Gość: dyzurny
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.11.05, 18:41
Zwracam się do kolegów o opinię nt.następujących warunków pracy sor-1 dyżurny-
na przemian ortopeda lub chirurg-wtedy na oddziałach chirurgii i ortopedii
połączony dyżur albo ortopedy albo chirurga-żaden nie zna chorych leczonych
na nie swoim oddziale.Na SOR kieruje się większośc chorych-w tym internisty-
cznych,neurologicznych,bywało że i dzieci z zapaleniem płuc.Nie ma dyżurnego
zachowawczego-ten ma dyżur tylko na swoim Oddziale.Dyżurny SOR załatwia też
ambulatorium urazowe,laryngologię-laryngolog tylko pod telefonem.Pod
nieobecnośc dyżurnego w pomocy nocnej także tych pacjentów.Jak przyjdzie
ostry brzuch to wypada żeby go otworzył chirurg z SORu a nie Ortopeda-
formalnie pełniący dyżur na ortopedii i chirurgii-wtedy SOR nie ma dyżurnego.
Pacjenci z ambulatorium wieszają wtedy psy na pielęgniarkach-jakby to one
zawiniły.Jedynie dyrekcja nie widzi problemu i uważa że wszystko jest o.k.