Dodaj do ulubionych

Duży dług to długi kryzys

16.08.09, 22:43
nie bawi Was wizja jakiegoś ekonomicznego żartu z nas wszystkich - np. -5% PKB
za 2010 r.?
Obserwuj wątek
    • Gość: ass Tak to jest jak administrację się dopieszcza :D IP: *.jmdi.pl 23.08.09, 17:38
      Tylko długi rosną...
      • Gość: motyla noga Partnerstwo publiczno-prywatne? IP: *.xdsl.centertel.pl 23.08.09, 21:05
        Ale zaraz pojawią się argumenty, że to właśnie budowa dróg, linii kolejowych i tym podobne są sposobem na rozruszanie gospodarki i że nie można na nich oszczędzać.

        - I owszem. Trzeba tylko pamiętać o ograniczeniach finansowych i szukać uwzględniających je rozwiązań. Przykładem może być pomysł szerszego stosowania partnerstwa publiczno-prywatnego.


        A na to ten wyszydzany Winiecki:

        - O, nie. Dróg nie będzie, bo urzędnicy boją się partnerstwa publiczno-prywatnego. Niektórym się wydaje, że dzięki pieniądzom unijnym pojawiło się jakieś światełko w tunelu. Ale urzędnik w tym tunelu widzi: CBA, ABW, prokuraturę i innych "myśliwych", którzy nie mają zielonego pojęcia o ekonomii. I ten urzędnik myśli tylko o tym, żeby nie trafić do paki.
        klik
        • faolitarna Re: Partnerstwo publiczno-prywatne? 23.08.09, 21:40
          Partnerstwa publiczno-prywatnego przy budowie dróg nie będzie, bo to się
          zwyczajnie nie opłaca.

          Spójrz na odcinek Kraków Katowice autostrady a4.

          Jest to prawdopodobnie najlepsze miejsce na autostradę w kraju. Odcinek 71 km
          dziś kosztowałby co najmniej 2,8 miliarda złotych.

          Chcesz, żeby inwestycja zaczęła przynosić zyski za 10 lat. (wybrałem bardzo
          długi horyzont, maó kto dziś zapłaciłby za mieszkanie do którego się za 10 lat
          wprowadzi).

          Masz szczęście, bo ruch na tej drodze jest największy w Polsce. Zastanawiasz się
          jakie wprowadzić opłaty?

          Dzielisz koszt budowy przez 3600 dni. Wychodzi Ci ok. 750 000 zł. teraz dzielisz
          to przez spodziewaną liczbę aut (musisz się liczyć ze spadkiem z obecnych 29
          tys., z powodu opłat) 25 tys. Dokładasz do tego 5 zł na bieżące wydatki i
          remonty i otrzymujesz 35 zł.

          Wierzysz w ten biznesplan? Bo ja wcale. bardziej prawdopodobne, że musiałbyś
          pobierać 50 zł i liczyć, że zanim droga się zupełnie rozpadnie Twoi spadkobiercy
          ją spłacą.

          Znajdziesz zerowe zrozumienie u kierowców, że opłaty na polskiej autostradzie
          powinny być dużo wyższe niż, gdzie indziej ze względu na wyższe koszty budowy i
          mniejszy ruch.
          • Gość: sPOko Re: Partnerstwo publiczno-prywatne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.09, 22:33
            faolitarna napisał:

            > Partnerstwa publiczno-prywatnego przy budowie dróg nie będzie, bo
            to się
            > zwyczajnie nie opłaca

            Będzie, będzie, syneczku, Donald POdpisał przecież umowę na A1 z
            Częstochowy do Piotrkowa.
            Także sPOko marchewa. Stać nas na cud.
            • faolitarna Re: Partnerstwo publiczno-prywatne? 23.08.09, 23:21
              Zrobiłem mały research, bo zacząłem wątpić w ludzki rozsądek. Są obecnie na
              etapie konsultacji społeczno-środowiskowych.

              Ja bym na ich miejscu prowadził te konsultację jeszcze ze 4 lata, zapłacił
              wszystkie kary i zapomniał o partnerstwie publiczno-prywatnym przy budowie
              polskich autostrad.
    • mikolaj.plank Re: Duży dług to długi kryzys 23.08.09, 17:41
      A ja bym zapytał kiedy kmiecie zaczną się dokładać? Kiedy zaczną płacić podatki
      dochodowe, kiedy przestaniemy im KRUS fundować? To jest kopalnia pieniędzy, a
      nie nieustanne zdzieranie skóry z przedsiębiorców.
      • d_nutki Re: Duży dług to długi kryzys 23.08.09, 18:30
        mikolaj.plank napisał:

        > A ja bym zapytał kiedy kmiecie zaczną się dokładać? Kiedy zaczną
        płacić podatki dochodowe, kiedy przestaniemy im KRUS fundować
        ?

        dok;adnie tak!
        kiedy kmiecie,czyli chlopi,rzeczywiscie zaczna zywic,bo bronic juz
        nie musza; armia jest zawodowa
        • Gość: sPOko Re: Duży dług to długi kryzys IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.09, 22:35
          luzuj, luzuj, syneczku:) Donald obecnie prowadzi kampanię wyborczą,
          także nie ma takiej opcji, żeby zrobił bubu wyborcom rolniczym:)
          Luzuj, syneczku, stać nas na cud.
      • Gość: Wiking Re: Duży dług to długi kryzys IP: 193.108.42.* 23.08.09, 18:33
        Tak ale przepisy w PL sa takie ze calkiem sporo przedsiebiorcow
        przechodzi na KRUS. Kup pan nieco ponad hektar ziemi (10000m^2) nawet
        nie musi byc w jednym kawalku i juz jestes rolnikiem. Placisz KRUS i
        gra. a czasami zdarzaja sie jakies łąki do kupienia o tej powierzchni
        za calkiem rozsadna cene. Problem w tym ze ta ziemia zamiast wydawac
        plon jest po to aby ktos mogl placic KRUS i lezy odlogiem lub po to
        aby dany osobnik nie musial sie martwic o odrolnienie zeby postawic
        sobie domek.

      • stolat3 Re: Duży dług to długi kryzys 23.08.09, 18:36
        mikolaj.plank napisał:

        > A ja bym zapytał kiedy kmiecie zaczną się dokładać? Kiedy zaczną
        płacić podatki
        > dochodowe, kiedy przestaniemy im KRUS fundować? To jest kopalnia
        pieniędzy, a
        > nie nieustanne zdzieranie skóry z przedsiębiorców.

        "jak sąsiadowi krowy padną" to tobie matole bedzie lepiej?
        Walcz o reformowanie państwa i mniejsze obciążenia dla wszystkich ,
        a nie o zwiększanie obciążeń najbiedniejszym.
        • Gość: Macho Re: Duży dług to długi kryzys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.09, 19:25
          Rolnicy nie są biedni. Każdy z nich posiada majątek (nieruchomości, maszyny) o
          wartości przekraczającej wyobrażenie przeciętnego mieszczucha. A jeśli nie
          potrafią zrobić z tego użytku nie to sprzedadzą tym który będą lepiej wiedzieli
          co z tą ziemią zrobić.
          • stolat3 Re: Duży dług to długi kryzys 23.08.09, 19:51
            Gość portalu: Macho napisał(a):

            > Rolnicy nie są biedni. Każdy z nich posiada majątek
            (nieruchomości, maszyny) o
            > wartości przekraczającej wyobrażenie przeciętnego mieszczucha. A
            jeśli nie
            > potrafią zrobić z tego użytku nie to sprzedadzą tym który będą
            lepiej wiedzieli
            > co z tą ziemią zrobić.

            Jasne przezarliście już majatek państwowy teraz czas łapy wyciagać
            po chłopski.Zrobiliście z robotnika niewolnika teraz czas zrobić z
            chłopa parobka.Bo wam ciagle mało i mało . Najwyższy czas
            zreformować panstwo i połowę administarcji wysłać do twórczej
            pracy.A od chłopa i robotnika wara.
            • Gość: podatnik Re: Duży dług to długi kryzys IP: 94.75.67.* 23.08.09, 20:31
              stolat3 napisał: (...)> Jasne przezarliście już majatek państwowy
              teraz czas łapy wyciagać
              > po chłopski. (...)

              Ależ ten majątek przeżarli prole na spółkę z chłopami. Jak myślisz,
              z czego żyje 2 miliony chłopskich rodzin od dwudziestu lat? Skąd
              mają ziemię? Zresztą jak można opór przed karmieniem chłopstwa
              nazwać "wyciąganiem ręki po chłopski majątek"? Znaczy, jeśli w
              następnym miesiącu przestanę pracować na utrzymanie chłopa to mu coś
              zabiorę czy nie dam? Z taką logiką daleko nie zajedziesz.
        • faolitarna Re: Duży dług to długi kryzys 23.08.09, 20:45
          Naprawdę nie chcę obciążać najbiedniejszych (bo oni i tak niewiele zapłacą.

          Więc na początek propozycja zniesienia KRUS to dobry pomysł.

          Powinno się też rozmontować system rent i emerytur w ogóle. Na to trzeba
          oczywiście czasu, żeby odwołać wszystkie te ustawy społeczne.

          Trzeba byłoby zlikwidować część ministerstw i urzędów. Na początek

          Przydałoby się zwiększyć podatki. Na początek oczywiście Ministerstwo Pracy i
          Polityki Społecznej. Ono wydaje się działać niemal emocjonalnie.

          Ba, przegapiłem Ministerstwo Sportu i Turystyki. Że też coś takiego się uchowało.

          Mamy Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego? Ogólnie słuszna inicjatywa,
          ale nie dałoby się tego skomercjalizować? czy nie lepiej, żeby kultura była
          samowystarczalna?
      • Gość: alex ___ A kiedy PO dotrzyma obietnic? ____ IP: *.radom.vectranet.pl 23.08.09, 21:48
        Mialo byc zmniejszenie sejmu o polowe, likwidacja senatu, przyjazne Panstwo i
        wiele innych spraw, ktore znacznie zmniejsza wydatki budzetowe, a jak na razie
        sa laptopy za darmo i rozdecie obslugi prasowej rzadu.
    • mikolaj.plank Re: Duży dług to długi kryzys 23.08.09, 17:48
      Zgoda, po prostu za dużo pasażerów na gapę. O emerytach policyjnych nawet mi się
      pisać nie chce. O wojskowych podobnież, a spróbuj tylko któryś ruszyć, to zaraz
      się podniesie wrzask
      • pitland.pl [...] 23.08.09, 17:55
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • pitland.pl [...] 23.08.09, 17:55
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • Gość: sPOko Re: Duży dług to długi kryzys IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.09, 22:37
            haha, znieśmy ten KRUS, a cena chlebka skoczy kilka razy do góry,
            ale sPOko, sPOko, syneczki, zapłacimy stać nas na to, stać nas na
            cud.
            • faolitarna Znów ten chleb 23.08.09, 23:30
              O co chodzi z tą ceną chleba.

              Czy ktoś rzeczywiście zjada miesięcznie chleb za 50 zł. Tyle raczej przypada na
              3-4 osoby. Może i podwojenie ceny chleba byłoby zauważalne, ale przecież nie
              jest to duże obciążenie finansowe. Ludzie kupują sobie samochody do prywatnego
              użytku...
              • Gość: s Re: Znów ten chleb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.09, 02:11
                żarcie już teraz jest drogie jak cholera. Nie wiem ile ty wyciągasz,
                moze nie robisz zakupów, ale uwierz - drogo jest, przeciętny Polak
                wydaje pół pensji na żarcie, a przecież nie tylko chleb by zdrożał
                gdyby znieśli ten KRUS, ale wszysto co się je.
                Nawet runo leśne, heh (dlatego, ze to zbierają i sprzedają krusowcy)
        • cloclo80 Re: Duży dług to długi kryzys 23.08.09, 18:00
          Włościaństwo niech się miłościwie zamknie z tym swoim biadoleniem. Każdy z nich
          jest właścicielem nieruchomości o wartości wielu milionów złotych i dla nich
          każdy miastowy to zwyczajny dziad. A jeśli nie mają z czego żyć niech sprzedadzą
          parę hektarów ziemi. W XIXw to był standard i nie widzę żadnego powodu by tych
          milionerów sponsorować z budżetu państwa.
          • Gość: hahaha Re: Duży dług to długi kryzys IP: *.ip.jarsat.pl 23.08.09, 19:14
            a nie o wartości kilku miliardów na przykład?? :-)) buraczku
            • Gość: Macho Re: Duży dług to długi kryzys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.09, 19:22
              Policz sobie ile kosztuje sama ziemia w np. 20ha gospodarstwie.
              Ja wiem że to za trudne dla matołów twojego pokroju, ale możesz skorzystać z
              kalkulatora.
              • Gość: sdgsdg Re: Duży dług to długi kryzys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.09, 21:33
                po pierwsze napewno nie jest warta miliony, po drugie sprawdź matole ile jest
                tych 20 ha gospodarstw, większość gospodarstw w Poslce ma powierzechnię poniżej
                10 ha
                • Gość: bella96 Re: Duży dług to długi kryzys IP: 195.82.180.* 23.08.09, 22:26
                  I dlatego właśnie są niedochodowe.
                  Tobie się wydaje ze z gospodarstwa 10ha utrzymasz siebie, żonę, trójkę dzieci, 2
                  samochody, domek, basen i jeszcze starczy na wakacje na Hawajach? Nawet przy
                  dopłatach unijnych nie dasz rady, chyba że posadzisz maryśkę i będziesz
                  handlował na lewo. Czas pomyśleć kolego - a chłop polski jest przyzwyczajony do
                  tego, "że mu się należy"...

                  P.
          • hefajstos-q Re: Duży dług to długi kryzys 23.08.09, 19:33
            cloclo80-jawny przyjacielu chłopów masz tendencyjny, a tym samym fałszywy ogląd
            sprawy. W stronach gdzie mieszkam,(teren podgórski), dużo pól jest porzuconych.
            Nikt ich nie chce kupić. Dostałbyś działki rolne za darmo, gdybyś opłacił
            notariusza. Nie można ich oddać na skarb państwa, tego na pewno nie wiem
            (należałoby to sprawdzić), bo dawniej opłacając notariusza można było przekazać
            działki bezpłatnie na skarb państwa. Oczywiście są to tylko działki rolne (nie
            pod budowę hipermarketów). Dlaczego chłopi płacąc podatek gruntowy nie chcą pól
            uprawiać nawet z "wielkimi dotacjami rolniczymi"? Odpowiedź jest prosta i
            zrozumiała powinna być dla ciebie. Nie opłaca się i to jest cała tajemnica. Pzdr.
            • Gość: village observer Re: Duży dług to długi kryzys IP: *.cable.smsnet.pl 23.08.09, 22:49
              Uprawa działeczek po 1 ha - a takie (i mniejsze) dominują na południu Polski - nie może się opłacać, no chyba, że uprawia się coś, co ma wyraźnie wyższą od dopuszczalnej zawartość THC ;-P No ale to często-gęsto ojcowizna, Panocku, i w łobce rence jej nie łoddamy, hej!
              Mam kontakt zawodowy z tą specyficzną branżą (w innej, niż pogórze części kraju), mimo woli czynię rozmaite obserwacje z życia wzięte i wiem, że produkcja rolna może się opłacać i to naprawdę nienajgorzej, szczególnie, że od 2004 roku funkcjonują dodatkowe bodźce ekonomiczne, w postaci szerokiego spektrum dopłat.
              Rzecz w tym, że aby biznes - a w takich kategoriach, nie "żywią y bronią", należy o produkcji rolnej myśleć - się opłacał, to areał użytkowany rolniczo musi być odpowiednio duży. Musi osiągnąć "masę krytyczną", przekroczenie której jest konieczne, by biznes zaczął się kręcić. I są tacy, którzy potrafią taki biznes zorganizować (i nie mam tu na myśli "rolników z Marszałkowskiej"). No ale oni nie gospodarzą na 1-2 ha po tatusiu...
      • cloclo80 Re: Duży dług to długi kryzys 23.08.09, 17:57
        W sumie nie wiem po co ten suto opłacany pajac prezentuje tutaj swoje wypociny
        skoro sam nie ma bladego pojęcia jak i kiedy może to zostać zrobione. Dodatkowo
        muszą być spełnione po temu określone warunki i nie jest to tylko i wyłącznie
        kwestia chciejstwa rządu. Jeśli PO podniesie podatki nie ma większych szans na
        wygranie wyborów. Po co głosować na PiS-bis skoro można na oryginał.
        • 3miastowy Re: Duży dług to długi kryzys 23.08.09, 18:11
          hmm - PiS obnizal podatki.... POdwyzki POdatkow to specjalnosc PO
          • d_nutki Re: Duży dług to długi kryzys 23.08.09, 18:31
            3miastowy napisał:

            > hmm - PiS obnizal podatki.... POdwyzki POdatkow to specjalnosc PO

            eeetam,cos mieszasz,bo za PiS byla koniunktura budownictwa a za PO
            regres i kryzys swiatowy
        • Gość: Wiking Re: Duży dług to długi kryzys IP: 193.108.42.* 23.08.09, 18:35
          Odpowiedz jest tylko jedna - po to ze ci sie tylko klaniaja Ojcu
          Grzybkowi z Torunia a PIS chodzi przed nim na kolanach.
          • Gość: Półgłówku Re: Duży dług to długi kryzys IP: *.cable.smsnet.pl 23.08.09, 19:28
            Odpowiedzi są dwie - po te ze ci sie tylko klaniaja cesarzowi Walterowi z
            Warszawy a PO chodzi przed nim na kolanach.

            widzisz półgłówku jaki świat jest kolorowy?
    • 3miastowy minister idiota 23.08.09, 18:09
      wprowadzenie euro przeniesie sie na wzrost gospodarczy - ta, zwlaszcza w swietle
      doswiadczen Slowacji ( -6% PKB ) czy Litwy ( lit powiazany z EURO - w II kw.
      spadek PKB -22% ). Co za idiota. Kiedy Parada Oszustow wprowadzi w zycie swoje
      zapowiedzi - likwidacja KRUS, reforma wydatkow budzetowych, 3 x 15% podatki,
      podatki dochodowe dla rolnikow, skladka zdrowota oplacana przez rolnikow nie z
      budzetu itp.
      Pamietacie tych niby liberalow - jak sie obnizy podatki to wzrosna dochody
      budzetu..... a teraz co ?
      • Gość: kipi po Podziekujcie oszuscie Tusku ze zniszczyl POlske!! IP: *.midd.cable.ntl.com 23.08.09, 18:12
        us
      • boguswi Re: minister idiota 23.08.09, 18:36
        Święte słowa, to że eksport się jeszcze trzyma, to zasługa niskiego kursu
        złotego, jednym ze znanych metod pobudzania gospodarki w kryzysie do właśnie
        obniżanie kursu waluty, a ci uparli się na to euro.
        Faktycznie PO i PSL uduszą nas niechęcią do zmian strukturalnych np. w KRUSIE
        czy emeryturach mundurowych. Dla majaczeń Tuska o fotelu prezydenta (po co nam
        kolejny głupawy oportunista i promotor nepotyzmu na tym urzędzie?!) zapłacimy my
        wszyscy brakiem reform.
        Zresztą samo to ministerstwo finansów to też swoiste panoptikum przeróżnych
        postaci, żeby tu przytoczyć znaną oszustkę podatkową niejaką Chojna-Duch,
        wiceminister przecież!
        Ludzie, kto nami rządzi i aż strach pomyśleć, że myśmy sami ich wybrali, a o
        tzw. opozycji to w ogóle strach pisać. Ja mam tylko cichą nadzieję, że jednak
        Opatrzność nad nami czuwa!
      • staszniew Re: minister idiota 23.08.09, 18:38
        idiota to ty jesteś, i to kompletny. naucz się odróżniać dane yoy (rok do roku)
        od mom (miesiąc do miesiąca), to że spadło PKB Litwy rok do roku o 22% nie
        znaczy, że ten spadek nastąpił w drugim kwartale. Ale widać że kompletnie tego
        nie możesz zrozumieć.
        u nas byłyby jeszcze gorsze doświadczenia teraz, gdybyśmy mieli euro, bo Polsce
        się zwyczajnie czy też raczej przypadkowo poszczęściło, że w niefortunnym
        momencie jak zaczęły uciekać zamówienia i popyt, to i kapitał zaczął uciekać i
        nasza waluta gwałtownie osłabła, co zamortyzowało szok i zapobiegło tragedii.
        Akurat w państwach bałtyckich tak się stać nie mogło, więc to tylko zbieg
        okoliczności, że nie mamy sami spadku PKB na poziomie 5 procent.

        Już nawet nie bede ci tłumaczyc co to jest krzywa Laffera, bo to taaaakie
        skomplikowane, ze tego nie zrozumiesz. Bo jak to mozna zrozumiec, ze jak ktos
        unika podatków, bo są za wysokie i bardziej mu się opłaca kreatywna księgowość,
        to że to się może zmienić?

        Euro to cięcie kosztów ochrony przed ryzykiem kursowym i transakcyjnym a także
        możliwości taniego kredytowania przedsiębiorstw, ale naturalnie, skąd ma to
        wiedzieć taki obibok który tylko pobiera emeryturę w wieku 40 lat albo rentę od
        ludzi uczciwie płacących podatki, bo nie od PAŃSTWA, ale od wszystkich
        pozostałych pracujących, w końcu w Polsce tylko 55% ludzi w wieku 18-65 pracuje,
        reszta okrada uczciwych, pominąwszy biednych i kalekich.

        Dalej, demagogia, populizm, proste hasełka pod publikę, dalej pogrążajcie
        "liberałów", a chwalcie Lepperów i innych "specjalistów" wszelkiej maści, no
        dalej, dalej.
        Literaci do piór, robotnicy do łopaty. A do gospodarki - ekonomiści.
        • 3miastowy Re: minister idiota 23.08.09, 19:10
          POpaprancu rozczuliles mnie swa znajomoscia angielskiego mom i yoy - wow -
          jestem pod wrazeniem. Nie bardzo rozumiem natomiast dlaczego w tak agresywny
          sposob prezentujesz swoje kompleksy.
          Napisalem wyraznie w II kwartale dla Litwy spadek PKB wynosi -22% - zakladam (
          tu mozesz prawdzic, nie wymyslilem tego), ze byle POkemon - zaoczny absolwent
          prywatnej akademii w Kielcach wie, ze chodzi spadek rok do roku - moze ciebie
          nie uczyli ale takie wskazniki publikuje sie rowniez kwartalnie.
          Nie bardzo rozumiem co wlasciwie chciales przekazac w swoim durnym poscie -
          skoro sam piszesz dokladnie to samo co i ja napisalem - gdybysmy mieli EURO jak
          chce tego Tusek to bylibysmy teraz w podobnej sytuacji jak Litwa czy Estonia.
          Dzieki Kaczynskiemu i Gilowskiej jestesmy w duzo lepszej sytuacji - byle sierota
          po najgorszych studiach ekonomicznych wie ( powinna wiedziec ), ze posiadanie
          wlasnej waluty ma swoje zalety. Sierota powinna rowniez wiedziec, ze Polska
          gospodarka nie jest jeszcze gotowa i pewnie dlugo nie bedzie na wprowadzenie
          EURO ( stad tak gwaltowne zmiany kursu w ostatnich miesiacach). Ryzyko kursowe
          to pikus - powiedz no Einstein'ie po jakim kursie nastapi wymiana PLN na Euro?
          To chyba kluczowe pytanie - sciemnianie o wirtualnych korzysciach z wprowadzenia
          EURO mozesz sobie darowac - zapytam raz jeszcze po jakim kursie nastapi wymiana?
          Mam juz dosc gowniarzy poprzebieranych w garniuturki udajacych wielkich
          specjalistow od finansow - zamiast wiedzy i rzetelnej informacji maja jedynie
          geby pelne frazesow. Za ministra finansow robi magister nauk politycznych, dla
          ciemniakow tytulowany profesorem ekonomii - byloby dla wszystkich lepiej gdyby
          finansami zajmowali sie fachowcy chocby prof. Gilowska.
          Ide o zaklad, ze place o wiele wyzsze podatki niz ty gowniarzu.
          Byloby rowniez milo gdyby te sieroty odpowiedzialne za finanse w tym kraju
          zajely sie najpierw prostszymi sprawami niz wprowadzenie euro - na poczatek
          proponuje zrobic porzadek z KRUS, ZUS, wprowadzic podatki dochodowe dla
          rolnikow, wprowadzic skladke zdrowotna oplacana przez rolnikow itp. -
          uporzadkowanie budzetu to konkret - cos co bezposrednio przelozy sie na korzysci
          dla wszystkich - obnizka deficytu, obnizki podatkow. Pchanie sie do euro teraz w
          sytuacji sypiacego sie budzetu - to robienie z Polski europejskich pariasow -
          najpierw posprzatajmy na krajowym podworku - potem euro.
          euro to fetysz dla polglowkow z glebokimi kompleksami.
          Czekam az rzad zacznie wypelniac swoje zapowiedzi przedwyborcze: 3x15%, podatek
          liniowy, obnizki podatkow, reforma KRUS itp. itd.
          Przyponmne raz jeszcze liberalny frazes jakze popularny przed wyborami - ( sam
          sie na niego powolujesz .... Laffler ) - obnizka podatkow prowadzi do
          zwiekszenia wplywow do budzetu.... czekam na realizacje tych zapowiedzi - martwi
          mnie zapowiedz podwyzek podatkow.
        • Gość: Macho Re: minister idiota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.09, 19:12
          Euro to możliwość tańszego (a to nie to samo co taniego) kredytowania o ile
          centrale banków zagranicznych zezwolą lokalnym agenturom na prowadzenie
          poważniejszej akcji kredytowej co nie jest wcale takie oczywiste.
      • 1stanczyk "Pamietacie tych niby liberalow" 23.08.09, 20:42
        Przypominanie obietnic wyborczych sprzed kryzysu jest braku zrozumienia tego co
        sie stalo na swiecie.
        Swiat sie radykalnie w 2008 roku zmienil.
        Niedlugo slowo kryzys wyjdzie z uzycia przy juz przy 1% wzroscie gospodarek
        krajow rozwinietych. Powrot do 3, 4 czy 5 % wzrostu w dajacej sie przewidziec
        perpektywie jest malo prawdopodobny.
        Obecnie srodki, ktore uratowaly system finansowy przed kompletnym haosem a
        gospodarke swiatowa przed bankructwem i wojnami beda latami hamowac dynamike
        rozwoju krajow wysoko rozwinietych.
        Nie nasi jedni potulnie "podwineli ogon" w swoich calkowicie falszywych ocenach
        rzeczywistosci.

        Nasi po raz pierwszy zreszta od czasow uwolnienia sie spod moskiewskiego
        namiestnictwa robia po swojemu (i poki co wydaje sie ze dobrze) nie wzorujac
        sie, jak do tej pory, na zupelnie nie przystajacych do naszej sytuacji wzorcach
        z bogatych krajow o dlugiej tradycji wolnorynkowej, czesto bezmyslnie ale nie
        bezinteresownie, reklamowanych przez nasza odmozdzona sfore dziennikarska.


        Re: minister idiota
        • faolitarna Re: "Pamietacie tych niby liberalow" 23.08.09, 20:51
          Czemu polska gospodarka ma w ogóle rosnąć?

          Nie chodzi o to, czemu ma rosnąć w tym momencie, ale w ogóle.

          Kto wprowadził taką zasadę? Czemu wszyscy mamy tego wzrostu poszukiwać?

          Skąd wiadomo, że wzrost gospodarczy jest tak pożądany?
          • 1stanczyk Potrzebujesz kursu ekonomi: wzrost PKB (czyli 23.08.09, 21:46
            gospodarka, ktora rosnie) jest nieomal nieodzownym warunkiem zmniejszania
            bezrobocia i zapewnienia spokoju spolecznego poprzez poprawe warunkow bytu
            (pensji) pracujacych.

            Nie wspominajac juz o zawsze korzystnym poprawieniu krajowej sytuacji wobec
            tych, ktorych naszym wzrostem gospodarczym przescigamy.

            Ci z "pierwszego szeregu" zawsze maja latwiej nie tylko zreszta w rywalizacji
            ekonomicznej.

            To dlatego od najmlodszych lat (ze szkolnymi wlacznie) wszyscy sie do tego
            "pierwszego szeregu" za wszelka cene, niezaleznie od potencjalnych mozliwosci,
            wpychaja.

            Dwudziestolecie bezmozgowia w naszym kraju bylo i jest dobitnym swiadectwem tej,
            nie tylko zreszta u nas funkcjonujacej, prawidlowosci.

            Duzo zalezy co rozumiesz pod slowem "pozadany".

            Zapewnia politykom wieksza swobode szabrownictwa bez ryzyka, ze coraz liczniejsi
            zdesperowni bezrobociem albo bieda zaczna ich, jesli juz nie wieszac (do czego
            moglo u nas dojsc za komuny) to zmieniac w trybie wyborczym (to jest ta przewaga
            demokracji nad komuna).


            Re: "Pamietacie tych niby liberalow"
          • Gość: Nano Re: "Pamietacie tych niby liberalow" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 01:36
            Gospodarka ma "cały czas" rosnąć z powodu narastających długów i coraz większych
            kosztów ich obsługi. Nikt nie myśli o spłaceniu zadłużenia (nie wiadomo czy jest to w
            tym momencie nawet możliwe...) a żeby jeszcze przez jakiś czas system się nie
            wywrócił potrzebne są wzrosty. To tak jak z narkomanem, który potrzebuje coraz
            większych dawek bo poprzednie już nie wystarczają. Gdyby zamiast deficytu były zyski,
            a zamiast kredytów oszczędności to recesje nie byłyby problemem. Niestety politykom
            bardzo przyjemnie się rozrzuca nie swoje pieniądze (z podatków). Jeszcze fajniej się
            wydaje środki, które nie zostały jeszcze nawet zarobione (z pożyczek, obligacji,
            kredytów, tudzież z podaży pieniądza). Innym słowy wzrost gospodarczy lepiej aby
            nadążał za stopą inflacji bo inaczej będzie coraz biedniej.
      • Gość: prezes Re: minister idiota IP: *.traco.pl 23.08.09, 22:21
        Ty sam jesteś idiotą i wyraźnie miałeś do szkoły pod górkę, bo nie znasz
        podstawowych prawideł ekonomi i piszesz jak jakiś nieuk. Po pierwsze, to jakie
        może być zadłużenie jest wyraźnie określone przez prawo i to że włosi mają ponad
        100% nic dla nas nie oznacza, bo tak jak powiedział wiceminister, konieczne będą
        działania zgodne z ustawą. Po drugie LUDZIE, my nie jesteśmy Słowacją ani Litwą
        to są kraje po kilka milionów mieszkańców! Jesteśmy 40 milionowym rynkiem, euro
        po pierwsze pobudzi nasz eksport i podniesie konkurencyjność produktów, nie
        będzie przelicznika, a więc uproszczenie w prowadzeniu transakcji, pamiętajcie,
        że znaczna większość naszego eksportu to zachodnia Europa! Euro nie jest
        lekarstwem na nasze problemy, ale nie jest też tragedią jak zwiastują to nieuki
        i pacany bez szkoły. Po wtóre, chyba pisze to jakiś przedstawiciel Przeproście i
        Spie...jcie, bo nie zwraca uwagi na obiektywne fakty, które przemawiają
        zdecydowanie za tym rządem i jego politką. Nie sa oni święci, ale: prowadzą
        politykę gospodarczą, czego pis nie robił i czego skutkami są stocznia i inne.
        Po drugie jako jedyni w Europie mamy + wzrost gospodarczy, to chyba o czymś
        świadczy, po 3 w tak rozwydrzonym i niewyedukowanym społeczeństwie jak nasze
        sprawowanie władzy to jest prawdziwy slalom gigant. Wiecznie czepiające się
        związki zawodowe, a głównie ich działacze, którzy szukają własnego interesu,
        skubiące z podatników kase grupy zawodowe - górnicy, czy stoczniowcy, ale też
        lekarze, pielęgniarki, czy nauczyciele... nasze społeczeństwo to zgraja debili,
        którzy nie widzą nic dalej własnego tyłka. Nie mają wiedzy i kwalifikacji nawet
        w branżach w których pracują, a zajmują się tylko jałowym gadaniem i
        rozpamiętywaniem, dlatego właśnie jesteśmy tu gdzie jesteśmy
        • 3miastowy Re: minister idiota 23.08.09, 22:39
          ten rzad jest wlasnie emanacja 'stada debili' jak piszesz. premier malarz
          kominow, minister finansow magister udajacy profesora, rzecznik rzadu stroz
          nocny, minister sz - byly sojusznik talibow, minister ON - lekarz psychiatra.
          udzielajacy wywiadu tez kwalifikacjami nie grzeszy - ma nas wprowadzac do
          euro.... smiechu warte.
          pl.wikipedia.org/wiki/Ludwik_Kotecki
          podoba mi sie podejscie jakie prezentujesz - jesli fakty nie pasuja do
          prezentowanej tezy tym gorzej dla faktow. A te dla milosnikow wprowadzenia euro
          w Polsce sa druzgocace - Slowacja - z euro - wpadla w recesje. Litwa, Lotwa,
          Estonia - kraje, majace powiazana walute z euro ( ERM2 ) - katastrofa
          gospodarcza ( Litwa spadek PKB -22%, Estonia -18% ). Coz w tej sprawie ma za
          znaczenie wielkosc rynku? Toz kapitaly i tak importujemy z zewnatrz. Doskonaly
          bilans handlowy jaki od niedawna ma Polska to wlasnie dobroczynny skutek nie
          wprowadzania w Polsce EURO. Dzieki temu w czasie kryzysu polska gospodarka stala
          sie jeszcze bardziej konkurencyjna - stad u nas sa zamowienia - na Slowacji ich
          nie ma. Slowacy, Litwini zamiast kupowac u siebie - przyjezdzaja do nas - bo u
          nas jest TANIEJ!
          Dosc juz mam tego durnego molestowania wszystkich dziejowa koniecznoscia
          wprowadzenia w Polsce EURO - owszem kiedys trzeba bedzie je wprowadzic -
          najpierw jednak trzeba posprzatac na wlasnym podworku - zrownowazyc budzet,
          obnizyc podatki, zlikwidowac wczesne emerytury ( gornicze chocby), zreformowac
          KRUS, 3x 15%, podatek liniowy itp. Czekam az wreszcie ten rudy len wezmie sie do
          roboty i zacznie reformowac ten kraj. Poki co ostatnie dwa lata zostaly
          calkowicie zmarnowane ( smiechu warte aby doradca ekonomicznym premiera byl
          eks-kapus polonista z wyksztalcenia Boni - to zdaje sie najwiekszy fachowiec w
          tym zalosnym rzadzie ). Czas ucieka.....
          Na koniec zapytam - dlaczego zwolennicy euro nie potrafia przedstawic sensownych
          argumentow na poparcie swoich tez? Rok temu, teraz tym bardziej Polska nie byla
          i nadal nie jest na wprowadzenie euro - nie spelniamy praktycznie zadnego
          kryterium decydujacego o przystapieniu do euro - co wiecej kurs PLN jest
          wyjatkowo niestabilny, nie wiadomo jaki mialby byc kurs wymiany - ale
          pro-europejskie leminig dalej paplaja o jak najszybszym wejsciu do strefy euro.
          To jest zalosne - o gospodarce i finansach nie macie zielonego pojecia.
          • poborowy102 Re: minister idiota 23.08.09, 22:59
            obudź się człowieku. Już wkrótce to nastąpi. Będą nas leczyć dobrze
            zarabiający lekarze i pielęgniarki.
            • 3miastowy Re: minister idiota 23.08.09, 23:39
              tak, tak - wszyscy zaslugujemy na cud gospodarczy
        • faolitarna Re: minister idiota 23.08.09, 23:46
          Chociaż jestem zwolennikiem euro (a właściwie wrogiem Skrzypka) to nie moge się
          zgodzić z tym co napisałeś.

          Za różnicę między Polską, a Litwą odpowiada w dużym stopniu zdrowszy system
          bankowy. Na Litwie było znacznie więcej preferencyjnych kredytów. Dziś
          powinniśmy dziękować bankowcom za każdy kredyt, którego nie udzielili. Rada
          Polityki Pieniężnej też radziła sobie całkiem nieźle utrzymując stopy procentowe
          na dość wysokim poziomie.
    • Gość: karol 55%już dawno przekroczono.Tylko dzięki "kreatywnej IP: *.bredband.comhem.se 23.08.09, 18:46
      księgowości" nie mówi się o tym głośno.Z drukiej strony oznacza to
      katastrofę albowiem czeka się "z założonymi" rękami nie próbując już
      w tej chwili reagować na zaistniała sytuację.
    • marcelam Kiedy wreszcie PiS przestanie rządzić? 23.08.09, 19:19
      No nie, jeszcze dwa lata takich rządów PiS i będzie zupełna klapa.
      • Gość: Volvo Re: Kiedy wreszcie PiS przestanie rządzić? IP: *.cable.smsnet.pl 23.08.09, 19:30
        klapa to twój mózg, naoliw go bo się przyciera
      • Gość: Gostek Głąbie, PO rządzi obecnie. IP: *.szui.lublin.pl 23.08.09, 21:42
      • Gość: ha,ha,ha Re: Kiedy wreszcie PiS przestanie rządzić? IP: *.adsl.alicedsl.de 24.08.09, 06:57
        debilu (PL) PIS juz nie rzadzi od POnad 2,5,roku
    • wlodzimierz.ilicz III RP to skończony bankrut 23.08.09, 20:10
      Obecnie żyjemy przejadając pieniądze, których nie wpłacamy na swoje
      emerytury.
      Tak przez kolejne rządy są umyślnie ustawione stawki ubezpieczenia
      społecznego.
      Chodzi o pozorację, że nam starcza na bieżące zycie.
      Dlatego emerytur pozwalajacych na przeżycie dla Polaków nie będzie.
    • ben-oni Duży dług to długi kryzys 23.08.09, 20:41
      "Przygotowania do wprowadzenia euro powinny wystartować co najmniej 32
      miesiące wcześniej. To minimalny czas na przeprowadzenie wszelkich procedur i
      spełnienie formalności..."

      Ten pan jest pełnomocnikiem rządu ds. wprowadzenia euro w Polsce.

      To ja się pytam: za co ten pan bierze pensję?? Przygotowania jeszcze nie
      wystartowały, a perspektywa jest 2,5-letnia gdyby przygotowania wystartowały
      dzisiaj.... czy aby przypadkiem pan Kotecki nie jest pasożytem, bo zajmuje się
      czymś czego nie ma??
    • ulanzalasem Duży dług to długi kryzys 23.08.09, 20:54
      Czy kryzys polega na braniu kasy od rządu USA? Czyli okradaniu społeczeństwa
      przez kapitalistów i wolno rynkowców? A kiedy okazuje się że GS notuje ogromne
      zyski (jak?! przecież kryzys...) to wypłaca niebagatelne premie...i oddaje
      kasę...Coś chyba jest nie tak...
      proponuje pensje minimalną na PO.ziomie 2000zł i obcięcie o 50% zasiłku dla
      bezrobotnych.
      • faolitarna Re: Duży dług to długi kryzys 23.08.09, 21:05
        Chcesz, żeby zwolnić wszystkich, którzy nie zarabiają 2000 zł?

        W jaki sposób to pomorze komukolwiek?
      • mariuszet Re: Duży dług to długi kryzys 23.08.09, 21:16
        Chłopie ty raczej nic nie rozumiesz. A GS w mojej gminie od 10 lat nie istnieje.
        Mając kilkadziesiąt sklepów w kilku gminach, swoją piekarnię i masarnię,
        przegrał z pojedynczymi sklepami.
        • Gość: hugo Re: Duży dług to długi kryzys IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.08.09, 23:06
          GS - miszcz!
    • kostkiewicz321 Re: Duży dług to długi kryzys 23.08.09, 21:18
      Spadek PKB Polski o 5% a nawet 10% jest jak najbardziej realny w najbliższych
      dwóch latach. Polska gospodarka reaguje z opóźnieniem na to co dzieje się na
      Zachodzie. Poza tym podobnie jak gospodarki Ukrainy czy Rosji jest mało
      elastyczna, nierynkowa, napędzana w dużym stopniu popytem wewnętrznym a osoby,
      które ją regulują wychodzą się ze struktur mafijnych lub służb specjalnych.
      Obecne dane o PKB są mocno fałszowane, chociaż pojawiają się już pierwsze
      jaskółki - np. produkcja przemysłowa na duży minusie. Za kilka miesięcy
      budżetówka dostanie mocno okrojone wypłaty i wtedy już nie da się dłużej ukrywać
      stanu polskiej gospodarki.
      • cloclo80 Re: Duży dług to długi kryzys 24.08.09, 00:37
        Ja nie obawiałbym się spadku PKB. Jeśli tylko zachód nie utonie bardziej nie
        zanosi się na problemy z PKB. Rzecz w tym, że nie będzie on też rosnąć a skoro
        tak, to rząd zapewne przeszacuje budżet i zaryje grzywką o marmur.
        Dodatkowo zwracam też uwagę, że poziom PKB nie ma 100% przełożenia na dochody
        budżetowe. Z jednej strony PKB nie jest równe budżetowi państwa. W Polce ta
        relacja jest i tak wysoka i wynosi ok. 0.4. Po drugie wiele rodzajów aktywności
        gospodarczej tworzy PKB, ale nie daje podatków. Dlatego ruchy PKB nie są 100%
        wskaznikiem tego czy Jan-Vincent udrze wystarczająco dużo podatków czy nie.
    • Gość: Raifeissen Duży dług to długi kryzys IP: *.adsl.highway.telekom.at 23.08.09, 21:24
      55% nie jest prawdziwe bo rzad dawno przelal czesc dlugow na inne szczeble
      administracji. Procent jest liczony od PKB wiec co stanie sie z tzw. 55%
      jezeli PKB spadnie o 10% a na koniec roku nie da sie dalej oszukiwac
      spoleczenstwa.
    • gugula Duży dług to długi kryzys 23.08.09, 21:34
      Najwyższy czas by pomyśleć o KRUS'ie. Sprawiedliwości społecznej też by to pomogło.
    • sumer55 bawi mnie jak wszyscy "na poważnie" dyskutują co i 23.08.09, 22:21
      jak a ja dziką radością wracam pomięcią do wspomnień,jako to Solidarność
      wykazywała, że PRL jest zadłużony po uszy i jeszcze coś. A jak sami dorwali
      się do "wadzy" to zmontowali - z niewielką pomocą niejakiego Balcerka
      (winieckie wtedy koszulę w zębach nosił w jakimś tam reżimowym instytucie) -
      że sytuacja finansowa jest tak radosna jak to p. minister przepowiada. A
      naród to syćko "kupuje" jak kupowało gadaninę solidaruchów. Co to ten Kurski
      mówił?? Aha, ciemny lud to kupi.
      • cloclo80 Re: bawi mnie jak wszyscy "na poważnie" dyskutują 24.08.09, 00:39
        O wydarzeniach lat 1980-81 nie powinno się dyskutować w oderwaniu od ówczesnej
        ekonomii. Zrozumienie biegu i motywacji wydarzeń będzie wtedy znacznie prostsze
        niż przypisywanie wszystkiego skokowi Lecha przez płot.
    • Gość: :P:P:P Duży dług to długi kryzys IP: *.net.stream.pl 23.08.09, 22:24
      Proponuje ukrucić polityków ich pensje i możliwości.
    • Gość: Drugi Irlandczyk ja tam jestem sPOkojny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.09, 22:31

      Odkąd Donald te cuda zaczął wyczarowywać to nie czuję się już
      Polakiem, uważam, że jestem Drugim Irlandczykiem i czekam kiedy mi w
      końcu ten fakt w paszporcie wydrukują. Pozdrawiam wszystkich
      Irlandczyków from Poland, from kraina Donaldia.
    • poborowy102 Mimo wszystko warto było, bo 23.08.09, 22:44
      Już wkrótce Polacy zaczną wracać z emigracji, bo praca tu będzie się
      opłacać. Będą nas leczyć dobrze zarabiający lekarze i pielęgniarki,
      dobrze zarabiający nauczyciele będą uczyć nasze dzieci, dobrze
      zarabiający policjanci będą dbać o nasze bezpieczeństwo. Przy
      polskich drogach wyrosną nowoczesne stadiony i pływalnie. Czy to
      możliwe? Udało się w Irlandii, dlaczego ma nie udać się w Polsce?
      Przecież Polacy to wielki i mądry naród. Polskę też stać na swój cud
      gospodarczy
      • Gość: Polak Tusk i Po{rzad}grabarzem naszej gospodarki-Polski IP: *.vic.bigpond.net.au 24.08.09, 00:07
        Tusk i PO -rzad -grabarzem naszej gospodarki narodowej !
        Polak
        • Gość: P Re: Tusk i Po{rzad}grabarzem naszej gospodarki-P IP: *.bagu.cable.ntl.com 24.08.09, 00:22
          W Australii siedzisz i pyskujesz na cos ,w czym pewnie nie brales udzialu (wybory).

          Ja przynajmniej z perspektywy UK nie klapie dziobem ,bo konsekwentnie olewam
          wszelkie wybory ,bo jak wiadomo niewazne kto wygra i tak bedzie syf.
      • cloclo80 Re: Mimo wszystko warto było, bo 24.08.09, 00:40
        Ten cytat zdecydowanie zbyt rzadko gości na forach.
    • Gość: Polak To oznacza stryczek dla Tuska IP: *.multi-play.net.pl 24.08.09, 01:16
      i dozór policyjny dla jego wyborców.
    • janonet4 Duży dług to długi kryzys 24.08.09, 07:45
      po 20 latach "reform" wyszło szydło z worka- polakowi daj porzedzić
      to masz efekty -a tak solidarnosc rzucały psy po tow GIERKU ktory
      zacignoł 40 mld długu,a teraz mamy pod koniec tego roku 1 ,750
      bilnona zadłuzenia- ciekawe kto te długi spłci ,chyba bedzie trzeba
      z dwóch pokoleń morze i wiecej-tak polska to bankrut i tego juz
      nieda sie ukryć!!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka