13.04.04, 19:05
Widziałem jaskółkę!
Wiem, wiem jedna jaskółka wiosny nie czyni. Ba! Ja bym porzekadło owo nawet
rozbudował i rzekł, że nie uczyni jej nawet kilka jaskółek.
Lecz wiem jednocześnie zbrojny wiedzą kilkuletnich obserwacji że prawdziwą
wiosnę zwiastują baby. Tak baby!
Wiosna prawdziwa zaczyna się wówczas, gdy baby wylazłszy z chałup na pola
porozłażą się po zagonach i tam powypinane tkwią od świtu do zmierzchu.
Właśnie to zjawisko niechybnie oznacza nadejście prawdziwej wiosny.
I właśnie dziś dostrzegłem pierwsze nieśmiałe jeszcze egzemplarze bab
wypiętych na polach.
Niniejszym więc oto oficjalnie ogłaszam:
Wiosna nadeszła!

Kropko, jeśli Twoje jeże nadal śpią to oznaczać może jedno. One knują wraz z
Tobą!

Najniższe ukłony!
Wiosnę prawdziwą dostrzegłszy uradowany M.J.
Obserwuj wątek
    • malinarak Re: Wiosna! 14.04.04, 07:30
      Oj , prawda to prawda. WIOSNA!
      Krzyże mnie bolą od schylania. Nie ma jednak nic lepszego od takiej gimnastyki
      po ośmiu godzinach siedzenia przed komputerem.
      Zazieleniło się już bardzo ładnie. Coraz więcej kwitnie kwiatów, a ptaki?
      Ptaki po prostu oszalały. Budzą o czwartej rano przepięknym śpiewaniem.
      Mam za oknem kilka bardzo starych ,dużych drzew owocowych.
      Dla ptaszków jest to raj.

      Kropkę przed świętami ,,widziałam” na forum, ale bardzo krótko.
      Pozdrawiam wiosennie. Malina

      A M.Jot jest jednak świetnym obserwatorem.

      • ptasik Re: Wiosna! 14.04.04, 11:14
        Nie żebym M.Jotowi zdolności obserwacji chciała odmówić, a gdzieżby, wszak ja
        jaskólki ani pól jeszcze nie widziałam choć widziała swoją pierwszą tego roku
        pliszkę siwą i kopciuszka i sparowane już bociany na gniazdach i moje ptaki
        też "wrzeszczą" od światania, no ale wracając do M.Jotowego objawu wiosny
        najpewniejszego - no któryż Chop baby wypiętej nie dostrzeże?:)))))

        A Kropka może budzi jeże:))))
        • antares777 Re: Wiosna! 14.04.04, 11:27
          ptasik napisała:

          > no któryż Chop baby wypiętej nie dostrzeże?:)))))

          - Dziadku, opowiedzcie, jak to dawniej bywało?
          - U'oooo, Paniii! Jakem gdzie jakom babe pod lasem zobacył, to juz mojo
          była :)))
          - A teraz co?
          - A tera, Pani, to juz nie te u'ocy :(
          ;))))

          Wiosenne pomachiwajki

          Stary Zgred
    • ela.m To ja się wypinalam! 14.04.04, 12:59
      Nie wiedzialam Mjocie, że w realu tak blisko siebie mieszkamy! :)))) Dzisiaj
      odczuwam skutki wypinania, ale nic to!
      Wiosna na pewno już jest u nas, bo jadlam wczoraj pierwsze wiosenne
      rzodkiewki! (ale hodowane w szklarence i pod wlókniną) I ich wyprodukowanie nie
      jest moją zaslugą, ale mojego teścia... A co tam, też się i teściem pochwalę, w
      końcu to nia lada osiągnięcie :))

      Pozdrawiam wiosennie i zakwasowo

      Ela.m
      • bafra Re: Wiosna! 14.04.04, 13:16
        Tak,z pewnością doczekalismy wiosny!!! Ja mam już swój "cipurek" siedmiolatkę
        na ziołowisku i oregano ma młode listki i lubczyk wylazł już na świat!!! Szkoda
        tylko,że ziemi mam do uprawy tak mało i niewiele już mogę poszaleć!Pozdrawiam
        WIOSENNIE!!!bf
      • ptasik Re: To ja się wypinalam! 14.04.04, 13:39
        ela.m napisała:

        > Nie wiedzialam Mjocie, że w realu tak blisko siebie mieszkamy! :)))) Dzisiaj
        > odczuwam skutki wypinania, ale nic to!

        :)))))))
        • ptasik Re: To ja się wypinalam! 14.04.04, 13:42
          Nie liczac wypinających się bab - żadnej nie zauważyłam, no ale jam nie Chłop:)
          swoją wiosnę zauważyłam i stwierdziłam już dawno, pomimo tego, że w nocy ciagle
          chwytają przymrozki, no ale te łany polnych i lesnych kwiatów nie mogą kłamać
          przecież:) Co najmniej trzy rodzaje przetaczników, fiołki polne, złoć żółta,
          barwinek, zawilce, ziarnopłony wiosenne, śledziennica, jasnoty fioletowe - no
          toć to przecież musi być wiosna:)
          A wczoraj to nawet gotowego do kwitnięcia mniszka znalazłam:)))
          Tak, tak u mnie też już jest wiosna:)))
          • piasia Re: To ja się wypinalam! 14.04.04, 17:45
            ptasik napisała:

            > Nie liczac wypinających się bab - żadnej nie zauważyłam, no ale jam nie
            Chłop:)

            Wystaw sobie Ptasiku lustro do ogródka albo zapytaj Chopa czy widział wypiętą
            babę ;)))))) Założę się że widział! Przynajmniej jedną!
    • mjot1 Re: Wiosna! 14.04.04, 19:38
      Myślcie sobie, co chcecie! A ja tam swoje wiem...
      Mogę jedynie dodać, że dziś bab wypiętych na polach przybyło. A to oznacza
      jedno - wiosna wyraźnie wzmacnia swoje pozycje.

      A Kropka na pewno coś knuje. I to pospołu z jeżami! A to zdecydowanie zmienia
      kwalifikację czynu.

      Najniższe ukłony!
      Niespotykaną spostrzegawczością obdarzon M.J.
      • citisus Re: Wiosna! 14.04.04, 22:03
        Hmmmm, ja to zwkłem za bocianami się rozglądać jako zwiastunami wiosny.
        Naturalnie za prawdziwymi a nie tymi Atlasowymi (klej OK)

        Ale tak sobię myślę, że te bociany i te baby wypięte mają z sobą
        coś wpólnego.
        No bo niby dlaczego się tak wypinają w bocianią stronę, gdy one tak nisko
        latają. Coś w tym musi być.
        A czy te baby na zagonach kapusty aby nie dziubią ???

        • ptasik Uprzejmie donosze:) 15.04.04, 08:54
          Że lustro tudziez zapytanie Chopa o moje wypinanie nic by nie dalo bo preferuje
          styl z przykucek:)))) Znaczy sie wypinam sie bardzo rzadko, w zasadzie wcale:)
          I otoz doszlam za pomoca Sił Czarodziejskich do wniosku, że w poprzednim
          wcieleniu byłam ptakiem, trwa tylko ustalanie jakim
          czy kurą z racji pozycji jaka przyjmuje w ogrodzie i faktu, że w ziemi tylko
          gołymi rekoma grzebie i sprawia mi ten kontak z ziemia niesamowita przyjemność
          czy dzieciołem - z racji zainteresowań i tego, że jestem podobno nieżle
          puknięta:))))
          A może byłam krzyżówką? Krzyżówką tych dwóch?:)))))
          • ptasik Wiosna, hmmmm 15.04.04, 09:07
            Fakt, że głupio mieć pretensje do Mateczki Natury, ale poranna lustracja rabaty
            kwiatowej wprawiła mnie w duże zakłopotanie, bo wszystkie roślinki były
            dokładnie wymalowane przez Dziadka Mroza szronem i teraz galotami trzese ze
            strachu czy im nic po tych zabiegach kosmetycznych nie będzie...
            I miałam zakupic troche sadzonek na targu ale chyba przyjdzie sie wstrzymac:(
            Czy ktos wie jak długo potrwa romans Wiosny z Dziadkiem Mrozem?
    • mjot1 Jest pięknie! 20.04.04, 10:46
      Jaskółki śmigają już jakby nigdy stąd nie odlatywały.
      No i zieloność „w oczach” wręcz, od delikatnej smugi kruszyny począwszy powoli,
      lecz systematycznie i skutecznie gęstniejąc maluje coraz intensywniejszą
      warstwą las cały.
      No i wczoraj raniutko usłyszałem kukułkę.
      No i codziennie spotykam kilka sarniaków z zaprzyjaźnionego stadka liczącego w
      całości 7 szt.
      No i codziennie, gdy człapię do pracy żegna mnie a wita, gdy wracam pięknym (w
      jego mniemaniu) zawołaniem pan bażant. Nie wspominając już o tych wszystkich
      trznadlach, kosach sikorach, drozdach, skowronkach szpakach, itd. itd.
      No a kilka dni temu skoro świt po wyjściu z chatynki ot tak mimochodem stanąłem
      oko w oko z dwoma danielami.
      No a jeszcze prędzej oczywiście świtaniem po wynurzeniu się z lasu w odległości
      kilkudziesięciu metrów dostrzegłem na łące trójkę oraczy, którzy z mozołem
      wielkim podorywkę uskuteczniali. Wspaniali! Dwaj z pokaźnymi chybami i
      gwizdami, że hej!
      Jest pięknie! Nastał najwspanialszy czas.

      PS A bab powypinanych już mnogość ogromna na polach okolicznych!
      A dziś niebo błękitne bez jednej choćby skazy i słoneczko!
      A Kropka ani chybi coś knuć musi?!

      Najniższe ukłony!
      Zadowolony M.J.
      • piasia Re: Jest pięknie! 25.04.04, 18:30
        Ptasik, ty nie mogłaś być żadną kurą! Kura to ptak o kurzym móżdżku, kurzej
        ślepocie i figurze też niezbyt zachwycającej. I w dodatku zajęta albo
        jedzeniem, albo znoszeniem jaj, albo darciem dzioba.

        Ty byłaś wedle mojej orientacji - Panią Kosową. One też grzebią w ziemi "gołymi
        ręcami". I działają w przykucu, podczas gdy kura działa w wypięciu. Dowód -
        kura przemieszcza się stawiając nogę za nogą, a Kosowa w podskokach, co daje
        się zrobić tylko w przykucu.
        No i dzioba nie drzesz ;)))))) że o taśmowym znoszeniu jaj nie wspomnę ;)))

        Pozdrawiam wiosennie
        Pi


        PS: postu Mjota komentowac nie będę. Ten człowiek mieszka po prostu w raju i
        niczego więcej do szczęścia mu nie trzeba. Matko, ja nawet nie wiem jak wygląda
        daniel, a ten sobie je widzi pod lasem. Kocha go Matka Natura!
        No i właśnie somentowałam post Mjota.
    • mjot1 W kwestii bab powypinanych. 26.04.04, 10:06
      Jeszcze zdań kilka
      Oto niektóre z Was bywalczyń forum tegoż natychmiast utożsamiłyście się z
      babami owymi.
      Otóż chciałbym tu jasno nadmienić, że nie wystarczy jedynie być niewiastą i
      wypiąwszy się tkwić tak w pozycji przedziwnej.
      Jest to oczywiście warunek konieczny, lecz nie jedyny.
      To tak jak z jaskółką (która wiosny nie czyni): każda jaskółka ptakiem jest,
      lecz nie każdy ptak jest jaskółką!
      Każda baba niechybnie kobietą jest, lecz niestety nie każda kobieta może być
      babą!
      Do bycia babą jest potrzebne coś jeszcze. To „coś” jest niezwykle subtelne...
      trudne do określenia...
      To „coś” jest z tego rodzaju, co to wszyscy wiedzą, gdy widzą, lecz nikt nie
      jest w stanie podać definicji. Jest to coś takiego, co albo się ma albo nie.
      Przypuszczam jednak, że nie jest to cecha przekazywana jedynie genetycznie,
      mniemam, że można owe „coś” wypracować wytężoną i systematyczną pracą nad sobą.

      Podsumowując. By stwierdzić, że komuś owo zaszczytne miano „wiosenna baba
      wypięta” może przysługiwać musiałbym przynajmniej raz jeden okiem rzucić. A
      nadmienić tu muszę, że choć sito selekcyjne gęstym nadmiernie nie jest to
      kandydatek mnogość jednak ogromna.

      Najniższe ukłony!
      Słynny znawca naturalnych oznak wiosennych M.J
      • mjot1 Zapomniałbym na śmierć! 26.04.04, 10:14
        A Kropka knuje!
      • janeta5 Re: W kwestii bab powypinanych. 26.04.04, 10:23
        Mjocie drogi ! Myślę,że na Piasiowym spotkaniu będziesz musiał ocenić,która
        niewiasta zasługuje na zaszczytne miano " wiosennej baby wypiętej"
        Wszystkie będziemy musiały przybrać właściwą pozę i z niepokojem czekać na
        werdykt.Mam nadzieję zdobyć zaszczytne miejsce,jako że mam się czym wypinać,oj
        mam ....... :)

        Janeta
        • piasia Re: W kwestii bab powypinanych. 28.04.04, 20:07
          janeta5 napisała:

          > Mjocie drogi ! Myślę,że na Piasiowym spotkaniu będziesz musiał ocenić,która
          > niewiasta zasługuje na zaszczytne miano " wiosennej baby wypiętej"
          > Wszystkie będziemy musiały przybrać właściwą pozę i z niepokojem czekać na
          > werdykt.Mam nadzieję zdobyć zaszczytne miejsce,jako że mam się czym
          wypinać,oj
          > mam ....... :)

          Mjot jako "Chłop Wypiety" (patrz forum Ogród-fotografie) oczywście będzie
          głównym jurorem!
          Do czerwcowego spotkania dwa miesiące. Mamy czas, żeby nasze tylne partie
          odpowiednio zaokrąglić by zasłużyć na miano baby wypiętej...
          >
          > Janeta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka