kfffiatek Re: Prymulki 27.02.10, 11:14 Ha! Siedziałam cicho, bo sądziłam że mnie wyśmieją Posadziłam w środę, po ciemku. Cudne są. Odpowiedz Link
yoma Re: Prymulki 28.02.10, 20:14 Kffffiatku, któżby śmiał się śmiać, tu sami wariaci Łońskiego roku sadziłam 29 I. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Prymulki 27.02.10, 12:29 Prymulki (pierwiosnki) bezłodygowe nie boją się śniegu. Posadzone do gruntu potrafią zakwitnąć jeszcze przed zimą, jeżeli był długi sezon wegetacyjny. Ponieważ mają pączki i kwiatki tuż przy ziemi, śnieg ich nie łamie i po stopnieniu śniegu kwitną dalej. Potrafią kwitnąć całą zimę, jeżeli jest lekka. Natomiast brak śniegu w połączeniu z mrozem i wysuszającym wiatrem może je wykończyć. Odpowiedz Link
aaaguniaaa Re: Prymulki 01.03.10, 15:44 mam kilka w mieszkaniu (przyniesione z calkiem cieplego sklepu) i po 2 tyg zmarnialy mocno choc maja jeszcze dosc duzo paczkow. w mieszkaniu juz sie paczki nie rozwijaja a usychaja. ale pewnie teraz wyniesienie ich na balkon nie jest dobrym pomyslem ? przez 2 noce ma byc do -1 a pozniej 3 noce -4-5. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Prymulki 01.03.10, 16:55 Niczym nie ryzykujesz, w domu zdechną na bank. Na balkonie mają jakąś szansę. Sprawdź tylko, czy mają dostatecznią ilość ziemi, bo czasem w doniczkach jest jej trochę za mało. W razie czego trochę dosyp i podlej. Same doniczki możesz z zewnątrz okręcić szmatą, czy folią babelkową; nie przemarzną tak szybko. Odpowiedz Link
aaaguniaaa Re: Prymulki 01.03.10, 19:06 to jutro wyladuja na balkonie. bede w domu to wystawie je kolo poludnia zeby od razu az takiego szoku nie dostaly wlasciwie to i tak byly kupowane z serii zdechlakow po 19centow bo w sklepie im sie podlac nie chcialo. a jak je przynioslam wygladaly tak: dzisiaj 4 sa biale - stracily kolor, choc przez pierwszy tydzien rozwijajace sie kwiatki mialy kolory jak na poczatku. Odpowiedz Link