Dodaj do ulubionych

Tym razem lewa strona

18.01.08, 10:31
Witajcie...wczoraj wróciłam ze szpitala-rozpoznanie -ektopowa w
lewym jajowodzie...dokładnie 2 lata temu miałam w prawym
(laparoskopia, nacięty jajowód).Tym razem podano mi methotrexat-mala
dawke bo Bhcg wynosi 67 i za tydz. kontrola. Dodam, ze pecherzyk
miałam po prawej stronie i prosze...lewy jajowod "podkradl
ciaze"...prawdopodobnie pozostaje in vitro sad
Obserwuj wątek
    • marushka Re: Tym razem lewa strona 18.01.08, 13:49
      bardzo współczuje...
      wszystkie boimy się powtórki z wątpliwej rozrywki..
      Jak duża była Twoja ciąża? Czy miałas jakies objawy za drugim razem ?
      Dobrze, że tak szybko zostałaś zdiagnozowana - bądż dobrej myśli
      • gracjacja Re: Tym razem lewa strona 19.01.08, 13:40
        W 38 dc poszlam do gina. Wiedzialam, ze cos nie tak bo w momencie
        jak powinnam dostac okres pojawily sie plamienia, brzuch bolal mnie
        jak na okres wiec bylam pewna ze przyjdzie ale jak 2 testy pokazaly
        slaba druga kreske to poszlam szybko do lek. a ten skierowal na
        obserwacje do szpitala i bylam tam 1,5 dnia bo czekalam na lek,
        ktorego nie mieli na miejscu.
    • pszczolaasia Re: Tym razem lewa strona 19.01.08, 10:56
      mialam trzy pozamaciczne, jedna z lewej, dwie z prawej i zrobilismy invitro.
      jestesm w tc z blizniakami i zaluje w sumie ze tak dlugo czekalam zeby sie na
      to zdecydowac. a mialam juz % szans zeby kazda kolejna byla pozamaciczna. a w
      przypadku invitro ten procent wynosi 2-3% wiec bylo o co wlaczyc. i nie zalujewink
      powodzenia! bedzie dobrze tylko nie nalezy poddawac sie!
      • pszczolaasia Re: Tym razem lewa strona 19.01.08, 10:56
        > jestesm w tc z blizniakami

        tam w srodku ucielo mi 17 tcwink)
      • gracjacja Re: Tym razem lewa strona 19.01.08, 11:28
        Kurcze, przy in vitro ttez jest jakiś % szans na pozamaciczna?
        niedobrze......
        • pszczolaasia Re: Tym razem lewa strona 19.01.08, 12:51
          miedzy 90 % a 3 % jest cale 87 % o ktore warto bylo zawalczycwink poza tym przed
          transferem dostalam (chyba wszyscy zreszta dostaja) w doopsko srodek
          uspokajajacy i rozkurczowy i tabletke rowniez o podobnym dzialaniu zeby
          ograniczyc wlasnie te przykrucze macicy ktore by mogly dosprowadzic do zassania
          zarodkow do jajowodow. takze uszy do gory. te 87% dodaly mi skrzydel i udalo mi
          sie wiec tobie tez sie udasmile
    • lapromyczek1 hej gracjacja :) 19.01.08, 15:55
      Głowa do góry.Ja też jestem po 2 pozamacicznych.Z tą różnicą,że mam
      juz tylko jeden jajowód i w dodatku szyty po 2 cp.Odwagi troche mi
      brak, ale mam zamiar próbować naturalnie.Jesteś w trochę lepszej
      sytuacji i wierzę,że będzie ok.Pozdrawiam.Trzymaj się cieplutko.Kinia
      • martami13 Re: hej gracjacja :) 16.04.08, 19:14
        ja też jestem po dwóch cp, po prawej i lewej stronie, objawy drugiej cp miałam
        dokładnie takie same jak ty! i staram się naturalnie od 11 m-cy co prawda i jak
        na razie bez efektów ale mój ginek zaproponował clo i pregnyl i może pójdzie...
        na invitro zawsze będę mieć czas, tak sobie myślę smile
        • kasbog1 Re: hej gracjacja :) 22.04.08, 10:27
          Ja jestem po ciązy pozamacicznej w dodatku po ICSI. Dziś mija 2
          miesiące od zabiegu laparoskopi w wyniku której został wycięty prawy
          jajowód. Niedługo będę podchodzić znowu do programu. Mam nadzieję,
          że teraz obejdzie się bez niespodzianek.
    • szukajacbociana Re: Tym razem lewa strona 30.05.08, 12:06
      Witam,


      Na wstępie szczerze współczuję autorce postu, jak i wszytskim tym,
      które spotkała CP. Mam podobny problem i dylemat.
      Jestem po dwóch CP , obie ze strony prawej. W rezultacie pozostał mi
      jeden jajowód, który okazał sie byc drożny (HCG). Od momentu badania
      drożności jak na złość złapałam inne cholerstwo, byłam leczona ponad
      miesiąc antybiotykami, czopkami itp. Lekarze do tej pory nie są
      pewni co to było, prawdopodobnie jakaś zastoina ( wykluczyli stan
      zapalny, a nawet sprawy nowotworowe).
      W obliczu mojej histori lekarz mowi wprost iż doradza in vitro.
      Dodam, że obie w obie ciążę zaszłam bez problemu .
      Twierdzi,że mam duże szanse na sukces już przy pierwszej próbie.
      Zapytałam go o mój lewy jajowód, odparł iż nie ma pewności czy od
      momentu badania i na skutek ostatnich problemów pozostał wciąz
      drożny.Zastanawiam się co teraz? lekarz oczywiscie mowi, ze sa
      szanse na normalna ciaze ,ale trudno ocenić jakie.
      Iść na żywioł i żyć strachem o trzecią CP? In vitro pozostaje dla
      mnie bardz kosztowną, choć możliwą alternatywą, poza tym cała ta
      procedura trochę mnie przeraża.
      Moje drugie pytanie kieruję do pań, które robiły in vitro w
      Poznaniu. Jaką klinike proponujecie, o ile wiem to można to zrobić w
      3 miejscach.

      Będę wdzięczna za wasze rady.

      Pozdrawiam wszystkich
      A.
      • aniake1 Re: Tym razem lewa strona 30.05.08, 16:14
        Witaj, jesli jesteś z Poznania to polecam Ci prof. Drewsa, jest
        bardzo dobrym specjalistą i może doradziłby Ci. Jest dość drogi -
        250zł wizyta, ale warto!
    • lidek0 Re: Tym razem lewa strona 01.06.08, 20:56
      też jestem po 2 cp. przy pierwszej wycięli mi jajowoód, potem zdrowa
      ciążą i kolejna cp z metotreksatem. Niestety szanse na kolejna rosną
      i naturalne starania są bardzo ryzykowne. U mnie pozostaje tylko
      invitro bo aż taka niemądra nie ejstem, żeby starać sie naturalnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka