edziakrys
20.03.10, 08:57
Dostałam na Dzień kobiet róże. I tak sobie pomyślałam, że może troche złamię
prawo i sobie je posadzonkuje. Pocięłam na sadzonki dwuwęzłowie, potraktowałam
ukorzeniaczem, wstawiłam do chłodnej piwnicy i czekam teraz na cud.
Czy któraś z Was też bawiła się w taki sposób z różami? Jeśli tak to z jakim
skutkiem? udało się?