Dodaj do ulubionych

Spore - nasza recenzja

IP: 195.94.195.* 01.10.08, 11:30
Autor zapomnial wspomniec o DRM
Obserwuj wątek
    • bad_puppy Spore - nasza recenzja 01.10.08, 11:39
      nic dodac, nic ujac wink
    • Gość: red.pl Re: Spore - nasza recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 11:55
      Dokładnie... Może lepiej byłoby skupić się na mniejszej liczbie faz a lepiej je dopracować?
    • Gość: kurde Re: Spore - nasza recenzja IP: *.kro.vectranet.pl 01.10.08, 11:56
      recka bardzo ladnie napisana... przeyzysta i w gruncie rzeczy nabralem ochoty na zakup gry big_grin

      ps. Polecam portal www.polska24.duu.pl
    • d_pawel Re: Spore - nasza recenzja 01.10.08, 12:59
      pierwszy? -> Z tego co mi wiadomo zabezpieczenia (DRM co prawda w swej istocie nie) zostały w dużej części zniesione ( gamecorner.pl/gamecorner/1,86013,5729203,Zabezpieczenia_ze_Spore_zdjete___EA_slucha_glosu_ludu.html ). Tak więc zwykły gracz już nie odczuje ich wpływu na grę - ergo nie ma sensu o tym pisać. Za ich zniesienie zresztą dałem + do 5 wink.
    • sleeper_in_the_grass Re: Spore - nasza recenzja 01.10.08, 13:11
      Ja kompletnie jednej rzeczy nie rozumiem. Prasa na prawo i lewo rozpisuje się o wspaniałościach tej gry. Kupowanie recenzji, to nie jest tylko problem gier, ale albo Spore ma marketingowców wynajętych od Steve'a Jobsa, albo gra była oceniana tylko i wyłącznie za pierwsze wrażenie, które sprawia. Lub oceny wystawiane za ilość kolorów wykorzystanych w grze. Zresztą zauważyłem, że np. CDA nie ma zupełnie skrupułów przed zawyżaniem ocen głośnych tytułów. Trochę to irytujące...

      Spore faktycznie potrafi wciągnąć na parę dni, ale to samo tak naprawdę może zrobić Saper albo Solitaire. Czyli - monotonna, wiejąca nudą rozgrywa w coś bardzo prostego, co jednak ma się przez jakiś czas ochotę robić, kiedy nie ma się zupełnie nic lepszego do roboty.

      Co mnie jednak najbardziej boli, to to, że Spore jest niemalże w karykaturalnym zakresie obarczone największą wadą chyba wszystkich ważnych tytułów ostatnich lat, czyli ogromem niewykorzystanego potencjału. Nie znoszę wygłaszanych często banałów o tym, o ile lepsze były gry kiedyś (bo, obiektywnie, nie były), jednakże mam wrażenie, że jeszcze kilka lat temu znacznie pełniej wykorzystywano potencjał, jaki był dostępny w danym momencie. Jak to jest, że takie gry, jak Black & White, czy Sim City 3k albo 4 miały całą masę niewidocznych na pierwszy (2, 3, 4, 5, 6, 66, a czasem nawet 777) rzut oka właściwości, skryptów i możliwości, podczas gdy stworzone wiele, wiele lat później Spore oferuje naprawdę niewiele więcej, niż połączenie starusieńkiego Evo z czasów SNES, Warcrafta 1 oraz uproszczonej wersji Master of Orion? 4 umiejętności ofensywne + 4 umiejętności pasywne? Czy ktoś ze mnie robi idiotę? 9 budynków do wyboru przy tworzeniu osady, z których 6 daje w zasadzie to samo - czy cofnęliśmy się o 10 lat wstecz? 3 budynki + 3 pojazdy na fazę cywilizacyjną - czy to jest żart? A ukoronowaniem tego wszystkiego jest wykonywanie w kółko tych samych 10 misji na krzyż w ostatniej fazie (to jest właśnie ta upgrade'owana wersja Sapera)? Przecież to jest kpina.

      Gdzie Ci wszyscy recenzenci pism branżowych i niebranżowych widzą pole dla dawania tej grze tak entuzjastycznych ocen? I jakim cudem można coś takiego nazwać rewolucją?
    • Gość: zenek Re: Spore - nasza recenzja IP: 217.153.242.* 01.10.08, 13:27
      dla mnie to wizualny straszliwy kicz i dziecinada bleeeee
    • Gość: TheW Re: Spore - nasza recenzja IP: *.filter.imagine.ie 01.10.08, 13:29
      Kilka lat oczekiwania i gra ukonczona w 12 !! godzin . Ktos za to powinien glowa odpowiedziec.
    • Gość: Gracz Re: Spore - nasza recenzja IP: *.inforia.net 01.10.08, 14:34
      A mnie nikt nie opłacał a gra mi się bardzo podoba. To nie jest gra która się na tempo przechodzi. Gra się raczej dla radochy. To fakt, że gra jest kosmicznie droga i może porównanie: cena a jakość wypada blado, ale gra jest pionierem w swoim gatunku i jak na mój gust zapewnia sporo rozrywki.

      Nie zgodze sie rowniez z wieloma czesciami tej recenzji - np WCALE NIE DA SIĘ W KAZDYM MOMENCIE zmienic miesozercy w roslinozerce i na odwrot.

      Faza kosmiczna jest bardzo ciekawa, latanie po planetach i skanowanie wszystkiego co rosnie i zyje jest przezabawne, prawie jak ostrzal laserem ;D

      Faktycznie - w fazie cywilizacji do gier strategicznych brakuje grze sporo, w fazie stwora do gier akcji rowniez sporo, tak samo mozna sie doczepic do fazy komorkowej i tak w kolko. Jednakze tu nnie chodzilo o zrobienie swietnej strategii, rpga czy symulatora. Chodzilo o pokazanie ewolucji i pokierowanie losami calkowicie przez gracza wykreowanych stworkow big_grin (sam zrobilem ich chyba ze 20 zanim zaczalem grac jednym)

      Moim skromnym zdaniem, jak piszemy o zawodach to najwiekszym zawodem to jest wiedzmun, w ktorym wejscie i wyjscie z knajpy zajmuje pare minut haha. Ale nad wiedzminem wszyscy sie jakos zachwycaja...

      Spore jest niezla, pisanie ze to najwieksze rozczarowanie roku jest mocno przesadzone bo to nie jest kreacja typu diablo czy starcrafta a i oczekiwania nie byly wielkie. Jest to taka sobie mala i sympatyczna gra, ktora chociaz na chwile polaczyla tysiace ludzi z calego swiata.

      Wszystkim recenzentom z cyklu - przeszedlem w 12 godzin a czekalem pare lat - radze poczekac kolejnych pare zanim zaczna swoje mysli uzewnetrzniac lub wrocic do komentowania RPG;]
    • sleeper_in_the_grass Re: Spore - nasza recenzja 01.10.08, 14:57
      No ale własnie. Prawie każda z rzeczy, które wymieniłeś świadczy przeciwko tej grze. Jest droga. Cena/jakoś wyapda słabo. Faza kosmiczna polega na lataniu po w gruncie rzeczy bardzo powtarzalnych planetach i robienie tych samych 6 rzeczy. Tak naprawdę wszystko w tej grze jest nie takie, jak być powinno. Ale to nawet pół biedy, bo tak naprawdę wszystko w tej grze jest nie takie, jakiego byś się spodziewał po jakiejkolwiek niezłej grze w 2008 roku. Czy, wyłączając może grafikę i design, po jakiejkolwiek grze po 2000 roku.

      Sam fakt, ze gra zespala w sobie kilka gier na raz, w sumie nie świadczy o niej ani na plus, ani na minus. Pamiętasz może kartridże do pegasusa, 100 gier w jednym? Czy zebranie 100 marnych gier w jedno czyniło z nich rewolucyjne, fantastycznie rozwiązania?

      Tak naprawdę jedyne co w tej grze uznaje na faktyczne uznanie, to sam zamysł. I niestety od niego wszystko idzie już tylko w dół.

      A tak swoją drogą, porównanie do Wiedźmina Ci wybitnie nie wyszło. Owszem, można było się w Wiedźminie zawieść tym, że długo trwały loading time'y, że wymagania sprzętowe były duże, że postacie wyglądały czasami karykaturalnie, że system walki był niedopracowany. Ale jednocześnie dostaliśmy wtedy najwyższej klasy rpg, o świetnej fabule, dobrej grafice i fantastycznym klimacie. No i przypomnę, że wszystkie zachwyty nad Wiedźminem były warunkowe i z zastrzeżeniami (właśnie ze względu na wady), a nas najbardziej chyba jarało to, że Polska mega-produkcja weszła może nie do ekstraklasy, ale do I ligi światowych gier, nie bez sukcesów. Spore zaczynało już w ekstraklasie. I, póki tam siedzi, widać tylko jak bardzo boleśnie odstaje.
    • Gość: alkoholowy Re: Spore - nasza recenzja IP: *.acn.waw.pl 01.10.08, 15:11
      I tak bardzo łagodnie - inne serwisy podsumowały grę brutalniej: www.giery.eu/recenzja/spore-11578
    • Gość: Gracz Re: Spore - nasza recenzja IP: *.inforia.net 01.10.08, 15:28
      "Owszem, można było się w Wiedźminie zawieść tym, że długo trwały loading time'y, że wymagania sprzętowe były duże, że postacie wyglądały czasami karykaturalnie, że system walki był niedopracowany."

      Dokladnie - a Wiedźmin to raczej nie jest klasa światowawink dodaj kiepskie dialogi i monotonną, czasami nielogiczną rozgrywkę. Nijak nie mozna tego porownac do chocby Fable.

      Nie zgadzam się tez z opinią dotyczaca gry SPORE, ponieważ jest to gra pionierska w swojej dziedzinie, a pionierom powinno się więcej wybaczać. Wiedzmin powielal schematy typowych rpgow a scenariusz i role bohaterow mial gotowe (a Gameplay zepsul). W SPORE wszystko wymyslili autorzy. Jasne, ze nie jest to taki przelom jak po Civilization Sida Meiera, ale nie nazwał bym tej gry wielką klapą.

      Ja dam 7+/10.
      + za pomysł,
      + za małe wymagania sprzętowe i dużą grywalność,
      + za tworzenie własnych stworów (w tym latających big_grin) i + za zachęcienie gracza do zwiedznaia krain aby poznawać nowe stwory i co wazniejsze odkrywania nowych mozliwosci ewloucyjnych (grzebanie w szkieletach ;D),
      + aha jeszcze dam plus z stwory epickiebig_grin.
      + no i plus za "Wasza rasa pochodzi od beznogich slimaków!" ^^

      minusy: - za cene (150zl!!!!);
      - za brak mozliwosci bycia stworkiem wodnym (w fazie stwora)oraz co za tym idzie za puste jeziora.;
      - za ograniczenia w fazie cywilizacji (tu faktycznie mozna bylo sie pokwapic o wiecej niz tworzenie wlasnych budowli i pojazdow)
      - za ograniczenie realizmu tychze pojazdow - np. budujemy dzialka a pojazd strzela rakietami (irytujace)

      Nie zgodze sie, ze SPORE to gra z ekstraklasy, dla mnie ekstraklasa to gry, na ktore czeka caly swiat. Natomiast o SPORE uslyszalem dopiero, gdy zaczeli to reklamowac. Nie jak nie mozna porownac wiec tego do oczekiwania na kolejne czesci serii Warcraft, HoM&M czy Diablo lub Gothic (wiem, same rpg i jedna strategia, przepraszam za ubogi wybor wink).

      P.S.2
      Byc moze jestem subiektywny bo dla mnie gry typu SIMS sa kiepskie i nie śledze tego producenta gier. Dla mnie SPORE to gra znikąd, na ktora nie czekalem, a ktora mi sie bardzo podoba smile
    • Gość: Rid Re: Spore - nasza recenzja IP: *.hardcom.3s.pl 01.10.08, 16:48
      A ja gram do momentu wejścia w fazę kosmosy,czy jak to się tam nazywa i mam jej dość (tej części).
      I zaczynam od początku big_grin
      Mogli po prostu olać kosmos a skupić się na ziemi...
      Może coś fajnego by wyszło.
      A tu kupa uncertain
    • Gość: maciej Re: Spore - nasza recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 17:01
      Oczekiwania co do SPORE to tak jak porównać cywilizacje 4 do cywilizacji revolution na konsole - swietny pomysł ale czemu tak krótko..czemu tak prosto???
      Dla mnie SPORE bardziej pasuje do szybkiej rozgrywki na konsole niz rozbudowanej gry na PC
    • Gość: Gracz Re: Spore - nasza recenzja IP: *.inforia.net 01.10.08, 17:49
      Tak, ja również licze na bardzo udane dodatki do gry, chociaz takiego pełnego multiplayera to bym nie chciał, bo zaraz opanowaliby go młodzieńcy w wieku lat od 10-15 hehehehe, z którymi żaden student konkurowac nie moze bo potrafia siedziec w grze 20h na dobe hehesmile

      Ale multiplayer w postaci udostepniania calych planet czy gotowych ukladow moze?
      Szkoda, ze nie mozna laserem pisac po planetach, mozna by komus na planecie napisac BRUDAS;D
    • Gość: m Re: Spore - nasza recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 17:54
      Dziwi mnie brak fazy "wodnej" czyli między komórką a stworem. We wczesnych pokazach na E3 (do znalezienia na YT) to było. Fajnie by było ewoulować w jakieś ryby i inne morskie stworzenia. W późniejszych fazach mięsożerne potwory mogłyby na nie polować.
    • Gość: m Re: Spore - nasza recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 17:57
      Acha: liczę na dodatek z nowymi elementami do "składania" stworów wink
    • Gość: santiago Re: Spore - nasza recenzja IP: *.acn.waw.pl 01.10.08, 19:10
      A ja tam uważam, że gra jest sympatyczna i nie taka bez mózgowa jak wszystkie FPPSy.
    • Gość: gosc Re: Spore - nasza recenzja IP: *.226-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 01.10.08, 20:27
      gra jest swietna! a komentujacy ja zastrzymal sie na etapie fascynacji pikselowymi gniotami z lat 80/90...
    • Gość: Quetzi Re: Spore - nasza recenzja IP: *.icpnet.pl 01.10.08, 21:05
      Fable lepsze od Wiedźmina? Błagam... Fable nie jest monotonne? Wiedźmin nielogiczny? Może warto w coś zagrać zanim się sąd napisze. Pozdrawiam.
    • Gość: eR Re: Spore - nasza recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 21:28
      Nie piszcie że to jest gra o ewolucji. Wręcz odwrotnie - jest kreacjonistyczna do bólu bo uczy gracza że był sobie jakiś "inteligentny dizajner" który poskładał ludzi/stworki z kawałków. W tej grze nie ma ani grama teorii ewolucji.
    • Gość: efed Re: Spore - nasza recenzja IP: 87.244.84.* 01.10.08, 22:05
      pytanie jest jedno
      jak to mozna bylo tak spieprzyc ?
    • Gość: Bri Re: Spore - nasza recenzja IP: 82.177.197.* 02.10.08, 00:37
      "bycie mięsożernym, roślinożernym lub wszystkożernym stworem (co się później przekłada na sposób interakcji z innymi gatunkami) można w każdym momencie zmienić" Nie prawda - to można zmienić tylko we fazie komórki.
    • d_pawel Re: Spore - nasza recenzja 02.10.08, 06:02
      Bri -> Ten element później zmienia nazwę na towarszyszki, agresywny, przedsiębiorczy itp., ale idea jest ta sama. I to można zmienić przez całą grę.
    • kretynofil Re: Spore - nasza recenzja 02.10.08, 07:55
      Dajcie spokoj z ta "rewolucyjnoscia" Spore. Chcecie zobaczyc rewolucyjna gre z ewolucja w tle, w ktorej rozwiazane byly wszystkie wymienione w recenzji wady?

      Zapraszam - Creatures (zwlaszcza trzecia czesc).

      To byla prawdziwie rewolucyjna gra, z prawdziwa swoboda dzialania, prawdziwa sztuczna inteligencja i prawdziwa genetyka.

      A Spore to po prostu casual ze stajni ludzi, ktorzy o casualach maja male pojecie - bo nawet Simsy nie byly stricte casualowe. Czego sie spodziewac? To tak jakby ludzie od Maluch Racera wzieli sie za ambitna symulacje - bo nieprawda jest ze gry casualowe robi sie "latwiej" niz hardcorowe - to po prostu dwa zupelnie odrebne nurty, kierujace sie swoimi prawami i doswiadczenie w jednym nie przeklada sie na drugi.

      Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka