roseanne
19.06.04, 14:45
drzewko posadzone jakies 2 lata temu, okolo 2 metrow wysokosci
roslo ladnie do niedawna
w tym toku wypuscilo nowe listki, ale nie rozwinely sie one do wlasciwej
wielkosci tylko zaczelu sie zwijac na koncach
teraz wszystkie zmieniaja kolor na takie rozowawy, bardzo mocno zwiedniete
drzewo jest podlewane normalnie, co jakis czas - waz na ziemie by woda sobie
powsiakala prze powiedzmy godzine
czy mogl na to wplynac fakt, ze kot podrapal kore - urzywa tego drzewka ,
podobnie jak klonow na posesji do ostrzenia pazurkow
czy mozna tego milorzeba uratowac, czy pod siekierke?