yoma
26.02.10, 16:49
w ataku głodu ruszyłam do sklepu firmowego PNOS Ożarów i nabyłam drogą kupna
frezje, krasnokwiat Katarzyny (czymkolwiek jest), czerwony bób i czerwoną
fasolkę szparagową.
I było widać naocznie, że takich jak ja - jak my - jest więcej. Ludzi dużo i
każdy po torebuni kupuje, po cebulce, byle już, byle coś...