Gość Wróbla Parafianowicz powiedział, że Macierewicz nie jest agentem.
Nieprawda, panie kłamco.
Jest agentem nie dlatego, że zorganizował WOT.
Ani dlatego, że pieścił Misiewicza i kazał nosić nad nim parasol.
Nie dlatego, panie kłamco, że gadał o produkcji śmigłowców wojskowych w polskich fabrykach, choć wtedy TEŻ KŁAMAŁ.
Nawet nie dlatego, że zlikwidował pracę nad rewelacyjnym karabinkiem, zastępując go niedorobionym własnym, który nawet w wojnie na Ukrainie trafia na śmietnik.
Macierewicz JEST AGENTEM.
Dlatego, że wydał Rosji polski wywiad, zlikwidował kontrwywiad i włamywał się do insytucji NATO.
Dlatego że rzucał na Polskę oszczerstwa z czynną pomocą Tatiany Karacuby z GRU.
Dlatego że lokował i awansował w PGZ rosyjskich agentów.
Dlatego że doprowadził do uznania przez NATO Polski za ciężar, nie aktyw.
Dlatego, że za takiego uznały go Departament Stanu i rzeczniczka MI6.