Gość: menel
IP: 192.168.0.* / *.szpital.olkusz.pl
23.10.01, 05:55
Dyskusje na temat słuzby zdrowia które ograniczają się do korupcji i
nieuczciwości lekarzy to temat zastepczy, raz po raz temat ten zostaje
wywołany -mówi sie o nim w mediach, napiętnuje sie tego lub innego lekarza , te
lub inna klinkę czy szpital. Mijaja lata i nic sie nie zmienia- pytanie
dlaczego?!Wszyscy sa tacy mądrzy ,znaja temat i nikt w 40 milionowym kraju nie
umie znależć rozwiązania. Moim skromnym zdaniem ten stan rzeczy odpowiada
wszystkim,a przynajmniej tym, od których potencjalne zmiany zależą. Wyobraźmy
sobie że znalazł sie taki drugi Papała - powiedział dość korupcji - walczymy z
tym od dziś. W ciągu 1 miesiąca można wyeliminowac ze środowiska wszystkich
którzy sa łasi na łapówki i inne korzyści - wystarczy zakup kontrolowany usł€g
medycznych inne prowokacje policyjne i większość lekarzy poleci za kraty,
zostanie oczywiście tych 30% nieskalanych i tych którzy juz maja prywatne
kliniki i nie musza sie dorabiać na państwowym. I co sie stanie?? Wszyscy
lekarze którzy będą musieli pracowac za te cytowane 1200 zł brutto odejdą z
zawodu( nie znam człowieka ze srodowiska który by za to żył mając na głowie
upierdliwych,czesto zakażonych pacjentów z jednej stony , prokuratora z drugiej
i sumienie z trzeciej), kto bedzie leczył nasze biedne schorowane
społeczeństwo? Czy społeczeństwo sobie zdaje z tego sprawe? Czy wszyscy sobie
to uświadamiaja? TO CELOWA POLITYKA PAŃSTWA- SPUŚCIZNA PO PRL-U która gnoi
lekarzy zmuszajac ich do niemoralnych czesto postaw i skandalicznego dopłacania
przez pacjentów do usług medycznych . Według mnie jest cicha zgoda na obecny
stan rzeczy, państwo daje na leczenie tyle ile daje, pacjent płaci cos "extra"
z własnej kieszeni(w wiekszości jest zadowolony- a lekarz to dla niego często
osoba godna wspłóczucia !!!) i interes prosperuje. Lekarz dorabia do pensji i
nie strajkuje - cisza w Państwie- i o to chodzi.
Niestety system nie jest do końca demokratyczny , większość pacjentów jest
biedniejsza od lekarzy, i ci nie mają moralnego prawa wymagac od nich
czegokolwiek extra , poza tym grupa decydentów lekarskich jest z założenia
wąska i niereformowalna (istniejące katedry z dozywotnio obsadzonymi
profesorami o których nikt nie słyszał - o wątpliwym autorytecie). System nie
jest do utrzymania na dłuższą metę - zarówno dla lekarzy mających dość
pauperyzacji, i wkurzonych pacjentów którzy nie moga sie doczekać leczenia bez
odpowiedniego załącznika.
Rozwiązanie jest jedno odwazne podwyżki pensji dla lekarzy i eliminowanie
patologii łapówkarskiej(bardzo łatwe!)+ OCZYWIŚCIE ZMIANA SYSTEMU organizacji
całej słuzby zdrowia , likwidacja nepotyzmu i feudalizmu.Spólki lekarskie sa
pewnym wyjściem z sytuacji.