eastie_beastie
09.09.13, 21:49
Po godzince grania w debilnego Ass asisns creeda 3 przyszlo mi do glowy.
Jezeli mozna przypisac gre do konsoli etc to dlaczego producenci nie wprowadza "odwrotnego drma". Takiego, zeby np. sprzedawca mogl sprawdzic po saveach ale czasie grania ile gralem. Po to, zebym mogl zwrocic gniota i dostac kase spowrotem. Natychmiast skonczyl by sie problem wydawania glupich, niedopracowanych, kiepskich gier w stylu DN:Forever czy assasins creed. Rownie szybko skonczylo by sie hajpowanie gier w mediach etc. To oczywiscie jest marzenie scietej glowy, ale nie lubie jak ktos histeryzuje, ze go robia w konia, a sam robi w konia.
Jeszcze w 2007 w uk mozna bylo zwrocic gre, jesli sie jej nie lubilo, w taki sposob oddalem outruna 2006.