Rozmnażanie róż

20.03.10, 08:57
Dostałam na Dzień kobiet róże. I tak sobie pomyślałam, że może troche złamię
prawo i sobie je posadzonkuje. Pocięłam na sadzonki dwuwęzłowie, potraktowałam
ukorzeniaczem, wstawiłam do chłodnej piwnicy i czekam teraz na cud.
Czy któraś z Was też bawiła się w taki sposób z różami? Jeśli tak to z jakim
skutkiem? udało się?
    • horpyna4 Re: Rozmnażanie róż 20.03.10, 09:48

      Ja nie, ale znajomej chyba się udało.

      Słyszałam też o szczepieniu (oczkowanie) z takich ciętych. Podobno
      niektórzy producenci nowych odmian usuwają oczka ze sprzedawanych
      przez siebie ciętych kwiatów, żeby ktoś przypadkiem nie wyhodował
      sobie krzaka.
      • lellapolella Re: Rozmnażanie róż 20.03.10, 13:33
        Ja rozmnażałam późnym latem metodą podaną przez Halinę i wszystko wskazuje na
        to, że się udało.
        "Wazne jest, zeby pobierac po prostu galazki rozy w drugiej polowie sierpnia.
        Ucinasz sekatorem 6 galazek dlugosci +/- 20cm.(beda mialy 4-5 par oczek.)
        Zawijasz je w lekko wilgotna gazete i wszystko jeszcze wkladasz do woreczka
        nylonowego. I den worek nylonowy
        jeszcze do lodowki do pojemnika na warzywa na sam dol na 3 dni. Po 3 dniach
        przygotowujesz 2 srednie doniczki. Wypelniasz je lekka ziemia, najlepiej do
        przesadzania kwiatkow wymieszana pol na pol z piaskiem. Mozesz koncowke posypac
        hormonem do ukorzeniania, ale niekoniecznie. Podlewasz. Nastepnie przykrywasz
        doniczki przezroczysrym workiem, ktory przywiazujesz sznurkiem albo gumka
        elestyczna. Cale to ustrojstwo stawiasz gdzies w ogrodzie, ale w cieniu. I
        zapominasz przez 2 miesiace. W drugiej polowie pazdziernika odkrywasz doniczki i
        jesli masz foliaka wstawiasz je tam na zime. Garaz z oknem tez moze byc.
        Najwazniejsze, zeby bylo chlodno, ale nie mroz. Na wiosne przesadzasz te ktore
        przezyly kazda do osobnej doniczki i czekaja do jesieni. Tym razem w polcieniu i
        przez lato podlewasz. Na jesien wysadzasz na stanowisko, czyli tam, gdzie ci sie
        podoba."
        Tu, Edziu, też masz fajną stronkę, dotyczy WSZYSTKICH możliwych metod rozmnażania
        www.oczarjk.pl/index.php?act=261/
        Generalnie, jeśli już pocięłaś, okryłabym folią i postawiła raczej w ciepłym
        miejscu, osłoniętym od ostrego słońca(ha!ha!)i wiatru.Mnie się doskonale
        sprawdza do ukorzeniania wszystkiego pokój Młodego, odkąd wyjechał- stała
        temperatura, duży blat pod zachodnim oknem i spokój:)
        Wydaje mi się, że dopóki ukorzeniamy róże na własny użytek a nie na sprzedaż,
        nie jest to straszne przestępstwo.
    • leloop róże lubiom banany 20.03.10, 14:30
      to jak o różach jest to dorzucę, ze w fazie późniejszej jak już się wszystko
      przyjmie i ukorzeni, wsadzając róże do ziemi wrzucamy jej skórkę z banana albo
      nawet kawałek banana przejrzałego. ja na te okoliczność zima skorki zamrażam,
      żeby mieć wiosna. ponoć róże jak maupy ... :)
      • effi007 Re: róże lubiom banany 22.03.10, 07:43
        o tej porze roku, to nawet róże pozostawione w wodzie wypuszczą
        korzonki - koleżance w ubiegłym roku, cały bukiet tak się postanowił
        rozmnożyć. Posadziła w ogrodzie wszystkie - zobaczymy w tym roku co
        z nimi będzie... chociaż nie wiem, czy je jakoś zawinęła, a przy tym
        mrozie, co ostatniej zimy, to nie wiem...
Pełna wersja