robert.m
02.03.02, 16:45
Co stało się z tymi jednymi z popularniejszych ptaków mojej młodości? Kiedyś
były dosłownie wszędzie!! Ze szkoły wracałem zawsze wzdłuż ćwierkającego
żywopłotu. Mieszkam w jednym z większych warszawskich osiedli i jedynie od
czasu do czasu udaje mi się wypatrzeć malutkie stadka tych niewielkich
przesympatycznych, moich ulubionych ptaszków. Innych gatunków jest wbród:
gawrony, sroki, szpaki, wrony siwe, kawki, no i oczywiście wszechobecne
gołębie... A ćwierkających wróbli ani widu, ani słychu. Co im zaczęło u nas
przeszkadzać? Robert