Dodaj do ulubionych

Do WSZYSTKICH (o wiośnie)

12.03.04, 13:24
Słyszałam w radio, że w najbliższą środę ma być nawet 18 stopni!!!!!
Przygotować łopaty, grabki i co tam tylko kto chce i do boju.
Hurrrrra
Obserwuj wątek
    • solley Re: Do WSZYSTKICH (o wiośnie) 12.03.04, 13:35
      Ale byłoby wspaniale(o ile się sprawdzi),tylko gdzie ma być taka wiosenno-letnia temperatura,bo u mnie w ogródku(południe kraju)
      jest jeszcze 20cm śniegu!
      Mimo wszystko pozdrawiam wiosennie!
      A słoneczko dziś świeci,oj jak cudnie!
    • mali_na Re: Do WSZYSTKICH (o wiośnie) 12.03.04, 19:01
      Osiemnaście stopni przewidują dla południowej części kraju. A niech tam, u nas
      też może nie osiemnaście, ale będzie cieplej:)
    • citisus Ostrożnie ! 12.03.04, 19:27
      Bo można łopatę połamać. Ziemia jest jeszcze nieźle zamarznięta
      i trzeba dobre 2 tygodnie by mogła odtajać. No ale pograbić to
      oczywiście można.

      Niemniej słoneczko ostro dziś świeciło i było 8*C. Zapachniało wiosną.....
    • kropka Re: Do WSZYSTKICH (o wiośnie) 13.03.04, 03:07
      a u mnie śniegu po kostki.
      Nic to, ne tracę nadziei. Może do lipca mój ogród rozmarzie.

    • solley Re: Do WSZYSTKICH (o wiośnie) 13.03.04, 09:57
      "Wiosno,ach wiosno
      wiosno gdzie żeś ty?..."
      No,chyba już coraz bliżej,u mnie na termometrze 10C i choć śnieg
      jeszcze nie znikł,to najważniejsze,że "w sercu ciągle maj".
      Szczególnie dziś.
      Pozdrowionka!





      • piasia Re: Do WSZYSTKICH (o wiośnie) 15.03.04, 18:19
        W starych podręcznikach warzywnictwa bywało takie zdanie "w marcu, gdy ziemia
        obeschnie...". Jak patrzę na moją wciąż zaśnieżoną działkę, mówię sobie "w
        maju, gdy stopnieją śniegi..."
        Kropeczko, trzymaj się, kiedyś to białe paskudztwo zniknie.
    • mali_na Re: Do WSZYSTKICH (o motylku) 15.03.04, 21:45
      Widziałam dziś cytrynka. Naprawdę, nie zdawało mi się, leciał.
      • ptasik Re: Do WSZYSTKICH (o motylku) 15.03.04, 22:08

        O kurczaczek, ja tez chce cytrynka lecacego:))))
        • venus22 Re: Do WSZYSTKICH (o motylku) 16.03.04, 04:21
          No nareszcie, bo u nas juz kwitna czeresnie (te ozdobne) i forsycje.
          Okazuje sie ze nie pamietam co sadzilam na jesieni, a posadzilam minaturowe
          zonkile i teraz kwitna.
          kwitnie roza bozenarodzeniowa Helleborus ten fioletowy, Chaneomeles ma juz
          paki, tylko patrzec jak zakwitnie.
          u niektorych gdzie wiecej slonca i zaciszneijsze miejsce juz kwiat Ch. w
          pelni. :)

          No juz polowa marca minela tylko patrzec jak lato przyjdzie.

          nawet nie zauwazycie jak szybko wiosna przyjdzie i pojdzie..
          zycze wszystkim aby stopnial snieg i zazielenila sie trawka..
          Venus
        • mjot1 Widziałem i ja! 17.03.04, 18:50
          Leciał bidulek żółciutki taji i w tej powszechnej szarości aż kłuł w oczy...
          Taki niewielki przecie owad a potrafi świat cały w mgnieniu oka zmienić! Od
          razu jakoś wokół zrobiło się radośniej.
          Widziałem też kwiatki podbiału. Jak i kiedy one to zrobiły? Przecież jeszcze
          chwilkę temu wszystko pokryte było potężną skorupą śniegu.
          A las zaczął żyć! Wokół słychać świergot niesamowity i nareszcie kosy
          rozpoczęły swoje koncerty.
          Zaczyna się właśnie najwspanialszy i niepowtarzalny spektakl...

          Najnizsze ukłony!
          Donoszący posłusznie M.J.
    • jerzy.wozniak Re: Do WSZYSTKICH (o wiośnie) 16.03.04, 10:35
      No co jam mam z wami zrobić! Ogrodnik to cierpliwość, a w naszych warunkach
      klimatycznych pośpiech znaczy wielka strata. Wiosna zaczyna się gdzieś w
      połowie kwietnia i dopiero wtedy można coś robić na serio teraz tylko niektóre
      prace ogrodnicze i opalenie pyszczków na Gubałówce. Pośpiech to najgorszy
      doradca ogrodnika, lepiej wysiać i posadzić tydzień później niż wcześniej.
      Jurek
    • mali_na Re: Do WSZYSTKICH (o wiośnie) 16.03.04, 12:20
      Może to i racja p. Jurku, ale trawę z filcu wydrapać można?
      • bafra Re: Do WSZYSTKICH (o wiośnie) 16.03.04, 12:31
        E tam! kto by tam czekał do połowy kwietnia!
      • grau Re: Do WSZYSTKICH (o wiośnie) 16.03.04, 12:48
        drap, drap spokojnie
        nawet jak nie swedzi

        powodzenia :))

        sz.
    • ela.m Re: Do WSZYSTKICH (o wiośnie) 16.03.04, 12:55
      Może zalamię forumowiczów z poludnia Polski, ale na zachodzie już wiosna!!!
      Chyba byliśmy grzeczniejsi... ;)))
      Mój domowy barometr pogody (teść - zapalony ogrodnik amator) w ubiegly weekend
      wysial już rzodkiewkę!!! Co prawda pod tunelem foliowym, ale zawsze! Teraz
      przygotowuje ziemię na normalne grządki...
      Trzymajcie się cieplo, chuchajcie, dmuchajcie - pomagajcie wiośnie!

      Pozdrowienia
      Elam
      • bafra Re: Do WSZYSTKICH (o wiośnie) 16.03.04, 13:06
        Tak! potwierdzam NA ZACHODZIE JUZ WIOSNA!!!! prace ruszyły pełną parą.
        • mama-kangurzyca Re: Do WSZYSTKICH (o wiośnie) 16.03.04, 13:24
          A na południu też! (chyba, ze to tylko ja byłam grzeczna, hehe)
          Dziś, zupełnie znienacka zakwitły mi dwa żółte krokusy botaniczne! I choć
          resztki snieżnych kup pozostawały jeszcze na podwórku komunikuję: u mnie WIOSNA!
    • hane Re: Do WSZYSTKICH (o wiośnie) 16.03.04, 13:22
      Ależ ja wam zazdroszcze...
      Tej zimy przeprowadziłam się do bloku i nie mam zbyt wielkiego pola manewru
      jeśli chodzi o przekopywanie ogródka...
      Zamierzam zato, zaraz zabrać sie do tworzenia ogródeczka balkonowego,
      całorocznego.
      Już sie nie moge doczekać...
      Nie ma nic lepszego na odpoczynek po pracy, jak zanużenie rąk w chłodnej ziemi..
      • monikaj1 Re: Do WSZYSTKICH (o wiośnie) 16.03.04, 14:36
        No, nareszcie ktoś w podobnej do mojej sytuacji:))) My, balkoniarze, musimy się
        trzymać razem!!!! Ja też już czekam z utęsknieniem, nasion nakupiłam i wyglądam
        tej wiosny:)) Melduję, że na północy od wczoraj całkiem ciepło i czuć w
        powietrzu, że to już - zaraz!!!!!
        • piasia Re: Do WSZYSTKICH (o wiośnie) 17.03.04, 09:50
          Centrum Polski też było grzeczne ;)))
          Wiosna dotarła.
          Pozdrawiam balkoniarzy - nawet na maleńkim kawałeczku przestrzeni można zrobić
          sobie cudowny ogródek. Pokażcie sąsiadom co to znaczy ładny balkon!
    • danam Czy przyszła...? 17.03.04, 18:46
      Wolno, wolniutko, ale nadchodzi.
      Wygląda z za lasu, maluje na podwórku zielone wzory między połaciami
      zalęgającego śniegu i śpiewa, śpiewa, śpiewa.
      Sikorki dzwonią radośnie, na modrzewiach trznadle i czyżyki rozprawiają głośno.
      Kto? Co? Gdzie? To nasze? A nie?!
      Siedzący na czubku daglezji kos pogwizduje sprośne melodie. Po każdej frazie
      opuszcza łebek, po czym rozgląda się z lekkim zażenowaniem.
      Nad sosnowym zagajnikiem dwa myszołowy szybują jakby w idealnie zaaranżowanym
      tańcu, a sójki witają się wrzaskliwie sprawiając wrażenie, że oto powróciły z
      zamorskich wojaży.
      Dzisiaj niebo pochmurne, wiatr gra swoją melodię między konarami drzew, a w
      powietrzu rozchodzi się coraz silniejszy zapach tej najpiękniejszej pory roku –
      Wiosny.

      Serdecznie pozdrawiam.
      Bacznie obserwująca zmiany Danuta.
      • wini3 Re: Czy przyszła...? 18.03.04, 09:28
        Przyszła wiosna i do niegrzecznych z południa. Deszczyk leciutko pokropił,
        zniknęły ostatnie ślady śniegu, tylko oczko wodne skute lodem ale woda na
        wierzchu. Głupia kosowa coś tam zbiera i być może szykuje gniazdko korzystając
        z nieuwagi kotów. Trzeba się ruszyć zapracować na lumbago. Żaden ekspert nie
        wstrzyma nam wiosny! Do roboty ogrodnicy ogródkowi , balkonowi i pokojowi.
        • mali_na Re: Czy przyszła...? 18.03.04, 09:52
          Oj, Ci z południa coś przeskrobali,że dopiero teraz. Przyznajcie się zaraz.
          :))Idę do ogródka drapać dalej trawę. Rękawiczki nie pomagają, są bąble.
          ps.Uprzejmie donoszę,że zakwitł barwinek.
          • ptasik Re: Czy przyszła...? Przyszła przyszła:) 18.03.04, 10:33
            U ie tez jest rozspiewana a momentami rozwrzeszczana klucacymi sie zajadle o
            cos wroblami... W wej porannej zajadlosci to nawet chcialy przez nas na wskors
            przeleciec:)
            Melduje poslusznie, ze podbialu szukalam w niedziele, ale widac niezbyt uwaznie
            bo nie znalazlam, ale tam gdzie w zeszlym rku o tej mniej wiecej porze byl jest
            ziemia od las przygotowana, to moze dlatego nie znalazlam
            Donosze rownie uprzejmie, ze i ja widzialam pierwsze motyle, wprawdzie nocne
            jak stukaly wokno pokoju, ale jednak:)
            Poza tym donosze, ze i w moim ogrodzie cos zakwitlo, takie malusienkie,
            chwastem potocznie zwane, no ale jednak pyszni sie swoimi malusienkimi
            bielusienkimi kwiatkami i ma racje, tez bym sie pysznila...
            Dzis zaraz po pracy spenetruje teren na tyle dokladnie, ze mam nadzieje
            jutrzejsza relacja bedzie bardzo rozbudowana:)))
            • mali_na Re: Czy przyszła...? Przyszła przyszła:) 18.03.04, 18:45
              Ptasiku, to zielone z małymi białymi kwiatkami i u mnie zakwitło, ale ja się
              nim nie pysznię tylko wyrywam.:)
          • danam Ja też! 18.03.04, 19:40
            Po porannych mgłach słoneczko tak ciepło zamrugało, że i ja wyszłam poskrobać
            trochę trawę na podwórku.
            Co prawda leżą jeszcze pryzmy śniegu, ale tam gdzie zielono, to skrobnęłam.
            Oczywiście nie obeszło się bez „walki” z naszym psem, który bronił każdego
            kawałeczka śniegu, jaki nieopatrznie oderwałam od całości. Natychmiast brał w
            pysk, układał na z powrotem na kupkę i zadowolony wylegiwał się bacznie
            obserwując, czy znowu czegoś nie zabrałam. Uwielbia śnieg i wodę!
            Jedzonko dla ptasząt nadal wywieszam, a one zajadają i śpiewają radośnie.
            Serdecznie pozdrawiam.
            Danuta.
    • danam Mam i ja! 18.03.04, 19:39
      Podczas „drapantusa” trawki na podwórku zobaczyłam cytrynka latającego sobie
      swobodnie to tu, to tam. Potem na zgrabionej kupce liści spostrzegłam
      biedronkę, ale najwięcej radości sprawił mi widok rusałki pawika i rusałki
      żałobnika. Ależ one są piękne!
      Dopiero całe podwórko było zawalone śniegiem po kolana, a zaledwie po dwóch
      dniach śniegu śladowe ilości i takie klejnociki penetrujące otoczenie. Super.
      Ponieważ dostrzegłam i złotooki w pięknych muślinowych sukienkach, to te
      biedaki nasze domowe też wyniosłam na podwórko.
      Ile radości sprawił mi ich taniec dziękczynny za darowaną wolność?!
      Serdecznie pozdrawiam.
      Danuta.
      • ptasik Mam i ja! - a ja? 19.03.04, 08:27
        A ja z zadrosci o te motyle zgrzytam zebami:))))
        Choc tez wczoraj widzialam troche dowodow rzeczowych na wiosne:)
        W kuchni grasuja mrowki:))))
        Na dworze lataja cudowniste zlotoki
        W czasie grzebania w ziemi powitalam kilka magd i jednego biegacza
        A tych bialych - no coz ja zakrecona nie usuwam - wszak to poki co jedyne
        kwitnace, niech sobie rosna i ciesza oko:)

        Z ziemi dumnie stercza coraz wieksze tulipany i zonkile a barwinek pyszni sie
        nowymi listkami i calkiem sporymi kwiatkami, a wlasciwie ich paczkami, jeszcze
        moment momencik i bede miala w ogrodzie fioletowe placki:))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka