Hebe

19.03.10, 15:00
Widzę że moje hebe zmarzło.Czy jest szansa, że jak zetnę je na
wysokość ok 3 cm nad ziemią to odbije? Czy od razu wyrzucić?
    • baba-baba Re: Hebe 19.03.10, 20:55
      Też jestem ciekawa co ktoś odpowie,chociaż dopiero moje hebe po
      zimie zobacze dopiero jutro.Może też zmarzło.Niestety mam je dopiero
      pierwszy raz i nie znam odpowiedzi.
      • horpyna4 Re: Hebe 19.03.10, 21:34

        Odpowiedź jest prosta: najpierw przyciąć. Wyrzucić zawsze się zdąży.

        Zresztą podczas przycinania przeważnie widać, czy pędy są żywe.
        • aida11 Re: Hebe 20.03.10, 18:55
          Posadziłam w 2008 roku - był piękny krzewik, pięknie kwitł ale zimy
          nie przeżył - pomimo, że nie była taka ostra jak ostatnia.
          Nawet okrycie z agrowłókniny nie pomogło - ale zawsze są wyjątki
          może Tobie się uda - tego życzę , bo to śliczna roślina.
          Pozdrawiam
          • baba-baba Re: Hebe 20.03.10, 19:14
            Melduję,że moje hebe okryte włókniną zmarzło,zgniło,spleśniało.Nie
            kopałam w głąb:(
            • ksyffka Re: Hebe 22.03.10, 13:02
              Ja swojego nie wykopywałam ale cały krzak jest zupełnie suchy.Przez
              przypadek znalazłam tą stronkę
              pracownicy.uwm.edu.pl/kalinow/debiany/drzewa/hebe_pachnaca.htm
              l (mam nadzieję że się otworzy) na ostatnim zdjęciu końcówki są
              zielone i zastanawiam się czy one nie zmarzły?Czy są to młode
              odrosty?Bo jeśli tak to może lepiej jej nie ścinać?
              • yoma Re: Hebe 22.03.10, 13:47
                Hebe, jak zmarznie, czarne się robi. Jak zielone, to żyje.
                • doroteja_z_brzozy Re: Hebe 22.03.10, 20:47
                  yoma: "Hebe, jak zmarznie, czarne się robi"
                  hebe jest gupie. mami=udaje, że takie piękne i trwałe. a
                  przemarza i tyle. ;-))
                  • yoma Re: Hebe 01.04.10, 09:22
                    Moje, owszem,. podmarzło swojej pierwszej zimy, a co przeżyło, to już ma się
                    dobrze. Niczym nieokrywane, zaadoptowało się :)
    • ksyffka Re: Hebe 29.03.10, 15:08
      A tak odpowiedział mi eksert Przemysław Sochański: "Hebe jest
      rośliną wybredną. Znosi zimę dobrze, ale tylko w klimacie zachodniej
      Europy. Zmarznięte liście po zimie jeszcze nie świadczą o zamarciu
      całej rośliny. Proponuję zaczekać do początku wegetacji. Wtedy hebe
      może wypuści nowe listki z kątów starych liści lub pojawią się nowe
      pączki a z nich pędy. Jeżeli to nie nastąpi można roślinę usunąć."-
      tak też zrobię
      • effi007 Re: Hebe 30.03.10, 15:52
        w ubiegłym roku hebe mi tez zmarzło - poczekałam do maja, wypuściło
        drobiazgi a resztę obcięłam - odrosło o 10 cm przez cały sezon -
        jest na całkiem dobrej drodze. Powodzenia.
    • dar61 W wiecznej naiwności swej ... 02.04.10, 13:03
      ... utrzymywany, nie wierzyłem - poszedłem, spojrzałem pod krzak u
      rodziców.
      Przecież było! Dwa lata temu tam sadziłem byłem!
      Hebe, chyba nawet dwóch odmian! Targane spode słowackiej granicy!
      A nie ma...

      Cóż, {Ksyfkowy} kłopot sięgnął i naszych złóż...
      • effi007 Re: W wiecznej naiwności swej ... 05.04.10, 09:10
        może dar posadził w cieniu - a tego hebe nie zniesie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja