The Saboteur - recenzja

06.01.10, 11:12
No to sobie nie pogram...

Nie żebym jakoś przesadnie na ten tytuł czekał, ale skoro nie działa z ATi, to ostatecznie odpuszczam i zapominam.
    • pstek1337 Re: The Saboteur - recenzja 06.01.10, 11:25
      Wiem co mówię, przeszedłem grę i można ją porównywać do GTA, oczywiście jeśli robi się TYLKO misje główne, te poboczne jak zawsze, są nudne.
    • zielony_witek Re: The Saboteur - recenzja 06.01.10, 11:26
      Panowie, wystarczy troche poszperac. Wyszedl niedawno patch, u mnie zadzialal bezblednie - gra chodzi bez zadnych problemow a mam radeona 4850. Zas co do samej produkcji... chwile pogralem i wrocilem do Wiedzmina, trzeba go w koncu skonczyc. Choc nie powiem klimacik jest, i to niezly.
    • j.uzek Re: The Saboteur - recenzja 06.01.10, 11:32
      Znowu by się przydała korekta tekstu.
    • art-s Re: The Saboteur - recenzja 06.01.10, 11:35
      juz od jakiegoś czasu jest patch, co prawda w wersji beta ale jest i podobno radzi sobie dość dobrze i większość posiadaczy GPU od Ati nie powinna mieć juz problemów z grą na Viscie i siudemce.
    • art-s Re: The Saboteur - recenzja 06.01.10, 11:37
      sorry za błąd w siódemce, jakoś nie wychwyciłem i jest obciachuncertain
    • wypisany Re: The Saboteur - recenzja 06.01.10, 11:40
      @zielony_juzek

      No właśnie - po co wydawać kasę na nudną grę, skoro jest Wiedźmin? Trzeba go wreszcie przejść z alternatywnymi decyzjamismile
    • zielony_witek Re: The Saboteur - recenzja 06.01.10, 11:56
      twoja stara juzek! ;]
    • Gość: DMG Re: The Saboteur - recenzja IP: 212.180.145.* 06.01.10, 12:36
      No trzeba przyznać, że Paryż był straszliwie "znękany hitlerowską okupacją", nie to co np. Warszawa gdzie w porównaniu z bestialsko nękanym Paryżem była sielanka...
    • Gość: Ornitolog Re: The Saboteur - recenzja IP: *.cpe.marton.net.pl 06.01.10, 12:51
      Czy ptaki ją twaróg?
    • bialygolabek Re: The Saboteur - recenzja 06.01.10, 13:06
      A ja powiem tak: śmiałem się z tej gry przed wydaniem że to takie historyczne science-fiction itd. a jak zagrałem to dla mnie jedna z lepszych gier zeszłego roku. Po prostu trzeba ją traktować raczej jako komiks a nie grę trzymającą się realiów historycznych. Takie growe "Bękarty Wojny". Świetny klimat, taka sama fabuła, bardzo pomysłowe misje, poczucie humoru w dialogach, spora grywalność, długość gry która w GTAIV nużyła a tu jest plusem, niezła moim zdaniem grafika. Naprawdę świetna rzecz.
      A minusy? Jeden ale za to podstawowy: nie mam karty ATI tylko NVIDIA 260 a co jakiś czas obraz "zamarza" i gra wychodzi do windy. To jest wkurzające.
      Tej produkcji zabrakło porządnej kampanii marketingowej. Wielka szkoda bo to był materiał na przebój.
    • h3tman Re: The Saboteur - recenzja 06.01.10, 13:15
      świetna produkcja, bardzo grywalna, ciekawe pomysły, a że u mnie nie wystąpiły żadne problemy techniczne to suma sumarum uważam grę za lepszą od gta4
    • Gość: Samson Re: The Saboteur - recenzja IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.10, 14:17
      Mnie tam się podoba - przeszedłem w trzy wieczory i grałem jak maniaksmile

      Myślałem, ze będzie dużo gorsza, chociaż historycznie powinno się ich powiesić.

      Polecam i pozdrawiam - Piotr Frączewskismile
    • Gość: realy? Re: The Saboteur - recenzja IP: *.medana.pl 06.01.10, 14:34
      "Ale jak ktoś grał w Red Faction: Guerilla i tam się bawił świetnym modelem zniszczeń" - owszem, bawił się przez parę dni i znudził, bo ile można tylko rozwalać budynki i prawie identyczne misje misje (gra napoczęta i nie dokończona). Jak Saboteur jest jeszcze gorsze, to ja dziękuję...
    • d_pawel Re: The Saboteur - recenzja 06.01.10, 15:00
      zielony_witek -> O Patchu wiem, ale na forum nadal się zdarzają tematy z opisem błędów, a poza tym i tak nie zmieni to faktu, że przez miesiąc gra była niegrywalna.
    • Gość: BUNCH Re: The Saboteur - recenzja IP: *.2-0.pl 06.01.10, 17:07
      Jak zobaczyłem model wspinaczki to parsknąłem śmiechem :] Nachodzenie na siebie obiektów, zachowania sprzeczne z prawami fizyki i fatalne animacje.
    • Gość: sex Re: The Saboteur - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 18:03
      sex
    • bialygolabek Re: The Saboteur - recenzja 06.01.10, 18:08
      Modele to ja lubię kleić i malować. A grywalności nie zobaczysz puki nie zagrasz. Tak więc parskaj dalej.
    • simplex Re: The Saboteur - recenzja 06.01.10, 19:49
      To "molestowanie" to faktycznie nie bardzo pasuje do kotekstu w ktorym zostalo uzyte, ale wbrew pozorom to slowo nie ma (a przynajmniej oryginalnie nie miało) konotacji seksualnych.
      sjp.pwn.pl/lista.php?co=molestowanie

      Zapewne tłumaczowi chodziło o pierwsze znaczenie, ale i tak wyszlo jak zwykle w polskich lokalizacjach, czyli do bani wink
    • Gość: głupiś? Re: The Saboteur - recenzja IP: *.chello.pl 07.01.10, 01:24
      Redaktorku, ile ty masz lat? Czytając "Zabijanie Niemców w służbie Hitlera zawsze będzie dostarczało sporo frajdy. Tak jest i tym razem, a dodatkowo można się jeszcze pobawić w skradanie i rozwalanie ich z ukrycia" wydaje mi się, że jesteś nastolatkiem. Wiesz o tym, że ten portal czytają również główniarze, dla których ten tekst może być wzorem?
      Zastanów się dwa razy, zanim palniesz kolejną głupotę.
    • Gość: Dron ^^ Re: The Saboteur - recenzja IP: *.net.autocom.pl 07.01.10, 07:07
      ^ Uwaga debil.
    • Gość: kto tu głupi? Re: The Saboteur - recenzja IP: *.medana.pl 07.01.10, 07:15
      głupiś, a kto to są główniarze? Skąd pomysł, że teksty (może nie zawsze najwyższej klasy) są dla nich wzorem?
      Czyta taki tekst na blogu, a potem idzie mordować Niemców...
    • Gość: fafkulec Re: The Saboteur - recenzja IP: *.acn.waw.pl 07.01.10, 07:28
      Gra w porownaniu do GTA jest ciekawa. Misje są zroznicowane, dialogi miedzy Skyler a glownym bohaterem przynajmniej bawia i nie wydaja sie sztuczne. minus to czas trwania glownego watku - mozna go przejsc w 5-6 godzin na poziomie trudny. Po wykonaniu wszystkich misji juz nie chce sie wykonywac misji pobocznych. Ciekawym pomyslem sa bonusy i 3 stopniowy poziom ich odkrywania. Za to najwiekszym minusem jest tlo historyczne. TO nie pasjonatow tym okresem razi, ale kazdego kto skonczyl conajmniej szkole srednia. Co robia na ulicach Paryza tabuny Czarnych w tamtym okresie?? francuzki ruch oporu ? Nazisci traktowani sa jak jaies tajemnicze stwory typu gobliny, a nie jak ludzie z krwi i kosci. W 2009 podobaly mi sie 2 gry - burnout i wlasnie saboteur. Akurat w lutym bylem chory i gralem w ta pierwsza, a w grudniu mialem urlop i gralme w ta druga. Mam wrazenie, ze gra jest wlasnie dla takich jak ja, co graja raz na pol roku jak maja troche wolnego.
    • Gość: Lothar Re: The Saboteur - recenzja IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.10, 09:22
      Jest łatka do pobrania 1.03beta o ile pamietam poprawia wszystko w kartach ATI i gra śmiga.Pozdrawiam
    • polakslowian Re: The Saboteur - recenzja 07.01.10, 09:47
      A mnie irytuje ze znowu nie ma Niemcow tylko jakies 'Nazisci'! Chociaz to nie tak zle jak w Wolfenstein gdzie to wlasnie Niemcy sa na stronie Aliantow i walcza z armia 'Nazistowska'. Nie dlugo to wyjdzie ze to Polacy sa Nazisci.
Pełna wersja