Dodaj do ulubionych

Swiss w Oneworld

IP: *.ini.unizh.ch 23.09.03, 17:53
Moze dzieki temu bezrobocie w Zurichu spadnie (obecnie az 5%, w
sporej czesci dzieki SwissAir) i latwiej bedzie Polakom dostac
zezwolenie na prace...
Obserwuj wątek
    • Gość: Analityk branzy lotniczej Swiss w Oneworld IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.03, 18:09
      Kulejacy Swiss wszedl do kulejacego oneworld, w ktorym pierwsze
      skrzypce graja kulejace British Airways i malo co nie upadle
      American Airlines, ktore nie moga ze soba wspolpracowac na
      najwazniejszym dla nich rynku polaczen atlantyckich.

      Z punktu widzenia zachowania odrebnosci - to moze i dobra
      decyzja, ale czy rzeczywiscie biznesowo sluszna. Kilka slow na
      ten temat ponizej.

      Wybor aliansu przez Swiss mozna poniekad porownac z wyborem
      jakiego mial dokonac LOT 1,5 roku temu. Do wyboru tez byl
      oneworld i Star Alliance.

      oneworld juz wtedy kulal, w zasadzie zadawano sobie pytanie
      kiedy (a nie czy) najwazniejszy europejski czlonek zalozyciel
      tej grupy - British Airways upadnie? Co prawda BA nie upadl,
      ale dalej jest slabiutki i daleko mu do tego BA jakiego znamy
      sprzed paru lat. American Airlines po zapasci w branzy jeszcze
      z przed 11 wrzesnia, a szczegolnie po atakach na NYC i
      waszyngton, znalazlo sie w jeszcze gorszej sytuacji. W
      przeciwienstwie do dzisiejszej sytuacji w Swiss (ktory jest na
      krawedzi upadku), LOT byl w bardzo dobrej kondycji, jak na
      przewoznika, ktory byl czlonkiem upadlego sojuszu Qualiflyer, a
      jego glowny udzialowiec Swissair Group zbankrutowal.

      Dlaczego LOT wybral wtedy Star Alliance? Ano dlatego, ze
      wiedzial, ze dolaczy do grupy silnych linii, co go moze jeszcze
      wzmocnic. LOT wiedzial tez, ze uda mu sie wynegocjowac dobre
      warunki przystapienia, poniewaz jego udzial w Qualliflyer
      spowodowal, ze polski przewoznik urosl w sile i na polaczeniach
      lokalnych, a takze niektorych miedzy Europa Wschodnia a Europa
      Zachodnia zaczal stanowic zagrozenie dla czlonkow Stara. (Po
      raz pierwszy na trasach pomiedzy PL a Niemcami Lufthansa
      zaczela tracic pasazerow na rzecz LOTu). To wszystko oznaczalo,
      ze Star Alliance za wszelka cene bedzie wolal, by LOT znalazl
      sie wsrod przewoznikow tej grupy, niz mialby znalesc sie w
      konkurencyjnym (nawet slabym oneworld) i dalej sie rozwijac,
      odbierajac strumienie ruchu Starowi.

      Wejscie LOTu do oneworld byloby korzystne dla LOTu tylko wtedy
      gdyby alians ten byl silny, a jego czlonkowie w dobrej
      kondycji. A niestety kondycja ta byla i jest dalej
      nienajlepsza. Ponadto, przewoznicy z oneworld nie moga w pelni
      wykorzystac mozliwosci jaki daje istnienie aliansu. (chodzi o
      mozliwosc wprowadzenia code-share'ingu pomiedzy AA i BA na
      trasach atlantyckich i wspolpracy programow lojalnosciowych na
      rejsach na tych trasach).

      Oznacza to jednoznacznie, ze LOT ugral warunki swojego wejscia
      do Star Alliance, straszac Lufthanse, ze znajdzie sie w
      oneworld, gdzie mimo najlepszej sytuacji, bedzie sie rozwijal
      dalej i stanowic bedzie zagrozenie dla Stara. Jest to poniekad
      doskonala taktyka negocjacyjna.

      A wracajac do Swissa w oneworld - ja zycze mu wszystkiego co
      najlepsze, bo nieukrywam, oneworld to moj ulubiony alians.
      Jednak patrzac na to, ze tworza go przewoznicy w nienajlepszej
      kondycji i dochodzi kolejny przewoznik (Swiss) bedacy w bardzo
      trudnej musze przyznac, ze bym bardziej optowal za wyborem Star
      Alliance.

      Dlaczego?

      Po pierwsze, slaby Swiss nie bylby narazony na bardzo powazna
      konkurencje ze strony Star Aliiance i skyTeam (trzeciego
      aliansu, jednak dosyc slabego). Konkurencyjnymi wezlami
      aliansowymi polozonymi blisko bylby w zasadzie tylko Mediolan -
      wezel ALitalii (czlonka sojuszu skyTeam) - linii o
      niejnajleszej renomie, marnym produkcie i zlej sytuacji
      finansowej.
      Po drugie, Swiss moglby w ramach Star Alliance stac sie linia
      luksusowa (jak dawniej Swissair), mimo, ze obecnie bardzo
      modyfikuje serwis pokladowy, upodobniajac go do tzw.
      przewoznikow niskobudzetowych.
      Po trzecie - program lojalnosciowy Swissa wlaczono by do
      najwiekszego europejskiego programu lojalnosciowego Miles&More
      takich linii jak Lufthansa, Austrian czy obecnie rowniez LOT.
      To powodowaloby, ze wiece pasazerow mogloby wybierac Zurich
      jako punkt przesiadkowy.
      Po czwarte - marka Swiss nie zniknelaby z rynku, natomiast w
      wyniku stworzenia holdingu z Lufthansa, Swiss moglby wyjsc na
      prosta jesli chodzi o wyniki finansowe.

      To takie moje przemyslenia, jak sie wszystko potoczy, zobaczymy
      za pare lat. Jedno jest pewne, Swiss w jakis sposob wzmocni
      oneworld nieobecny w pld - wsch i wsch czesci kontynentu, a
      rynek uslug transportu lotniczego spolaryzuje sie w Europie.
      Poniewaz wejscie Swiss do oneworld determinowane bylo tez tym,
      ze KLM zdecydowal sie przylaczyc do skyteam, a nie do oneworld.

      I jeszcze jedno - w zasadzie wszyscy najwazniejsi przewoznicy
      flagowi w Europie - odnalezli swoje miejsce. Wejscie do
      ktoregokolwiek z aliansow linii jakie jeszcze po za nimi
      pozostaja (a sa to z tych wiekszych: portugalski TAP, turecki
      THY, greckie linie Olympic, a takze mniej znaczace linie Malev,
      czy zyjacy jeszcze w troche innych realiach Aeroflot) nie
      spowoduje znaczacej zmiany w branzy. Mozna zatem powiedziec,
      ze sytuacja na rynku przewoznikow tradycyjnych w Europie jest
      juz jasna - wiadomo kto gdzie i z kim. I to jest dobra
      wiadomosc dla pasazera.

      B747-400@webpark.pl
      • nocnylot Re: Swiss w Oneworld 23.09.03, 18:29
        Wszystko to bardzo ciekawe, i w sumie nie trudno sie z Toba nie
        zgodzic, jednak nie mozna pomijac faktu, ze w StarAlliance tez
        sa kulejace firmy. I niektore z nich kuleja o wiele bardziej
        niz wspominane przez Ciebie BA i AA. Chociazby United, Varig i
        ANZ.
        nl
            • Gość: Analityk branzy lotniczej Re: Swiss w Oneworld IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.03, 19:27
              to prawda. masz racje. ja jednak patrze na to z troche innej
              strony. chodzi mi o potoki pasazerskie. to oczywiste, ze dla
              przewoznikow amerykanskich najwieksze potoki ruchu sa na
              trasach krajowych. Jednak na rynku wewnetrznym pojawiaja sie
              konkurenci tacy jak np. jetBlue, Spirit czy inni im podobni, a
              ruch lotniczy w dodatku diametralnie spadl. Oznacza to, ze jest
              wiecej chetnych do podzialu mniejszego tortu na rynku krajowym.
              Dlatego istotne jest to co dzieje sie na rynku przewozow z/do
              USA. I tu istotny wplyw ma to w jakiej formie sa partnerzy z
              sojuszy i co AA i UA moga robic ze swoimi partnerami. Tu
              zdecydowanie wygrywa UA. Star jest duzo silniejszy, silnie
              zintegrowany, UA ma mozliwosc pelnej wspolpracy ze wszystkimi
              czlonkami aliansu, a ponadto tych przewoznikow jest wielu i sa
              w jako takiej kondycji. (To ze nawet dwa przewoznicy
              brazylijski i nowozelandzki maja powazne klopoty nie wplywa tak
              negatywnie na UA).Ponadto znaczenie ma tez to, ze UA ma duzego
              partnera w Kanadzie, ktory mimo, ze tez mial problemy (zreszta
              teraz trudno znalezc przewoznika, ktory nie mialby problemow)
              feeduje ruch do siatki UA.
              AA ze swojej strony nie moze wspolpracowac ze swoim najwiekszym
              partnerem z aliansu. Do dzis AA/BA nie otrzymaly zgody na
              implementacje swojego aliansu jaki zaproponowaly w polowie lat
              90. poszczegolne etepy sa wprowadzane powoli. Drugi
              najwazniejszy przewoznik w aliansie (BA) jest w powaznych
              tarapatach, kryzys przezywa Cathay Pacific, relatywnie maly Aer
              Lingus wychodzi na prosta, ale Iberia zaczyna wprowadzac
              ograniczenia. Ponadto, oneworld nie jest tak zintegrowany jak
              Star, no i liczba przewoznikow jacy moga feedowac AA z
              zagranicy jest duzo mniejsza. Nie ma tez partnera w Kanadzie.

              Dlatego mimo wszystko moim zdaniem, UA latwiej bedzie odzyskac
              pozycje niz AA.

              • Gość: bb Re: Swiss w Oneworld IP: *.airport.wroclaw.pl 25.09.03, 15:30
                Mimo waszych ciekawych spostrzezen uwazam to za dobry ruch.
                LH ma tendencje "wchłaniania" mniejszych przewoźników a brak
                różnorodności zabija konkurencje.
                Popatrzcie na mape Europy - Niemcy, Austria , Polska, Skandynawia
                STAR !!! dodać do tego Swiss i po mału zabraknie miejsca dla
                innych. SAS i AUA cały czas walczą o odrobine niezależności i
                dzięki temu jest jeszcze jakaś różnica w serwisie (na plus).
                Z ciocią Lufą jest tak ze daje zarobić ale w sposób kontrolowany
                przez siebie i doprowadza to spolaryzowania (ale jeżeli można to
                tak nazwać) jednobiegunowego i spadku jakości usług.

                Pozdr
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka