Gość: Jam
IP: *.cable.ubr07.sgyl.blueyonder.co.uk
24.12.08, 12:10
Święta na Wyspach, kryzys tylko w mediach. Zgadzam się iż dane i prognozy ekonomistów wskazują na strach przed kryzysem ale brytyjskie ulice milczą na ten temat. Tu są święta wszyscy wylegli do sklepów na szaleńczą walke o prezęty w ostatniej chwili a fragmęty artykółu w stylu "Konsumenci są w tym roku wyjątkowo ostrożni i każdego funta oglądają dwa razy" jest wyraźnie przesadzony. Cały artykół bazuje na skrawkach informacji ukazując brytyjczyków jako przyszłych bezdomnych i bankrutów. A tym czasem problemy o których mowa dotyczą jedynie miejszości. A nadmieniając grupe społeczną: "kilku milionowej rzeszy Brytyjczyków, którzy utrzymują się z zasiłków" dodam iż jest to margines społeczny a ich los spowodowany jest brakiem własnej inicjatywy a nie brakiem perspektyw w dobie kryzysu na Wyspach.
Droga redakcjo, bez przesady i wesołych świąt.