Dodaj do ulubionych

Najłatwiej zrobić karierę w Warszawie

07.04.09, 18:18
Wrocław i rozwój zawodowy? Ostatnio jest tam trochę pracy. Ale wciąż
bezrobocie jedno z najwyższych w dużych miastach. Ledwie koniunktura siadła,
zaraz wzrosło do 8%
www.wroclaw.pl/m3284/
To już w mojej Łodzi jest mniej. Ale we Wrocławiu są ciekawsze firmy, więc
może być uznawany za lepszy. Jednak do Poznania (1,7%), Gdyni (1,9%), Warszawy
(2,5%) się nie zbliża. No ale Wrocławianie są optymistami i dobrze się
reklamują. Nic to, że klient zawiedziony drugi raz nie wraca. Liczy się
rozgłos i dobre samopoczucie reklamujących :)))

A atrakcyjność? Znowu pokazuje jak ludzie nie mają bladego pojęcia ale mają
swoje zdanie. W Szczecinie na terenie miasta jest las o powierzchni Mokotowa i
Woli razem wziętych. W Poznaniu są trzy kliny zieleni, którymi można z centrum
rowerem jechać 10 kilometrów na przedmieścia, a do tego 4 czyste jeziora, 10
km od granic miasta dalsze 20 czystych jezior i duże lasy co widać na każdej
mapie. Trójmiasto leży na wzgórzach nad morzem, a wzgórza to wielki las. A
gdzie takie miejsce jest w Krakowie, Warszawie, czy Wrocławiu? Pod Łodzią są
chociaż ogromne lasy i pod Warszawą też.
A knajpy w Krakowie i wysoka kultura? Jest, zgoda. Ale już dawno nie nr 1 w
Polsce. Wystarczy pokręcić się centrum Łodzi, czy Poznania. Ludzie z Wrocławia
przyjeżdżając na poznański rynek najpierw kręcą z nawyku nosem, że wszystko
nie tak, bo im tak wmówiono. Ale po godzinie przyznają, że takiego tłumu na
rynku, tylu knajpek i tak długiej zabawy to we Wrocławiu nie ma. A Łódź
reklamy nie wymaga :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Misiek Kraków... IP: *.sds.uw.edu.pl 07.04.09, 22:05

      Zależy od branży - w IT Kraków jest ciekawszy od W-wy - inteligentniejsze roboty
      (Google).

      Do tego dużo bliżej na narty, tańsze życie i krótszy dojazd do pracy...
      • stefan_26 Re: Kraków... 08.04.09, 11:32
        Gość portalu: Misiek napisał(a):
        >
        > Zależy od branży - w IT Kraków jest ciekawszy od W-wy - inteligentniejsze robot
        > y
        > (Google).

        Tak się można licytować - Warszawa (szereg innowacyjnych polskich firm, ale
        także Samsung), Trójmiasto (sporo zagranicznych firm niedawno powstało, ze
        znanych chyba Java), Poznań (Microsoft), Wrocław (Hewlett Packard i Siemens) itd.

        Problem w tym, że w kontekście doniesień medialnych mówi się głównie o IT. A IT
        w perspektywach wykształcenia to ile to procent? 3%? 7% wszystkich absolwentów w
        Polsce? A IT dlatego zajmuje takie miejsce w doniesieniach medialnych, że w
        mediach ważną rolę grają informatycy właśnie i o sobie gadają. Jak ktoś szuka
        pracy i zastanawia się nad wybraniem miejsca do życia powinien spojrzeć raczej
        na strony GUSu i pofiltrować wyszukiwarki internetowe z pracą, by zobaczyć choć
        gdzie jest na rynku najwięcej ogłoszeń. Ja pochodzę z dużej aglomeracji
        łódzkiej, ale w latach 90-tych Łódź to było piekło. Zrobiłem w czasie ferii
        zimowych w maturalnej klasie wycieczki każda po 3 dni w Krakowie, Wrocławiu,
        Warszawie, Poznaniu oraz Gdańsku i Gdyni. Zobaczyłem uczelnie, zobaczyłem
        knajpki, popytałem się, gdzie się fajnie bawi, zobaczyłem jak jeździ
        komunikacja, jak działa miasto i jak z pracą. To było dawno temu i nie żałuję.
        No i jest spokój. Jak się firmie powinie i mnie zwolnią, to nie mam stresu, że
        czeka mnie zmiana miasta, że pracy nie znajdę, albo jak w Warszawce, że będę
        musieć jeździć do innej dzielnicy, czyli 60 minut w samochodzie w jedną stronę.

        > Do tego dużo bliżej na narty, tańsze życie i krótszy dojazd do pracy...

        Może z Krakowa masz blisko w góry. Ale masz daleko, gdyż jak inaczej można
        opisać to, że do Zakopca jedziesz samochodem czasem trzy godziny, czyli tyle co
        ja z Poznania do Karpacza? A jak pociągiem to ty cztery godziny, a ja cztery i
        pół. Ja mam z mieszkania na Winogradach dwa kilometry rowerkiem do parku
        Sołackiego (mam też park bliżej, nie w tym rzecz), a stamtąd już w zieleni jadę
        w las na Golęcin między kortami tenisowymi i ogrodem dendrologicznym, a za
        torami kolejowymi jest już przede mną 10 kilosów lasu i trzy jeziora, po czym
        powrót inną trasą też w lesie.
        • mageillusionist Wawa marnuje ludziom życie. 09.04.09, 14:24
          Pięknie, ale nawet jakbym miał dostać 2x wyższą wypłatę (i zapłacić 2 razy
          więcej za utrzymanie lol) to i tak wolałbym mieszkać gdziekolwiek indziej. Nie
          ma to jak perspektywa spędzania po 4h dziennie w korkach na dojazdy do pracy.
          • Gość: mn Re: Wawa marnuje ludziom życie. IP: *.static.korbank.pl 09.04.09, 19:00
            Wrocław jest może biedniejszy, ale fajny i młody :)
            wroclaw.fotolog.pl
            • Gość: Włodek z Poznania Re: Wawa marnuje ludziom życie. IP: *.icpnet.pl 10.04.09, 18:56
              I 30% ma wielkopolskie korzenie ;-)

              Pozdro dla Wrocławia!
              • Gość: Prospero We Wrocku zyja potomkowie zasiedlencow z kresow! IP: 72.14.174.* 13.04.09, 18:31
                To co tam jest fajnego to zbudowali Niemcy ... smutna prawda o PRL-u.
                • Gość: qwerty Nie tylko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.09, 16:50
                  A poza tym to żaden wstyd mieć korzenie na wschodzie.
                  • wlodekzpoznania Re: Nie tylko :) 14.04.09, 19:15
                    Gość portalu: qwerty napisał(a):

                    > A poza tym to żaden wstyd mieć korzenie na wschodzie.

                    Powojenny Poznań ma 15-20% korzeni na Wileńszczyźnie, zaś kadra naukowa wywodzi
                    się z Jana Kazimierza w jeszcze większym stopniu (w GG obowiązywał terror
                    łapankowy, ale w Warthegau metodycznie i po cichu likwidowano przede wszystkim
                    inteligencję - prawników, lekarzy, naukowców UAM. I zastępowano ich potem
                    osiedleńcami z Niemiec. A po wojnie zagościła wileńska atmosfera w Poznaniu.
                    Nieco to Poznań zmieniło, ale w mojej ocenie pewien luz dzisiejszego Poznania,
                    dzięki któremu przypomina on mentalnością bardziej Wiedeń, czy Kolonię, niż
                    Berlin, jest właśnie do wywiedzenia z tej twórczej mieszanki kulturowej.
          • Gość: aaa Re: Wawa marnuje ludziom życie. IP: *.chello.pl 14.04.09, 13:06
            4 godziny dziennie na dojazdach to chyba jezeli dojezdzasz ze skierniewic, lol :)
        • Gość: qwerty WWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 13:16
          Nie wiem co dokładnie rozumie się przez "robienie kariery" w GW, ale wiem z
          własnego doświadczenia, że absolwenci ekonomii i prawa nigdzie nie mają takich
          możliwości rozwoju jak w Warszawie. Wystarczy prześledzić lokalizacje
          najlepszych firm doradczych, konsultingowych, banków i kancelarii prawnych.
          Warszawa przoduje również w bogactwie oferty kulturalnej i w kategorii uczelni
          wyższych (SGH i WPiA).


          • Gość: Włodek z Poznania Re: WWA IP: *.icpnet.pl 10.04.09, 19:01
            - i godzinach nadliczbowych, gdyż ze względu na dużą podaż dobrze wykształconej
            siły roboczej korporacje najczęściej stosują intensywne strategie personalne.
            - i godzinach spędzonych w korkach, gdyż mimo najlepszej w kraju infrastruktury
            i wcale nie największej liczby samochodów w przeliczeniu na m2 dróg, mieszkańcy
            gardzą korzystaniem z komunikacji publicznej
            :-)
          • Gość: majkel Re: WWA IP: 195.188.191.* 14.04.09, 14:05
            > Warszawa przoduje również w bogactwie oferty kulturalnej i w kategorii uczelni
            > wyższych (SGH i WPiA).

            z ta kategoria to troche przesadziles
            wymienione szkoly wyzsze sa gdzies w czwartej setce na swiecie
            ale nie ma to jak radosne podniecenie z posledniej uczelni w zapuznionym w
            rozwoju kraju
            • Gość: qwerty Re: WWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.09, 15:46
              1) Lepszych uczelni nie mamy w tym kraju :D Oczywiście chodziło tylko o uczelnie
              kształcące studentów w dziedzinie prawa i ekonomii.
              2) Oferta kulturalna jest bezsprzecznie najlepsza w Warszawie,zarówno ilościowo,
              jak i jakościowo.
              • Gość: majkel Re: WWA IP: 195.188.191.* 14.04.09, 17:40
                > 2) Oferta kulturalna jest bezsprzecznie najlepsza w Warszawie,zarówno ilościowo
                > ,
                > jak i jakościowo.


                wdzisz to rowniez sprawa dyskusyjna z najlepsza oferta
                i bylbym daleki od wyglaszania tak jednoznacznych opinii

                wszytko zalezy co kto lubi ale tak na szybko pare przykladow muzycznych gdzie
                wawa nie jest centrum wydazen kulturalnych
                np. astigmatic plock , Open'er w sopocie, koncert U2 zagra w chorzowie , poznan
                moze radiohead sie pojawi mozna by jeszcze wymieniac
                poza tym jakos tak sie utarlo ze to krakow jest "artystyczny"
        • Gość: kokosiasty Re: Kraków... IP: *.chello.pl 14.04.09, 15:07
          > Może z Krakowa masz blisko w góry. Ale masz daleko, gdyż jak inaczej można
          > opisać to, że do Zakopca jedziesz samochodem czasem trzy godziny

          sa tez inne gory, ktore sa blizej nie tylko tatry.

          >a mam z mieszkania na Winogradach dwa kilometry rowerkiem do parku
          > Sołackiego (mam też park bliżej, nie w tym rzecz), a stamtąd już w zieleni jadę
          > w las na Golęcin między kortami tenisowymi i ogrodem dendrologicznym, a za
          > torami kolejowymi jest już przede mną 10 kilosów lasu i trzy jeziora, po czym
          > powrót inną trasą też w lesie.

          a ja mam 15 km na rowerze swietna trasa do ojcowa no i jeszcze mamy w centrum blonia, bulwary nad wisla no i oczywiscie lasek wolski- wszedzie tam mozna sobie na rowerze pojezdzic:)
      • Gość: paranoik a co oprócz technik śledzenia ludzi w tym Googlu IP: *.chello.pl 14.04.09, 10:15
        takiego innowacyjnego, przydatnego i skomplikowanego robicie ?
        • Gość: aaa Re: a co oprócz technik śledzenia ludzi w tym Goo IP: *.chello.pl 14.04.09, 13:07
          slyszales kiedys o wyszukiwarce googla? :)
    • Gość: tu-166 Re: Najłatwiej zrobić karierę w Warszawie IP: *.chello.pl 08.04.09, 14:29
      Pomiędzy "Najłatwiej zrobić karierę w Warszawie" a "73 proc. Polaków uważa, że
      spośród wszystkich wielkich polskich miast najłatwiej o rozwój zawodowy w
      Warszawie" jest różnica niczym pomiędzy faktem a opinią.

      Łatwo w Warszawie nie jest, gdyż na każde sensowną ofertę pracy jest "tysiąć
      pińset" odpowiedzi od ludzi z całej Polski, gotowych przyjechać z drugiego końca
      kraju aby pracować na pełen etat za 1500 zł na rękę.
      • Gość: Włodek z Poznania gdyby tak było IP: *.icpnet.pl 08.04.09, 18:00
        jak piszesz, to Warszawa nie byłaby zaraz za Poznaniem i Gdynią w rankingu miast
        o najniższym bezrobociu. A jest. Zatem może Twoje odczucia są bardzo
        subiektywne? NIESTETY w Polsce nie jest tak, że ludzie do pracy za 1500 mogą
        przyjechać i pracować tam gdzie jest praca. Tego nie rozwiązuje wolny rynek
        najmu nieruchomości, w tym pomagały w krajach socjalizmu UE (jak to nazywają
        polscy wolnorynkowcy) programy mieszkań czynszowych, a w USA w tym "pomagały"
        slumsy. I tak w dekoniunkturze mamy 20-30% bezrobocia w Radomiu, Kielcach,
        Częstochowie, Zielonej Górze, Koszalinie itd. a w Poznaniu w najgorszym momencie
        2003 roku było 6%. A teraz od 3 lata są w Poznaniu i Powiecie Ziemskim
        nieustannie nieobsadzone wakaty. Poznań ma najszybsze tempo wzrostu PKB z
        Wrocławiem, ale o ile szybsze mogłoby być bez tego braku siły roboczej? A
        stopień rozwoju gospodarki nie uzasadnia często płacenia za jakąś pracę o 30%
        więcej niż przysłowiowe 1500.
        • mirwek Re: gdyby tak było 09.04.09, 11:13
          Gdyby tak było, że przysłowiowe 1500 na rekę jest w stanie zapewnić przyzwoity
          poziom życia, to by było super.Niestety ta kwota jest chyba dobra dla lokalnych
          mieszkańców. Nie każdy przyjezdny chce wynajmować pokój za 500 PLN przez cały
          okres pracy i potem niewiele z tego mieć.To tak samo jakby wyjechać do Anglii i
          tam mieszkać w jakimś pokoiku, jeśc konserwy i chodzić 6 razy w tygodniu do
          pracy, aby odłożyć sobie na samochód lub remont mieszkania. Stąd bierze się
          presja płacowa, szczególnie jak w ostatnich latach rosły ceny mieszkań, to
          ludzie chcieli mieć możliwość kupna mieszkania za swoją pracę, a przynajmniej
          mieć tą zdolność kredytową na jego kupno.
        • Gość: swoboda_t Re: gdyby tak było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 00:21
          Gość portalu: Włodek z Poznania napisał(a):

          > jak piszesz, to Warszawa nie byłaby zaraz za Poznaniem i Gdynią w
          rankingu mias
          > t
          > o najniższym bezrobociu

          Poprawka - Warszawę poza dwoma w/w miastami stale o włos wyprzedzają
          jeszcze dwa inne miasta w Polsce. Oczywiście nie Kraków i Wrocław :P

          I tak w dekoniunkturze mamy 20-30% bezrobocia w Radomiu, Kielcach,
          > Częstochowie, Zielonej Górze, Koszalinie itd. a w Poznaniu w
          najgorszym momenci
          > e
          > 2003 roku było 6%.

          Stanowczo sprzeciwiam się stawianiu Zielonej Góry w jednym rzędzie z
          pozostałymi miastami. Bezrobocie w ZG jest zwyczajowo jednocyfrowe
          (w tej chwili coś pod 6%) i ogólnie to jedno z zamożniejszych
          tzw. "prowincjonalnych" miast w kraju (można powiedzieć
          otwiera "drugą ligę").

          Rankingi i sondaże niewiele mają wspólnego z realnym stanem rynku
          pracy i jakością życia w poszczególnych miasatch. To bardziej
          konkurs piękności i mitów. Tym niemniej pokazują ważną prawidłowość,
          którą do serca powinni sobie wziąć wszyscy włodarze. Wizerunek w
          dzisiejszych czasach jest czynnikiem bardzo ważnym nie tylko przy
          sprzedaży gaci albo jogurtów. To PR i marka przyciągają wiele
          ważnych inwestycji czy młodych ludzi - realia bywają gorzkie, ale
          jak już firma/osoba gdzieś się ulokowała, to raczej tam zostanie.

          • Gość: swoboda_t Re: gdyby tak było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 00:41
            A tu jeszcze taka ciekawa grafika pokazująca mniej więcej o co
            chodzi z tą Zieloną Górą i jej miejscem "w szeregu".

            tiny.pl/zmcf
            Warszawa, Poznań-Katowice, Trójmiasto-Wrocław-Kraków, Opole-Tychy-
            Zielona Góra, BB-Gliwice-Szczecin. Pierwszy tuzin "pitowych
            tuzów" :P Zielona Góra to naprawdę fajne, stosunkowo zamożne miasto,
            nie żaden "Radom zachodu" :P
    • Gość: Tymczasowo Łódź Re: Najłatwiej zrobić karierę w Warszawie IP: *.chello.pl 09.04.09, 18:26
      Fakt Łódź nie musi się reklamować to fakt to "miasto" jest znane w całej Polsce
      i tak :
      - trasport tragedia ulice w stanie agonalnym np. ul. Infladzka mnie dobija jak
      oni to zrobili ze asfalt się tak pofalował ? PKP dworce jak w całej PL problemem
      jest rozkład jazdy spróbujcie dojechać np. do Bielska, lotnisko niby jest ale
      jakoś mało co z niego lata nie mówimy o czarterach wakacyjnych
      - budynki w centrum to rozsypujące się "kamienice" ja rozumiem że tu jest szkoła
      filmowa ale czy całe miasto musi być scenografią do "ziemi obiecanej" ?
      - Łódź otaczają lasy ? niektóre miasta w PL maja większe parki miejskie
      - knajpy i sławna ul Piotrkowska ja mam inne wyobrażenie o tętniącej życiem
      ulicy i knajpach, menelstwo w bramach + zapach moczu mnie nie pociągają, jestem
      przekonany ze kręcenie się po centrum to proszenie się o kłopoty. Co ciekawe
      tubylcy zapytani co tu robić mówią o knajpach na Piotrkowskiej i Manufakturze
      jakby to co najmniej muzeum sztuki było.
      - no i jest także prezydent tzw "Kropa" zajęty bardziej świętem trzech króli niż
      miastem Łódź

      Tak się stało że Łódź jest moim kolejnym przystankiem i jak na razie po 2,5
      latach tutaj mam fatalne zdanie o tym "mieście".
      • Gość: LODZER Re: Najłatwiej zrobić karierę w Warszawie IP: *.gprs.plus.pl 14.04.09, 08:08
        Ulica Inflancka a nie "Inflandzka" (od Inflant czyli ob. Łotwy). Jest to typowy
        wpis człowieka nienawidzącego Łodzi, z różnych zresztą względów, przeważnie z
        uwagi na narodowo-katolickie poglądy, które powodują, iż
        liberalno-kosmopolityczna (pod każdym względem, także w warstwie
        architektonicznej) Łódź jest niemożliwa do akceptacji. Nieprzypadkowo wielu
        ludziom z Zachodu Łódź się podoba, bo przypomina im ich miasta, miasta
        XIX-wiecznego kapitalizmu, a nie średniowieczne skanseny jak centrum Krakowa czy
        Wrocławia, czy też stalinowsko-postmodernistyczne hybrydy jak w Warszawce.
    • sorl2 Re: Najłatwiej zrobić karierę w Warszawie 13.04.09, 15:11
      A co to znaczy zrobić karierę?
      To raczej jakaś sfera indywidualnych odczuć.

      Prostackie wyznaczniki- pieniądze wydałem na mieszkanie i wyjazdy
      turystyczne nie świadczą o karierze, która mimo wszystko kojarzy się
      z życiem zawodowym- pracą wykonywaną.

      W stolicy to można zrobić karierę w rządzie bo po prostu tam urzęduje
      rząd.
      A jak kariera ma się do organizowania przedsięwzięć produkcyjnych czy
      usługowych? Bo o to chodzi w gospodarce, w sferze innej niż
      administracja państwowa (lokalne urzędy też włączam do
      administracji).
      • Gość: gosc zyczliwy Re: Najłatwiej zrobić karierę w Warszawie IP: *.socal.res.rr.com 14.04.09, 03:19
        W warszawie sa zlokalizowane centrale bankow na Polske , wiec tam
        ludzie robia kariere, sa tez centrale firm ksiegowych ,
        konsultingowych i duze firmy prawnicze, i trudno powiedziec dlaczego
        wlasnie tam a nie w Krakowie lub Gdansku czy Lodzi.
        • Gość: bulbaa Re: Najłatwiej zrobić karierę w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.09, 11:36
          Bo Warszawa jest stolicą. Tylko tyle i aż tyle. Na szczęście ta
          przewaga powoli przestaje wystarczać, a innych Warszawa za bardzo
          nie posiada i coraz więcej dużych firm lokuje się poza Wawą. Widać
          to choćby na wspomnianym przykładzie banków: AIG, BZ WBK, Euro,
          Lukas, Santander - Wrocław; GE Money Bank, Meritum - Gdańsk; Getin,
          ING BŚ - Katowice; BPH - Kraków; Pocztowy - Bydgoszcz; Dominet -
          Lubin; Nordea - Gdynia.
    • Gość: Michał Najłatwiej zrobić karierę w Warszawie IP: 212.160.240.* 14.04.09, 10:22
      Takie sondaże oczywiście, ze nie maja sensu najmniejszego. Bo
      kariera to bardzo indywidulane odczucie. Na przykład dla mnie
      karierą to jest to jak człowiek może zostać w małej mieścinie i
      dobrze tam żyć, pracować. Mając jednocześnie pod nosem lasy, pagórki
      i zieleń nie musieć siedzieć w smrodliwych obrobionych przez psy,
      zajeżdżonych przez samochoody pełnych meneli Wrocławiach,
      Warszawach, Poznaniach itd.
    • hollowcat a mi tam sie Gdańsk podoba 14.04.09, 10:49
      może i drogi dziurawe, ciągłe korki, mało szans na karierę i dużo żuli to jednak fajnie się tu mieszka i dużo płacą.
      • Gość: Tomasz Białystok - najłatwiej o karierę w hipermarkecie IP: *.ms.gov.pl 14.04.09, 11:17
        Białystok ma 8 galerii handlowych, i oprócz Urzędu Miejskiego są to
        jedyne duże zakłady pracy w tym wojewódzkim mieście.
    • Gość: Ex-Białostoczanin Najgorzej z dużych miast jest w Białymstoku IP: *.ms.gov.pl 14.04.09, 11:31
      W Białymstoku ludzie po studiach pracują w sklepach, nie ma tam
      wielkich firm, można dostać bez znajomości pracę jedynie w handlu. W
      tym mieście nie ma żadnych dużych inwestycji, ostatnie miejsce pod
      względem atrakcyjności inwestycyjnej.
      • Gość: Macho Re: Najgorzej z dużych miast jest w Białymstoku IP: 213.199.193.* 14.04.09, 13:54
        Bo to prawie domena sowiecka. Nikt nie będzie inwestować w tereny zamieszkane przez zamaskowanych Ruskich.
    • Gość: olewus1 To prawda. Warszawa jest najłatwiejsza ale to IP: 80.50.68.* 14.04.09, 14:08
      strasznie ch...owe miasto bez klimatu i z masą przyjezdnych wieśniaków z
      mazowieckiej wsi. Oferty pracy za to są najciekawsze.
    • Gość: ll Najłatwiej zrobić karierę w Warszawie IP: *.action.pl 14.04.09, 15:03
      a ile procent respondentow to warszawiacy:)?
    • Gość: polonista miejsce umiejscowienia IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.09, 15:07
      a gdzie pan redaktor uczył się języka polskiego, w Moskwie? Czyżby z
      GW odeszły już wszystkie wykształcone osoby? Coraz więcej takich
      kwiatków w waszych tekstach...
    • Gość: polonista redaktor marsz na kurs języka polskiego! IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.09, 15:11
      "ankietowani określają Wrocław i Kraków miastami o dobrej ofercie
      zawodowego awansu" - kolejny kwiatek stylistyczny.
      • Gość: asdf Re: redaktor marsz na kurs języka polskiego! IP: *.aster.pl 14.04.09, 17:20
        Czepiasz się, brzmi może koślawo, ale stylistycznie jest poprawnie.
    • piotrek20074 Tak to jest w kraju 3-świata 14.04.09, 15:48
      Polska jest tak scentralizowana jak np. Rosja.

      Wszystko musi być w Warszawie, wszystkie centralne urzędy. A ja tej
      stolicy nie wybierałem.

      Odkad Warszawa zacząła być stolicą w Polsce było tylko gorzej.

      Lata świetności Polski to stolica w Krakowie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka