rowery dwa

20.11.06, 15:54
Drodzy forumowicze!
Baaardzo prosze o pomoc...
wyobrazmy sobie takie skrzyzowanie: A
!
B____!d_____C
Nigdzie nie ma znaków "ustąp" ani "droga z pierwszeńswem"; Odcinek Cd jest
drogą bardziej zapuszczoną niż odcinek AB (który wygląda jak jednolicie ulana
trasa).
Jade rowerem Cd, chcę dojechać do B. Za mną na rowerze jedzie dziadek, który
na d chce skręcić w A. Z A nadjeżdża ciężarówka, która skęca w stronę B.
Zatrzymuję się w punkcie d <zawsze się tam zatrzymuję jak coś jedzie z A..Poza
tym wielka ciężarówka może zmieść rower nawet jak nie ma pierwszeństwa>. W tym
momencie wjeżdża we mnie dziadek:///
Dziadek jest potłuczony, razem ze świadkiem zdarzenia prowadzimy go do jego
domu, jest mi bardzo przykro.. bo zahamowałam dość gwałtownie - uważam, że to
moja wina, iż starszy pan jest poturbowany:(((
U dziadka spisane są moje dane i... po 3 godzinach dzwoni jego ubezpieczyciel
- czy pani Barbara, czy powodowała Pani wypadek <ja:tak:/>, czy ma Pani
ubezpieczenie?
No właśnie - chodzi tu o jakieś takie OC, którego nie mam:///
Stąd moje pytanie - czy wypadek był naprawdę moją winą?
mieszkam w Niemczech, siedzę teraz sama w pokoju i stresuję się
niemiłosiernie:(( W związku z tym bardzo, bardzo proszę o szybką odpowiedz!
dziękuję i pozdrawiam!
basia
    • kroplla Re: rowery dwa 20.11.06, 15:56
      Ach! żle wczytał mi się model skrzyżowania...:(( "A" znajduje się równo nad "d";
      taka litera odwróconego "T" z tego wychodzi..
      • misiania Re: rowery dwa 20.11.06, 16:01
        yyyyy czyżby dziadek nie zachował bezpiecznego odstępu do pojazdu
        poprzedzającego?... to jest jedyna rzecz, która mi przychodzi na myśl po
        przeczytaniu posta.
        • kroplla Re: rowery dwa 20.11.06, 16:08
          hmm.. może:/// ach, nadmienić tu muszę, że ja go wyprzedziłam <ale jakiś czas
          wcześniej, nie zajechałam mu drogi..> poza tym wyprzedzałam go z lewej, on
          skręcał w prawo..
          mam nadzieję, że nie będzie mi dane stanąć oko w oko z wymiarem germańskiej
          sprawiedliwości:/ <i że płacić nie trzeba mi będzie..>
    • dziedzicznacytadelafinansjery Re: rowery dwa 20.11.06, 16:18
      Nie,no jeżeli ktoś w Ciebie wjechał z tyłu, to winę ponosi on i powód, dla
      którego się zatrzymałąś nie ma tu nic do rzeczy - równie dobrze mogłaś ustępować
      pierwszeństwa ciężarówce, mogło Ci dziecko wtargnąć na jezdnię, jak również mógł
      Ci papieros upaść na podłogę (no, może w przypadu roweru byłoby to trudne, ale
      trudno) - w każdym z przypadków efektem było gwałtowne hamowanie, które samo w
      sobie może być zabronione przepisami (jeśli nie jest ono awaryjne i nie
      upewniłaś się, że nie spowodujesz tym manewem zagrożenia), natomiast nie będzie
      raczej pozwalało na uznanie Cię za winną w przypadku stłuczki.
      • kroplla Re: rowery dwa 20.11.06, 16:21
        ufff.. dzięki, dzięki! trochę mi lepiej.. Bo choć ziąb za oknem, to mi
        niesamowicie gorąco...
    • stefan4 Re: rowery dwa 20.11.06, 21:48
      kroplla:
      > U dziadka spisane są moje dane i... po 3 godzinach dzwoni jego ubezpieczyciel
      > - czy pani Barbara, czy powodowała Pani wypadek <ja:tak:/>

      Przeciez to nie Ty spowodowałaś tylko dziadek. Po co więc potwierdzasz?

      - Stefan

      www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
Inne wątki na temat:
Pełna wersja