Dodaj do ulubionych

włoskie orzechy

17.09.09, 01:48
Moi przyjaciele, którzy tej wiosny kupili dom, właśnie odkryli, że
jedno z dużych drzew w ogrodzie to włoski orzech.
Odkryli, bo orzechy zaczęły spadać. Zebrali kosz zielonych kulek i
załamują ręce, że będą musieli z każdego orzecha ścinać tę twardą
zieloną otoczkę.
Oni wiedzą, że bywam na tym forum i poprosili, żebym zapytała
ogrodników.
Nie wierzę, żeby hodowcy orzechów wyczyniali takie rzeczy, jak
ręczne obcinanie skóry. Więc co oni mają teraz robić? Czekać aż to
zielone obeschnie i samo odpadnie?
A drugie pytanie - czy trzeba czekać aż orzechy spadną, czy można
już zrywać z drzewa? Jak poznać, czy są dojrzałe, czy jeszcze
czekać?
Bardzo proszę o odpowiedź. Zależy mi na tym, bo na wiosnę mam dostać
młode orzechy na nalewkę :)))
Pozdrawiam,
ck
Obserwuj wątek
    • edziakrys Re: włoskie orzechy 17.09.09, 08:27
      Orzechy zazwyczaj spadają, kiedy ta zielona osłonka pęka a wtedy nie trzeba
      niczego obłupywać:) U mnie rośnie chyba ze 6 drzew i nigdy nie spadały w łupinach.
      Obawiam się, że to zielone nawet jak samo obeschnie to raczej zaschnie i nie
      odpadnie od orzecha:(
      Uważam więc że najlepiej poczekać, aż same spadną bez łupin, a te które juz maja
      w koszyku mogą spróbować oskubać w rękawicach oczywiście, choć nie ręczę, że
      taki orzech będzie zdatny do ususzenia na zimę. Raczej będzie biały i bardzo
      "mokry".
    • yoma Re: włoskie orzechy 17.09.09, 10:19
      Tak jak mówi Edzia, orzechów się nie zrywa, czeka się, aż spadną. Jak już
      nazrywali, niech obłupią, bo im spleśnieją. A na nalewkę są młode - takie, które
      jeszcze nie spadły :)
      • phelix Re: włoskie orzechy 17.09.09, 10:50
        Do nalewki zrywamy orzechy w LIPCU.Spirytus 70%.
        • horpyna4 Re: włoskie orzechy 17.09.09, 10:55
          No właśnie, na nalewkę muszą mieć miękką skorupę, a nie zdrewniałą.
        • dar61 Re: nalewka z beleczego 17.09.09, 11:07
          Po co to usprawiedliwianie?
          Smaczki z dodatków?
          Przecież wystarczy w C2H5OH wrzucić tylko robala i te_ki[e]l[onki]ę
          mieć czym napełnić i zagryźć.
          Albo - złoto zatopić w płatkach.

          ---

          A ja myślałem, że forum z wyższej półki, wychwalane przez społeczne
          moderatorki w rocznice 100-mln wpisu, otwieram - a tu rozpijanie
          narodu, rozpasanie i poróbstwo!
          Echchchch...
          • horpyna4 Re: nalewka z beleczego 17.09.09, 11:58
            Jakie znów rozpijanie, przecież to lekarstwo.

            Nic tak dobrze nie robi w przypadku przeżarcia się...
            • ciociaklementyna o nalewkach - w przyszłym roku 17.09.09, 12:26
              Wszystkim wam dziękuję.
              Jak zwykle, nie każdy czyta dokładnie to, co napisane.
              Nie pisałam, że oni te orzechy zrywali. Wręcz przeciwnie - dopiero
              widząc je na ziemi, zorientowali się, że mają włoski orzech.
              Te zebrane z ziemi orzechy mają twardą, trudną do obrania nawet
              nożem, zieloną "skórę".
              Więc to chyba jakieś lewe orzechy, jak spadają na zielono.
              Na drugie pytanie odpowiedź dostałam - nie należy ich zrywać,
              orzechy się zbiera, jak same spadną.
              A młode na nalewkę mam obiecane oczywiście w przyszłym roku. Też
              pisałam :)
              Pozdrawiam wszystkich,
              ck
              • dar61 Re: o trunkach - w przyszłym roku 17.09.09, 12:50
                Jesli spadło kika przedwcześnie tych orzechów - to są śliwki.
                Te, co pierwsze, bo robaczywki.

                Albo za sucho było i spadły te nadwyżkowe.

                Jak pamiętam, wysyp orzechów to b. późna jesień.
                A jeszcze jest tydzień lata...

                ---

                Trzeźwo myśleć, naprawdę trzeźwo.
            • dar61 Re: Nic tak 17.09.09, 12:54
              - Od kiedy się człek dowiedział, że od posiłku to się wstaje, zanim
              poczuje się sytość żołądka, to ...
              - Hej, hej - znów nie chcesz zmywać, wracaj!

    • bellis.blog.onet.pl Re: włoskie orzechy 21.09.09, 19:57
      Można ściągać orzechy wprost z drzewa, ale tylko pod warunkiem, że są dojrzałe -
      t.zn. jeśli skórka jest brązowa i farbująca i rozpada się kompletnie, po prostu
      widać, że orzech i tak sam niedługo spadnie. Ja tak robię bo nie mam czasu
      chodzić codziennie i zbierać po kilka orzeszków. Idę raz na kilka dni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka