kocia_noga 08.08.11, 13:52 Przy wyskokim poziomie (2m w dół) wód gruntowych. Jest taka? A jeśli nie sosna, to czy daglezję można ciąć? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
horpyna4 Re: Sosna radząca sobie 08.08.11, 14:13 Na gleby o wysokim poziomie wód gruntowych nadaje się świerk pospolity (picea excelsa). Można go ciąć, bywa używany na żywopłoty. Tylko musi być to właśnie ten gatunek, a nie np. piacholubny świerk kłujący (picea pungens). Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Sosna radząca sobie 08.08.11, 18:48 To w takim razie nie ejst z tymi wodami aż takl źle, bo kłujaki rosną tam jak szalone. Chciałam dobrać sosnę, najlepiej wejmutkę (czy można ją ciąć?) albo jakąś inną. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Sosna radząca sobie 08.08.11, 19:25 Nie wiem, jak z cięciem sosen - jakoś wolę naturalne pokroje, ale niektórzy tną i formują. Co do wejmutki, to lubi wilgotne podłoże. Ma tylko jedną wadę: zdarza się jej chorować na rdzę wejmutkowo-porzeczkową. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Sosna radząca sobie 08.08.11, 20:09 Miałam wejmutkę i coś jej zaczął schnąć czub i urżnęłam i całkiem zdechła. Nie upieram się, że to od tego urżnięcia, ale... Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: Sosna radząca sobie 13.08.11, 16:43 Kocislawo, nie kupuj wejmutki bo Ci najprawdopodobniej zlapie rdzę pożeczkowo-wejmutkowa i padnie po kilku latach; kup raczej inne 5-igielne - takie jak u mnie widziałaś, p. peuce, gryffithii, armandię, wallichianę, xSchwerini, koreanę, naszą limbę lub syberyjską, może japońską drobnokwiatową albo moze 3-igielną Ponderozę, albo 2-igielną densiflorę jest kilka odmian dostępnych na rynku; mówie to z własnego doświadczenia, uprzedzali mnie ludzie z OB w Powsinie ale nie wierzyłem i po 10 latach moja wejmutka padla... Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Sosna radząca sobie 14.08.11, 10:30 Dzięki, podejmę próbę jesienią. Z wejmutki, do której mam jakiś niewytłumaczony sentyment, rezygnuję. Z sosny nie. Problem jest z podażą, ale skorzystam z oferty jakiegoś sklepu wysyłkowewgo. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: Sosna radząca sobie 14.08.11, 16:49 Kocislawo, myśle ze lepiej kupić od szkółkarza z reki do ręki zobacz tu: www.zszp.pl/ co Ci podpasuje terytorialnie - nie pamietam czy tam w twojej miejscowości jest jakis szkółkarz z ZSzP ale mozesz poszukać; kilka znakomitych szkółek jest w Krakowie; wiekszośc z tych moich nie jest tak łatwo osiągalna ale namawiam na Pinus peuce 'Glauca compacta' - ma przepiekne niebieskie igły - przypomina troche słynną meksykańską P.g. 'Montezume' - ktora u nas nie da rady bo nie jest mrozoodporna...P. koreana 'Silveray' jest przepiekna - ta moja to prezent od prof. Senety... :-) Odpowiedz Link Zgłoś