Dodaj do ulubionych

glebogryzarka - proszę o doradzenie mi...

04.10.11, 10:33
witam,
działka która kupilismy jest starym,
przez lata zaniedbywanym ogrodem - w duzej czesci jest po porstu kwietną łąką, mocno przerosniętą
kawałek tej naturalistycznej łaczki zostawimy,
ale chciałabym czesc ogrodu uzytkowac i zrobic tam zagony (warzywne) i kwiatowe rabaty, a wokół ogrodzenia żywopłot (drzewa i krzewy lisciaste,nieformowane)

wiosna zaczynam przygode z herbicydem - inaczej nie damy rady
a potem myślę, ze najlepiej byłoby wykorzystac glebogryzarkę

i tu moje pytanie:
jaką firmę, jaki model polecacie
na jakie parametry zwracac uwagę?
jakie macie doświadczenia?

wypożyczenie glebogryzarki z tamtej okolicy jest drogie, wynajac mozna sprzet tylko z pracownikiem, wiec postnowislimy zainwestowac we własny sprzet, szczeg, ze do zagospodaroiwania i zazielenienia mamy jeszcze jedną działkę...

pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • dar61 Cóż... 04.10.11, 15:53
      ... - glebogryzarkę wynaleziono dla zastąpienia ręcznej roboty w np. skopaniu działki będącej w tzw dobrej kulturze rolnej/ ogrodowej - tj. kiedy nie ma tam darni głęboko się korzeniącej, z rozłogami, jakie pocięte świetnie się namnażałyby.

      Tu się chyba nie obejdzie bez tzw regulówki - przekopania na podwójną głębokość [by zakopać natrętne rozłogi poza ich zasięg odbijania - w głęboki na 40 cm rów, w niego wartwę górną, płytszą, a tę spod spodu wydobywając na wierzch]. To starodawne, świetne, skuteczne sposoby sprzed epoki chemicznej - byle nie przegapiać jakiegoś rozłogu.

      Zastąpić może to mechaniczna orka głęboka - analogiczna jak ta w. opisana. Byle ciągnik/ miniciągnik typu czterokołowca/ masywna szkapa miał tam u {Kasieki} jak wjechać i zakręcać z narzędziem.
      Inne metody mogą zawieść - nie oszczędzałbym na wynajęciu na pół, do godziny - takiego pomocnego spzętu, szczególnie jeśli to podłoże żyzne. Tak zawszem radziła mi moja Babcia, wieloletnia praktyczka.
      W przyszłości nawet i ta glebogryzarka byłaby zbędna, jeśli 1. uprawę wykonacie dobrze.
      I - oczywiście - herbicyd.

      A jeśli już - to samojezdna gl.-gr., z dobrze pyrkocącym silnikiem spalinowym [pardon, {Yomo}], kilka ładnych kilowatów mocy, nawet miniciągniczek właśnie - bo te elektryczne za ca 200 PLN, jakimi ostatnio sypnęło w marketach, to zabawka dla słabującego emeryta.

      Wróżę Wam zasiewy w warzywiku z tej przyogródkowej domowej łąki, jeśli będzie niekoszona ;-)
      • kasiek-kd Re: Cóż... 04.10.11, 16:33
        oczywiscie myslałam o wynajęciu pługa z pogłebiaczem, czy z innym agregatem do robót,
        ale:
        na wsi- wbrew pozorom ludzie nie mają ochoty dorobic...:(
        odnoszę wrażenie, ze to dla nich jak pojscie na służbę i niestety wałkonią sie całymi dniami
        przy marnym winie.....

        problemem tez byłoby-jak piszesz
        poruszanie sie po naszej działce - pasem wzdłuż ogrodzenia,
        pasem wokól domu
        ale- jak powtórze głownym problemem są ludzie na TEJ wsi

        najbliższy mini-ciągnik,który można wynając zlokalizowałam 80km od nas
        glebogryzarkę podobnie (a jej wynajęcie w przeliczeniu na rbh wyjdzie niewiele taniej niż kupienie glebogryzarki,która pozostanie na lata )

        herbicyd niestety konieczny,
        choc na szczescie nie wypatrzyłam uciązliwych chwastów rozłogowych: nie ma powoju,skrzypu,ostów,chyba nawet perzu
        sa kępkowe trawy, firletka, ;

        miedzy urocza łaczką a warzywniaczkiem będzie pas regularnie koszony z kilkoma rzedami drzew owocowych:)

        dzięki :)
        • thea19 może jednak warto wynająć 04.10.11, 18:24
          koszt glebogryzarki (takiej sensownej w miarę a nie na prąd) to od 2 tys wzwyz. moja kosztowala z osprzetem ponad 10tys ale ona na siebie zarabia. mam tez druga za 2,5tys - ta byla pierwsza i sluzyla 2 sezony raptem i nie ma komu jej naprawic.
          teraz odpowiedz sobie czy będziesz uzywać jej co sezon czy chcesz jej tylko do tej jednorazowej pracy.
          glebogryzarka to nie jest jednorazowy zakup. te dobre wymagaja serwisowania gwarancyjnego (ok 200zl za wizyte plus filtry oleje i co tam jeszcze trzeba) oraz regularnych przegladow i czyszczenia gaznika.
        • obrobka_skrawaniem Re: Cóż... 06.10.11, 15:57
          Nie rozumiem po co Ci herbicyd, szczegolnie, ze on nie rozwiaze problemu: glebogryzarka nie ugryzie zbitej darni.
          Jedynym sensownym rozwiazaniem jest gleboka orka (bez stos. herbicydu). Kiedys zostawiano czesc pola jako ugor i zadnych herbicydow nie znano.
          Trudno mi uwierzyc, ze nie znajdziesz chlopa do zaorania. Moze nie probowalas?
          Mozesz tez pozyczyc (bo kupowac raczej sie nie oplaci, ale poszukaj uzywanych) ciagnik ogrodniczy z plugiem.
    • kal_ho_naa_ho Re: glebogryzarka - proszę o doradzenie mi... 23.01.12, 14:23
      oj czasem ciężko jest się zdecydować na to, jaką wybrać, ale myślę, że jeśli ci zależy na dobre i mocne glebogryzarce, a nie chcesz przepłacać to mozesz sobie zobaczyć AL-KO HOBBY MH 350-4 B&S dobry sprzęt, cena przystępna i długi okres gwarancji,
    • flying_citron Re: glebogryzarka - proszę o doradzenie mi... 01.06.12, 13:12
      dobrze wiedzieć, jakie są wasze opinie na ten temat, sama chciałam sobie kupić glebogryzarkę, ale jakoś mi tak zeszło i niestety teraz jest chyba za późno. Jestem ciekawa opinii sprzętu alko, tzn. glebogryzarek, znam inne sprzęty tej firmy i jestem zadowolona, ale chciałabym się dowiedzieć, jak się sprawują glebogryzarki, żeby móc sobie kupić na przyszły sezon. Będę wdzięczna za opinie.
    • ogrod2013 Re: glebogryzarka - proszę o doradzenie mi... 07.05.13, 14:49
      Najtańszą elektryczna można już kupić 750W od 250 zl z przesyłką na Allegro. Powoli, ale jest wykonalne, w zależności ile m2?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka