Dodaj do ulubionych

SANWIL - wiara nic nie dała

13.03.06, 14:07
Spada pod własnym ciężarem. szykuję kasę, gdy będzie 0.6 . Mam nadzieję, że
wszyscy sympatyczni forumowicze ochronili swój kapitał. Pozdrawiam. Mario1
Obserwuj wątek
    • aloha11 Re: SANWIL - wiara nic nie dała 16.03.06, 10:25
      pazurrr1 napisał:

      > Spada pod własnym ciężarem. szykuję kasę, gdy będzie 0.6 . Mam nadzieję, że
      > wszyscy sympatyczni forumowicze ochronili swój kapitał. Pozdrawiam. Mario1

      Oto jeden z wieszczy bessy i pierwszy mieszacz w głowach forumowiczów we
      wszystkich wątkach o sanwilu.Pipa nie kupisz po 0.60 i chyba dobrze o tym
      wiedziłeś.Szkoda tlko,że część tych których wystraszyłeś wywaliła już papier ze
      stratą.Mario
      • pazurrr1 Re: SANWIL - wiara nic nie dała 16.03.06, 11:34
        Zamiast mnie obrażać, to może poczytaj moje poprzednie posty. Gdy SNW był
        powyżej 0.9, twierdziłem, że jest w trendzie spadkowym, że będą próby przebicia
        0.87, a następnie 0.8. Co, może tak nie było? Wiadomo, że kiedyś trend musiał
        się odwrócić, równie dobrze mogło to być przy 0.6 - podejrzewam, że wtedy
        również byś triumfował - "a nie mówiłem?". Sądzę, że Ci, którzy podzielali mój
        pogląd, sporo zarobili. Zakładałem odwrócenie trendu przy 0.86, kupiłem w tej
        cenie, nastąpiło odbicie, powrót do spadków, przy poziomie 0.89 zaktywowało się
        zlecenie stop-loss. Ochroniłem kapitał i mogłem odkupić większy pakiet po
        niższej cenie. Czy pisałem bzdury? Niski wolumen, przewaga podaży nad popytem
        generuje powolne spadki. Pisałem, że cena jest coraz bardziej atrakcyjna i
        sygnałem powrotu do wzrostów powinien być gwałtowny wzrost obrotów. To też
        bzdury? W tej chwili nie ma jeszcze trendu wzrostowego, gdyż musi być
        potwierdzony, nie mniej odwrócenie trendu jest b. prawdopodobne. Aloha11, do
        tej pory ceniłem Cię i z uwagą czytałem wszystkie Twoje opinie. Jest to dla
        mnie zawód, że zniżasz się do takiego poziomu wymiany opini. Pozdrawiam. Mario1
          • pazurrr1 Re: SANWIL - wiara nic nie dała 16.03.06, 12:26
            Od momentu, gdy zacząłem pisać o SNW, jego kurs spadł 0.2 zł. Wszyscy tu obecni
            grali wbrew trendowi, gdyż chyba nie ma wątpliwości, że był spadkowy, prawda?
            Trzymaliście akcje, które traciły na wartości, ja pieniądze, czekając na okazję
            wejścia. Wy straciliście w międzyczasie 20%, ja zarobiłem 2,5%. Teraz odkupiłem
            po 0.8, ustawiłem stop na 0.74, dziś podniosłem na 0.83 i już nie mogę stracić,
            zarobek mam pewny. Jak cena SNW będzie rosnąć, ja będę zarabiać, Wy odrabiać
            straty. Gdy dojdzie do 1zł (moim zdaniem linia silnego oporu), ja będę ponad
            20% "do przodu", Wy dopiero odrobicie straty. Nie przechwalam się, lecz staram
            się w dobrej wierze dzielić moimi opiniami. Sądzę, że osoby, które przyznały mi
            rację nie żałują, gdyż ograniczyli swoje straty. Oczywiście, każdy gra, jak
            chce. Jeśli uważacie, że nie miałem racji, nie upieram się, chętnie przeczytam,
            gdzie popełniłem błąd. Pozdrawiam. Mario1
      • pazurrr1 Re: SANWIL - wiara nic nie dała 16.03.06, 11:56
        Oto jeden z wieszczy bessy i pierwszy mieszacz w głowach forumowiczów we
        wszystkich wątkach o sanwilu.Pipa nie kupisz po 0.60 i chyba dobrze o tym
        wiedziłeś.Szkoda tlko,że część tych których wystraszyłeś wywaliła już papier ze
        stratą.Mario
        Stać Cię na dyskusję na argumenty?

        Jest pod wpływem grawitacji. Jak ktoś odpali rakietę, to z pewnością ruszy do
        góry i osiągnie pierwszą prędkość kosmiczną - wyląduje na orbicie. Na razie
        wyprawa do wnętrza ziemi ;) 08.03
        Mario. Twoja taktyka uśredniania spadków nie chroni Twój kapitał, lecz poczucie
        posiadania racji. Przecież sprzedając na wyższym poziomie zrealizowałbyś zyski,
        a odkupując teraz powiększyłbyś pakiet za mniejsze pieniądze. 09.03
        Ale cicho teraz o sanwilku! W sumie to poważny sygnał, by zacząć znów o nim
        poważnie myśleć - gdy wszyscy już są zniechęceni i tracą wiarę, to dobry moment
        na zakup. 14.03

        Którym postem mieszałem w głowach? W którym wieściłem bessę? Daj przykład. Ty
        grasz na hazard, teraz masz swoje pięć minut, ale gdybyś nie mieszał w głowach
        hurraoptymizmem, to być może więcej osób postąpiłoby tak, jak ja i Rachela?
        Wydarzenia mnie przypisują rację, nie Tobie, ale nie zamierzam tego trąbić na
        cały świat, tak jak Ty. I kto tu jest "pipą"?

        • andzia138 Re: SANWIL - wiara nic nie dała 16.03.06, 13:00
          Pazurrr nie przejmuj się kolejną nagonką. Twoje intencje są dla mnie oczywiste.
          I są w porządku. Masz swój styl i trzymaj sie tego. I pisz dalej bo wprowadzasz
          ciekawe wątki inwestycyjne. To powinno się przydać innym i przynieść im
          wymierne korzyści lub zmniejszenie strat. O to chodzi.
          A swoje będziesz od rozmaitych nawiedzonych nieuków dostawał. Takie sa forumy
          internetowe.
          Trzymaj tak dalej
          Pozdrawiam
        • js.2 Re: SANWIL - wiara nic nie dała 16.03.06, 13:25
          pazurrr1, tak trzymaj !
          I nie przejmuj się postami nawiedzonego bufona.
          A na Twoje pytanie "I kto jest pipą ?" , odpowiadam : Pipą jest Mario (
          aloha11) i jako inwestor i jako człowiek.
          W dodatku pipą grochową !

                  • pazurrr1 Re: SANWIL - wiara nic nie dała 16.03.06, 14:59
                    Zostałem dość bezpardonowo "wyzwany do tablicy" przez Aloha11, więc miałem
                    prawo się bronić, zwłaszcza, że starałem się to robić argumentami, a nie
                    emocjami. Zgadzam się, że to forum powinno służyć wymianie myśli, być
                    miejscem "burzy mózgów". Niestety, nie da się uniknąć, że wypowiadają się tu
                    również osoby, którym Natura poskąpiła odpowiedniego potencjału intelektualnego
                    i kultury osobistej, by temu zadaniu podołać.
                    • citro1 Re: SANWIL - wiara nic nie dała 16.03.06, 18:11
                      Witam,widzę że atmosfera jest podgrzana.Sanwil wzbudza duze emocje,nie wiem
                      Panowie o co spory,nie rozumiem was.Forum służy do wymiany poglądów i opini a
                      wy skaczecie sobie do gardeł,Zupełnie niepotrzebnie ,czas pokaże kto miał rację
                      a kto był w błędzie.Błądzenie jest normalną rzeczą natomiast trwanie w błędzie
                      jest głupotą.Dajmy Sanwilowi czas 1-2 kwartały.Pozdr.
                    • aloha11 Re: SANWIL - wiara nic nie dała 16.03.06, 18:31

                      pazurrr1 napisał:

                      Aloha11, do
                      > tej pory ceniłem Cię i z uwagą czytałem wszystkie Twoje opinie. Jest to dla
                      > mnie zawód, że zniżasz się do takiego poziomu wymiany opini. Pozdrawiam.
                      Mario1

                      Kiedy to zacząłeś zaliczać mnie do osób ,którym natura poskąpiła odpowiedniego
                      potencjału intelektualnego.Czy wtedy jak czytałeś moje posty i jak sam piszesz
                      ceniłeś mnie,czy dopiero jak postanowiłem zwrócic Ci uwagę,że niepotrzebnie
                      stajesz się pierwszym defetystą na wątkach o sanwilu.Co do innych Twoich
                      postów też lubię Cię poczytać.Mario

                      • citro1 Re: SANWIL - wiara nic nie dała 16.03.06, 18:47
                        Pazurrr piszesz, że Sanwil jest w trendzie spadkowym,ale żeby być dokładnym
                        dopisz krótkoterminowym,a takie horyzonty nie wszystkich interesują.Twoja
                        strategia obrony jest logiczna,ale przy małej ilości akcji.Opisz mi strategie
                        obrony przy ilości 1-2% Sanwila.
                        • pazurrr1 Re: SANWIL - wiara nic nie dała 16.03.06, 20:59
                          > Pazurrr piszesz, że Sanwil jest w trendzie spadkowym,ale żeby być dokładnym
                          > dopisz krótkoterminowym,a takie horyzonty nie wszystkich interesują.

                          Zgadzam się w 100%! Korekta, hossa, bessa, to pojęcia całkowicie subiektywne i
                          zależne m.in. od skali czasowej, jaką przyłożyć. Raczej nieprędko będę mieć 2%
                          akcji jakiejś spółki, ale z pewnością grałbym częścią pakietu, redukował
                          stopniowo, gdyż wrzucenie takiej ilości jednorazowo wywołałoby panikę. Gdybym
                          miał odpowiednie środki, przed sprzedażą dokonałbym sporego zakupu, by
                          sprowokować falę wzrostową, a zarazem wzrost obrotów, wtedy moje większe
                          zlecenia zginęły w tłumie, a zarazem sprzedałbym po wyższej cenie.
                      • pazurrr1 Re: SANWIL - wiara nic nie dała 16.03.06, 21:04
                        aloha11 napisał: >

                        Kiedy to zacząłeś zaliczać mnie do osób ,którym natura poskąpiła odpowiedniego
                        > potencjału intelektualnego


                        Nie zaliczam, było to sformułowanie ogólne. Nie mam najmniejszego zamiaru
                        kogolwiek obrażać, a jeśli tak to zostało odebrane, to przepraszam.
    • aniaz4 Re: SANWIL - wiara nic nie dała 16.03.06, 22:19
      witam :)
      obserwujac co sie dzieje z sanwilem postanowilam trzymac go dalej, moze sie
      myle lecz jesli juz zainwestowalam to bede cierpliwym graczem dlugodystansowym,
      nie mam zbyt wiele czasu na gielde wiec granie DT nie ma specjalnie szans, a
      mam nadzieje ze cierpliwosc w przypadku sanwila, bedzie nagrodzona, pozdrawiam
    • pazurrr1 Re: SANWIL - wiara nic nie dała 16.03.06, 22:32
      Chciałbym zwrócić na jedną sprawę uwagę - całe to forum jest pełne spekulacji
      dot. ew. wzrostów lub spadków. Scierają się przeciwstawne opinie, czasem w
      atmosferze nadmiernych emocji. Jest to naturalne - na giełdzie nie ma miejsca
      na odcienie szarości, tylko na biel lub czerń, a raczej czerwień i zieleń. Ta
      różnica oceny sytuacji musi mieć miejsce, gdyż inaczej nie byłoby handlu, ktoś
      musi przecież sprzedać, by ktoś mógł kupić. Są to banały, wiem. To forum
      potwierdza jedno - zdecydowanie najwięcej energii poświęca się, by uzyskać jak
      największą skuteczność stawiania trafnych prognoz, by mieć złudne
      poczucie "kontroli" rynku, zbliżania do giełdowego "świętego graala". Wiele
      badań wykazało, że trafność (skuteczność) prognozowania zachowań rynku jest
      jednym z mniej ważnych elementów gry giełdowej, za to wielu poświęca jej
      największą część pracy. System gry powinien mieć zasady wychodzenia z gry i tym
      zasadom powinno się poświęcać zdecydowanie więcej uwagi, niż zasadom otwierania
      pozycji. Na dobrą sprawę efekty gry wiele by nie odbiegały, gdyby otwierać
      pozycje na zasadzie losowej. Wszystkie analizy mogą jedynie z mniejszą, bądź
      większą skutecznością uprawdopodobniać ruch rynku, ale nasze prognozy i tak
      będą tylko prognozami, a rynek "zrobi, co zechce". Więc trzeba sobie
      odpowiedzieć szczerze, czy na giełdzie chcemy zarabiać, czy poprawiać swoje
      ego, że coraz częściej mamy rację, ale coza to coraz mniej kasy. Jak historia
      uczy, na giełdzie najwięcej zarabiają nie ci, co najrzadziej się mylą, lecz ci,
      którzy mają najskuteczniejszy system gry. Z tego wniosek, że to skuteczności, a
      nie "celności" należy poświęcać najwięcej uwagi. Sądzę, że dot. dyskusja o SNW
      jest doskonałą powyższych tez ilustracją. Piszę to, gdyż oprócz prognoz góra-
      czy-dół, chętnie bym się dowiedział, jak obliczacie zmienność SNW w różnych
      horyzontach czasowych, czy macie jakąś strategię gry na SNW i na czym ona
      polega (pod warunkiem, że to nie strategia B&H - buy and hold). Pozdrawiam
      wszystkich. Mario1
      • greg_skce Re: SANWIL - wiara nic nie dała 16.03.06, 22:59
        Dobrze prawisz, ale z jednym się nie zgodzę. Strategia obejmuje nie tylko
        zasady wyjścia, ale również wejścia i temu również należy poświęcać sporo czasu.
        Moim zdaniem odpowiednie wejście spowoduje, że strategia ochrony kapitału nie
        będzie musiała zadziałać.
        Jak się gra małą kwotą, to można eksperymentować, przy większym kapitale
        eksperymenty nie mogą mieć miejsca. Odpowiedzmy sobie szczerze, kto rozumie
        inne kwoty z raportów finansowych niż zysk netto, sprzedaż i zysk na akcję?
        Kto na raporty patrzy szerzej ? Dla niedoświadczonych graczy większość "wejść"
        to dzieło przypadku i opinii z forów dyskusyjnych - zamiast solidnych analiz !
        Dlatego mamy wszędzie tylu sfrutrowanych naganiaczy, liczących na to, że swoimi
        komentarzami uda im się coś jeszcze uratować ze swoich portfeli.
        Polecam zatem zgłębianie zasad ekonomii i analiz finansowych, żeby lepiej
        rozumieć rynek i otwierać pozycje nie losowo, ale z przekonania pod wpływem
        sygnałów ekonomicznych.
        • dominig Re: SANWIL - wiara nic nie dała 16.03.06, 23:22
          Witaj Greg !
          W tym momencie ja wtrące swoje cztery ... Nie zgadzam się z jedną rzeczą,
          dysponując małą kwotą można poeksperymentować, oczywiście z każdą kwotą można
          poszaleć, ale według mnie eksperyment z większą kwotą jest znacznie łatwiejszy
          niż z kwotą mniejszą. Ryzyko jest duże owszem, im więcej pieniędzy
          zainwestowałeś, tym bardziej obawiasz się każdego ruchu, ale mając dużo kasy na
          danym papierze, nie muszisz wyczekiwać momentu kulminacyjnego, w którym
          zrealizujesz zyski, wystarczy Ci kilka procent i uciekasz na inny walor,
          inaczej niestety jest, gdy tych pieniążków masz mniej :)
          Pozdrawiam, mam nadzieje że jutro będzie wspomniane przeze mnie 0,90 (nie
          ukrywam, że licze na więcej :))
        • pazurrr1 Re: SANWIL - wiara nic nie dała 17.03.06, 00:32
          Strategia obejmuje nie tylko
          > zasady wyjścia, ale również wejścia i temu również należy poświęcać sporo
          czasu
          > .
          > Moim zdaniem odpowiednie wejście spowoduje, że strategia ochrony kapitału nie
          > będzie musiała zadziałać.

          Oczywiście, trafne wejścia ułatwiają grę, ale nie gwarantują zysków. Zysk ma
          miejsce dopiero w momencie sprzedaży, a nie w trakcie posiadania akcji - więc
          trafność decyzji zamykania pozycji bardziej decydują o sukcesie na rynku,
          aniżeli trafność decyzji otwierania pozycji. Skoro operujesz większymi kwotami,
          tym bardziej powinieneś dbać o jego ochronę, nie tylko metodą merytoryczną,
          poprzez analizę, ale zabezpieczając swoje pozycje.

          > Polecam zatem zgłębianie zasad ekonomii i analiz finansowych, żeby lepiej
          > rozumieć rynek i otwierać pozycje nie losowo, ale z przekonania pod wpływem
          > sygnałów ekonomicznych.

          Jest to podejście fundamentalne, które zwłaszcza na naszej giełdzie jest
          niezbyt skuteczne. Podejście techników, że ta wiedza im niepotrzebna, gdyż
          rynek i tak wie lepiej, nie przeszkadza im osiągać zyski. Chciałbym zwrócić
          uwagę, że tak jak inne dziedziny życia, nasza giełda też przejdzie ewolucję .
          Dotychczas wystarczało kupić dowolną spółkę i czekać, a zysk wcześniej czy
          później i tak się pojawiał, następnie przyszedł czas żółwi, sądzę, że ich czas
          też minie, tak jak to miało miejsce na giełdach światowych i będą konieczne
          bardziej wyrafinowane sposoby gry.
          Kolejną sprawą, z którą się nie zgodzę, to kwestia kapitału - oczywiście, że
          większy kapitał ułatwia grę, zmniejszają się koszta prowizji, można odpowiednio
          zdywersyfikować portfel i, chyba najważniejsze, jest możliwe zarządzaniem
          wielkością pozycji, co przy małym kapitale jest niemożliwe.
          • lucky_82 Re: SANWIL - wiara nic nie dała 17.03.06, 08:14
            Jeśli ktoś uważa że zasady otwierania pozycji są ważniejsze od ich zamykania,
            polecam książkę Van K. Tharp "Giełda, wolność, pieniądze. Poradnik spekulanta"
            dobrze tu jest przedstawiony ten temat jak i inne aspekty ważne w konstruowaniu
            własnego wystemy.
            • greg_skce Re: SANWIL - wiara nic nie dała 17.03.06, 08:31
              Osobiście nie twierdzę, że otwieranie jest ważniejsze, ale uważam, że jest
              bardzo istotne. Powołując się na różne książki, trzeba wziąć pod uwagę fakt, że
              dotyczą one tzw. normalnych giełd rynkowych, a nie spekulacyjnego bagna jakim
              jest GPW i wszelkie reguły należy analizować biorąc ten fakt pod uwagę.
              Pozdrówka.
              • lucky_82 Re: SANWIL - wiara nic nie dała 17.03.06, 08:51
                Nie uważam żeby można było mówić na GPW "spekulacyjne bagno", do niektórych
                spółem taki epitet z pewnością pasuje ale jest też cała masa spółek bardzo
                dobrych, a wyrażanie się w ten sposób o całej giełdzie która sama w sobie
                funkcjonuje bez żadnych uchybień uważam nie na miejscu.
                Co do otwierania i zamykania pozycji mogę iść na kompromi i uznać że są na
                równi ważne, jednak tylko w tedy kiedy ta druga działa bez zarzutu.
                • greg_skce Re: SANWIL - wiara nic nie dała 17.03.06, 09:22
                  Jeśli ktoś ma palec w trądzie, to nie mówimy, że ma chory palec, tylko, że jest
                  trędowaty. Zgadzam się, że zbytnie uogólnianie jest nie na miejscu, użyłem
                  trochę zbyt mocnych słów, jednak utrzymuję pogląd, że jeszcze bardzo daleko nam
                  do normalności. Niestety. Jestem jednak udziałowcem tej "chorobliwej"
                  instytucji i póki co bardzo sobie to chwalę. :-)
                  Spółki, które poczuły się urażone moim sformułowaniem - przepraszam. :-)
                  • lucky_82 Re: SANWIL - wiara nic nie dała 17.03.06, 09:29
                    No ja też nie nrzekam :) ,a jesli chodzi o spółki nazwane przez
                    Ciebie "spekulacyjnym bagnem" to z nimi jest tak ze można dużo stracić ale i
                    zarobić, tak wiec jak ewidentnie widać że coś sie kroi to nieraz się opłąca
                    wejść, oczywiście zachowując podwyższony stopień ostrożności- nieraz opłaca się
                    pomoczyć nogi w takim bagienku ;)
                    • greg_skce Re: SANWIL - wiara nic nie dała 17.03.06, 09:37
                      Pewnie, że tak. Sam kiedyś grałem na próchnie i fonie z zupełnie przyzwoitymi
                      rezultatami. Oczywiście można było zarobić więcej, ale moja wątroba nie
                      wytrzymuje zbyt dużego napięcia i dość wcześnie odpuszczałem. Ostatnio nie
                      jestem skłonny do podejmowania zbyt dużego ryzyka.
    • racheela Re: SANWIL - wiara nic nie dała 17.03.06, 10:00
      Witam Wszystkich na Sanwilku:)
      no no, dużo mnie wczoraj ominęło. Obserwowanie odjazdu sanwila zresztą też. A
      dzisiaj jakoś nie zanosi sie na powtórkę z rozrywki.
      Najważniejsze, ze giełda przestała mysleć o polityce, dla sanwila to bardzo
      istotne, gdyż nie jest az tak silny aby mogł sie oprzeć ogólnym nastrojom na
      parkiecie, zwłaszcza tym podłym. Jest nadzieja ze najgorsze juz za nami. Czas
      chyba zacząć obstawiac zamknięcie. Myślę ze 0,87 to dobra cena.
    • poloxy Re: SANWIL - wiara nic nie dała 17.03.06, 15:53
      Adam Buchajski wchodzi do Mastersa
      Największy akcjonariusz Sanwilu Adam Buchajski kupił blisko 10% walorów
      legnickiej firmy. Wczoraj kurs Mastersa wzrósł prawie o 5%, do 3,41 zł.
      Akcje Sanwilu potaniały o 1,2%, do 0,81 zł.
      Do kupna blisko 375 tys. akcji Mastersa (9,9% kapitału zakładowego) za około
      560 tys. zł przyznał się wczoraj Adam Buchajski (posiadający 50% akcji
      Sanwilu). Cały czas nie znamy pozostałych nabywców blisko 25% walorów
      producenta dżinsów sprzedanych w pakietówkach w ubiegłym tygodniu.
      Właściciela zmieniło wówczas prawie 35% kapitału zakładowego (1,3 mln
      akcji). Wśród sprzedających był Edward Szałajewski, prezes Mastersa, oraz
      inne osoby z kierownictwa. W transakcjach pakietowych pozbyli się wszystkich
      walorów. Jedynie żona prezesa Lilianna Szałajewska nadal ma 6,6% akcji.
      Nowi akcjonariusze
      Dlaczego inwestor strategiczny Sanwilu kupił papiery Mastersa. -
      Zainteresowałem się tą spółką, bo była nisko wyceniana na giełdzie -
      powiedział Adam Buchajski. Nowy akcjonariusz chce teraz bliżej przyjrzeć się
      legnickiej firmie. Jeszcze nie wie, jakie będą jego dalsze plany. Na pytanie
      o możliwość ewentualnego powiązania działalności Sanwilu i Mastersa
      stwierdził, że ma trochę inną koncepcję. Nie chciał jednak zdradzić jaką. -
      Trudno powiedzieć, w którą stronę pójdę. Na analizę sytuacji zamierzam
      poświęcić najbliższe dwa miesiące - dodał Buchajski. Na pytanie, czy wie,
      kto jeszcze mógł kupować akcje Mastersa, wstrzymał się od odpowiedzi. W
      najbliższych dniach rynek powinien poznać tych, którzy kupili pakiety
      powyżej 5% głosów.
      Odmienna produkcja
      Sanwil specjalizuje się w produkcji sztucznych skór, w tym przede wszystkim
      skaju. Z kolei Masters produkuje odzież dżinsową. - Nasza działalność jest
      nieco odmienna. Nic mi nie wiadomo na temat ewentualnych planów współpracy.
      Sądzę, że kupno przez pana Buchajskiego akcji Mastersa to jego kolejna
      inwestycja finansowa - uważa Jacek Rudnicki, prezes Sanwilu. Spółki miały
      już ze sobą kontakty handlowe. Masters kupował od producenta skór naszywki
      do spodni.
      Producent dżinsów przeprowadził ostatnio restrukturyzację. Wydzierżawił
      linię technologiczną do szycia odzieży innej spółce i przekazał jej dużą
      część pracowników (376). Masters, zatrudniając jeszcze około 50 osób, chce
      skoncentrować się na zarządzaniu sprzedażą odzieży poprzez pośredników.
      Zamierza nadal prowadzić pranie uszlachetniające odzieży. O ewentualnej
      współpracy z Sanwilem szef Mastersa na razie nie chce się wypowiadać. -
      Liczę na szybkie spotkanie z nowymi dużymi akcjonariuszami, aby ustalić
      kierunek dalszego rozwoju - powiedział prezes Edward Szałajewski.
      Notowania rosną
      Kurs Mastersa tendencję wzrostową notuje od początku roku. Papiery spółki
      były wówczas wyceniane na około 1,1 zł, podobnie jak przez cały ubiegły rok
      (wahały się w przedziale od 0,9 do 1,35 zł). W ciągu ostatnich niespełna
      trzech miesięcy kurs podrożał trzykrotnie. Za akcję odzieżowej firmy wczoraj
      płacono 3,41 zł.
      Andrzej Kazimierczak
      Tekst z kolumny nr 2 Gazety Giełdy Parkiet
        • aloha11 Re: SANWIL - wiara nic nie dała 17.03.06, 16:24
          dominig przeciez to informacja sprzed kilku dni.Podano ją tutaj z forum
          bankiera na którym ostro naganiają na spadki.Chca zasugerować że Buchajski
          opuszcza Sanwil,co jest totalną bzdurą.Odbieram powrót do tej informacji bardzo
          pozytywnie.Mario
          • dominig Re: SANWIL - wiara nic nie dała 17.03.06, 17:01
            Właśnie coś o tym słyszałem, ale nie widziałem wcześniej tego opublikowanego,
            współpraca z nową firmą wpłynęłaby pozytywnie na Sanwil. Ale nie mieszajmy
            narazie sobie w glowach, patrzmy co dzieje się dzisiaj, przyznam szczerze, że
            nie spodziewałem się takiego obrotu, byłem pewnien, że zakończymy na plusie :(
              • aloha11 Re: SANWIL - wiara nic nie dała 17.03.06, 17:22
                pazurrr1 napisał:

                > Spójrzcie na dzienne wykresy świecowe. Dzisiejszy spadek dotarł dokł. do
                połowy
                >
                > wczorajszego korpusa, a więc nie ma jeszcze powodu do obaw.

                I takie posty kolegi pazurrra to aż miło poczytać.Mario
                    • pazurrr1 Re: SANWIL - wiara nic nie dała 18.03.06, 01:15
                      citro1 napisał:

                      > Witam .Pazurrr1,ktoś wczoraj przeczytał Twoją strategię /mocnych rąk/ i
                      dzisiaj
                      > o godz 10 zaczął ją realizować na Sanwilu.
                      Pazurrr zwróć uwagę na wolumen przy wzroście od 0,6o do1,2 i korekcie od 1,2 do
                      0,77.Teraz sobie odpowiedz czy to dystrybucja czy akumulacja.

                      Witam. Jakie są Twoje wnioski?
                      • citro1 Re: SANWIL - wiara nic nie dała 18.03.06, 11:19
                        Ja spokojnie czekam na wyniki.Technicznie zejście pod poziom 0,70 przy obrotach
                        10mln będzi sygnałem do redukcji.Popatrz na wykres w układzie
                        tygodniowym ,wolumen.Dzienny MACD może wygeneruje sygnał kupna ,zobaczymy za
                        tydzień,dwa
                          • aloha11 Re: SANWIL - wiara nic nie dała 20.03.06, 10:06
                            Witam!!1 Oto treść tego infa.Jest bardzo optymistyczne i potwierdza wszystkie
                            wcześniejsze przypuszczenia dotyczące rudych.Problem jednak w tym,że od wczoraj
                            szukam go po całym necie i nic.Proszę o pomoc,może inni sanwilowcy coś
                            wiedzą.Mario

                            Sanwil to end negotiations with Trimproof soon
                            21:49, 19 marca 2006
                            (Puls Biznesu) – ’s listed producer of artificial leather, negotiates
                            new contracts and is going to conclude talks with Irish Trimproof within weeks.
                            First decisions concerning the cooperation between Sanwil and Trimproof, which
                            deals
                            in the same branch, may be made in a month.
                            “It’s hard to say now how the cooperation will look like. We are
                            negotiating various solutions”, Jacek Rudnicki, Sanwil CEO said.
                            In December last year, Trimproof said it was interested in acquiring a stake in
                            ’s biggest artificial leather producer.
                            “The cooperation is increasing. Our products, with Sanwil brand, are sold in
                            Trimproof network while we sell Irish materials in the East. But we do not want
                            to
                            trade only”, Jacek Rudnicki said.
                            Trimproof said it was interested in 25 percent of the stock. Shares’ price
                            doubled. Now, after several weeks of falling, they cost PLN 0.9, which means
                            that
                            the capitalization of Sanwil amounts to PLN 90m. The company did not present its
                            financial forecast for this year. Last year, its sales amounted to PLN 30m.
                            Analysts
                            say that chances for higher sales are big after the company has recently
                            entered the
                            list of companies which can sell their products to IKEA producers.
                            Źródło:
                            » APA - Austria Presse Agentur
                            • delmarco Re: SANWIL - wiara nic nie dała 20.03.06, 10:16
                              Najbliższe tygodnie mogą być dla akcjonariuszy Sanwilu czasem wielu zmian.
                              Spółka negocjuje kontrakty i kończy rozmowy z Trimproofem.
                              Najwcześniej za miesiąc mogą zapaść decyzje dotyczące kształtu współpracy
                              między notowanym na giełdzie Sanwilem a irlandzką spółką branżową Trimproof.

                              — Trudno mi w tej chwili odpowiedzieć na pytanie, jak będzie wyglądała nasza
                              współpraca. Negocjujemy różne warianty — mówi Jacek Rudnicki, prezes Sanwilu.

                              W grudniu ubiegłego roku zarząd Trimproofa wyraził zainteresowanie przejęciem
                              części akcji Sanwilu, największego w Polsce producenta sztucznych skór. Miał to
                              być efekt współpracy handlowej.

                              — Kooperacja się rozszerza. Nasze produkty, również z logo Sanwilu, trafiły do
                              sieci sprzedaży Trimproofa, a irlandzkie materiały sprzedajemy np. na
                              Wschodzie. Ale chcemy nie tylko handlować — mówi Jacek Rudnicki.

                              Trimproof sygnalizował zainteresowanie do 25 proc. akcji Sanwilu. Rozpaliło to
                              wyobraźnię inwestorów giełdowych. W krótkim czasie cena papierów się podwoiła.
                              Obecnie, po kilkutygodniowym spadku, kosztują około 90 groszy, co daje wycenę
                              spółki równą 90 mln zł.

                              Firma nie podała prognozy na ten rok. Wiadomo, że szanse na wzrost przychodów
                              są bardzo duże (w ubiegłym roku zamknęły się kwotą 30 mln zł). Niedawno Sanwil
                              znalazł się na liście firm, które mogą sprzedawać produkty wytwórcom mebli dla
                              sieci IKEA.

                              — Negocjujemy zamówienia. W najbliższych dniach lub tygodniach powinny pojawić
                              się konkrety — zapowiada Jacek Rudnicki.

                              Sanwil liczy też, że jego produkty trafią do sieci handlowych innych meblowych
                              gigantów. Negocjacje toczą się za granicą, ale rozmowy często i tak
                              sfinalizowane będą w kraju. Dużo polskich firm dostarcza bowiem meble do
                              międzynarodowych sieci.

                              — W ostatnim czasie uzyskaliśmy np. certyfikat niepalności, który otwiera nam
                              rynek Wielkiej Brytanii — mówi prezes Sanwilu.

                              Niedawno Adam Buchajski, do którego należy połowa akcji spółki, kupił 9,9 proc.
                              akcji Mastersa, giełdowego producenta odzieży. Początek większego planu?

                              — Nie mam o tym informacji. Traktowałbym transakcję jako prywatną inwestycję
                              pana Buchajskiego — mówi Jacek Rudnicki.

                              Źródło:
                              Archiwum Puls Biznesu
                              wyd. 2059 str. 13
        • dominig Re: SANWIL - wiara nic nie dała 21.03.06, 10:26
          Witaj Rachell !
          Dawno Cię nie było. Nudno się robi, znów widać typową dla Sanwila sytuacje. Mam
          nadzieje, że informacje o Irlandczykach zostaną w końcu przedstawione i
          oczywiście będą pozytywne ! Po wczorajszym info przedstawionym na forum, jestem
          pozytywnie nastawiony, chociaz to jeszcze nie wyjasnia wielu spraw. Dzisiaj
          obstawiam zamkniecie 0,87.
          Pozdr!
        • aloha11 Re: SANWIL - wiara nic nie dała 21.03.06, 20:49
          racheela napisała:

          > Wiem, wiem, jestes teraz zajęty ibsystemem:)

          Jest dokładnie tak jak mówisz to druga spółka po sanwilu do której czuje
          sentyment.Pisałem o niej ostatnio ale jakoś nie zwrócono na nią uwagi.Takie
          czasy ludzie zamiast zarabiac zaczęli słuchac naganiaczy na
          spadki,wysprzedawali się i tracili. G podał dobry przykład tego typu zachowania
          na przykładzie rafia z wątku o wilbo.Tłum ma na ogół wiele głów ale z reguły
          nie ma mózgu.Ludzie oczekują podania złotego środka na szybkie wzbogacenie sie
          na giełdzie.Ja tylko pokazuje czasami że na wszystkim się tu da zarobić lecz
          nie zawsze tak szybko jak by się chciało.Tu trzeba wiedzieć kiedy i do czego
          wskoczyć i w odpowiednim czasie wyskoczyć.Do tego jednak trzeba już wysiłku by
          się w temacie troszkę wyedukować. Nikt nikogo za rączkę nie będzie
          prowadził.Podobnie jak o sanwilu i o IBS myślę że to nadal są bardzo dobre
          inwestycje lecz na obu trzeba umiec się poruszać.Już kilka razy dawno, dawno
          temu,były to moje najzyskowniejsza szybkie inwestycje.Przekonany jestem że
          nadal jeszcze kilka razy dadzą mi dobrze zarobić ponieważ uważam że coś się
          święci na tych papierach.Która z nich wystartuje lepiej trudno powiedzieć ale
          myślę że już najwyższy czas aby obie obrały kierunek do GÓRY.Mario
      • pazurrr1 Re: SANWIL - wiara nic nie dała 21.03.06, 10:11
        Jako imiennik wzywanego, pozwolę sobie zabrać głos ;) Dziś na parkiecie jest
        dość optymistycznie - poraz pierwszy od czasu wzrostu popyt znacznie przewyższa
        podaż. Sądzę, że ciśnienie za strony byków powinno podnieść kurs.
    • pazurrr1 Re: SANWIL - wiara nic nie dała 22.03.06, 14:15
      Pisałem o trzech wariantach: pułapka hossy, utworzenie głowy i konsolidacja, a
      następnie wzrost. Pierwszy wariant już odpadł. Ktoś skupouje wszystko, co
      pokaże się na 0.88, a na 0.89 zupełna cisza. Wnioskuję, że jak skupuje po 0.88,
      to chce sprzedać drożej, a nie taniej. Pakiet 100 000 poszedł momentalnie.
        • pazurrr1 Re: SANWIL - wiara nic nie dała 23.03.06, 11:09
          Idąc tym tropem - łyżka dziegciu. Jeszcze za wcześnie na euforię. Jak już wiele
          razy pisałem, 0.92 ma znaczenie szczególne - zwróćcie uwagę np. na notowania
          godzinne z grudnia 2005, przełom lutego i marca 2006, czy sytuacje z zeszłego
          tygodnia. Wnioski są chyba oczywiste.
          • racheela Re: SANWIL - wiara nic nie dała 23.03.06, 11:37
            Mario1, znam te historie bardzo dobrze. Przezyłam na własnej skorze. Co do
            sanwila to nigdy nie jestem nadmiernie optymistyczna. Ta spólka odkąd pamietam
            i w niej jestem, ma to do siebie ze przy mocnym starcie ma zazwyczaj mizerny
            koniec sesji. Myslisz ze 0,92 bedzie teraz taka barierą psychologiczną?
            Zauwaz tez, ze spolka od grudnia rosła wlasciwie pod wyniki kwartalne, po
            ktorych spodziewano sie bardzo wiele. Okazaly sie troche mniej optymistyczne
            niz oczekiwano. PO 13.02 rozpoczal sie praktycznie zjazd. Obecnie sytuacja moze
            wygladac podobnie. Czas oczekiwania do maja podobny. Wielu spodziewa sie
            wlasnie teraz tego co mialo nastapic w lutym.
            • pazurrr1 Re: SANWIL - wiara nic nie dała 23.03.06, 11:49
              0.92 dla mnie nie jest barierą psychologiczną, lecz wynika ze zniesień. Pisałem
              o trzech wariantach - pułapka hossy nie wchodzi w grę, ale spójrzcie na wykres
              tygodniowy - głowa coraz bardziej wyraźna. Utworzenie wsparcia na nowym poziomie
              uczyni wariant trzeci - optymistyczny bardziej prawdopodobnym, a pierwszym
              potwierdzeniem, moim zdaniem będzie przebicie 0.92 i wejście w kolejny przedział
              zniesień.
              • racheela Re: SANWIL - wiara nic nie dała 23.03.06, 11:57
                tak i wlasnie biorac to wszystko pod uwagę jest to bariera psychologiczna, bo
                do póki nie przebije wyraźnie 0,92 sanwil bedzie sie na razie kisił. Poza tym
                zawsze w takich sytuacjach nalezy jeszcze brac pod uwage warunki zewnetrzne.
                Spolka nie jest na tyle mocna, aby potrafila sie oprzec trendom gieldy.
                Oczywiscie Twoj wariant optymistyczny bardzo mi pasuje:) zresztą chyba wczoraj
                pisalam ze osiagniecie 1zł jest w najblizszym czasie bardzo prawdopodobne.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka