Gość: Kamil
IP: 213.77.40.*
13.04.03, 20:48
To była ostateczna, miejmy nadzieję, kompromitacja. Kto był za tym, żeby dać
mu jeszcze jedną szansę po tym co odstawił w Zielonej, na przykład ja, chyba
ostatecznie pozbawił się złudzeń. Po czymś takim jak dziś nie powinien nawet
pokazać się przed kasą, tym bardziej że wiadomo, kto płacił i ile kosztowało
(nie tylko pieniędzy) sprowadzenie Todda W. do Torunia.