy_rozsadek78 Re: Jestes ponownie w bledzie :) 05.06.08, 14:04
                          Windykacja nie może być kosztem stałym, gdyż każdą licytowaną nieruchomość
                          trzeba wycenić, przeprowadzić licytację, podpisać papiery itp. Tak więc wraz ze
                          wzrostem liczby licytowanych nieruchomości proporcjonalnie rośnie ich sumaryczny
                          koszt.
                          • kretynofil Ale Ty bzdury opowiadasz :) 05.06.08, 14:21
                            Przychodzi pan z banku do pana z firmy windykacyjnej i mowi: w tej
                            kopercie mamy zestaw dlugow 20 tysiecy klientow na sumaryczna kwote
                            okolo 2 milionow zlotych. Chcemy Wam to sprzedac za pol miliona.
                            Bierzecie?

                            I w ten sposob robi sie koszt staly, kolego :) Reszta to juz problem
                            firmy windykacyjnej...

                            Naprawde, jesli chcesz sie wypowiadac na takie tematy, to moze
                            dowiedz sie cos wiecej, zapytaj jak to naprawde dziala, popracuj w
                            tej branzy... Poki co, to bredzisz.

                            ----------------------------------------------

                            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                            czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                            kretynami. Milej lektury :)
                            • wazelina2005 Re: do pracy trutniu 05.06.08, 16:36
                              marnujesz czas piszac w necie zamiast wziac sie do pracy pasozycie
                      • kretynofil Jezu, nie, nie, nie! 05.06.08, 14:17
                        > Większość długów nie jest ściągalna w 100%, po prostu trudno
                        zwindykować kogoś, kto nie ma już nic. Do tego dochodzi koszt
                        windykacji.

                        To juz maruda skomentowal - ja tylko dodam, ze nie musisz sciagnac
                        100% zeby wyjsc na swoje. Z reguly to co sie sciagnac uda to tak
                        naprawde jest dodatkowy zysk.

                        > Twierdzisz, że można przestać płacić kredyt i ot tak kupić taki
                        sam dom po niższej cenie. Ale chwilę wcześniej napisałeś, że bank i
                        tak ściągnie swoje poprzez firmę windykacyjną.

                        Mozna, ale w Stanach. Nie u nas - to jest ta roznica. Gdyby banki
                        jak glupie nie zakladaly w swoich prognozach i systemach ratingowych
                        wiecznego wzrostu cen nieruchomosci, to problem by nie wystapil.

                        Inna sprawa, ze subprime w Stanach to zjawisko o ktorym mozna by
                        bylo gadac godzinami - jednym z zalozen subprime bylo dawanie takich
                        kredytow (drozszych, tak naprawde!) klientom, ktorzy mieli
                        wystarczajaca zdolnosc kredytowa, zeby wziac tanszy
                        kredyt "normalny". Wypisz, wymaluj, rekomendacja S!

                        > Zgadzam się, że banki zapędziły się z kredytami i jeśli tylko nie
                        będzie się im pomagało wyjść z tej sytuacji kosztem innych (np.
                        decyzje FED w USA), to dostaną bolesną lekcję na przyszłość.

                        Ale bedzie im sie pomagalo. Czemu, to juz nie wiem, ale wiem ze tak
                        bedzie. I tak za glupote jakiegos "analityka" od siedmiu bolesci i
                        tak zawsze w koncu zaplaci przecietny Kowalski.

                        Sposobow na sciagniecie z Kowalskiego jest duzo: wyzsza inflacja,
                        ktora zje jego oszczednosci i obnizy jego pensje, emisja wiekszej
                        ilosci obligacji, ktore Kowalski za swoje podatki bedzie musial
                        wykupic za 10 lat od inwestorow, spadek wartosci akcji, ktore kupil
                        fundusz emerytalny Kowalskiego, podniesienie akcyzy na paliwo, ktore
                        jest spalane zeby przywiezc Kowalskiemu chleb do sklepu, zniesienie
                        ulgi, ktora Kowalskiemu obniza podatki itd. Zawsze tak bedzie ze to
                        Kowalski zaplaci za ryzyko kredytowe, chociaz placi w terminie.

                        Zreszta, skoro juz o tym mowa - to dlaczego bank moze zbankrutowac,
                        jesli udzieli za duzo "zlych" kredytow bez konsekwencji finansowych
                        dla prezesa, rady nadzorczej i calej bandy "derektorow", a juz
                        przecietny Kowalski ma miec petle na szyi przez cale zycie?

                        Powiesz ze przeciez taki "derektor" jak juz cos skopal w jednym
                        banku to w drugim go nie przyjma. Zabawne, ale rozmawialem o tym z
                        roznymi "wazniakami" i od nich dowiedzialem sie tyle, ze takich
                        ludzi zatrudnia sie najchetniej - mozna im zaplacic troche mniej, no
                        i jest szansa ze czegos sie na swoich bledach nauczyli...

                        Jesli Kowalski ma wypadek, nie moze pracowac, jesli jego zona
                        zachoruje, albo urodzi mu sie niepelnosprawne dziecko, to i tak musi
                        placic kredyt, oraz w podatkach, parapodatkach, obligacjach,
                        funduszach emerytalnych splacac lekkomyslnosc jakiegos "derektora",
                        ktory w tym czasie plywa sobie prywatnym jachtem po cieplych
                        morzach? Nie widzisz w tym absurdu?! Dlaczego widzisz
                        tylko "oszustow", ktorzy Cie wcale nie okradaja?

                        Ja Ci powiem dlaczego: bo sluchasz tej calej durnej propagandy dla
                        umyslowo ograniczonych, ktora skupia sie na wskazywaniu winnych -
                        ktorzy niczemu nie sa winni, i ukrywaniu tych, ktorzy tak naprawde
                        dopuszczaja sie naduzyc. Do rangi tragikomedii urasta fakt, ze
                        powtarzajac durna propagandowa papke, nazywasz siebie glosem
                        zdrowego rozsadku :)

                        Radze troche szerzej otworzyc oczy i przestac sie gapic w szklane
                        pudlo. Swiat jest ciekawy, niebezpieczny, wymaga myslenia - ale na
                        pewno warto przezyc ten bol :)

                        ----------------------------------------------

                        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                        czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                        kretynami. Milej lektury :)
                        • zdrowy_rozsadek78 Re: Jezu, nie, nie, nie! 05.06.08, 14:30
                          Chłopie, ale pojechałeś. Napisz może jeszcze coś o mojej matce...
                          • kretynofil Chetnie poznam Twoja mame, chociaz jestem... 05.06.08, 15:53
                            ...od Ciebie mlodszy :)

                            A tak na powaznie - to nie masz zadnych merytorycznych argumentow,
                            wiec sie obrazasz?

                            ----------------------------------------------

                            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                            czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                            kretynami. Milej lektury :)
                            • wazelina2005 Re: g..o masz nie merytoryczne argumenty 05.06.08, 16:37
                              • Gość: yorek Re: g..o masz nie merytoryczne argumenty IP: *.78-98-100.t-com.sk 05.06.08, 16:41
                                już się uspokuj, może jeszcze te ceny jednak wzrosną
                              • kretynofil Synek, ale zes umoczyl :) 05.06.08, 16:58
                                Pozostaje wymienic psa za milijon dularow na dwa koty po pincset
                                tysiuncy :)

                                Jak tam, kartofelek juz parzy czy jeszcze milo grzeje? Zadaje to
                                pytanie od jakiegos czasu i jeszcze nikt mi nie odpowiedzial :)

                                ----------------------------------------------

                                Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                                internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                                czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                                kretynami. Milej lektury :)
                  • mike-great Niby młody, a komunizmem skażony... :-( 05.06.08, 13:56
                    Niby młody, a komunizmem skażony... :-(


                    zdrowy_rozsadek78 napisał:

                    > Bank udzielając kredytu podejmuje ryzyko. Jeśli klient nie będzie spłacał
                    > kredytu a licytacja nieruchomości zakończy się uzyskaniem kwoty mniejszej niż
                    > pożyczona to bank traci. To jest przecież przyczyna obecnego kryzysu w USA.
                    > Banki starają się nieco naciągać zdolność kredytową wiedząc, że część ludzi ma
                    > dochody na czarno i licząc na wzrost pensji w kolejnych latach. Ale to bank
                    > bierze na siebie konsekwencje błędnej decyzji kredytowej.
                    > Upadłość konsumencka to tragedia dla uczciwych klientów, bo banki będą wliczały
                    > straty poniesione na "upadłych" do marży, aby skompensować straty i wyjść z
                    > zyskiem. Tak więc kredyty zdrożeją, po prostu uczciwi ludzie zrzucą się na
                    > nieuczciwych.
          • Gość: yorek Re: Bzdury pleciesz ze az zeby bola... IP: *.78-98-100.t-com.sk 05.06.08, 13:13
            No dokładnie. Możesz porzyczyć więcej w złotówkach pomimo tego że
            rata jest wieksza niż w franakch przy tej samej sumie. Czyli
            logicznie powinno być dokładnie odwrotnie. W banku mi powiedzieli że
            to ze względu na ryzyko kursu waluty. Ale tu chyba chodzi o ryzyko w
            zarobku banku.
    • Gość: misiek Marże po byku IP: 62.29.136.* 05.06.08, 08:20
      Gratuluje autorowi warsztatu dziennikarskeigo... człowieku 2x wyższe
      to są marże.. a nie koszty kredytu... (koszt kredytu to marża +
      oprocentowanie + koszty dodatkowe typu prowizja za uruchomienie
      itp)...

    • Gość: rekin Marże po byku IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.08, 08:33
      Banki ale również dzieki naszemu "kochanemu" państwu okradaja Polaków, zarabiamy 10 razy mniej a wszystko jest droższe, na zachodzie kredyty to normalka a u nas płacimy pół wypłaty przez cale życie.
      Mamy przede wszystkim chory kraj np jak pomaga państwo w zakupie domu, mieszkania?
      Nie robi NIC!!!!!!!!!!!!!!
      Tusk naobiecywał a teraz łeb w piach, narazie G... zrobił, a mialo byc tak dobrze.
      Już nawet nie patrze na wiadomości bo jak widzę tych baranów polityków to mnie zbiera na wymioty, do czego są oni potrzebni?
      banda złodziei!
      • mike-great Hej !!! Kto głosował na PO ??? 05.06.08, 13:58
        Hej !!! Kto głosował na PO ???


        Gość portalu: rekin napisał(a):

        > Banki ale również dzieki naszemu "kochanemu" państwu okradaja Polaków, zarabiam
        > y 10 razy mniej a wszystko jest droższe, na zachodzie kredyty to normalka a u n
        > as płacimy pół wypłaty przez cale życie.
        > Mamy przede wszystkim chory kraj np jak pomaga państwo w zakupie domu, mieszkan
        > ia?
        > Nie robi NIC!!!!!!!!!!!!!!
        > Tusk naobiecywał a teraz łeb w piach, narazie G... zrobił, a mialo byc tak dobr
        > ze.
        > Już nawet nie patrze na wiadomości bo jak widzę tych baranów polityków to mnie
        > zbiera na wymioty, do czego są oni potrzebni?
        > banda złodziei!
    • Gość: Nicos A rok temu naganiali na kredyty w złotówkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.08, 08:36
      Wystarczy trochę posponsorować prasę i postraszyć ludzi i już biorą w pln.
      Oprocentowanie ROR 0.01 a kredycik 9% i kasiora płynie pełnym strumieniem.
    • Gość: Cudowny Czaruś Marże po byku IP: *.um.opole.pl 05.06.08, 08:41
      Nie obawiajcie się ja Donald, Kaczor zresztą mówię wam i zapewniam,
      będzie cud, cud jakiego jeszcze nie widzieliście taki od morza do
      morza bo my jesteśmy jak jedna rodzina, a w rodzinie jest cudownie,
      tak więc 100 tysiaków i chata dla obywatela, już czaruję, czar
      czyni cuda (skrót myślowy od CCC)
    • Gość: ZiomisławPaliblant Co to za stek bzdur? IP: *.e-wro.net.pl 05.06.08, 09:10
      Nie od dziś wiadomo, że Polska to chyba najbogatszy kraj w Unii, dlatego zrozumiałe są ceny paliwa, banków, samochodów, mieszkań, elektroniki...
    • Gość: true Nie widzicie, że wszystko jest droższe? IP: 80.217.136.* 05.06.08, 09:16
      Łupią Polaków na potęgę. Wszyscy się dogadują i ustalają ceny. Droższe
      samochody, droższa żywność, droższe rozmowy telefoniczne, droższe domy, cegły,
      mieszkania, telewizory, laptopy, nawet pieluszki dla dzieci. KROPKA.
      • Gość: aa Re: Nie widzicie, że wszystko jest droższe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 11:56
        "Łupią Polaków"? A kto niby łupie? Należałoby raczej napisać,
        że "Polacy łupią". Zresztą, czego można się spodziewać po narodzie o
        mentalności oszustów i złodziei, gdzie uczciwy człowiek uważany jest
        za idiotę? 90% tych, którzy narzekają, też zaczęłoby kraść, gdyby
        tylko miało taką okazję. Znam takie przypadki. Dlatego tu zawsze
        będzie syf.
    • Gość: chudy Marże po byku IP: 62.87.152.* 05.06.08, 09:22
      Banki to organizacje przestepcze dzialajace w majestacie prawa, a Zachodni
      szczegolnie!.
    • Gość: A1 W PL większość rzeczy jest droższa np. Internet IP: *.chello.pl 05.06.08, 09:24
      autostrady, ubezpieczenie, zwłaszcza jeżeli
      policzymy cena/wartość albo cena/jakość
      • Gość: dwdw Re: W PL większość rzeczy jest droższa np. Intern IP: *.b-ras2.srl.dublin.eircom.net 05.06.08, 10:29
        i przez to warto z Polski wyjechac- zasmakowac NORMALNOSCI
        • Gość: mądrala Re: W PL większość rzeczy jest droższa np. Intern IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 10:36
          Mieszkałem kiedyś 12 lat w RFN. Wtedy z każdej wizyty w Polsce przywoziłem pół bagażnika najróżniejszych zakupów, bo tu było dużo taniej.
          Teraz mieszkam od kilku lat w Polsce, ale mam taką pracę, że średnio raz na dwa tygodnie jadę do RFN. I zależności się odwróciły - teraz przywożę cały bagażnik najróżniejszych towarów z RFN (od niedawna nawet niektóre art. żywnościowe), bo teraz tam jest taniej.
      • zdrowy_rozsadek78 Re: W PL większość rzeczy jest droższa np. Intern 05.06.08, 11:57
        A ja myślałem, że według ekonomii cena = wartość.
        Jak np. chcę sprzedać samochód i mam chętnych za powiedzy 5 tysięcy złotych, to
        jest on wart więcej czy mniej niż te 5 tysięcy ?
        Bo może jest wart 7 tysięcy, ale nikt nie chce go kupić za taką właśnie kwotę ?
        Pytam, bo nie chciałbym sprzedać poniżej wartości.

        Gość portalu: A1 napisał(a):

        > autostrady, ubezpieczenie, zwłaszcza jeżeli
        > policzymy cena/wartość albo cena/jakość
        • mike-great 5000 zł to złom, a nie samochód... 05.06.08, 14:01
          5000 zł to złom, a nie samochód...


          zdrowy_rozsadek78 napisał:

          > A ja myślałem, że według ekonomii cena = wartość.
          > Jak np. chcę sprzedać samochód i mam chętnych za powiedzy 5 tysięcy złotych, to
          > jest on wart więcej czy mniej niż te 5 tysięcy ?
          > Bo może jest wart 7 tysięcy, ale nikt nie chce go kupić za taką właśnie kwotę ?
          > Pytam, bo nie chciałbym sprzedać poniżej wartości.
          >
          > Gość portalu: A1 napisał(a):
          >
          > > autostrady, ubezpieczenie, zwłaszcza jeżeli
          > > policzymy cena/wartość albo cena/jakość
          • zdrowy_rozsadek78 Re: 5000 zł to złom, a nie samochód... 05.06.08, 14:06
            Tym lepiej dla mnie, bo skoro w Polsce wartość to nie to samo co cena, i
            dodatkowo wszystko kosztuje więcej niż jest warte, to sprzedam ten złom za 7
            tysięcy ;-)
            • wazelina2005 Re: zazyj lepiej lekarstwo na owsiki 05.06.08, 16:40
              jak nie bedzie Ciebie w d...e swedzialo to przestaniesz pisac bzdury
    • k_r_m Marże po byku 05.06.08, 10:46
      przecież u nas wszystko jest najdroższe, do tego pensje najniższe, chyba
      wszyscy już się do tego przyzwyczaili
      • Gość: gosc Re: Marże po byku IP: *.230.88-79.rev.gaoland.net 05.06.08, 13:44
        W takiej Francji na przyklad na dzien dzisiejszy
        kredyt na nieruchomosci na 15 lat to 4.6-4.7% oprocentowania
        STALEGO, niezmiennego przez caly okres splaty kredytu.
        Dochodzi do tego ubezpieczenie okolo 0.5%
        85% kredytow hipoteczny we Francji zawieranych jest ze stalym
        oprocentowaniem.
    • mike-great Ciole - który bank dokłada do interesu ??? 05.06.08, 13:44
      Ciole - który bank dokłada do interesu ???


      Gość portalu: MM napisał(a):

      > Przestańcie pisać o owych krociowych zyskach krwiopijczych kapitalistycznych
      > banków! Owa "marża banku" uwzględnia przede wszystkim premię za ryzyko, a po
      > drugie marżę zysku. To właśnie ten pierwszy element jest jeszcze w Polsce dużo
      > wyższy niż w Europie Zachodniej, do której "G" się odwołuje. Banki nie są
      > instytucjami charytatywnymi i nie mogą dokładać do interesu
    • anna-888 wysokie marze bankow... 05.06.08, 13:47
      Trzeba po prostu wybrac bank o nizszych marzach!!

    • charlie_x Re: Marże po byku 05.06.08, 13:50
      Gość portalu: MM napisał(a):

      > Przestańcie pisać o owych krociowych zyskach krwiopijczych
      kapitalistycznych
      > banków! Owa "marża banku" uwzględnia przede wszystkim premię za
      ryzyko, a po
      > drugie marżę zysku. To właśnie ten pierwszy element jest jeszcze w
      Polsce dużo
      > wyższy niż w Europie Zachodniej, do której "G" się odwołuje. Banki
      nie są
      > instytucjami charytatywnymi i nie mogą dokładać do interesu
      ____
      .taa za to na garbie spoleczenstwa moze jechac
      kazdy kto ma jedynie sluszne powody.Poczekajcie, az narod sie w
      wk..wi i wystawi wam rachunek do zaplacenia.
    • Gość: znawca Analitycy Comperia.pl pomylili sie!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.08, 13:54
      Comperia glupoty podala. Porownali jablka z gruszkami (to raz), a dwa
      z trzech rzeczy skladajacych sie na marze zagranicznych banku, podali
      tylko jedna. Efekt jest taki, ze zanizyli marze mniej wiecej o polowe,
      czyli ze za granica jest czesto drozej niz w Polsce. Ot i
      specjalisci...
      Kto nie wierzy, niech wejdzie na strone jakiegos banku zagrniacznego i
      porowna proponowane oprocentowanie z liborem (tak policzono marze dla
      polskich bankow).
    • ra88 to skutek kradziezy naszych bankow przez mafie 05.06.08, 19:10
      nedza Polakow to robota Michnika i Walesy.
      • milet_z_sedesu Re: i cyklistow :-) 06.06.08, 08:30
    • milet_z_sedesu ****Tytul artykulu jest bzdurny**** 06.06.08, 08:29
      roznica oprocentowania kredytu hipotecznego wynosi0 przecinek cos
      punkta procentowego. Jakim cudem przez to kredyt jest dwa razy
      drozszy?
    • Gość: 4wd Re: Marże po byku IP: 82.160.155.* 13.06.08, 18:15
      Można znaleźć kredyt w pln z marżą 0,5% a w chf z marżą 0,8%. Czy to dużo? Moim zdaniem nie, przy niskich kwotach kredytu(do 300 000 zł.) banki w pierwszych latach przy takich marżach dokładają do interesu.
      Przy marży 0,5% przy kwocie np. 200 000 zł. zysk roczny banku wyniesie 1000 zł, a conajmniej kilka osób musi zajmować się procesem udzielenia kredytu. Banki często traktują kredyty hipoteczne jako produkt który łączy klienta na lata podczas których sprzeda klientom inne produkty na których wreszcze zarobi.
      Co do zarobku na kredycie to na pewno dużo większe dochody mają z kredytów w chf(m.in. ze względu na różnice kursów kupna-sprzedaży), dlatego moim zdaniem jest tak duży lobbing na rzecz chf.
    • sselrats Polskie kredyty hipoteczne dwa razy droższe od ... 13.06.08, 20:41
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub
      regulaminu.
    • Gość: gosc zyczliwy Polskie kredyty hipoteczne dwa razy droższe od ... IP: *.socal.res.rr.com 14.06.08, 01:20
      czywiscie Polska jest biednym krajem a spolczenstwo dosyc ubogie,
      odsetek ludzi ktorych satc na zakup domu czy nawet mieszkania jest
      znikomy,we Francji ,czy NIemczech ponad 50 % ludzi moze kupic
      nieruchomosc ,w Polsce moze 10%
    • Gość: decydenci polityki Polskie kredyty hipoteczne dwa razy droższe od ... IP: 85.222.86.* 08.07.08, 16:39
      Okradają nas , banda polskich decydentów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka