Dodaj do ulubionych

pelargonie-

22.07.11, 15:53
znowy to samo. Obficie kwitły od maja az do lipca. I jakby je coś odnieniło, zero kwiatów opadły wszystkie przekwitłe i zostały same łodygi. Nawiasem mówiąc wcale nie widze zeby przybywało liści / moze minimalnie/ a pączki nowe 3 i to wcale nie przyrastają. Zastanawiam sie co jest przyczyną. Moze jak je kupujemy od hodowców to sa nawozami tak popędzone ze potem im tego brakuje i padają. Wcześnie kupuje to fakt bo juz kwitnace na początku maja. Ale czy to ta przyczyna czy coś innego. Trafia mnie juz. Trzeci rok to samo
Obserwuj wątek
    • margot50 Re: pelargonie- 22.07.11, 18:59
      Zasilam nawozem do roślin kwitnących przy każdym podlewaniu i kwitną jak szalone aż do póżnej jesieni i to jest przyczyna:)
      • agnieszsz Re: pelargonie- 22.07.11, 19:20
        Jak nie masz ochoty ciągle nawozić, to polecam jednorazowo - Osmocote. Ten nawóz ruszy wszystko.
        • dagusia333 Re: pelargonie- 22.07.11, 19:51
          A jakie masz? Ja zauważyłam, że wiele zależy od rodzaju (pojedyncze/ pełne) i stanowiska (strona świata), a także od tego czy są umieszczone przy ścianie (temp.wyższa), czy jest przewiew.Choć kochają słońce to moje na bardzo gorącym południowym w lipcu, sierpniu gdy bywają upały słabiej kwitną szczególnie te bluszczolistne pełnokwiatowe i rabatowe.Znacznie szybciej ( niż w maju czerwcu) też przekwitają.Dopiero pod koniec lata gdy nieco chłodniej znów masowo zawiązują pąki i kwitną ładnie, aż potem żal gdy przymrozki zaczynają się pojawiać.

          Moje najpiękniej rosną i kwitną na stanowisku wschodnim, gdzie tylko do 11-12 jest słonecznie.Mam wrażenie , że żadne kwiaty nie lubią zbyt prażącego słońca, korzenie w nagrzanej i wilgotnej ziemi prawie się 'gotują'.
          • asta6265 Re: pelargonie- 22.07.11, 20:29
            Nawozić, nawozić i jeszcze raz nawozić, a jeśli kupujesz co roku od tego samego ogrodnika, bądz w tym samym sklepie, to zmienić miejsce zakupu.
            • majka307 Re: pelargonie- 22.07.11, 21:50
              no tak moje są te bluszczolistne pełne. A stanowisko wschodnie tak do 11 mają słoneczko i dość wietrznie. Ale poprzednio miałam te zwykłe nie zwisające duże kule i też na przełomie lipca i sierpnia nie miały kwiatów. A potem tak nawiązały ze zima je zastała w całe krasie. Ten przestój mnie wkurza. Tak o nie dbam a one gołe. Dziś wyszło 5 maleńkich zawiązków kwiatów to pewnie zrobią to samo co w zeszłym roku. Za miesiąc będę miała najpiękniejszy balkon w okolicy. Szkoda ze nie teraz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka