Dodaj do ulubionych

Banki pukają do firm

11.03.09, 08:24
Co ma wspólnego tytuł z treścią artykułu?
Obserwuj wątek
    • Gość: Antek Banki pukają do firm IP: *.multimo.gtsenergis.pl 11.03.09, 08:29
      A banki nadal są w Polsce instytucjami zaufania społecznego i korzystają z
      wyjątkowych przywilejów. Np. taki "bankowy tytuł egzekucyjny" (co za nazwa).
      Balcerowicz wiecznie żywy.
    • Gość: ja na mojej liście zaufanie do instytucji bankowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.09, 09:02
      znajduje się tuż za włamywaczami. Takie informacje w połączeniu z doniesieniami z Ukrainy gdzie banki wstrzymują wypłacanie z lokat może jedynie tą pozycję wzmocnić.
    • Gość: Bankier Banki pukają do firm IP: 194.50.110.* 11.03.09, 09:46
      "Jednemu z klientów Ernst & Young bank chciał z dnia na dzień
      podnieść oprocentowanie pożyczki, bo rynkowa wartość zabezpieczenia
      spadła, ale firmie udało się przekonać wierzyciela."
      Nie ma to jak dobra reklama w ogólnopolskiej gazecie
      • raf-ber Re: Banki pukają do firm 11.03.09, 09:58
        Wiadomo że w konsultingu jest większy kryzys niż w deweloperce, trzeba robić co
        się da. Ogólnie cała branża około finansowa to dno, można każdemu wystawić
        gó...any raiting za przysłowiową czapkę gruszek i kupić jego akcje za psi pieniądz.
      • Gość: jaja kobyły sqrwiele w bankach tną gałąź na której sami IP: *.217.146.194.generacja.pl 11.03.09, 10:03
        siedzą. debile, wypowiadając kredyty firmom które dobrze prosperują nakręcają
        spiralę recesji i doprowadzą do większych strat własnych (nie wszyscy będą w
        stanie spłacić kredyty tak szybko) i jednocześnie obniżą swoje zyski. ta recesja
        pokazuje że banki to wyjątkowo głupio zarządzane instytucje.
        ale spoko, przedsiębiorcy mają dobrą pamięć, recesja ustąpi a wy, bankowcy
        obudzicie się z ręką w nocniku - nigdy więcej źle potraktowani ludzie nie
        obdarzą was zaufaniem i nie zaciągną u was kredytów w przyszłości. ciekawe co
        zrobi taki bank jak nord, który głównie żyje z kredytów dla firm, jak mase firm
        do siebie zrazi. już się jeden bank na takich praktykach mocno w polsce
        przejechał...
        • Gość: aaa Re: sqrwiele w bankach tną gałąź na której sami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 20:22
          coraz bardziej to wszystko wygląda na jednorazową akcję wypompowania kapitału.
          Co będzie dalej? A co ich to obchodzi, ważne że jak będziemy się chcieli odbić
          od dna to będziemy musieli swoje odpracować, w firmach przez nich przejętych.
    • aegis_of_heart Tytuły jak z Radia Erewań. 11.03.09, 10:54
      Halo, halo, tu Radio Erewań...

      Na portalu wali po oczach "40 proc. kredytów polskich firm jest zagrożonych".

      Gdyby było to prawdą, mielibyśmy tu już drugą Islandię. Ale już w tzw. leadzie
      czytamy:
      "Nawet 40 proc. zadłużonych firm, także tych dobrze prosperujących, może mieć
      kłopoty z utrzymaniem bankowych kredytów na obecnych warunkach".

      Oczywiście pracujący w portalu idiota nie rozumie, co znaczy pojęcie kredyt
      zagrożony, nie odróżnia liczby kredytów od liczby firm, ani zagrożenia spłat od
      trudności dostania finansowania na tych samych(!) warunkach.

      W efekcie cały artykuł jest oparty na jednej, nic nie wnoszącej (tylko 40%?)
      opinii. WIELKIE NIC, z którego próbuje się robić sensację.

      Powtarzam, dział gospodarczy GW od dawna czytany jest przez ludzi poważnych
      tylko w celach satyrycznych.
      • moojcik nazwa Ernst & Young wymieniona w treści parę razy 11.03.09, 16:21
        to najwyraźniej już wystarczające uzasadnienie dla sklecenia
        bzdurnego artykułu.

        Gazeta się nie sprzedaje, więc w poszukiwaniu dochodu - podobnie jak
        żenujące polskie filmy - stawia na product placement.

        Dziwne tylko, że E&Y zależy na umieszczaniu ich nazwy w tak
        kretyńskim kontekście. Jeszcze ktoś pomyśli, że te bzdury napisał
        ktoś z EY.
        • markus0123 Re: nazwa Ernst & Young wymieniona w treści parę 18.03.09, 11:38
          Wiesz... ernst miał zawsze słaby marketing, a jeszcze 3 lata temu przyjeli jakąś
          babkę z TPSY która miała być ekspertem od PR a robiła to w taki sposób, że pożal
          się boże. Jeśli ona tam jeszcze pracuje to można się spodziewać wszystkiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka