adwarp 22.02.11, 10:04 przyniosłam wczoraj 3 prymulki ze sklepu, dwie mają się świetnie, a jedna się zupełnie"rozłożyła":oklapnięte liście i kwiatki:( czy już wyrzucić? czy jest jakaś szansa? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kocia_noga Re: prymulki:( 22.02.11, 10:25 Spróbuj podlać. Czasem działa ożywczo :) Nie kpię, ostatnio t6ak uratowałam sklepowego pierwqiosnka. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: prymulki:( 22.02.11, 10:27 I powinny stać w możliwie chłodnym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
adwarp Re: prymulki:( 22.02.11, 10:36 wsadzałam wcześniej palucha i ziemia wydawała się być wilgotna, ale podlałam, może on z tych pijących więcej;) stoją w chłodzie, bo generalnie jakoś chłodniej w mieszkaniu... zastanawiałam się,że może zmarzł wczoraj w bagażniku, ale wtedy to chyba wszystkie trzy by zmarzły? Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: prymulki:( 22.02.11, 11:36 Jeżeli są to prymulki gruntowe, to nie miały prawa zmarznąć. Odpowiedz Link Zgłoś
cereusfoto Re: prymulki:( 22.02.11, 12:43 Jak przekwitną odstaw je gdzieś na bok i na wiosnę wsadź do gruntu... Odpowiedz Link Zgłoś
adwarp Re: a jednak żyje:) 22.02.11, 13:58 wstawiłam doniczkę do miseczki z wodą, wypiła:)dolałam jeszcze trochę i już widzę,że to było to:) podniosła się:) dziękuję:) a z tym wysadzeniem do gruntu to dobry pomysł:) tylko chyba one lubią cień? Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: a jednak żyje:) 22.02.11, 14:36 To jest bardzo dobry pomysł, bo w domu ci zdechną. Wolą cień niż patelnię. A gdzie chcesz je wsadzić? Odpowiedz Link Zgłoś
adwarp Re: a jednak żyje:) 22.02.11, 14:45 "A gdzie chcesz je wsadzić? " do ogródka?:), północna strona, pod jakieś drzewko?, bo u mnie w ogrodzie trawa i drzewa...z kwiatów róże, clematis, stokrotki i mlecz na wiosnę:) Odpowiedz Link Zgłoś
wrexham Re: a jednak żyje:) 22.02.11, 15:01 a czy slimaki je "lubieją"? bo jak lubieją to kwiat nie dla mnie - cien mam, ale i slimaki nagusy tez :((( Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: a jednak żyje:) 22.02.11, 15:23 A wiesz, że chyba nie tak strasznie? Mam i cień, i ślimaki, ale jakoś nie kojarzę skoncentrowanego ataku na prymulki... Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Ad niewidzenia 23.02.11, 00:23 Coś mię się zdaje, że kiedy ślimak i chciałby, to nie miałby czego. Czyli, dla lubiejących otwartym tekstem - pierwiosnek to sezonowy kwiat. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Ad niewidzenia 23.02.11, 08:52 dar61 napisał: > Coś mię się zdaje, że kiedy ślimak i chciałby, to nie miałby czego. > > Czyli, dla lubiejących otwartym tekstem - pierwiosnek to sezonowy kwiat. Ejże, liście wcale mu nie zanikają jak na przykład czosnkowi niedźwiedziemu. Odpowiedz Link Zgłoś
mamap Re: Ad niewidzenia 23.02.11, 15:46 Oczywiscie,ze nie zanikaja liscie, czesto prymulki zakwitaja jesienia pogodna. Slimaki ich jakos nie zjadaja. U mnie pozarly calkowicie sliczne aksamitki,ktore kupilam zeby rozjasnialy ziemie przed blokiem. A prymulki rosna sobie zdrowo, wszystkie z zimowych zakupow-potem wsadzane do ziemi ku radosci sasiadow. Jedne sa wyjatkowo mile, bo sie rozsiewaja same i mam juz caly zagonek. Bordo z zoltym oczkiem,na wysokiej lodydze kwiatek. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Ad niewidzenia 23.02.11, 11:47 I tak na ślimaki najlepsza jest języczka pomarańczowa. Dopóki coś z niej jeszcze żyje, ślimaki nie ruszają niczego innego... Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: a jednak żyje:) 22.02.11, 15:23 Północna, to dobrze; może być i nie pod drzewko, byle nie patelnia. Możesz też do skrzynki zaokiennej póki co, a dopiero potem do ogródka. Jak dobrze pójdzie, to zakwitną drugi raz jesienią. Odpowiedz Link Zgłoś