kw77
13.12.06, 23:27
Ok. 2 m-ce temu, na podstawie wymazu z gardła, stwierdzono u mnie Candidę
Albicans (wzrost dość obfity!). 24.10.06r. laryngolog zaaplikował ketokonazol
(2x1) na "grzybicę gardła", Nie pomogło. 2.11.06r. internista zalecił mycosyst
100 mg (2x1). Nie pomogło! 16.11.06r. laryngolog aplikuje nystatynę (4x2). Nie
działa!
5.12.06r. laryngolog zleca orungal - 15 tabl. 2x dz. Nie pomaga! Po 4 dniach
odstawiam bo odczuwam skutki "wątrobowe". Obecnie, po tygodniu bez lekarstw
pojawiają się czerwone wykwity chorobowe na twarzy - nos i okolice ust. Gardło
i język obłożone białym paskudztwem.
Może ktoś poradzi co robić? Dotychczasowi lekarze, zarówno internista jak i
laryngolog nawet nie ukrywają, że nie wiedzą jak leczyć i do kogo mnie
skierować. Jestem spod Warszawy. Do kogo udać się po ratunek???